Aukcje z kontami Netflix jednak znikną z Allegro. I to już niedługo

Artykuł/Software 26.07.2018
Aukcje z kontami Netflix jednak znikną z Allegro. I to już niedługo

Aukcje z kontami Netflix jednak znikną z Allegro. I to już niedługo

Allegro zmieniło regulamin, żeby pozbyć się aukcji z kontami dającymi dostęp do usług VOD takich jak Netflix. To się jeszcze nie udało, ale walka trwa. Wiemy już, jaki będzie kolejny krok.

W minionym tygodniu Allegro dodało w regulaminie nowy zapis, żeby wyeliminować aukcje oferujące „kody” do usług VOD. I bardzo dobrze, bo korzystanie ze sztucznie wygenerowanych kolejnych kont z darmowym okresem próbnym, na czym zarabia tylko generujący je cwaniak, a nie usługodawca, jest nie fair.

Zmiana regulaminu w Allegro w dodatku objęła nie tylko „kody, które umożliwiają przeglądanie treści multimedialnych w postaci tzw. video on demand”, pochodzące np. z kart-zdrapek, jak się początkowo obawiałem, ale „wszelkiego rodzaju kody, hasła, tokeny, klucze lub konta”. Nowe zapisy to jednak za mało.

Aukcje z kontami Netflix miały zniknąć, ale tak się nie stało.

Paweł Klimiuk, dyrektor komunikacji korporacyjnej w Allegro, przekonywał, że od początku nowe zapisy w regulaminie miały pomóc w wyeliminowaniu wszystkich aukcji z kontami do usług VOD. Jak się jednak okazało, w praktyce nawet kilka dni po wprowadzeniu nowego regulaminu, konta nadal były dostępne.

Do dzisiaj nic się zresztą nie zmieniło. Allegro nadal inkasuje prowizje od sprzedaży kont do usług VOD. W przypadku niektórych ofert sprzedawcy korzystają nawet z programu Allegro Ads. Po wyszukaniu stosownego hasła, ich aukcje wyświetlają się na samej górze. Inne są opisane jako Promowane.

Dlaczego aukcje z kontami Netflix nie zniknęły z Allegro?

Okazuje się, że te same cwaniaki, co zrobiły sobie biznes z odsprzedawania kont Netflix wszelkiej maści łowcom okazji, znalazły sposób, by modyfikując opis aukcji, wykorzystać kolejną lukę – tym razem w regulaminie Allegro. Nie oznacza to, że tacy sprzedawcy mogą spać spokojnie.

Przedstawiciel firmy, z którym o tej sprawie rozmawiałem, przyznał, że zapis w regulaminie, którego intencją było ukrócenie handlu kontami usług VOD, „okazał się być niejasny”. Regulamin w takiej formie nie zabraniał handlu „kontami współdzielonymi”.

Allegro podziękowało za moje zgłoszenie z informacją, że aukcje z kontami Netflix nadal są dostępne i „zwróciło uwagę na nieprecyzyjne zapisy”.

W efekcie po konsultacjach przygotowana została kolejna aktualizacja regulaminu Allegro. Doprecyzowano w niej kwestię sprzedaży dostępów do serwisów VOD, w tym kont Netflix. Zostałem przy okazji zapewniony, że wejdzie ona w życie już w ciągu tygodnia.

Aukcje z kontami Netflix, na które można się dziś natknąć, mają wtedy zniknąć – tak jak miało się to stać kilka dni temu. Nie pozostaje nic innego, jak trzymać kciuki, by tym razem moderatorom serwisu udało się aukcji pozbyć skutecznie. Ja z kolei z pewnością sprawie będę się dalej przyglądać.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (88)

108 odpowiedzi na “Aukcje z kontami Netflix jednak znikną z Allegro. I to już niedługo”

  1. Jeszcze tylko …
    ” hit! najtaniej!”
    Gdzieś na dole małą czcionką “Przedmiotem aukcji jest dostęp do konta z grą z godz. 3:00-5:00”

      • Wiele razy zaczepiałem o to Allegro i odpowiedź była taka jeśli coś naruszeniem praw autorskich to musi się do nich zwrócić właściciel tych praw. Sami z siebie niczego nie zrobią.

