Co za rozczarowanie! Zakaz sprzedaży kont Netfliksa na Allegro w praktyce jest martwy

Felieton/Technologie 24.07.2018
Co za rozczarowanie! Zakaz sprzedaży kont Netfliksa na Allegro w praktyce jest martwy

Co za rozczarowanie! Zakaz sprzedaży kont Netfliksa na Allegro w praktyce jest martwy

Handel kontami do usług VOD, w tym do serwisu Netflix, trwa w najlepsze. Cwaniaki nic sobie nie robią z nowego zakazu Allegro, a moderatorzy nie usuwają aukcji oferujących dane logowania. Chyba nie tak to powinno wyglądać.

Allegro w minionym tygodniu wprowadziło wreszcie zakaz handlowania dostępami do usług VOD takich jak Netflix. Banem objęto nie tylko kody pochodzące z kart zdrapek, ale też loginy i hasła, które często pochodzą ze sztucznie generowanych darmowych kont. Szkoda tylko, że zapis w regulaminie odnoszący się do tej kwestii, jest w zasadzie martwy.

Nie ma żadnego problemu, żeby kupić konto Netflix na Allegro.

Chociaż zmieniły się zasady, po przeszukaniu zasobów serwisu na frazę Netflix, nadal można znaleźć mnóstwo aukcji, które oferują dane logowania do kont. Ofert jest ponad 30, a sprzedaż czasem idzie w tysiące. Allegro z kolei, chociaż samo zmieniło regulamin, tych aukcji jak na razie nie usunęło.

Jestem rozczarowany, bo handel kontami to przede wszystkim sposób na obchodzenie zasad. Sprzedający zrobili sobie biznes z niczego, który polega na odpłatnym odstępowaniu danych logowania innym. Użytkownicy zaś kombinują, co tu zrobić, by płacić za dostęp do Netfliksa mniej, niż usługodawca sobie za to życzy.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że pracownicy Allegro nie są w stanie przejrzeć wszystkich aukcji, jakie wystawiają użytkownicy. Niemniej jednak, skoro pojawił się zakaz odnoszący się konkretnie do usług VOD, ekipa moderatorów powinna na dzień dobry przeczyścić serwis z tego typu ofert – a przynajmniej tych, które pojawiają się w ramach programu Allegro Ads.

allegro konto netflix tanio za darmo dzielenie aukcje

Żywiłem nadzieję, że po zapowiedzi zmiany regulaminu, Allegro utrudni cwaniakom zarabianie kosztem serwisów VOD. Wygląda na to, że na razie tego nie robi, a takie aukcje oznaczone są jako sponsorowane i polecane. Jak widać, na nowych zapisach się jak na razie skończyło, a serwis aukcyjny jak inkasował prowizję od tego sprzedaży kont do usług VOD, tak inkasuje ją nadal.

Wielka szkoda, że tak to wygląda.

Sztucznie generowane konta do serwisów VOD takich jak Netflix to tylko jedna z plag, jakie trapią platformy e-commerce. Można znaleźć mnóstwo ofert sprzedaży np. gier wideo, które w podobny sposób obchodzą system: to samo konto z grą sprzedawane jest wielokrotnie innym użytkownikom.

Dość powiedzieć, że do twórców z takiej aukcji nie trafia nawet grosz – tak samo jak w przypadku odsprzedaży kont Netflix, które sprzedawca generuje automatycznie, bazując na okresach próbnych. Allegro zmianą regulaminu dotyczącą sprzedaży kont do usług VOD dało nadzieję, że wreszcie zrobi z tym porządek.

Na to się jednak nie zanosi.

Już od początku obawiałem się, że to tylko pic na wodę, a zakaz sprzedaży kodów obejmie wyłącznie kody z kart-zdrapek. Paweł Klimiuk, Dyrektor komunikacji korporacyjnej Allegro, przekonywał mnie jednak, że zakaz obejmuje „wszelkiego rodzaju kody, hasła, tokeny, klucze lub konta”.

Z nadzieją, że nowy zakaz to tylko początek zmian, po wprowadzeniu zakazu sprzedaży kont VOD, spytałem przedstawicieli platformy aukcyjnej o to, czy planują wprowadzić podobne zapisy w ramach innych kategorii dóbr cyfrowych. Na to pytanie nie doczekałem się jednak już żadnej odpowiedzi.

Wczoraj poprosiłem Allegro o kolejny komentarz sprawie serwisów VOD, żeby ustalić, z jakiego powodu oferty, stojące w sprzeczności z duchem nowego regulaminu, nadal są obecne w serwisie. Odpowiedź mam uzyskać w środę, a jak tylko ją dostanę, zamieszczę stanowisko Allegro na łamach Spider’s Web Rozrywka.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (108)

156 odpowiedzi na “Co za rozczarowanie! Zakaz sprzedaży kont Netfliksa na Allegro w praktyce jest martwy”

    • na jakiej podstawie?
      wszyscy rozumiemy, że to nie jest do końca sprawiedliwe i cebularstwo itp.
      ALE
      dlaczego Allegro powinno zabraniać sprzedaży kont i blokować konta Sprzedającym, bo Ci robią coś niezgodnie z regulaminem jakiegoś innego serwisu? I nie chodzi tylko o steam, ale też o wszystkie inne metiny i takie tam.
      Nie zrozum mnie źle, też mi się to nie podoba, ale działania muszą być wynikiem jakichś zasad.

          • A powinno być, na takiej zasadzie, co w przypadku VOD. To takie same cwaniactwo.

            Nie mówiąc już o tym, że jak chcesz kupić normalną kopię gry, to najpierw musisz przekopać się przez tonę takich beznadziejnych aukcji od cwaniaczków, bo zaśmiecają nimi wyniki wyszukiwania w każdej kategorii.

