To już całkowity koniec sprzedaży nie tylko kodów, ale również kont Netfliksa na Allegro. I bardzo dobrze!

Artykuł/Technologie 19.07.2018
To już całkowity koniec sprzedaży nie tylko kodów, ale również kont Netfliksa na Allegro. I bardzo dobrze!

To już całkowity koniec sprzedaży nie tylko kodów, ale również kont Netfliksa na Allegro. I bardzo dobrze!

Allegro zakazuje sprzedaży nie tylko kodów umożliwiających dostęp do usług VOD takich jak Netflix, ale również całych kont, które bywały tańsze niż zwykły abonament. To świetna wiadomość.

Jedna z największych platform e-commerce w Polsce zaktualizowała swój regulamin o zapis, który zakazuje „sprzedaży kodów, które umożliwiają przeglądanie treści multimedialnych w postaci tzw. video on demand”. Okazuje się, że w praktyce „kody” to coś więcej niż ciąg znaków przepisany z karty podarunkowej.

I bardzo dobrze, bo tanie konta Netflix na Allegro to był spory problem.

Odsprzedaż tego samego konta kilku osobom, tak jak handlowanie danymi logowania do kont założonych na kolejne karty płatnicze, to prawdziwa plaga. Klienci zawsze szukają tańszego dostępu do zbiorów, ale kupowanie i współdzielenie danych logowania, zwłaszcza z obcymi ludźmi, tak naprawdę niewiele różni się od piractwa.

Wprowadzenie zakazu sprzedaży „kodów” interpretowałem jednak jako ograniczenie handlu właśnie „kodami” z kart-zdrapek. Aktualizacja regulaminu nie wspominała o danych logowania do kont użytkowników, które na aukcjach pojawiały się przecież od lat. Skontaktowałem się jednak z Allegro, by to uściślić.

Niezmiernie mnie cieszy, że Allegro całkowicie kończy z handlem kontami w usłudze Netflix.

Przedstawiciel firmy, z którym rozmawiałem, wyjaśnił, że przez „kody” rozumiane są „wszelkiego rodzaju kody, hasła, tokeny, klucze lub konta”. Od teraz nie można sprzedawać nie tylko ciągów znaków z kart podarunkowych, ale również loginów oraz haseł do usług VOD, w tym do np. Netfliksa.

Sprawa sprzedaży dostępu do kont budziła od zawsze spore kontrowersje. Użytkownicy widzieli w tym szansę na tani dostęp do usługi. Sprzedawcy zarabiali na generowaniu takich kont, a Allegro zdawało się przymykać na ten proceder oko. Inkasując oczywiście pieniądze z prowizji od sprzedaży.

Poprosiłem przedstawiciela Allegro o wyjaśnienie, dlaczego podjęto taką decyzję i dlaczego zakaz pojawił się akurat teraz.

Ta zmiana jest wynikiem nakładania się na siebie wielu aspektów tak i prawnych, jak i praktycznych związanych z obrotem towarami, które zostały objęte zakazem. Ich sprzedaż za pośrednictwem Allegro wywoływała wątpliwości natury prawnej, związane z niejednoznacznymi zapisami prawnymi, ale i etycznej. I oczywiście nie był to temat nowy, bo debatowaliśmy nad nim przez dłuższy czas, wspólnie z prawnikami i zainteresowanymi stronami – wyjaśnia Paweł Klimiuk, Dyrektor komunikacji korporacyjnej Allegro.

Niezmiernie mnie cieszy, że chociaż zajęło to „dłuższy czas”, to wreszcie Allegro ten zakaz wprowadziło. Oczywiście zniknięcie kont Netflix z Allegro nie sprawi, że te lewe konta znikną całkowicie, ale utrudni to cwaniakom zarabianie w moralnie wątpliwy sposób.

Wprowadzenie zakazu sprzedaży kont ucieszy z pewnością dostawców VOD, ale to też świetna wiadomość dla użytkowników.

Twórcy usługi Netflix wychodzą naprzeciw oczekiwaniom klientów. Nie limitują liczby sprzętów, na których użytkownik może być zalogowany, tak jak większość polskich dostawców VOD. Pozwalają też na tworzenie subkont i oglądanie różnych materiałów jednocześnie przez kilka osób. Użytkownicy jednak zwyczajnie tego nadużywają.