  2. “Allegro podziękowało za moje zgłoszenie z informacją, że aukcje z kontami Netflix nadal są dostępne” – prawdziwie szlachetny wojownik o wszechobecną sprawiedliwość

      • W sumie nic nie straciłem, jednak miło, że troszczysz się o stan mojego portfela.

        Wiesz póki był tylko ból tyłka, że takie coś jest, a tylko ‘prawdziwi mężczyźni’ kupują netflika legalnie to spoko. Teraz widzę, SpiderWeb angażuję się w walkę z ‘wątpliwie moralnymi’ aukcjami. Jak pisałem, prawdziwie to szlachetne, szczerze kibicuję. Liczę, że w takim razie na następny strzał pójdą aukcje z grami po taniości, wypożyczalnie steamowych gier i podróbki torebek prady. “Dzisiaj allegro, jutro Ebay, a potem całe internety!”
        Bo ja wiem, że człowieka może ściskać w dołku, że ‘ja’ płacę legalnie, a jakiś cwaniak ma po taniości! Także nieważne jak byle sąsiad płacił więcej, a na pewno nie mniej niż ‘ja’ :D

        • Myślę, że to zupełnie inne sprawy. Nikt nie jest idealny. Ja np. nie jestem moralny w temacie geolokalizacji jednak allegro jako “poważna platforma” powinna ucinać takie oferty bo to jest naprawdę zupełnie nielegalne. Ktoś zakłada niezliczone ilości lewych kont – bo pierwszy miesiąc przysługuje jednorazowo – osobie, która wcześniej nie korzystała i nie można tego sprzedawać. Nawet jeżeli ktoś ma niezliczone ilości dzieci jak filmie: Sens życia wg Monty Pythona i zamiast oddawać je na eksperymenty i “organy” stwierdzi, że na każde dziecko założy konto (każde musi mieć kartę debetową albo kredytową [trudne!]) , a później sprzeda ich konta na allegro doda to tego 500 plus i ma naprawdę lżejszy miesiąc to to nie jest etyczne:P
          Tato: “Roman, Michał, Zbyszek, Zosia, Małgosia, Beata, Brydzia, Tomek, Maciej, Rafał, Kasia, Olgierd, Agnieszka, Ania, Kamil, Zdzisław wy podajecie mi w kolejności nr kart – ja zakładam konta”, a później: “Zenon, Rysiek, Czesia, i zawołacie z dworu pozostałe dzieci bo już 16 nasta, a ja chcę o 22 iść spać bo rano do roboty.”

        • „Liczę, że w takim razie na następny strzał pójdą aukcje z grami po taniości” próbuję właśnie uzyskać deklarację od Allegro w tej właśnie sprawie, czy skoro zmienił się regulamin w kwestii VOD, to czy zmieni się w przypadku gier – bo to mnie wkurza nawet bardziej niż ten Netflix, bo jak sam chcę kupić grę, to muszę się przekopać przez tonę aukcji użyczających dostęp do konta kilku osobom.

          I nie chodzi o to, żeby sąsiad płacił więcej. Chodzi o to, żeby sąsiad płacił Netfliksowi, a nie cwaniakowi, który generuje sobie bezpłatne próbne konta na potęgę.

          • Ja rozumiem Twój tok rozumowania. Rozumiem, że trzeba aktywnie reagować na ‘złe’ rzeczy wg swojego kompasu morlanego. Pytanie tylko czy gra warta świeczki skoro Ciebie bezpośrednio to nie dotyka (a zapowiadana podwyżka netfliksa nie jest, przynajmniej oficjalnie, motywowana cebularstwem allegro). Daj ludziom robić co chcą, póki oczywście nie trafia to w Ciebie. Tutaj nie masz pewności czy faktycznie ucierpisz przez januszy z allegro czy przez decyzje korporacji czytaj netfliksa. I co Cię obchodzi, że sąsiad płaci cwaniakowi? Zwalczając Junuszy takimi argumentami sprawiasz tylko, że i Tobie rośnie sumiasty wąs.

            I jest też inna sprawa. Polityką jaką netfliks przyjmuje. Swojego czasu było info, ze Microsoft nie zwalcza piratów bo nawet nielegalna kopia to jednak Windows i użytkownik już zaznajomiony z systemem nie będzie chciał zmieniać czy korzystać z rozwiązań konkurencji. Być może, gdybam jak Ty, taką strategię przyjął Natefliks. Niech Janusz ma! Kupi raz, drugi, trzeci, w końcu mu się znudzi, zobaczy korzyści i zakupi normalny abonament.