            W efekcie wolę kupić grę drożej, ale gdzie indziej, gdzie nie atakuje mnie tona ogłoszeń tego typu. No ale jak widać Allegro bardziej zależy na prowizji od handlu prowadzonego przez takich cwaniaczków.

          • Na wstępie: płacę za netflix, jednak gniew należy skierować nie na allegro czy jej sprzedawców tylko samego Netflixa.

            W przypadku np. Microsoftu czy licencji wieczystych. Cieżko zrzucić winę na taki stan rzeczy na producenta. Klucze mogą być sprzedawane przez nieuczciwych klientów.

            Jako konsument idę do sklepu i widzę produkt za 1 zł, który wart jest 50 zł napewno to zaniepokoi i nie kupię ze względu na zbyt dużą różnicę ceny. Z drugiej strony nie jest karalne nabywanie takich produktów (za zaniżoną cenę).

            Jednak w przypadku usług subskrypcyjnych netflix może monitorować dokładnie sprzedaż i przepływ klientów.
            Dlatego powinniśmy się domagać od Netflixa ujednolicenia cen.

            Netflix ma dwa wyjścia: obniżyć ceny dla nas lub “uszczelnić” kanał dystrybucji.

            Jak widać nie robi tego.

            Netflix rośnie i będzie rósł wszelkimi sposobami, dopiero gdy będzie to zagrożeniem dla firmy – ukróci ten proceder.

          • Takie konta do VOD czy tam usług gamingowych to często konta wygenerowane przy użyciu kradzionych kart kredytowych lub robione z automatu darmowe konta próbne. Często te same konta sprzedawane są kilku różnym osobom, by jeszcze bardziej zjechać z ceny.

            A krytykuję zarówno sprzedawców, którzy robią sobie biznes żerując na innych, jak i Allegro, które chociaż wprowadziło nowe zasady, to ich nie egzekwuje. Zgłaszałem do Allegro, że pod hasłem Netflix są aukcje, w których sprzedawane są konta, wczoraj. Dzisiaj nadal można je kupić.

            A co do nabywania produktów wątpliwego pochodzenia nie jest to takie jednoznaczne, że nic nie grozi. Zawsze można być oskarżonym o paserstwo, nie mówiąc już o tym, jakie problemy będzie mieć firma przyłapana na lewym oprogramowaniu.

            A jeśli chodzi o ceny, to come on – biorąc pod uwagę ilość treści i jakość usługi w porównaniu do innych kanałów dystrybucji (np. płyty DVD, kablówka) to ceny Netfliksa są naprawdę okay, nawet jak na polskie warunki.

            Netflix sam co prawda mógłby to ukrócić w dużej mierze, rezygnując z okresu próbnego. Tylko wtedy ucierpieliby przede wszystkim użytkownicy, którzy nie mogliby przetestować usługi przed zakupem.

            A co do cen, to już Netflix sonduje rynek – i bynajmniej nie po to, by je obniżyć. W walce z cwaniakami testowany jest nowy abonament, w którym opcja „4 ekrany” jest droższa. To smutne, że w sumie zawsze w walce z cwaniakami i piratami obrywają ci normalni użytkownicy.

            I zdecydowanie bym wolał, by Netflix przeznaczył budżet na produkcję fajnych treści, niż na walkę z nadużyciami. Bo tak naprawdę przez tychże tracą przede wszystkim użytkownicy.

          • Nie chcę dywagować na temat tego czy cena powinna być wyższa czy niższa za ofertę firmy X. To ona ustala politykę cenową.

            Moje pytanie było skąd możliwość sprzedaży produktu w takiej cenie?

            Teoria na temat kradzionych kart nie trzyma się kupy.

            a) Znam ludzi, którzy płacą za netflixa z allegro i dzielą go w domu na kilka odbiorników i działa to bez zarzutu (przez wiele miesięcy) jak przy oficjalnych kontach.

            b) Łatwe do odnalezienia przez netflix. Karta z Niemiec – stream idzie do Polski.

            c) Dlaczego podobne zjawisko nie występuje tak masowo w innych usługach subskrypcyjnych jak np. Coursera czy Amazon Cloud? Tam zyski dla złodziei byłby gigantyczne

            Pytanie do ciebie bezpośrednio raz jeszcze. Czy pytaliście netflix skąd wg ich źródeł pochodzą konta sprzedawane na allegro?

            Udostępnianie usługi na bazie subskrybcji, gdzie subskrybent jest weryfikowany na poziomie świadczenia usługi praktycznie w 100% uniemożliwia funkcjonowanie lewych kont. Chyba że… chyba że dostawca przymyka na to oko.

          • Piotrze i jeszcze jedno. Jako developer niestety bardzo dużo czasu poświęcam na dokształcanie i wieczne uczenie. Netflix bardzo dużo pisze i komentuje na temat wykorzystywanych technologii w ich przedsięwzięciu i szeroko się tym chwali, a naprawdę jest czym.

            W związku z tym zwyczajnie nie wieże, że ich inżynierowie czy też dział fraud, nie zidentyfikował problemu, a tym samym nie znają rozwiązania.

            Byłoby to niedorzeczne z punktu widzenia logistycznego, finansowego i technologicznego w takiej firmie jak Netflix.

          • Netflix nie weryfikuje ile razy zakładałeś sobie konto próbne na swoje dane i karty płatnicze. Jakby chcieli to uszczelnić to by dawno to zrobili, podobnie jak Microsoft z Windowsami za kilka zł/euro.

          • Rozmawiałem na ten temat nie tylko z Netfliksem, ale również z wieloma innymi firmami z branży internetowej, które sprzedają usługi w formie kluczy i subskrypcji. Sposób na ogrywanie systemu jest cała masa. Wiele znam, wielu nie, no ale też nie zamieszczę tutaj instrukcji.