Netflix testuje teraz nowy cennik, który wygląda jak odpowiedź na współdzielenie kont. Pojawia się w nim nowy, jeszcze droższy pakiet Ultra. Jako jedyny będzie oferował możliwość oglądania filmów i seriali na czterech urządzeniach naraz. W pakiecie Premium zostanie wprowadzone ograniczenie do dwóch sprzętów.

Trudno się jednak dziwić takim ruchom.

Netflix właśnie stracił sporo wartości na giełdzie, a przyczyną był wolny przyrost nowych użytkowników. Z pewnością fakt, że wiele osób składa się na jedno konto, chociaż nie mieszkają pod jednym dachem – a często nawet się nie znają – miał na to wpływ.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (82)

202 odpowiedzi na “To już całkowity koniec sprzedaży nie tylko kodów, ale również kont Netfliksa na Allegro. I bardzo dobrze!”

    • Polska cebula powinna mieć osobny pakiet na każdej stronie gdzie jest jakiś abonament – jak najtaniej za jak najwięcej, do tego darmowy zestaw w McDonald’s za minimum 60 zł, zniżka 80% do każdego sklepu odzieżowego, bon na 100 zł do biedry i darmowy przegląd samochodu. Wszystko co tydzień.

        • W tej dumie cały problem.
          Taka mentalność barejowskiego cwaniaka zamiast w wyniku ewolucji zaniknąć, przechodzi na następne pokolenia, dumne z kantowania, oszukiwania i okradania drugiego człowieka.

          • Blokujesz reklamy? A więc uświadamiam Cię, że Twoje zachowanie niczym nie różni od kupna takich kont. Ty uważasz, że reklamy są zbyt inwazyjne więc je blokujesz, a człowiek od netflixa uważa, że konto jest za drogie więc kombinuje z innymi metodami. Obaj nie dajecie zarobić twórcy tyle ile by chciał jednocześnie korzystając z treści, które udostępnia.

          • A w którym momencie ten twórca (Netflix) zarabia mniej? Z jednego konta mogą korzystać 4 różne osoby – co za różnica czy to rodzina czy znajomi? Kasa za konto ta sama.

      • Jak ktoś uważa, ze reklam jest za dużo to się nie korzysta z danej strony a nie kombinuje jak tu reklamy zablokować.

    • Skoro nie jest wart swojej ceny, to nikt nie zmusza, żeby korzystać. Jak w sklepie uznasz, że batonik nie jest wart swojej ceny, to wynosisz go w kieszeni zostawiając 50 groszy zamiast 3 zł? No nie.

      • Totalne durne idioteczne porównanie, predzej blizsze jest z kupowaniem papierosów, nie chcesz płacić 14 zł to kupujesz tytoń albo nie kupujesz albo elektroniki albo nielegalne!

        • No nie, to jest adekwatne porównanie. Chcesz usługi, ale nie pasuje Ci cena i próbujesz wmówić, że taka, którą TY zaproponujesz, jest adekwatna. Tylko problem jest taki, iż nie Ty ceny ustalasz. A “yes works free market”, że cenę ustala sprzedawca tak, by zoptymalizować swoje zyski.

  1. Ja nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego jesteście tak toksyczni na swoich własnych rodaków którzy zapewne gdzieś tam po wsiach I innych miejscach o niskich zarobkach mogą zaoszczędzić parę złotych kupujac te lewe abonamenty i was tak bardzo to kole, a niemal cieszy, że oni nie będą mogli oglądać? Za to pieniądze wytansferowane za granicę przez ogromną firmę, która ma ich miliardy cieszy was tak bardzo? Nie potrafię zrozumieć dlaczego macie te klatki na głowach i w sumie przeciwko sobie samym walczycie. Ktoś wyznaczył prawa które was ograniczają na każdym kroku (telewizja, podatki, zasady, podatki, zakupy, jakość życia) i sprawiają że wy bronicie własnych klatek, a nie pozwalacię nikomu kto chciałby być wolny.. być wolny na sposób jaki może to zrobić.

    • Ale ja nie mówię o „rodakach którzy zapewne gdzieś tam po wsiach i innych miejscach o niskich zarobkach” tylko mówię ogólnie o użytkownikach tej usługi niezależnie od tego, skąd są i jaki mają stan posiadania. Zasady są jakie są. Netflix idzie nawet klientom na rękę i nie limituje liczby zalogowanych urządzeń, tak jak praktycznie wszystkie inne serwisy VOD, a klienci próbują to wykorzystać, żeby płacić jeszcze mniej.