            Bycie ‘bożym bojownikiem’ ładnie wygląda tylko w głowie owego bojownika.

          • Jestem blogerem, piszę o tym, o czym pisać chcę. Komentuję od paru dni na blogu sporą zmianę w regulaminie Allegro, a temat jak widać po liczniku interakcji i komentarzy, żywo interesuje naszych czytelników.

            Tak więc nie jestem „bożym bojownikiem”, tylko autorem, który opisuje interesujący go i czytelników temat – a że przy okazji mam swoją opinię, to ją wyrażam, a to, że moje drążenie tematu zachęciło Allegro do przyjrzenia się sprawie, to efekt powyższego, nie intencja.

            Co do zaś intencji Netfliksa i jego wewnętrznej polityki, to jej nie znam, bo tam nie pracuję w dziale decyzyjnym. Wyciągam jednak wnioski, bo wiemy, że:

            – mamy duży wolumen sprzedaży sztucznie generowanych kont (jedna aukcja na Allegro to 1000 sprzedanych sztuk takich kont);
            – testowany jest nowy cennik, który utrudni współdzielenie kont na kilka osób;
            – netflix dostał po uszach na giełdzie ze względu na niski przyrost użytkowników.

            Pewności nie mam, ale mam podstawy, by sądzić, że nawet jeśli w przeszłości było na to ciche przyzwolenie, to teraz Netfliksowi ten proceder – tak samo jak kupowanie kont na spółkę – w smak już nie jest.

            A to i tak amuso, bo nie zajmuję się tym tematem mając na sercu dobro Netfliksa, bo nie mam w tym przecież żadnego interesu.

          • Jak ktoś was złapie za łapę i pokaże; ludzie jakie wy bzdety piszecie – to wtedy; jeste blogerem. Czyli prawdziwi dziennikarze prowadzący woje blogi stają się blogerami na czas prowadzenia bloga? Idąc do przedszkola i siadając wśród grupie maluchów; nie stajesz się przedszkolakiem.

          • Pisząc bloga, jesteś blogerem – tak to działa. Jak napiszesz książkę, to wtedy można nazwać Cię pisarzem. I co ciekawe, możesz być jednym i drugim jednocześnie.

            Ale zaraz – tak wracając do meritum, czego Ty w ogóle próbujesz dowieść, skoro a. nikt mi tutaj nie wykazuje “pisania bzdetów” b. jesteś na blogu, czytasz wpis blogowy, napisany przez blogera?

          • Sorry ale patrząc na twoją logikę to chyba jakieś problemy masz. Jeśli szukasz danej gry to jaki problem jest dać cenę minimalną od której interesuje cię grą np. 20zl? W tym momencie nie zobaczysz tych aukcji a twoje skomlenie nie będzie miało miejsca

          • No mam problem – ze śmietnikiem na Allegro. No i tak sobie radziłem z filtrem, ale to ja muszę wykonać dodatkowy krok, bo cwaniaki zaśmiecają serwis tymi ofertami. A czasem się zdarzało, że cwaniaki-nad-cwaniaki wrzucały oferty na te współdzielone konta w cenie rynkowej gry, z nadzieją, że ktoś nie przeczyta opisu. Trafiłem na takie aukcje wielokrotnie.

            Do tego tacy sprzedawcy z premedytacją dają taki opis i parametry aukcji, by trafić na nią, nawet jak się szuka zupełnie innego. Dlatego, chociaż z początku próbowałem, zrezygnowałem z zakupu gier na Allegro. Wolę już kupić drożej bezpośrednio w PS Storze lub na Steam, niż szukać taniej płyty, żeby nie trafiać na aukcje oferujące sprzedaż konta. Szkoda mojego czasu.

            Poza tym, kurczę, to nie ja robię na Allegro śmietnik, więc Twoja uwaga w moim kierunku jest bardzo nie na miejscu. Jak klient wchodzi do sklepu i narzeka, że na podłodze jest brudno, to nie powiesz mu, że ma przestać narzekać i stanąć na tych kafelkach po lewej, bo tylko tamte są umyte, prawda?