            Kradzione karty to tylko przykład, w dodatku dlaczego masz korzystać z niemieckiej w Polsce? Z polskiej w Polsce, z niemieckiej w Niemczech, a potem weź to jako usługodawca obsługujący ponad 100 mln kont wykryj. Do tego dochodzą karty wirtualne… Powodzenia.

            To naprawdę jest złożony problem. W walce z oszustami musisz też brać uwagę na to, żeby nie dopuścić do false positive’ów, żeby przez cwaniaka nie ucierpiał normalny użytkownik.

            Oczywiście zdarza się też, że takie konta są banowane, gdy Netflix to wykryje. Użytkownicy potem płaczą na grupkach na FB, że im Netflix nie działa. Widziałem mnóstwo takich wątków, gdzie się okazywało, że to było tanie konto z np. Allegro.

            Oczywiście ban na Allegro nie rozwiąże problemu. Ale przynajmniej włoży kij w szprychy kilku handlarzom, którzy z oszukiwania systemu zrobili sobie biznes.

            Ciekawostka: w przeszłości za Ubera płaciłeś dopiero po końcu przejazdu. Po ekspansji na takie rynki jak Polska, pojawiła się preautoryzacja opłaty. Dlaczego? Zbyt duże straty z tytułu zakładania nowych kont, dokonywania kursów, porzucania kont… to naprawdę dotyczy wielu różnych branż. I w każdym przypadku jest tak samo słabe, bo odbija się przede wszystkim na normalnych użytkownikach.

          • I o taką konkretną odpowiedź mi chodziło, odnośnie pytania do netflixa – zabrakło tego w artykule.

            > Kradzione karty to tylko przykład, w dodatku dlaczego
            > masz korzystać z niemieckiej w Polsce

            Aaa to już szerszy temat – vat moss – o tym powinien wiedzieć i zapewne wie Netflix. Dlatego muszą monitorować kto kupuje aby naliczyć odpowiedni vat, zaś sama niemiecka karta nie obliguje do wystawienia niemieckiego vatu, jesli nabywca składa zamówienie z polski…

            Takie przepisy.

          • masz całkowitą rację, też mnie te oferty wkurzają niemiłosiernie. i o ile takie sprzedawanie konta steam po mnie zupełnie spływa, to irytują mnie najbardziej “dostępy do konta z grą xxx” za 3 złote.

            Tylko wiesz, to działa tak, że jak allegro usunie ofertę takiego Janusza z kodami do netflixa i ów Janusz zacznie burdę, to netflix potwierdzi bez problemu: “Janusz nie jest naszym oficjalnym dystrybutorem, nie ma 1000 kodów za free”. Bo netflix współpracuje.

            Valve jest koszmarnie umulne jeśli chodzi o kontakt i zgłaszanie jakichś tam problemów od śmiesznych ludzików. A sprawa jest zagmatwana, bo masz użytkownika konta, masz sklep, w którym on kupił grę, masz Steam, który w Regulaminie sobie zapisał, że on nie sprzedaje gier tylko je wypożycza na czas posiadania konta itp itd.
            Nie mówię, że to jest nie do ogarnięcia, ale jest to strasznie skomplikowane. A żeby było ok, to na wszystko musi być papier ;)

          • No niestety, ale masz rację. Mnie też szlag trafiał, jak szukałem jakiegoś tytułu. Może takie konta to powinien sobie Microsoft sam banować?

          • Otóż regulamin Steam zabrania także, tylko go nie przeczytałeś do końca.

          • Ale co ma do tego regulamin Steam- prywatnej, zewnętrznej firmy, która wymyśliła zasady korzystania ze swojego narzędzia? Dlaczego jakiekolwiek firmy zewnętrzne miałyby go przestrzegać?

  1. Właśnie mi się wczoraj skończył Netflix i już myślałem że będzie problem…a to na szczęście po staremu. Szkoda że cena poszła, teraz trzeba 8 zeta dac.

      • Daj info gdzie, bo wszędzie w okolicy nic nie znalazłem tego bigosu.

        Płacę za netflix standardowo jak wszyscy. Jednak to co robią inni mało mnie interesuje. Jeżeli ktoś szuka taniej – ma ku temu powody. Kody są generowane automagicznie? Naprawdę netflix nie wiek, które konta są w jakiej cenie?

        Dla mnie to wygląda na wielką ściemę, ze strony netflixa. Obecna sytuacja jest im na rękę. Trochę to przypomina działania Google, gdy niby był darmowy ale wymagał otrzymania zaproszenia od znajomego aby aktywować konto.

        Jeżeli Netflix uważa, że jest okradany powinien blokować takie konta – przecież wiedzą ile które konto zapłaciło.

        Natomiast mnie jako użytkownika interesuje:

        ****
        Dlaczego istnieje możliwość legalnego nabycia (np. poprzez aukcję allegro) dostępu do serwisu po kwocie niższej niż standardowo na ich stronie www?
        ****

        Chyba nikt nie kupuje kodów drożej niż sprzedaje – prawda? A więc odpowiedź jest prosta:

        NETFLIX SAM WPROWADZA NA RYNEK TANIE KODY, KTÓRE SĄ JAKIMŚ CUDEM ROZPROWADZANE PRZEZ “KONIKÓW”.

        • Dodam jeszcze nieświadomym:

          Nie istnieją tajemnicze generatory kodów. Konto założone w netflix i oznaczone jako opłacone – przeszło ich weryfikację.

          Czyli fizycznie dostali za nie pieniądze… lub przekazali komuś pulę darmowych kont lub sprzedają je w bulkach.