      Netflix ma unikalną ofertę, mnóstwo seriali na wyłączność i świetne aplikacje – zwłaszcza w porównaniu ze wspomnianą konkurencją. Można wykupić usługę na miesiąc, a nie na rok z góry, obejrzeć trzy seriale i trzy filmy, zrezygnować, a potem po kwartale wykupić jeszcze raz.

      Ceny są jakie są, jeśli dla kogoś to za dużo, to… nie musi korzystać. Jeśli dla mnie coś jest za drogie, to tego nie kupuję, a nie racjonalizuję sobie wynoszenie tego ze sklepu pod kurtką w imię źle rozumianej „wolności”.

    • Żartujesz?

      Tak poważnie pytasz dlaczego inni mają negatywne nastawienie wobec kradzieży? Tak, kradzieży. Może takie kombinowanie nie zostało to ujęte w prawie, ale dla kogoś z choćby resztką moralności jest to kradzież. Niezależnie od tego czy dotyczy osiedlowego warzywniaka czy zagranicznej korporacji jest tak samo naganna.

      Smutnym jest fakt, że w naszym pięknym kraju okradanie państwa, medialnego giganta czy sąsiada przez wielu obywateli nadal utożsamiane jest z cnotą, przejawem życiowego sprytu.

  2. Kupowałem i będę kupował dostęp do Netflix w nieoficjalnych miejscach dystrybucji. msm gdzies co o mnie myslicie. Netflix za 1 zł rulezz

    • Pewnie, że masz prawo mieć gdzieś. A ja mam mieć prawo żywić nadzieję, że Netflix wreszcie odetnie takich cwaniaczków bez szkody dla osób opłacających abonament, zamiast kombinować.

      Już chyba lepiej by było, żebyś spiracił te seriale. Przynajmniej byś nie obciążał infrastruktury usługodawcy, do którego nawet nie trafi nawet ta złotówka, którą płacisz innemu cwaniakowi.

      I ćwiczenie myślowe: nie wiem, czym się zajmujesz zawodowo, ale zastanów się jak byś się czuł, jakby ktoś znalazł sposób, by korzystać za darmo z Twojej pracy.

  3. Super, to teraz też idź i powiedz piekarzowi, że doceniasz jego pracę, ale poproś, żeby zapakował Ci bułki za grosika, bo 3 zł to nie zapłacisz. Powinien też się cieszyć, że go doceniasz.

    • dlaczego dyskutujesz z kretynem też tak miałem kiedy grałem na Amidze, Amiga rulezz, złodziejstwo rulezz, z kilkanaście lat będzie utyskiwał na Januszy biznesu, jakby był inteligentny to sam by crackowal Netflixa, a dla takich ciot powinni wprowadzić abonament powiązany z mac addressem, IP i płatność tylko karta i randomowo sprawdzać czy rzeczywiście korzysta z usługi jak powinien, a jak nie to kary po 100tys zł, to się da zrobic, tak robi Trimble za softem wartym 20 tys EURO, ci którzy jadą na cracku mogą szybko spodziewać się pozwu, kiedyś była stara śpiewka, że piractwo ma się dobrze, bo ceny softu są za drogie, jak ceny softu spadły, a na gog i steamie można kupić gre za dolara, ba, nawet win10 jest w zasięgu kolesia pracującego w Biedronce to dalej cwaniakuja, taki narod

      • Czytaj ze zrozumieniem. Nic nie sugeruję, tylko nazywam rzeczy po imieniu i dziwię się, że moralnie naganne zachowania zamiast być piętnowane traktowane są jako coś wartościowego.
        Uważasz, że kradzież jest w porządku?
        Czy w takim razie morderstwo też uważasz za dobre?
        Coś się chyba w systemie wartości poprzestawiało.

  4. Wczoraj faktycznie nic nie było na allegro ale dzięki za artykuł bo inaczej bym nie widział, że można znowu po taniości Netflika kupić :)

    • Trochę się panu dziwie. Napisał pan tyle długich komentarzy że przy połowie odpuściłem. Chcę się panu? Stracił pan na to co najmniej godzinę. Czemu broni pan interesów amerykańskiej korporacji jak panu za to nie placa? Może i ma pan rację, ale to problem Netflixa. Jest milion innych przykładów gdzie ktoś oszukuje wielkie korporacje i co? Dlaczego człowiek który płaci za usługi tej korporacji miałby za darmo jej bronić?

      • Jestem blogerem, jesteś na moim blogu. Wyrażam swoje zdanie i tego zdania przede wszystkim bronię, nie korporacji. A dyskutuję, bo liczę na to, że przynajmniej kilka osób uświadomię, że takie działania nie są fair.