      • Jeszcze nie stracił. Ale netflix już rozważa znczące podniesienie abonamentu na 4 konta. Między innymi przez takich złodziei jak ci z Allegro i paserów, którzy takie konta kupują. Swoją drogą jak bardzo trzeba mieć złodziejstwo we krwi, żeby się użerać, gdy w pełni legalne konto w najwyższej jakości, kosztuje 10 zł na miesiąc ?

  3. No i czym to jest się chwalić, że będzie trudniej korzystać z netflixa po tańszej cenie – skoro samemu netflixowi to nie przeszkadzało?

      • A Pan Kamil korzysta z blokowania reklam blokując serwisom internetowym zarabiania czy może nie? Czyżby hipokryzja?

        • ? Nie rozumiem. W 99% korzystam z płatnych kont, w których nie ma reklam. Apple Music, Netflix, Amazon Video etc. Jak można porównywać zablokowanie reklamy w przeglądarce z kupowaniem kradzionych kont? Zresztą Netflix kosztuje 43 zł – można z niego korzystać np. z bratem rodzinnie wtedy to koszt 21 zł. Ja rozumiem, że żyjemy w kraju gdzie niektórzy liczą każde 10 zł ale na codzień ci “biedni” nie liczą kasy wydanej na papierosy czy piwo. To taka mentalność, że w sieci jak można mieć za darmo to po co płacić? Ale nikt się nie zastanawia, że to za te kasę działa infrastruktura, setki etatów, twórcy dostają wynagrodzenie. Bez tego byłaby jedna wielka kiszka. Jeżeli jednak sami chcemy być wynagradzani za pracę to najlepiej aby płacili nam jak najwięcej.

          • Jakich kradzionych kont?
            Jeśli strona zarabia na reklamach to blokując je, blokujesz im możliwość zarabiania, jednocześnie konsumując ich treści. Jeżeli strona zarabia na abonamencie to nie płacąc go, blokujesz im możliwość zarabiania, jednocześnie konsumując ich treści.

      • U mnie zamknęli śmietnik żeby ludzie śmieci nie kradli skarbów za wywóz których płacę i nie ma sortowania dodam. Mieszkańcy tak chcieli i wszystko się wywala do jednego kubła. Ale… Teraz jak idę ze śmieciami muszę pamiętać by brać ten debilny klucz. Taka dogodność i wygoda dzięki walce z jakimś Januszem co to puszkę znajdzie albo Netflixa na allegro kupi. Bardziej od tych Januszy drażni mnie nadgorliwość tej cholernej “inteligencji” pełnej frazesów o wyższości nad niższością.

    • Jakże typowa polska mentalność. Większy bulwers na osobę walczącą ze złodziejstwem niż na samych złodziei. Na cwaniactwo i złodziejstwo Twoim kosztem również będziesz taki wyrozumiały?.

  4. Zaraz będą aukcje: zdjęcie mojego psa.jpg NETFLIX GRATIS!!!
    Albo będzie tak jak na aliexpress, aukcja niby jakiegoś brzydkiego długopisu, a tak naprawdę tylko wtajemniczeni (grupy chociażby na fb) będą wiedzieli co tak naprawdę sprzedaje użytkownik. Z tym się nie wygra, na każdy sposób będzie sposób. Moim zdaniem to jest walka z wiatrakami ;)

  5. Spokojna Twoja rozczochrana, kto chce ten wie jak kupić konto do netflixa po za allegro ;). Ja osobiscie z tego nie korzystam. Nie ma opcji, póki jest popyt znajdzie się podaż. Nie wyeliminujesz tego. Poki sam Netflix za to się nie weźmie, nic się nie zmieni. Nie ma większego cwaniaka od Polaka.

  6. Piotr Grabiec ty zawistniku handlarze bogacą się LEGALNIE kosztem amerykańskiej firmy a ty masz ból dupci i wyjezdzasz z jakas moralnoscia ha ha ha ty jestes Janusz , Cebulak i Agent zachodu.

  7. Zastanawiam się ilu z tych, którzy krytykują kupowanie i sprzedawanie takich kont, blokuje reklamy w internecie, odcinając w ten sposób dostawcę treści od możliwości zarabiania na swojej pracy.

    • A ja zastanawiam się ile z osób oglądających Redtuba wspiera aktorów i aktorki drobnymi dotacjami. Co ten temat ma wspólnego z twoimi refleksjami na temat reklam?