          • Chyba to nie w tą stronę. Przecież taki Janusz (u którego nomen omen zostawiam te 7 zeta) zakłada ileść tam dziesiąt/set kont na darmowy miesiąc netflika i wystawia to na allegro.
            I w sumie czemu takiemu Januszowi nie zapłacić 7 złotych za miesiać netflika? Wykonał jakąs tam pracę, pokminił (a że cwaniakowato to inna sprawa), stricte nielegalnego nic nie robi. A zarzut autora, ze na pewno na kradzione karty to robią jest trochę śmiaszny.

            Pytanie które zadaje sobie czy jeśli nie można było przyjanuszowić to czy wydałbym na netflika kasę? Raczej nie. Pojedyńcze filmy czy seriale pewnie gdzieś bym w sieci obejrzał/ na torrentach oganął ale skończyło by się pewnie na darowaniu sobie tych produkcji.

          • Ale pisałem już o tym. Jeżeli są w oficjalnym obrocie kody to możesz i powinieneś z nich korzystać. Właśnie cały czas o tym piszę.

            Niemam pretensji do Januszów. Mam pretensję do netflixa, że z tym nie walczy bo jest mu to na rękę. Przeczytaj cały wątek.

        • Akurat nie masz racji, Netflix nie rozpowszechnia tanich kodów, tylko ten kto “sprzedaje dostęp” masowo zakłada nowe konta gdzie masz 30 czy 90 dni za darmo i to sprzedaje, ewentualnie nawet płaci normalnie za najwyzszy pakiet czyli troche ponad 50 dych i potem sprzedaję dostęp 4 osobom do takiego konta za 30 zl od łebka i zarabia na kolejne konto itd

          • I tak i i nie. Bo znam ludzi, którzy kupują na allegro takie pakiety i oglądają w domu na 4 tv. Więc nie mogą być dzielone na “innych” łebków – mają niejako na wyłączność dla siebie.

            Jedyny problem jest taki, że konto jest ważne przez 30 dni.

            Taka sytuacja trwa miesiącami.

            Więc pytanie wraca. Dlaczego uczciwi użytkownicy mają płacić więcej niż kupujący na allegro?

  2. Prowizja.
    Oto odpowiedź na pytanie dlaczego Allegro nie usuwa ani nie zamyka aukcji.
    Dla przykładu;jeden ze sprzedających konta na Allegro płaci 4500pln prowizji miesięcznie.
    A takich osób jest kilkanaście…

    • Smutne ale prawdopodobnie prawdziwe. Tymczasem ten, któremu ten zysk na prawdę się należy nic nie dostaje. Allegro wprowadziło zmiany w regulaminie pewnie po to by w razie czego umywać ręce. Bo już inaczej bym nie potrafił tego zrozumieć

      • Jak ktoś uważa, ze reklam jest za dużo to się nie korzysta z danej strony a nie kombinuje jak tu reklamy zablokować. Tu działa ta sama logika, ale jak się domyślam reklamy blokujesz?

        • Jeżeli w 2018 roku nie korzystasz z AdBlocka, to ja Ci po prostu szczerze gratuluję wytrwałości. Nie rozumiem jakiej odpowiedzi w ogóle się spodziewałeś. Z resztą nigdzie w regulaminie stron internetowych nie jest to zakazane. Natomiast, jeżeli Allegro wprowadza zakaz konkretnych aukcji i ewidentnie nikogo nie banuje, to widocznie chodzi tylko o pieniądze. Niech sobie ci ludzie sprzedają januszowo zdobyte konta Netflixowe, a w razie pozwu powiemy, że my tego zakazaliśmy w regulaminie i nie nasza wina, że ktoś taką aukcję wystawił. I o to mi raczej chodziło.

          • Zapewne nabywca takiego konta odpowiedziałby w podobnym tonie: jeżeli w 2018 roku nie korzystasz z różnych metod oszczędzania przy rosnących kosztach i podatkach, to ja Ci po prostu szczerze gratuluję wytrwałości.
            W regulaminie stron internetowych nie jest to zakazane ale czy gdyby netflix nie zakazywał takich praktyk to byłoby ok? Fakt jest taki, że przez blokowanie reklam korzystasz z treści stworzonych przez kogoś, nie płacąc za nie, podobnie jak ci, którzy kupują konta na allegro.
            Wielu tutaj przytacza zasadę “jeśli nie stać Cię na coś to nie korzystaj”, jeżeli więc nie stać Cię na cenę proponowaną przez netflix to nie korzystaj, a jeśli nie stać Cię na cenę za oglądanie strony internetowej czyli wyświetlania reklam na danym portalu, to z niego nie korzystaj.

          • Stawienie filtra treści (tutaj reklam) do niepłacenia abonamentu na tym samym poziomie. Nice! Ty zdaje się cały czas nie rozumiesz (albo jesteś celowo ślepy, aby tylko doczepić się do tego że ktoś wyłącza reklamy i mieć swoją sensację), tego, o czym w ogóle mówię.

            Z każdym się tak kłócisz uważając, że skoro masz anty-systemowe poglądy, to każdemu dojedziesz, że jest taki zły bo oddycha powietrzem? Twoja pseudointeligencja nie potrafi nawet odnieść się do słów mojego komentarza, a tylko od początku jest zabarwiona nieuzasadnionym roszczeniem do całego świata…

          • Jeżeli uważasz, że ktoś czegoś nie rozumie i porównywanie czegoś nie jest zasadne, to wypadałoby napisać dlaczego a nie rzucać inwektywami o pseudointeligencji, nie sądzisz? No chyba, ze u Ciebie dominują inne standardy.
            Powtarzam jeszcze raz, jeśli strona zarabia na reklamach to blokując je, blokujesz im możliwość zarabiania, jednocześnie konsumując ich treści. Jeżeli strona zarabia na abonamencie to nie płacąc go, blokujesz im możliwość zarabiania, jednocześnie konsumując ich treści. Gdzie tutaj widzisz różnice?
            I do jakich słów Twojego komentarza się nie odniosłem? Napisz, a chętnie się odniosę.