        • Pana zdanie to obrona korporacji i broni pan swojego zdania czyli korporacji :) Za darmo. Nikogo pan nie przekona, do tskich rzeczy się dorasta, jak ktoś już zarabia to nie chce dziś mu bawić w konta za kilka zł to miesiąc tylko płaci normalny abonament. A ci co jadą na tych kontach przyzwyczajają się do usługi i w końcu kupią abonament jak będzie ich stać. Nikt tu nie traci, chcoiaz może jest to troszkę nie morlane, ale są znacznie gorsze rzeczy, które należy piętnować, jest to problem netrflixa nie nasz, skoro na to pozwalają znaczy że to sie im opłaca.

    • Jakie kradzione konta ? Kupuję współdzielenie konta, gdyż nie zamierzam podawać np. numeru swojej karty. Czegoś nie rozumiesz?

      • To jest naginanie zasad dla własnej korzyści. Konto współdzielone jest przewidziane do korzystania przez członków rodziny. To mechanizm zrobiony z myślą o klientach, by nie musieli płacić kilka razy za Netfliksa w ramach jednego gospodarstwa domowego.

        W dodatku Netflix jest tutaj znacznie bardziej prokonsumencki niż inni dostawcy VOD, którzy limitują nawet sprzęty, na których możesz być jednocześnie zalogowany. Zamiast to docenić, szukasz tylko sposobu, jak oszukać system, żeby zaoszczędzić kilka zł.

        Przykład miał unaocznić, że nie zawsze to, że możesz kupić coś taniej, oznacza, że powinieneś to zrobić. Ale rozumiem, że jesteś z tych osób, które widząc w sklepie metkę z ceną z której odkleiło się zero, też kłócą się, że sklep powinien im sprzedać telefon za 100 zł zamiast za 1000 zł?

        Sporo takich osób w sieci już spotkałem i wygląda to na podobny tok myślenia do Twojego w przypadku Netfliksa – “skoro mogę zdobyć coś taniej, to mi się to należy, niezależnie, czy tak faktycznie jest”. Ale jeśli tak, to powinieneś zdawać sobie sprawę, że to źle o Tobie świadczy.

        To, że Netflix nie ma jeszcze pomysłu, jak zablokować takie cwaniactwo systemowo, bo nie chce przy okazji zabrać możliwości współdzielenia kont rodzinom, nie oznacza, że to co robisz, jest w porządku. I finalnie przez takich ludzi jak Ty, zapewnie zasady się pogorszą. Dla wszystkich.

        Jak nie chcesz podawać numeru swojej karty, to możesz kupić kartę podarunkową.

        Nie rób kurtyzany z logiki i nie usprawiedliwiaj swojego cwaniactwa w głupi sposób. Przyznaj się chociaż sam przed sobą, że nie robisz tego, „żeby nie podawać numeru swojej karty”, tylko po prostu dlatego, że nie chcesz za usługę zapłacić tyle, ile ona kosztuje.

        Czego tutaj nie rozumiesz?

      • PS Zastanawiałeś się kiedyś, skąd te tanie konta się biorą w ogóle biorą? Bo po Twojej odpowiedzi wnioskuję, że nie. Nie wiem czy sobie w ogóle z tego zdajesz sprawę, ale tanie klucze do gier, oprogramowanie i konta w usługach VOD znacznie tańsze niż miesięczny abonament bardzo często są zakładane na… kradzione karty kredytowe.

        No ale nie każdy chce wiedzieć, skąd się biorą parówki, jak to mówią.

        • Nie masz racji. Konta te są zakładane dzięki revolut. Można tam mając premium tworzyć nowe kartę płatnicze bez limitu. Jedna karta i gość zakłada po jednym koncie w Spotify Netflix itd. Potem kasuje i dostaje nowy numer. Cała magia. Nikt tu w kradzione karty się na bawi bo to się nie opłaca.

  5. Pewnie, że Cię moje zdanie nie interesuje. Głupio byłoby spojrzeć w lustro i przyznać przed samym sobą „tak, jestem cwaniakiem, który nie szanuje pracy innych i myśli tylko o swoim nosie”.

    Naprawdę nadal nie łapiesz analogii pomiędzy kupnem lewego konta na Netfliksie, które prawdopodobnie zostało stworzone z użyciem kradzionej karty kredytowej, z kupnem kradzionego telefonu?