      • Już Ci napisałem.
        Jeśli strona zarabia na reklamach to blokując je, blokujesz im możliwość zarabiania, jednocześnie konsumując ich treści. Jeżeli strona zarabia na abonamencie to nie płacąc go, blokujesz im możliwość zarabiania, jednocześnie konsumując ich treści.

    • A ty też oglądasz reklamy przed, w trakcie, i po filmach; bo uważasz że w ten sposób nie odcinasz dostawcy programu od możliwości zarabiania?

        • W telewizji na przykład.
          Skoro chcesz zbawiać świat i tak się troszczysz o finanse nadawców / dystrybutorów to chyba wszędzie stosujesz te zasady a nie wybiórczo – w końcu to byłaby hipokryzja, co nie? ;-)

          Mam nadzieję że również stajesz przy drodze na minutkę przy każdym banerze – w końcu ktoś wydał pieniądze na reklame i nie będziesz go odcinał od możliwości zarabiania…

          • Tak, wszędzie gdzie nadawca może stracić, natomiast nadawca nie traci na tym, że nie oglądam reklam w telewizji, to zupełnie inne medium i działa inaczej. Czy ja obejrzę reklamę czy nie, tyle samo nadawca dostanie, podobnie jak z reklamami ulicznymi.

          • Nadawca traci na każdym nieoglądającym:
            – po pierwsze poprzez mniejszą oglądalność
            – po drugie poprzez brak namówionego przez reklamę klienta która skutkuje mniejszym potencjałem reklamowym i skutecznością
            To jest dokładnie to samo, tylko inaczej wygląda przepływ pieniądza.

          • :-D
            A teraz proszę napisz w jaki sposób polsat wie, że mam aktualnie uruchomiony polsat.
            Sprawdzimy Twoją wiedzę :-)

          • Masz podsłuch w kontakcie i kamere w żarówce.

            A w ogóle to ma badania oglądalności – i reklamodawcy też.

          • Starczy. Nudzisz.
            Sam nie wiesz “po której stronie” jesteś, więc jesteś typowym trollem.
            EOT

          • Hahaha :-D
            Na przyszłość, najpierw dokształć się a potem atakuj rozmówcę.

          • Pracuje w mediach i IT od 20 lat. To ja mógłbym cie uczyć synuś. Zresztą niektórych uczyłem…

          • Spoko, już się nudzić nie musisz, możesz wracać bawić się swoimi klockami lego.

          • Dba też o to aby regularnie zmieniać producentów papieru toaletowego – musi dać zarobić większości, nie tylko temu, który produkuje papier dla biedzi.

    • A dlaczego mam być bezstronny? Mam swoje zdanie i je wyrażam.

      “dopadną za kablowanie” – jakież smutne jest to podejście, że jeśli ktoś zwraca uwagę na nieprawidłowości, to od razu jest „kabel”. Tak jakby w zwracaniu uwagi na złe praktyki było coś złego, a przymykanie oka, było pożądanym zachowaniem.

  8. To tak jak z torebkami Loui Vittona. Tej firmy nie interesuje, że ludzie kupują podróby. Tak samo netflix ma to w nosie. Skąd się w was bierze przekonanie, że jak ludzie nie będą mieli dostępu do lewych kont to powyciągają swoje karty i zaczną płacić? Przestaną oglądać i tyle. Jednak z kilka procent ludzi wkurzy się na to, że co miesiąc lub dwa musi logować się na nowe konto – kupi więc oryginalne. Widzę jednak, że pewne zasady którymi kierują się korporacje są dla niektórych niezrozumiałe.

    • “Przestaną oglądać i tyle” ojejej CEO netflix już płacze bo 0.01% cebuli januszy nie opłaci abonamentu HAHAHAHA padłem.