          • Różnica polega na tym, że jeżeli ktoś otworzył biznes na pustyni i dziwi się, dlaczego nie ma klientów, to prawdopodobnie przez słabą lokalizację. Jeżeli ktoś ma stronę internetową, która utrzymuje się z reklam, a ludzie blokują te reklamy (do czego mają absolutne prawo), to albo trzeba siedzieć i narzekać na słaby zysk, albo zrobić to co każdy biznesmen i dostosować się do warunków. YT stworzył platformę YT Red. Spidersweb (i wiele innych stron) grzecznie poprosił o wyłączenie blokady reklam (co akurat już dawno temu zrobiłem, bo raz, że o to poprosili, dwa, że ich reklamy nie są natrętne). Inne strony robią abonamenty, jest milion sposobów, żeby zarabiać na stronie. Google jest jedną z najbogatszych korporacji, a utrzymuje się z czego? No właśnie z reklam. Tylko reklam serwowanych w inteligentny sposób a nie natarczywych. A ja i wielu innych ludzi zacząłem używać AdBlocka właśnie przez natarczywość reklam.
            Wracając, konkretniej chodzi mi o to, że sprzedając konta do Netflixa na Allegro – zarabia tylko osoba trzecia, która właściwie nic nie zrobiła, poza tworzeniem kont przy użyciu najprawdopodobniej nielegalnie zdobytych kart płatniczych. A mówiąc dosadniej, skoro Allegro wprowadza taki zakaz i jednocześnie nie banuje tych użytkowników, to znaczy, że samo chce na tym zarabiać, a ewentualnie, dzięki nowym zapisom w regulaminie, nie ponosić odpowiedzialności, w razie jakby takie osoby miały rozprawę w sądzie. Tak przynajmniej podejrzewam, że o to chodzi.

          • “Jeżeli ktoś ma stronę internetową, która utrzymuje się z reklam, a ludzie blokują te reklamy (do czego mają absolutne prawo), to albo trzeba siedzieć i narzekać na słaby zysk, albo zrobić to co każdy biznesmen i dostosować się do warunków.”
            No więc czekamy na to aż netflix obniży ceny do poziomu tych z allegro.

            “Google jest jedną z najbogatszych korporacji, a utrzymuje się z czego? No właśnie z reklam. Tylko reklam serwowanych w inteligentny sposób a nie natarczywych. A ja i wielu innych ludzi zacząłem używać AdBlocka właśnie przez natarczywość reklam.”
            A ludzie kupują na allegro bo uznają, że ceny proponowane przez netflix są za wysokie, tak jak Ty sobie uznałeś, że reklamy są dla Ciebie zbyt natarczywe, innymi słowy cena w postaci natarczywych (według Ciebie) reklam jest dla Ciebie za wysoka więc sobie ją zmniejszasz używając adblocka a inni zmniejszają sobie cenę za netflixa używając allegro.

  3. Allegro zależy tylko na jednym, jeśli ktoś nie konkuruje z ich ofertą a jest to prowizja od sprzedaży. Tak samo nie usuwają kont ludzi, którzy proponują PSN bądź gry w wersji cyfrowej. Dziwię się Twojej naiwności i wiary w Allegro.

  4. >Jestem rozczarowany, bo handel kontami to przede wszystkim sposób na obchodzenie zasad.

    Trochę to trąci zawiścią
    Bo czemu komuś przeszkadza że ktoś ma coś taniej(tym bardziej że nikt nie broni autorowi kupić konta na allegro jak reszcie osób)

    • Zawiść? No ale czego mam zazdrościć – bycia cwaniakiem, co dla kilku zł miesięcznie obchodzi system i daje zarobić jeszcze większym cwaniakom, a nie twórcom usługi, z której potem korzysta? Tu nie ma czego zazdrościć, tu można się tylko zasmucić, że wiele osób nie widzi w tym problemu.

      • Tak samo jak wiele osób nie widzi problemu z korzystaniu z torrentów. A teraz sobie zadaj pytanie, kto korzysta z tych kont sprzedawanych na Allegro? W większości pewnie gimbaza nie posiadająca własnych dochodów lub piraciarze.

        • Bardzo możliwe – bo takim lewym kontom bliżej do płatnego piractwa niż do legalnego oglądania wideo, jak już kiedyś w rozmowie na ten temat wspominałem. Cały czas liczę jednak na to, że przynajmniej część osób, które Netfliksa w ten sposób kupują po lekturze tekstów i komentarzy na ten temat zrozumie, że to jest po prostu nie w porządku – i dojrzeje do tego, że najniższa cena to nie jedyne, co warto brać uwagę przy zakupie.

  5. “Jestem rozczarowany, bo handel kontami to przede wszystkim sposób na OBCHODZENIE ZASAD.”

    Wyprowadźcie mnie z błędu jeżeli się mylę, ale czy czasami to nie w Waszym serwisie pojawiały się kilka lat temu teksty, w których kwestia omijania blokad regionalnych (zanim Netflix trafił do Polski) NIE była traktowana jako OBCHODZENIE ZASAD, bo płaciliście za usługę? Regulamin Netfliksa wtedy zabraniał korzystania z serwisu w taki sposób :-)

    To u Was było? :-)

  6. Nie wiem o co ta całą afera, według mnie bardzo dobrze, że można korzystać z Netfliksa w cenie 8 zł i uważam to za coś dobrego a nie złego. Jeśli producent nic sobie z tego nie robi to o co was tak wszystkich d**a boli?

        • I właśnie zaczął – testuje nowy cennik. Ucierpią na nim użytkownicy, którzy Netfliksa opłacali normalnie. Dlatego jak ktoś się będzie wkurzał, że powstał nowy droższy plan, to może podziękować właśnie m.in. cwaniakom z Allegro.