    Czy po prostu wygodniej jest udawać, że tej analogii nie ma? I nie zastanawiać się, jak to konto powstało? I czy twórcy i pracownicy platformy, z której usług korzystasz, otrzymają wynagrodzenie?

    W sumie nawet na jakimś abstrakcyjnym poziomie rozumiem, że może Ci nie przeszkadzać zakup kradzionego telefonu albo lewego konta na Netfliksie, ale raz jeszcze żywię nadzieję, że kiedyś dojrzejesz i sam zrozumiesz, że w obu sytuacjach postępujesz niewłaściwie.

    • Słuchaj, od dość dawna jestem dorosły i w pełni świadomy zasad panujących na świecie, więc powtórzę jeszcze raz, Twe moralitety umoralniające mnie nie interesujące. Czy jak kupujesz ciuchy w sieciówkach interesujesz się bengalskimi dziećmi które tyrają za śmieszne pieniądze przy ich produkcji ? Czy kupując elektronikę interesujesz się losem chińskich robotników stłoczonych w fabrykach – miastach? Nie interesujesz się, ja zresztą też. Więc za przeproszeniem nie pierdziel bzdur. Kupuje od kogo chcę i za ile chcę. Ps. Robisz z siebie hipokrytę.

      • Może i jesteś dorosły, ale najwyraźniej nie jesteś jeszcze dojrzały. I jasne, możesz kupować co chcesz, od kogo chcesz i za ile chcesz – lewe konto Netfliksa z Allegro, które pewnie powstało dzięki kradzionej karcie kredytowej i wspomniany kradziony telefon od pasera. W pierwszym przypadku nic ci za to raczej nie grozi, w drugim możesz mieć nieprzyjemności – a w obu jesteś nie fair.

        Twoje decyzje, Twoje prawo – no ale przychodzisz do mnie pod tekst w komentarze, chwalisz się, jak to oszukujesz system, to nie spodziewaj się poklasku. A jeśli próbujesz sobie wmawiać, że jesteś w porządku, to tak po prostu nie, nie jesteś.

        I nie odwracaj kota ogonem, ciuchami i elektroniką oraz argumentami „a u nich biją murzynów”. W sumie nawet zabawne jest zarzucanie *mi* hipokryzji – tylko dlatego, że zwróciłem uwagę na to, że chwaląc się kupowaniem lewych kont Netfliksa i rzucając na swoją obronę argumentem od czapy („nie chcę podawać danych karty kredytowej” – gdy są w sprzedaży karty podarunkowe, na wypomnienie czego uniknąłeś odpowiedzi, bo wyszłoby, że gadasz głupotki) jesteś tylko cwaniakiem, któremu cwaniactwo po prostu uchodzi na sucho.

        Aczkolwiek widzę, że moje rzeczowe argumenty na Twoje próby racjonalizacji swojego cwaniactwa – bo nie umiesz przyznać, że jesteś nie fair, bo tak Ci po prostu wygodnie i masz w poważaniu pracę innych ludzi – zaczynają działać Ci na nerwy, gubisz składnię, a zamiast odnieść się merytorycznie chcesz mnie zbyć stwierdzeniem o pierdzieleniu bzdur, a potem przechodzisz do argumentów ad personam.

        W sumie to chyba jest szansa, że jak złość Ci minie, to spojrzysz na to trzeźwiejszym okiem i dostrzeżesz, że Twoja argumentacja nie ma rąk i nóg. Czego z całego serca Ci życzę.

        PS jeśli masz zamiar w odpowiedzi przejść dalej do epitetów, a na to powoli się zanosi, to spauzuj, bo w takim tonie, jaki prezentuje już Twoja wypowiedź (pierdzielenie bzdur, zarzut hipokryzji bez sensownego argumentu), dyskusji prowadzić nie mam zamiaru.

        • Jesteś hipokrytą, wyjaśniłem ci dokładnie dlaczego. Do ciebie to po prostu nie jest w stanie dotrzeć, nie przyjmujesz tego do wiadomości. Przykład tekstyliów czy elektroniki jest bardzo słuszny. Chcesz być bardziej święty od papieża, a niestety strzelasz sobie w kolano. Nie jesteś mnie w stanie wyprowadzić z równowagi, gdyż jesteś na to zbyt słaby. Pomyłki w pisowni widziałem, z czystego lenistwa nie korygowałem ich. Chcesz zbawić świat, jedź do np. Bangladeszu gdzie produkuje się kupowane prze ciebie i mnie koszulki i zatrudnij się w takiej fabryce. Twoja powtarzalna retoryka na mnie nie działa. Nie zamierzam kupować kart podarunkowych, gdyż kupuję to co chcę i od kogo chcę.

