Judas Priest przypomina nam, czym jest prawdziwy metal. Zobacz klip do utworu No Surrender

News/Muzyka 23.07.2018
Judas Priest przypomina nam, czym jest prawdziwy metal. Zobacz klip do utworu No Surrender

Judas Priest przypomina nam, czym jest prawdziwy metal. Zobacz klip do utworu No Surrender

Ktoś zapomniał powiedzieć Judas Priest, że metal się skończył. Ci od dekad grają staroszkolny metal, zupełnie nie zważając na zmieniające się trendy na muzycznym rynku. W klipie do No Surrender po prostu dają czadu.

Choć to ostra muzyka gitarowa najczęściej wybrzmiewa na moich słuchawkach, tak nigdy nie byłem fanem Judas Priest i prawdopodobnie nim już nigdy nie zostanę. Jest coś w estetyce większości zespołów klasycznego heavy metalu, co mnie odrzuca, a Judas Priest nie stanowią tu wyjątku.

Dwóch rzeczy nie można jednak im odmówić. Po pierwsze: talentu – skala głosu wokalu jest imponująca, a gitary prowadzące świetnie rozpisane. Po drugie: konsekwencji – Judas Priest nie podąża za zmieniającą się modą na rynku muzyki metalowej, grając w bardzo podobnym stylu niestrudzenie od 1969 r.

Brytyjska legenda gatunku niedawno wydała swój najnowszy album, zatytułowany Firepower. A dziś prezentuje nam pierwszy teledysk promujący wydawnictwo.

Teledysk No Surrender od Judas Priest – faktycznie, ci goście się nie poddają.

Teledysk jest tak prosty, jak tylko to możliwe. Przedstawia zespół odgrywający No Surrender na żywo, w studiu. Całość przecinana jest prostą animacją o estetyce nawiązującej do heavy metalu. Bez scenariusza, bez wydumanych motywów czy efektów specjalnych.

Jak twierdzi Rob Halford, wokalista zespołu, No Surrender jest piosenką napisaną z myślą o niesieniu otuchy fanom. Ma im dać do zrozumienia, że niezależnie przez co aktualnie przechodzą, to należy się nie poddawać i stawić czoła wyzwaniu. I że metal od Judas Priest zawsze będzie istniał, by im dać życiowego kopa.

No Surrender pochodzi z płyty Firepower – pierwszej nagranej po częściowym odejściu z zespołu Glenna Tiptona, 70-letniego gitarzysty zespołu. Ten – z uwagi na pogłębiające się objawy choroby Parkinsona – nie może już grać koncertów, choć nadal tworzy z zespołem w studiu. Na trasie zastępuje go Andy Sneap, producent albumu Firepower.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...