          • Wątpię, żeby nowy cennik był tego rezultatem. Przecież to jakiś promil korzystających z usługi normalnie.

    • Mam nadzieję, że kiedyś dorośniesz do tego, żeby zrozumieć, że jest w tym coś złego. Netflix wycenił usługę tak, jak ją wycenił. Jeśli kombinujesz, żeby było taniej, to jest to zwykłe cwaniactwo, a nie przedsięiorczość.

      Netfliksowi to nie jest w smak, bo przez to obsługuje realnie więcej osób, niż może wykazać w wynikach, a ostatnio dostał za to ostro na giełdzie. Do tej pory Netflix godził się z tym, ale pewnie wreszcie podejmie kroki. I zgadnij, kto dostanie wtedy po uszach?

      Podpowiem, że na dłuższą metę pokrzywdzeni będą użytkownicy usługi, którzy płacą pełną kwotę. Czy to w postaci droższych abonamentów (nowy cennik z droższą opłatą za możliwość odtwarzania na 4 urządzeniach jest już w fazie testów), czy to w formie gorszej oferty, niż mogła by być, gdyby cwaniaki nie dobierały się do zbiorów Netfliksa w sposób co najmniej moralnie wątpliwy.

      • Hmmm… ale pewnie nie masz problemu z tym, że za to, że możesz sobie płacić kartą płatniczą w sklepie, ci którzy nie lubią kart, muszą płacić wyższe ceny by sprzedawca mógł zapłacić prowizję operatorowi płatniczemu?

        • Sprzedawca decyduje, jakie formy płatności akceptuje. W przypadku Netflix są to płatności online i karty podarunkowe. Sprzedawca w sklepie zaś liczy sobie, że terminal to inwestycja w pozyskanie innych klientów i potem ustala ceny tak, by ta inwestycja mu się zwróciła.

          Analogia do handlarzy z Allegro zupełnie nie trafiona. Handlarz z Allegro to osoba trzecia, która żeruje na sprzedawcy.

          Jeśli sprzedawca oferuje Ci pierwszy jogurt gratis, a Ty zamiast po drugi przyjść do niego, idziesz do gościa, który zakłada kolejne maski i wynosi hurtowo setki „pierwszych jogurtów” z tego sklepu i zarabia na ich odsprzedaży… no sam sobie odpowiedz, czy to jest okay wobec sprzedawcy i innych klientów.

          Oczywiście można powiedzieć, że sprzedawca sam jest sobie winien. Ja wolę jednak zwrócić uwagę na to, że sprzedawca wychodzi naprzeciw klientom, a cwaniak próbuje się na tym wzbogacić. I należy mu się słuszna krytyka – totalnie abstrahując od tego, czy to legalne, czy nie.

          • Problem w tym, że Ty zakładasz, że sprzedawca traktuje jako inwestycje terminal płatniczy i na siebie bierze koszt jego obsługi. O tym nie masz pojęcia, tylko sprzedawca wie jak jest. Ty sobie to założyłeś na podstawie własnego widzimisia. Równie dobrze mogę sobie założyć, że netflix traktuje ten handel jako formę inwestycji więc nie walczy z tym jakoś intensywnie. Przy założeniu, że netflix podwyższy ceny bo jakaś garstka ludzi handluje sobie na allegro, oraz że sprzedawca podwyższa ceny produktów bo klient musi opłacić koszt zakupu terminalem, to w obu sytuacjach inni klienci są ofiarami, klienci netflixa ofiarami handlu allegro, a klienci sprzedawcy, którzy nie korzystają z kart, ofiarami tych, którzy chcę korzystać z kart. Mogę się z Tobą zgodzić tylko jeśli netflix podwyższy ceny tłumacząc to tym, że na allegro handluje się kontami, jeśli podwyższy ceny nie tłumacząc nic, to to, że zrobił to przez handel na allegro, to będzie tylko Twoje założenie w oparciu o Twoje widzimisie.

          • Jeśli chcesz sprowadzić rozmowę do „a gdyby ciocia miała wąsy…”, to szkoda Twojego i mojego czasu. Tak samo na porównywanie jabłek z gruszkami.

            – To, czy sprzedawca zdecyduje się na terminal, to jest jego decyzja.
            – To, że na Allegro kwitnie handel kontami, nie jest decyzją Netfliksa.

            Rozumiesz już absurdalność swojego porównania? Jeśli tak, i chciałbyś dalej porozmawiać, to jestem otwarty na dyskusję. Jeśli nie, to dalsza rozmowa nie ma sensu.

            Ale tak, zakładam, że Netflix, jeśli zmieni cennik w proponowanej formie, to po to, by przeciwdziałać cwaniakom – nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Przy okazji uderzy – a to już nie podlega interpretacji – w normalnych użytkowników (oraz osoby, które dzielą jedno konto na 4 pary, czyli 8 osób).

            I mam ku temu założeniu silne podstawy – tak samo jak ku temu, że sprzedawca wprowadzając terminal robi sobie rachunek zysków i strat, a jeśli terminal zakłada, to dlatego, że uznał, że to jest dla niego dobra decyzja.

            No ale to dwie różne kwestie, co wykazałem wyżej.

          • “- To, czy sprzedawca zdecyduje się na terminal, to jest jego decyzja.
            – To, że na Allegro kwitnie handel kontami, nie jest decyzją Netfliksa.”
            Po pierwsze, kwestią sporną nie jest to czy decyzją sprzedawcy jest terminal tylko to czy osoby niekorzystające z kart muszą płacić wyższe ceny z powodu ludzi chcących płacić kartą.
            Po drugie, to czy nie jest to decyzja netfliksa to jest niewiadoma. Allegro oficjalnie zakazuje sprzedaży takich kont ale nic z tym nie robi bo stwierdza, że im się to opłaca, podobnie może zakładać netflix nie walcząc pełną parą z takim handel.