  9. A tak w dwóch zdaniach: co złego jest w tych tańszych kontach i skąd się właściwie biorą? Ja tam Netfliksa nie trawię, bo nie ma tam lekko połowy rzeczy, które chcę oglądać, a nawet jak są, to nie w Polsce. Ale ciekawym, bo np. z kart do Google Play do kupienia na Allegro korzystam sam, mimo, że np. karta doładowująca konto o 50 zł kosztuje 50-kilka zł. Ale jeśli mam się fatygować na drugi koniec miasta do jedynego kiosku, który je sprzedaje albo podłączać pod Google kartę kredytową, to to jest dla mnie uczciwy deal. Nie wiem czy okrada to Google, ale jeszcze szczęśliwie nie zbankrutowali.
    A jak z tym Netfliksem? W jaki sposób godzą ci źli Polacy w interes tej szanującej Polaków firmy? (sorry za ironię, serio jestem ciekaw, ale też serio ich nie lubię)

    • Według Pana Piotra z redakcji, skutkuje to tym, że netflix prędzej czy później podwyższy ceny lub obniży jakość serwisu :-)

    • Problemem są konta, a nie karty podarunkowe pozwalające doładować Twoje konto. Problem w tym, że konta, które sprzedawane są w sieci, w tym na Allegro, często są kontami generowanymi automatycznie. Sprzedający za nie nie płaci, tylko tworzy nowe loginy i hasła z darmowym okresem próbnym.

      Tym samym użytkownik może co miesiąc kupić nowe konto z darmowym okresem próbnym, chociaż ten mu przysługujący – jeden na osobę – już wykorzystał. W efekcie użytkownik korzysta z Netfliksa cały czas, Netflix nie ma z tego ani grosza, a zarabia na całym procederze jedynie cwaniak, który takie konta generuje.

      Do tego dochodzi sprzedaż kont współdzielonych – takie jedno konto, nawet jeśli jest stale opłacane, rozdzielane jest na kilka(naście) osób. Netflix musi tych wszystkich klientów obsłużyć, pobiera opłatę jak za jednego klienta, a zarabia na całym procederze cwaniak, który te same loginy i hasła dostarcza kilku(nastu) osobom.

      I tak, jak pisze osoba niżej, może to doprowadzić w końcu to gorszych warunków świadczenia usługi i wyższych cen. Tak interpretuję to, że Netflix testuje cennik, w którym pojawia się nowy plan, który będzie droższy od dotychczasowych i jako jedyny pozwoli oglądać treści naraz na czterech urządzeniach.

      • “Do tego dochodzi sprzedaż kont współdzielonych – takie jedno konto, nawet jeśli jest stale opłacane, rozdzielane jest na kilka(naście) osób. Netflix musi tych wszystkich klientów obsłużyć, pobiera opłatę jak za jednego klienta, a zarabia na całym procederze cwaniak, który te same loginy i hasła dostarcza kilku(nastu) osobom.”
        Czyli jak podzielę się z 100 znajomych na fb danymi do mojego legalnego steama, to znaczy, że jestem zły i niedobry?

        • No generalnie to tak, gry na Steam kupujesz na swój użytek, ewentualnie możesz je udostępniać w ramach opcji Family Sharing. Jeśli udostępniasz je 100 osobom, to jesteś nie fair. Aż dziwne, że musisz o to pytać.

          • Bo mi się zawsze wydawało, że jak legalnie coś kupuje to jest to moje i mogę z tym zrobić co chcę. Moje gry na ps4 pożyczałem całej masie osób do przejścia. Dobrze wiedzieć, że jestem zły :-D

          • Gra na PS4 na płycie to co innego, niż konto na Steam. Grę na płycie możesz odsprzedać, w PS Store i na Steam wykupujesz nie grę per se, a licencję na jej wykorzystanie, która nie pozwala Ci się nią dzielić inaczej (niż np. w ramach mechanizmu Family Sharing w Steam lub poprzez udostępnienie jej innemu kontu na tej samej konsoli na PS4). Ale cieszę się, że udało mi się to wyjaśnić i dowiedziałeś się czegoś nowego.

          • A co to za różnica z punktu widzenia producenta gry czy pożyczam egzemplarz na ps4 czy pożyczam konto steam?
            Poza tym, Ty się powołujesz na regulamin steam, a ja regulamin steam mam gdzieś. Mogą sobie nawet w nim napisać, ze mogę grać w gry 30 minut dziennie. Mało mnie obchodzi co sobie tam napiszą. Kupiłem grę więc będą korzystał tak jak z każdego innego produktu.

          • Różnica jest taka, że fizyczny nośnik możesz pożyczyć, a gra w formie cyfrowej jest przypisana do konta. To dwie formy dystrybucji, które rządzą się swoimi prawami. Możesz mieć w nosie regulamin, co nie zmienia faktu, że zachowujesz się nie w porządku.

