Dziadek do orzechów i cztery królestwa to kolejna adaptacja klasycznej baśni, w której zagrają prawdziwi aktorzy. Na szczęście przed wybraniem seansu można porównać dubbing i napisy. Disney udostępnił nowy trailer w obu wersjach.

Myszka Miki nie przestaje zasypywać nas filmami fabularnymi, które bazują na klasycznych bajkach. Po nowej wersji Pięknej i bestii, Księdze Dżungli oraz filmie o dorosłym Krzysiu z Kubusia Puchatka przyszła kolej na jeszcze jedną produkcję utrzymaną w podobnym stylu.

Dziadek do orzechów i cztery królestwa w polskich kinach pojawi się już 2 listopada.

Nowa produkcja Disneya została zainspirowana klasyczną baśnią autorstwa E.T.A. Hoffmanna oraz bazującym na niej baletem Czajkowskiego. Klara, główna bohaterka, poszukuje jedynego w swoim rodzaju klucza, aby otworzyć pudełko z prezentem od swojej zmarłej matki.

Klucz wymyka się jednak dziewczynce i trafia do innego, fantastycznego świata. Klara spotyka w nim żołnierza imieniem Filip, gang myszy oraz władców trzech innych królestw (płatków śniegu, kwiatów i słodkości). Jest jednak jeszcze czwarte, mroczne królestwo, gdzie ukryty został poszukiwany przedmiot…

W rolach głównych w filmie Dziadek do orzechów i cztery królestwa wystąpią Keira Knightley, Helen Mirren, Morgan Freeman oraz Jayden Fowora-Knight. Adaptację wyreżyserowali Lasse Hallstrom oraz Joe Johnston, a za scenariusz odpowiadają Ashleigh Powell i Tom McCarthy.

Na jaką wersję filmu pójść do kina?

Na polskich ekranach Dziadek do orzechów i cztery królestwa zadebiutuje w dwóch wersjach. Widzowie będą mogli wybrać, czy chcą obejrzeć seans z oryginalną ścieżką językową i polskimi napisami, czy też może wolą seans z dubbingiem.

W przypadku takich filmów przed seansem wiele osób ma niemały dylemat, na którą wersję się zdecydować. Z pomocą przychodzi jednak sam Disney. W serwisie YouTube pojawiły się właśnie dwie wersje językowe nowego zwiastuna nadchodzącej produkcji.

Dziadek do orzechów i cztery królestwa – zwiastun z polskim dubbingiem:

Dziadek do orzechów i cztery królestwa – zwiastun z polskimi napisami:

Teksty, które musisz przeczytać:

Disney i Pixar mają monopol na Oscary za animacje. Wszystko przez lenistwo oraz ignorancję członków Akademii

Rozdająca Oscary Akademia Filmowa w ostatnich miesiącach jest z każdej strony krytykowana. Wiele osób wciąż nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, jak źle wygląda sytuacja. Osoby głosujące na najlepsze filmy w mniej znanych kategoriach są przeważnie niedouczone w danej dziedzinie, a nawet pozbawione gustu. Najlepiej pokazują to nagrody za najlepszy film animowany.

Artykuł/Film 20.02.2019

Dołącz do dyskusji (14)

14 odpowiedzi na “Dziadek do orzechów i cztery królestwa – dubbing czy napisy? Porównaj, zanim zdecydujesz się na seans”

  1. Ostatecznie to tylko lektor HBO… chociaż zauważyłem, że filmy z dubbingiem też mają emisję co mnie denerwuje dubbing powinien być zakazany bo go nie potrafią dobrze zrobić.

    • Żeby go w końcu zaczęli dobrze robić muszą na czymś ćwiczyć . Zresztą go robią dobrze technicznie. Kwestia dopasowania głosów . Zdarzają się dobrze dopasowane . Na kanałach filmowych można wygrać lektor /dubbing lub napisy .

      • Najlepiej z tym jest na serwisach streamingowych w kwestii wyboru. Te dopasowanie głosów to tragedia i wielki, potężny potwór mówi jak chłopiec zaraz po mutacji a w tle słychać jakiegoś Arnolda czy Batmana.

    • Lektor to najgorsze z możliwych rozwiązań. Popularne chyba tylko w Polsce, w Rosji i na Ukrainie. Cała warstwa dźwiękowa ucieka w tło i wszystkie efekty słychać jak zza ściany.

  2. Ja totalnie nierozumiem dlaczego u nas tak popularne są filmy z lektorem.

    Szczególnie szczęka opada jak w telewizji leci taki Władca Pierścienia z lektorem. Dajcie napisy albo dubbing. Tam jest naprawdę dobry dubbing. Prawie wszystkie nowe filmy wychodzą do kin z dubbingiem, a nasza telewizja żyje w czasach lektora.

    Pomijając już zupełnie dydaktyczny efekt puszczania filmów z napisami. Nie ma siły. Po 40 latach oglądania tv z napisami, trochę obcego języka utknie nawet w najtępszym obywatelu. A prawda jest taka, że osoby gorzej wykształcone mają u nas problem z obcymi językami.

    • Telewizja jest dla mas a one nie zawsze wiedzą co oglądają. Dubbing jest dobry w filmach animowanych a w pozostałych dziełach totalnie okropny. Lektorzy są różni, jedni totalnie przezroczyści i ich nie słychać mimo że rozumiemy co mówią a inni kaleczą nam uszy. Jak ja oglądam film/ serial to w 90% jest to opcja z napisami. W pozostałych 10% to animacje i sytuacje kiedy oglądam z kimś kto nie potrafi czytać “tak szybko”

      • Nie jest okropny. Polski dubbing był okropny, ale od czasów Shreka dużo się zmieniło na lepsze. Naprawdę polecam Władcę z dubbingiem. A najśmieszniejszy jest fakt, że pomimo istnienia profesjonalnego dubbingu polskiego telewizja puszcza film z lektorem. Ktoś musiał zatrudnić człowieka, który ponownie przeczytał wszystkie dialogi… jednym głosem.

        • Akurat Shrek to był przykład wzorcowego dubbingu i lokalizacji. Niestety większość filmów z dubbingiem ma fatalnie dobrany głos .

  3. Oglądałem zwiastuny i dubbing nie jest najgorszy choć głosy nie są idealnie dopasowane. Jest kilka oklepanych co źle wpływa na całą produkcję . Przede wszystkim nad tym powinni popracować .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...