Drugi sezon Altered Carbon potwierdzony. W roli głównej wystąpi członek Avengers

News/Seriale 27.07.2018
Drugi sezon Altered Carbon potwierdzony. W roli głównej wystąpi członek Avengers

Drugi sezon Altered Carbon potwierdzony. W roli głównej wystąpi członek Avengers

Altered Carbon był jednym z najbardziej niejednoznacznie ocenianych seriali tego roku na Netfliksie. Być może dlatego czekaliśmy aż pół roku na oficjalne ogłoszenie drugiego sezonu. Wszystko wskazuje na to, że serial wciąż będzie szedł wytyczoną przez pierwszy sezon drogą.

Serial Netfliksa, będący luźną adaptacją powieści Richarda Morgana, opowiada własną wersję cyberpunkowej przyszłości, w której ludzkość jest w stanie przedłużać swoje życie w nieskończoność. Wszystko dzięki stosowi korowemu, czyli swoistej „ludzkiej czarnej skrzynce”, gdzie zachowana jest cała świadomość człowieka.

Pierwszy sezon produkcji chwalony był za niesamowity klimat, świetne efekty specjalne i pasjonujący świat. Niektórzy recenzenci krytykowali jednak ślamazarne tempo czy słabość obsady aktorskiej. Uniwersalne pochwały za swoją rolę otrzymał jedynie Joel Kinnaman.

Aktor nie powróci jednak do swojej roli w drugim sezonie Altered Carbon.

Historia w Modyfikowanym Węglu opowiadana jest z perspektywy Takeshiego Kovacsa. Mężczyzna wydłuża swoje życie, dzięki przenosinom świadomości do wielu różnych ciał na przestrzeni kilkuset lat. Każda część książkowej trylogii mogła się dzięki temu toczyć w innym otoczeniu i czasach.

Serial Netfliksa pozostanie pod tym względem wierny powieściowemu oryginałowi. Sezon drugi opowiadać więc będzie zupełnie nową historię, choć z tym samym protagonistą. Nie wiadomo, czy oprócz Kovacsa powrócą inne postaci. A nawet jeśli, to również niekoniecznie grani przez tych samych aktorów.

W rolę Kovacsa wcieli się w drugim sezonie Anthony Mackie, znany szerszej publiczności z roli członka Avengers, Falcona.

Jak zaznacza portal Deadline, serial doczeka się także nowej showrunnerki. Do pomysłodawczyni serialu, Laety Kalogridis dołączy w drugim sezonie Alison Schapker. Jej dotychczasowy dorobek telewizyjny to choćby praca przy Agentce o stu twarzach oraz Zagubionych.

Nie znany póki co szczegółów fabuły drugiego sezonu Altered Carbon. Zgodna z pierwowzorem fizyczna zmiana ciała Kovacsa wskazuje na to, że drugi sezon może być całkowicie oryginalną opowieścią, ale także luźną adaptacją drugiej części trylogii o tytule Upadłe Anioły. Jak Mackie poradzi sobie z odtwarzaniem osobowości postaci granej wcześniej przez innego aktora? To może być jedno z najciekawszych wyzwań w jego karierze.

Dokładna data debiutu drugiego sezonu Modyfikowanego Węgla nie jest jeszcze znana.

Teksty, które musisz przeczytać:

Zakończyły się zdjęcia na planie „Wiedźmina” od Netfliksa, teraz czas na efekty specjalne. Zajmie się nimi polskie studio – Platige Image

„Wiedźmin” od Netfliksa to chyba najgłośniejsza premiera tego roku, a na pewno – patrząc na to, co jeszcze przed nami – najbardziej wyczekiwana. Zdjęcia na planie już się zakończyły i serial czeka teraz postprodukcja. Za efekty specjalne odpowie Platige Image – polska firma, której współzałożycielem jest Tomasz Bagiński, producent „The Witcher”.

News/Seriale 19.08.2019

Dołącz do dyskusji (6)

80 odpowiedzi na “Drugi sezon Altered Carbon potwierdzony. W roli głównej wystąpi członek Avengers”

  1. Luźna adaptacja. To najbardziej pasuje. W tym serialu wszytko jest tak luźne, że niewiele ma wspólnego z książką. Klimat? Dziwi mnie kontynuacja. No ale może jakieś dobre lekarstwa jedzą w tym Netflixie…

    • Druga część pewnie już nic nie będzie miała wspólnego z książką. Kovacs pewnie będzie szukał Quell meh. Tak przynajmniej wskazywało ostanie kilka minut sezonu pierwszego

  2. smieszne, że chcą dochować wierności książce w jedynym aspekcie, który sprawia, że ludzie po pierwszy seoznie, chcą oglądać drugi.- pewna spójność świata i bohatera.
    Jeszcze bardziej śmieszne, że pierwszy sezon z ksiązką łączy chyba tylko tytuł…

  3. Obejrzałem pod rząd siedem odcinków na netfliksie i przyznaję, od efektów, intryg, spisków i stale zmieniających się sytuacji nieraz rozbolała mnie głowa. Zakończenie było dobrym dopełnieniem całości i serial jako taki mogę uznać za udany. Nie przeszkadzały pewne dłużyzny, pozwalały pełniej poznać akcję, różne wątki poboczne i bohaterów drugoplanowych. Serial ma w sobie cząstkę Blade Runnera i za to plus. Aktorzy nieznani szerzej, ale w tym przypadku nie ma to znaczenia, bo dzięki temu nie było jednego głównego aktora na którym cały serial by się skupiał, jak wtedy gdy np. bohatera gra Mel Gibson, a każdy z aktorów ma coś do powiedzenia i pracuje na spójną całość. Film mi się podobał. Co nieco więcej oczekiwałbym po walce na arenie, ale to tylko jedna scena. Jako całość udana produkcja i dobrze opowiedziana historia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...