James Gunn nie wyreżyseruje Strażników Galaktyki 3. Disney zwalnia go za treść tweetów

News/Film 20.07.2018
James Gunn nie wyreżyseruje Strażników Galaktyki 3. Disney zwalnia go za treść tweetów

James Gunn nie wyreżyseruje Strażników Galaktyki 3. Disney zwalnia go za treść tweetów

Strażnicy Galaktyki 3 pozostali bez reżysera. Disney go właśnie zwolnił za treść tweetów sprzed lat, które ostatnio wyszły na światło dzienne. Firma grubą kreską odcina się od twórcy.

Comic-Con San Diego to święto fanów komiksów i popkultury. To właśnie tam prezentowane są nowe zwiastuny nadchodzących seriali i filmów. W tym roku konwent stał się jednak miejscem, które budzi mało przyjemne emocje.

Czytaj też: Comic-Con 2018: sprawdź zapowiedzi nowych filmów i seriali

James Gunn został wyrzucony ze stołka reżysera Strażników Galaktyki 3.

Disney postanowił poinformować o tym, że kończy współpracę z reżyserem odpowiedzialnym za obie poprzednie części Strażników Galaktyki. Wszystko za sprawą jego tweetów sprzed lat, które właśnie zostały wyciągnięte na światło dzienne.

James Gunn nie będzie reżyserował tym samym nowego filmu Marvel Studios. Chociaż poprzednie części okazały się kasowymi hitami, które zdobyły uznanie krytyków, a Strażnicy Galaktyki 3 mieli otwierać kolejną fazę MCU, Disney był nieugięty.

Dlaczego zdecydowano, że James Gunn zostanie zwolniony?

James Gunn swego czasu posługiwał się bardzo ciętym językiem i stroił sobie żarty z m.in. pedofilii i gwałtu. Wiadomości napisane zostały dekadę temu, ale niedawno odkopał je Mike Cernovich – twórca teorii konspiracyjnej, jakoby Hillary Clinton była szefem szajki pedofilskiej (tzw. #pizzagate). Tym razem twierdzi, że James Gunn należy do podobnej grupy w Hollywood.

O decyzji, by z powodu tych wiadomości rozwiązać współpracę, poinformował Alex Horn, członek rady nadzorczej Walt Disney Studios. Nie odniósł się do zarzutów Cernovicha, jakoby James Gunn był pedofilem. Uznał jednak, że tamte wypowiedzi są nie do obrony i są niespójne z wartościami jego firmy. Z tego powodu zdecydowano się zerwać z nim wszelkie relacje biznesowe.

James Gunn odniósł się do sprawy na swoim koncie w serwisie Twitter.

Z oświadczeniem podzielonym na kolejne wiadomości, w którym wyjaśnia, że 10 lat temu pisząc te wiadomości, był innym człowiekiem, który z premedytacją chciał prowokować i szokować, możecie zapoznać się poniżej:

Przeprosiny okazały się niewystarczające. Disney w obliczu skandalu, który wywołała treść tweetów Jamesa Gunna, postanowił go zwolnić. Co ciekawe, to nie był pierwszy raz, gdy świat obiegła treść kontrowersyjnych wypowiedzi sprzed lat.

Ostatnio miało to miejsce w 2012 roku, gdy na jaw wyszedł jego kontrowersyjny wpis na blogu, reżyser wtedy przepraszał w podobnym tonie. Nie przeszkodziło to jednak Disneyowi, by współpracować z nim przez kolejne lata.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (24)

47 odpowiedzi na “James Gunn nie wyreżyseruje Strażników Galaktyki 3. Disney zwalnia go za treść tweetów”

  1. Może to daleko idąca interpretacja ale tak jak mówi @htaler:disqus, zwolnili go za bycie osobą którą zatrudnili, nie znam treści tweetów więc ich nie oceniam – ale w mojej opinii mogło i tak iść o różnice kreatywne. Przy IW było trochę mowy o tym jak pozostali twórcy (poza braćmi Russo) mieli niewiele do powiedzenia w temacie kierunku w jakim zmierza MCU. Gunn też dość oschle jak na niego się o tym wypowiadał. Za bardzo śmierdzi mi to zagrywką “polityczną” żeby przyjąć praworządną postawę Disneya.