            “Rozumiesz już absurdalność swojego porównania? Jeśli tak, i chciałbyś dalej porozmawiać, to jestem otwarty na dyskusję.Jeśli nie, to dalsza rozmowa nie ma sensu.”
            No jeśli dyskutujesz tylko z osobami, które Ci przytakują to faktycznie chwalebna postawa.

            “Ale tak, zakładam, że Netflix, jeśli zmieni cennik w proponowanej formie, to po to, by przeciwdziałać cwaniakom – nie tylko w Polsce, ale na całym świecie.”
            No więc robisz dokładnie to co ja. Nie wiesz czy tak jest, ale zakładasz, że takie będą intencję, ja natomiast nie wiem czy sprzedawca przerzuca ceny na wszystkich klientów, łącznie tych bez kart, ale przyjmuje takie założenie, tak jak Ty swoje w sprawie netflixa.
            Jeśli sprzedawca przerzuca opłatę na klienta to znaczy, że podwyższa ceny produktów czego ofiarą są klienci niepłacący kartą, a jeśli netflix, zakładając to co Ty zakładasz, podniesie ceny ze względu na handel na allegro, to ofiarami będą ludzie niekupujący na allegro. Kwestia tego, że handel na allegro to nie jest BEZPOŚREDNIA decyzja netflixa niczego tutaj nie zmienia z punktu widzenia osoby, która musi zapłacić więcej.

            “a jeśli terminal zakłada, to dlatego, że uznał, że to jest dla niego dobra decyzja.”
            Ja też sobie mogę przyjąć takie założenie w odniesieniu do netflixa, tzn. fakt,że nie walczy pełną parą z handlem na allegro świadczy o tym, że uznał, ze to dla niego dobra decyzja i na tym nie traci. Twoje założenie nie jest jedynie słuszne i prawdziwe, dlatego, że Ty tak mówisz.

          • Dyskutuję z osobami, które mają coś do powiedzenia – nawet jeśli się z tym nie zgadzam. Czego ten i inne wątki komentarzy pod moimi tekstami są dowodem.

            Ty z kolei próbujesz rozmowę sprowadzić do absurdu, czynisz dziwne założenia, bo tak Ci wygodnie, a ja nie mam zamiaru dać Ci się pobić doświadczeniem.

            I raz jeszcze: terminal to decyzja sprzedawcy. Netflix pada ofiarą cwaniaków. To nie są porównywalne sytuacje i nie będą, choćbyś 100 kolejnych komentarzy napisał.

          • Twój komentarz pokazuje, że jesteś skłonny dyskutować z poglądami, które są dla Ciebie ewentualnie mniejszym złem, ale jeśli uznasz jakiś pogląd za absurdalny to okazuje się, że nie masz zamiaru dyskutować z osobą mającą takie poglądy.
            Po prostu uznałeś, że moje założenia są dziwne i jako, że się z nimi nie zgadzasz, nie chcesz rozmawiać z osobą o takich poglądach bo Ci nie przytakuje i śmie mieć inne zdanie.
            I raz jeszcze: NIE WIESZ tego czy netflix pada ofiarą cwaniaków czy jest to element ich strategii, to tylko Twoje “dziwne założenie”.

          • Jest spora różnica pomiędzy „dziwnym założeniem” i tzw. „educated guess”. No i tak, jeśli ktoś patrzy na niebo i mówi „tam jest ziemia”, to nie mam zamiaru z nim dyskutować, bo i o czym?

          • To, że na niebie nie ma ziemi to fakt potwierdzony naukowo a nie opinia. A Twoje założenie co do netflixa to Twoja opinia a nie fakt potwierdzony naukowo.

    • też nie rozumiem o co ten ból…na takiej samej zasadzie przykład – idziesz do salonu kupić nowe auto. Ale idziesz do drugiego tej samej marki i tam chcą ci sprzedać auto o np 5 tys taniej. To w którym salonie kupisz auto? Oczywiście tam gdzie taniej.
      Jest możliwość kupić konto netflix taniej to korzystają i tyle w temacie. Po co przepłacać?

      • Zdajesz sobie sprawę, że handlarz na Allegro to nie równorzędny salon, tylko osoba żerująca na lukach w systemie, byle tylko się wzbogacić cudzym kosztem?

        Już bliżej tutaj do analogii auto z komisu vs auto od pasera, który handluje autami z komisu podprowadzonymi.

        Już rozumiesz?

        • No i w czym dalej problem? Masz problem z tym, że ktoś zarabia na lukach w systemie? Już nie chodzi o konto Netflix. Na cały świecie ludzie zarabiają na lukach, braku wytycznych, regulaminów. Netflix sam sobie jest winien tego miesiąca darmowego. Tyle w temacie. Stać mnie na “prawidłową” subskrypcję ale po co? Skoro mogę mieć taniej?

          • 1. Tak, mam problem z tym, że są ludzie, którzy obchodzą luki w systemie dla własnej korzyści.
            2. Nie, to nie jest wina Netfliksa, to jest klasyczny przykład obwiniania ofiary (sam się prosił, żeby go pobili, sama się prosiła, żeby ją zgwałcili). Retoryka godna pożałowania.
            3. Możesz też taniej kupić kradziony telefon albo samochód. Kupujesz?
            4. Nie chodzi już nawet o kwestie legalności, tylko o moralność. Nie wszystko, co można robić, powinno się robić.
            5. A jak Netflix w końcu zrezygnuje z miesiąca próbnego, to będzie można tylko zakląć pod nosem, pomyśleć o tych wszystkich cwaniakach, a potem zadać retoryczne pytanie „dlaczego nie możemy mieć fajnych rzeczy?”.

            Podejście, które prezentujesz, jest po prostu smutne.