            Płacąc za grę w wersji cyfrowej, nie “kupujesz gry”, tylko przypisujesz ją do swojego konta, godząc się z postanowieniami licencji. Licencja zakłada, że możesz ją udostępniać innym w określonych warunkach. Jeśli je łamiesz, to twórcy platformy mają prawo zbanować Twoje konto.

            Możesz oczywiście mieć ten regulamin gdzieś, możesz to sobie racjonalizować, ale prawda jest taka, że dzieląc się grami ze Steam z innymi, naginasz zasady dla własnej bądź cudzej korzyści, ze stratą dla wydawcy i platformy.

            I z której strony na to nie patrzysz, to nie jest w porządku wobec chociażby twórców gry, a patrząc szerzej, niewiele różni się od piractwa.

          • “Możesz oczywiście mieć ten regulamin gdzieś, możesz to sobie racjonalizować, ale prawda jest taka, że dzieląc się grami ze Steam z innymi, naginasz zasady dla własnej bądź cudzej korzyści, ze stratą dla wydawcy i platformy.”
            Zgadzam się w 100%. W przypadku gier na ps4 dzieje się tak samo, poza tym, że nie łamie żadnego regulaminu. Niemniej, pożyczając gry na ps4 działam dla własnej korzyści i osób, którym pożyczam, ze szkodą dla wydawcy bo jak ktoś zagrał to już gry nie kupi.
            A to czy to nie jest w porządku to tylko i wyłącznie Twoja ocena moralna, do której jak najbardziej masz prawo, tak jak ja do takiej, że Ty też działasz nie w porządku.

          • W przypadku gier PS4, które kupujesz na płycie, masz prawo je sprzedać i pożyczyć. To, że łamiąc regulamin usługi dla własnej bądź cudzej korzyści, udostępniając innej osobie dane logowania konta Steam, jesteś nie w porządku, to nie jest ocena ani opinia, tylko fakt.

          • “W przypadku gier PS4, które kupujesz na płycie, masz prawo je sprzedać i pożyczyć. ”
            Ale ja się z tym w pełni zgodziłem :-) Dodałem tylko, że takie działanie, mimo, że legalne i zgodne z regulaminem, nie jest w interesie producenta bo każda pożyczona kopia to klient, który już gry nie kupi.

            “To, że łamiąc regulamin usługi dla własnej bądź cudzej korzyści, udostępniając innej osobie dane logowania konta Steam, jesteś nie w porządku, to nie jest ocena ani opinia, tylko fakt.”
            :-D
            To żeś teraz pojechał :-D
            Fakty to zjawiska obiektywne a nie opinie, Twoje, moje czy kogokolwiek innego. Faktem jest, że w europie leży takie państwo jak Polska, faktem jest, że 2 + 2 to jest 4, faktem jest że obecnie w Polsce mamy kalendarzowe lato, faktem jest, że obecnie w Polsce średnia temperatura jest wyższa niż 20 stopni, a wszystko inne to tylko opinie.

          • 1. No nie leży w interesie wydawcy, ale możesz to robić, bo nie jest to zabronione, ani sprzeczne z regulaminem.
            2. No ale naprawdę, to nie jest opinią ani oceną, że jeśli naginasz zasady dla własnych korzyści, to nie jesteś w porządku.

          • 2. Ok, w takim razie proszę o link do dowodu, że to jest fakt a nie opinia. Może to być encyklopedia, link do pisma naukowego lub cokolwiek innego, co potwierdzi, że Twoja (opinia) odnośnie tego czy czyjeś zachowanie nie jest w porządku jest faktem a nie opinią.

          • Wybacz, ale nie wciągniesz mnie w udowadnianie, że nie jestem wielbłądem. Jak bardzo byś się nie starał, to nie zmienisz retoryką tego, że łamanie zasad jest nie-okay.