  2. Szkoda, bo Strażnicy Galaktyki uważam za jeden z lepszych filmów z ostatnich lat, i to bardziej jako nowa przygoda/space opera aniżeli film o superbohaterach. Taki wypadek przy pracy w MCU, którego jednak Disney zaaprobował, a nawet próbował powielać (np. w Thor Ragnarok).

  3. Moim zdaniem w pracy powinno się liczyć jak wywiązuje się ze swoich obowiązków a nie życie prywatne (o ile nie łamie prawa) ale firma prywatna może robić co chce,to jej ryzyko i kasa.

    • Problem w tym, że aktywność danej osoby poprzez media społecznościowe takie jak twitter to bynajmniej nie jest życie prywatne, lecz przekazywanie informacji na tle społecznym. Disney nie miał innego wyboru biorąc pod uwagę swój wizerunek, którego filarem jest rodzina. Gdyby zatrzymali pod swymi skrzydłami persone kojarzoną z tak kontrowersyjnymi wypowiedziami (bezwzględu na fakt, czy owa persona odcieła się od tej przeszłości prowadząc inne życie) tylko dorzucili by oliwy do ognia, stając się celem wszelkiej krytyki. Pijar ponad jednostkę zasadą nie do podważenia.

  4. Parodia bo to były tweety z 2011 roku, a w 2012 przepraszał za nie i teraz to jest absurd żeby zwalniać gościa. Tylko krowa zdania nie zmienia…

    • A nawet jakby zdania nie zmienił, wg mnie chore do kwadratu zwalniać pracownika bo się komuś jego życie prywatne nie podoba.

    • Czytaliście te tweety? Są obrzydliwe, typ wprost pisze o seksie z małymi dziecmi, oddawaniu moczu na 3 latki itd. To nie są “żarty z pedofilii”, to jest promowanie pedofili.

      • Jezu, jakie znowu “promowanie pedofilii”? Jesteś normalnym zdrowym człowiekiem, czy uważasz że ktoś jest w stanie namówić cię do bycia pedofilem?
        Te twitty odbieram jako kreowanie persony, wulgarną trollerkę, gdyby zaczął je pisać teraz to pomyślałbym że zwariował, ale robił to w czasie gdy kreował się na kontrowersyjnego, szokującego artystę i autora kontrowersyjnych filmów gore. Potem z tego wyrósł, przeprosił, ogarnął się.
        Przede wszystkim tych twitty ani trochę nie traktuje jako czegoś szczerego, to nie są jego opinie, to nie są jego podsłuchane rozmowy. Chciałbym zobaczyć ich więcej bo ponoć Gunn w swoim czasie wyprodukował ich tysiące a jak dotąd widziałem kilkanaście.

        • Jego tweety:
          “Lubię gdy dotykają mnie mali chłopcy”, “sesja zdjęciowa z (…) staram się żeby mi nie stanął”. “Expendables byli tak męscy, że wyruchałem chłopca siedzącego obok” “Prysznic w hotelu, to tak jakby trzylatek sikal mi na glowe”, “Pomysł na film – trzej mezczyzni i dziecko z ktorym uprawiali seks”, “Nowy film – male miasto w ktorym chlopak z liceum wali konia przy wszystkich pokazujac jakie to fajne”. “Pomysl na adaptacje filmu Giving tree – na koncu drzewo odrasta i robi dziecku loda”, “Mary Mathews wlascnie opowiedziala mi historie jak malpa zwalila sobie na dziecko na planie filmowym. “Pamiętam moje pierwsze spotkanie NAMBLA (organizacja pedofilow) – do dzisiaj niektorzy z nich sa moimi najlepszymi kumplami”.

          Nie, wcale nie pachnie to pedofilia. To tylko taka persona, wszystko jest w normie. It’s a prank bro.

          Ja pierdziele, rozumiem że filmy byly dobre ale wasza niezdolnosc do dokonania oceny moralnej, niezależnie od lubienia danego goscia, mnie przeraża.

          • No to te właśnie czytałem.
            Czy uważasz, że którakolwiek z tych rzeczy się faktycznie wydarzyła albo jest realną opinią o czymkolwiek?
            Takie żarty się bardzo łatwo oskarża i bardzo ciężko broni, South Park miewał żarty na podobnym poziomie, zespół the Tiger Lillies, oraz komiks Jim Jeffries również zahaczają o podobne klimaty, i co gorsza nikogo nie przepraszają. Dlaczego nie protestujesz? Dlaczego im tego nie zabronić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...