          • Jest dobra promocja na maść na ból dupy. Kup kilka opakowań, życie wyda ci się piękniejsze.

  7. A co ci to przeszkadza? Sam place za subskrybcje, ale sporo ludzi by za nią w normalnej cenie nie zapłacilo, a tak to przynajmniej sprzedający płaci.

    • Usługa jest wyceniona tak, a nie inaczej. Jeśli nie akceptujesz tej kwoty – nie korzystaj. To jest naprawdę tak proste.

      Poza tym jeśli sprzedawca odsprzedaje konta założone na kolejne (np. wirtualne lub kradzione) karty darmowe konta, a często stąd się właśnie te tanie konta, to Netflix tych pieniędzy nigdy nie zobaczy, tylko ten cwaniak, który zarabia kosztem innym.

      Taki użytkownik nie tylko jest dla Netfliksa bezwartościowy, ale w dodatku trzeba go obsłużyć i zapewnić mu infrastrukturę.

      A takie cwaniactwo przeszkadza mi co do zasady.

      • “Taki użytkownik nie tylko jest dla Netfliksa bezwartościowy, ale w dodatku trzeba go obsłużyć i zapewnić mu infrastrukturę.”
        Rozumiem, ze w stosunku do ludzi blokujących reklamy, też masz takie zarzuty?

        • Serwisy online stosują też inne metody monetyzacji niż banery, w tym np. artykuły sponsorowane i tzw. reklamę natywną, ale co do zasady tak: czytelnik, który stosuje AdBlocka, nie jest w porządku, bo korzysta z treści, chociaż nie wyświetla komunikatów reklamowych, z których serwis się po części utrzymuje.

          I taką opinię wyrażałem, jeszcze zanim sam zacząłem zarabiać na publikowaniu treści w sieci. Ba, AdBlock był tematem jednego z moich pierwszych artykułów (wtedy jeszcze gościnnych) na łamach Spider’s Web.

        • Dlatego, że wymaga to podania danych nowej karty płatniczej. Cwaniaki z Allegro i nie tylko automatyzują sobie ten proces na różne sposoby (kradzione karty, wirtualne karty i tak dalej). Co jest niezgodne z regulaminem, bo Netflix przewiduje jeden bezpłatny miesiąc na użytkownika, a każdy kolejny, nawet jak zapłacisz komuś za usługę „założenia kolejnego konta”, jest tylko obchodzeniem regulaminu – a nawet jeśli nie ma na to paragrafu, to jest to nieetyczne zachowanie, które w swoich tekstach piętnuję.

  8. Allegro lubi wszystkich handlarzy piratów, podróbek kosmetyków bo czerpie z nich kase a oszukiwanych klientow ma gdzies .
    Jakby tak sami zapłacili wysokie kary za nieusuwanie takich aukcji to odrazu zaprowadziliby porzadek.

  9. Ja raczej martwię się aby N nie psuł dostępu (w)spółdzielcom, którzy legalnie za dostęp płacą i nie podnosił idiotycznie cen. Dlaczego nie można kupić dostępu FHD na jedno urządzenie za np. 13 zł ? Sporej ilości osób to wystarczy.

  10. Wystarczy, żeby Netflix obniżył cenę za usługę i dostosowal do lokalnych rynkow. Problem się rozwiąże. Pazerny dwa razy traci.

  11. Allegro to jedyne co ostatnio umie to ustalic swoją marzę na niebotycznie wartosci za sprzedaż na aukcjach . . . 10 % marży za sprzedaż oprogramowania, które normalnie się sprzedaje na 3-5%…

  12. xdddd a chuj wam w dupe, mi się podoba takie rozwiązanie, bo za oglądanie ricka i mortiego płacę 7 zł, zamiast 50 zł, a za GTA V na własność 70 zł, a nie 120 zł. Także no..

  13. Jakiś czas temu też szukałem o co z tym chodzi i … Generowanie kont netflix następuje głównie z PayPal’a w krajach obsługujących. Konto PP może założyć każdy i bez problemu uruchomić miesiąc próbny w netflix.
    Do tego w wielu krajach są tzw PayPal Digital Gifts dołączone do przeróżnych towarów głównie multimedialnych i oferujące różne usługi jak netflix, amazon i inne. Logiczne więc, że jeśli ktoś obraca takim towarem za granicą czy nawet sprowadza do PL i sprzedaje, może wyjąć prezent i zarobić dodatkowo.
    Podobnie jest z kluczami do gier (nie kontami współdzielonymi), które są wyraźnie tańsze. Z reguły są to gifty, zdrapki dołączone do kart graficznych itd. Ktoś tym handluje, wyjmuje i sprzedaje osobno.

  14. Redakcja SpiderWeb się oburza na ten haniebny proceder, a sama jedzie na edukacyjnych kontach Office. Świat jest mały, Allegro jeszcze mniejsze.
    A jak mawiała moja babcia “najbardziej oburzają się ci, którzy mają coś na sumieniu”.

    • Nie wiem, do kogo piejesz, ale na pewno nie do autora – nie mam Office’a, tylko iA Writera i Pages. I inne oprogramowanie, za które normalnie płacę. Więc nie, nic na sumieniu nie mam, także z całym szacunkiem do babci, w tym wypadku nie ma racji.

      • Nigdy nie rozumiałem takich ludzi, przeszkadza ci nie korzystaj i daj “normalnie” żyć innym, po co się z butami wtryniasz

        • Problem w tym, że to nie „normalne” życie innych. Piętnuję cwaniactwo i robienie „biznesu” kosztem innych, poprzez wykorzystywanie luk w regulaminie usługi.

          W dodatku na tym, że taki cwaniak zarabia na sztucznie generowanych kontach, traci w pierwszej kolejności Netflix, a w drugiej kolejności – jego użytkownicy, którzy za usługę płacą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...