          • To, że nie jesteś wielbłądem to fakt, który można potwierdzić np. analizując Twoje DNA czy sylwetkę Twojego ciała. Jeśli dla Ciebie Twoja opinia jest na równi z faktem, że dzisiaj średnia temperatura w Polsce jest wyższa niż 20 stopni to jedyne co mogę dodać to to, że jesteś złym człowiekiem i, zgodnie z Twoją logiką, to jest fakt a nie moja opinia :-D

  10. O ja nie mogę Obrońca uciśnionych :D Chwalisz się czy żalisz? To już wiem dlaczego wyśmiewaja się ze spidersweb :P BTW tanim kontom NIC się nie stało, dalej jest to w prosty sposób dostępne, jak? Haha figa z makiem ;)

    • Widzę, że nie tylko jesteś kibicem cwaniaczków, którzy naginają zasady, żeby zarabiać kosztem innych, ale też z czytaniem ze zrozumieniem jest u Ciebie cienko. Cały artykuł jest o tym, że tanie konta nadal są dostępne, więc Ameryki nie odkrywasz, Sherlocku… :)

      • No ni w ząb, nic nie zrozumiałeś :D i jeszcze ten argument o czytaniu ze zrozumieniem, pogrążasz się chłopie każdym słowem ;) Chciałeś zablysnac to bardziej się postaraj. Skąd się biorą tacy ludzie haha

        • Jak widzę dyskusja Cię przerosła, bo skończyły się argumenty, a przechodzisz do obrażania. Szkoda, no ale to typowe w internecie. Żegnam więc, bo jak widać nie dorosłeś do tego, by rozmawiać na poziomie.

          • “czytanie ze zrozumieniem”, “przechodzisz do obrażania”, “brak argumentów”, “zegnam”… Serio nie masz nic do powiedzenia tylko stałe internetowe odzywki? zrozumialbym napinacza, osobę postronną, ale nie autora artykułu, bieda z takimi ludźmi… ;)

          • Mam sporo do powiedzenia – zarówno w tekście, jak i w komentarzach pod nim. Ba, cały komentowany tekst traktuje właśnie o tym, że kontom nic się (na razie) nie stało, więc Twój pierwotny komentarz nie wnosi tym samym do dyskusji nic nowego poza nieudolnymi próbami obrażania autora.

            Z czytelnikami, którzy mają coś do powiedzenia, nawet jeśli się z nimi fundamentalnie nie zgadzam, rozmawiam. Widzisz to w wątkach obok. Ty partnerem do dyskusji, po tym co w swoim komentarzu zaprezentowałeś – nieudolne przytyki i powtarzanie oczywistości – nie jesteś. Dlatego ponownie: żegnam.

            Trollować też trzeba umieć :-)

          • Od początku próbujesz obrazić swojego rozmówcę, a piszesz jakby to ciebie obrażano, nagminna patologia. Udowodniles coś jedynie, niedługo dowiesz się co ;)

          • Nie próbuję Cię obrazić, tylko wskazuję, że Twój głos nie wnosi do dyskusji nic nowego. I to Ty swoim zaczepnym komentarzem próbujesz nieudolnie obrazić mnie, jako autora publikacji, którą komentujesz, a przy okazji serwis, w którym została umieszczona.

            Jeśli nadal się dziwisz, że nie mam ochoty na dalszą konwersację z Tobą, chociaż w innych wątkach rozmawiałem z innymi czytelnikami, z którymi często się nie zgadzałem, po kilka dni, nic nie poradzę. Powtórzę natomiast, już po raz trzeci: żegnam.

          • Ale ja się nie dziwię niczemu bo przecież nie mam ochoty czytać Twoich wypocin,nie zaczepiaj mnie?! ile razy jeszcze będziesz się żegnał? :D

          • Trzy razy wykazałem się cierpliwością, ale skoro po trzecim razie nadal mnie próbujesz obrażać, nie mam zamiaru tego dalej tolerować. Żegnam się po raz czwarty i ostatni. Tym razem permanentnie.

  11. Panie i Panowie… przepis Allegro dot. kont Netflix to fikcja i pic na wodę. Martwy przepis którego nie umieją skutecznie egzekwować. Codziennie pojawia się po kilkanaście ofert i kupuję na nich po kilkadziesiąt osób. Dziś np jest aktywne 11 ofert i było w nich ok 80 zakupów.
    Allegro NIE POSIADA innego niż zgłoszenia użytkowników narzędzia które pozwalałoby im na wyłapywanie i usuwanie w “locie” takich ofert.
    Reasumując…ich nowy punkt regulaminu jest martwy.

  12. Jak dobrze, że SW walczy skutecznie. A nie. Czekaj. Właśnie kupiłem Netflixa na allegro za 10 zł. Nie mam pojęcia jak sprzedawcy to robią. Konta próbne? Może konta z Turcji? (tak, netflix ma różne ceny, w PL drożej niż w USA)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...