          • jesteś przede wszystkim skażony przez lewicowe myślenie, poza tym masz ułomny system wartości, bo uważasz, że skoro inni oszukuja to ty też możesz, to myślenie typowego kombinatora, cwaniaczka i drobnego pasera

          • Nie, nie wyjaśniłeś. Rzuciłeś hasłem „a Ty jesteś hipokrytą!”, byle tylko odwrócić uwagę od tego, że słusznie wytknąłem Tobie, że jesteś cwaniaczkiem, który oszukuje system dla własnej korzyści. Tak po prostu jest i nic co napiszesz, tego nie zmieni.

  6. “… kupowanie i współdzielenie danych logowania, zwłaszcza z obcymi ludźmi, tak naprawdę niewiele różni się od piractwa.”
    Y? Nie? Płacę to płacę, proszę mnie nie nazywać złodziejem. Netflix ma to w d kto ogląda. Daje ilość streamów na konto.
    Analogicznie, jeśli w grę mogą grać jednocześnie 4 osoby to co obchodzi twórcę gry czy oni się znają.

    Spider’s Web nie bądźcie świętsi od papieża. Ten tekst to Polska cebula innego sortu.

    • Składając się z obcymi ludźmi płacisz, ale nie tyle, na ile usługodawca wycenił usługę. To tak, jakbyś złożył się z kolegą na piwo, a potem wyniósł ze sklepu dwa piwa i kazał się cieszyć sprzedawcy, że przecież zapłaciłeś. No bez sensu, prawda?

      Nie mówię, że nie różni się od piractwa, ale że różni się niewiele, bo uzyskujesz dostęp do materiałów, nie uiszczając za niego pełnej opłaty przewidzianej przez właściciela praw do emisji.

      Jeśli abonament jest za wysoki, to albo godzisz się tyle zapłacić, albo… kombinujesz. Tylko nie wmawiaj samemu sobie, że nie jest Ci wtedy bliżej do pirata, niż do normalnego użytkownika i nazywaj rzeczy po imieniu.

      Netflix nie ma „w dupie”, kto ogląda. Dawał ciche przyzwolenie na współdzielenie kont, ale te czasy minęły. Netfliksowi zależy – i słusznie, bo to ich biznes – teraz na liczbie użytkowników.

      Mechanizm współdzielenia kont przygotowany został z myślą o rodzinach, żeby nie zmuszać mieszkańców jednego gospodarstwa do wykupywania kilku abonamentów. Netflix w dodatku jako jeden z niewielu dostawców VOD nie limituje liczby urządzeń, na których możesz być jednocześnie zalogowany.

      No ale zamiast docenić to, że ma lepsze warunki niż konkurencja, to użytkownicy szukają tylko, co tu zrobić, by obejść system i te kilka złotych zaoszczędzić. Smutne w sumie.

      Z ciekawości: jak bierzesz wielką dolewkę coli w KFC i Pizza Hut to też wykupujesz jedną na stolik 6 osób i wkładacie w szklankę 6 słomek, czy po szklance na osobę?

  7. E.. tam ten cały Netflix jest g wart. Miałem konto przez miesiąc i już po 2 tygodniach nie miałem co oglądać. Pełno pseudo seriali Netflixa i jakieś starocie. Moim zdaniem słaba oferta nie warta tej ceny.

  8. jedno mnie dziwi to jest w końcu nielegalne czy tylko nie moralne ? jeśli to drugie to nie moralne jest blokowanie takich aukcji… i co z innymi usługami jak np steam? Wydawcy gier już w zasadzie zablokowali możliwość odsprzedaży gier na PC przez wymyślanie własnych często pokrętnych regulaminów. Pewnie usługodawcy VOD posmarowali allegro a steam nie xD

  9. Dotychczas szanowałem portal spidersweb i artykuły na nim,ale obok tego nie mogę przejść obojętnie. Autor od samego początku zamiast zachować obiektywną postawę pluje jadem na kilometr obrażając(nie dosłownie) wszystkich ci co korzystali lub korzystają z takich kont. Jeżeli zmiana w regulaminie byłaby spowodowana ruchem Netflixa nie zobaczylibyście już żadnej aukcji. Uważam,że to allegro postanowiło walczyć by nie robić czarnego PR, który i tak już zresztą mają. Mogą razie czego umyć od wszystkiego ręce. Z takim zapisem w regulaminie są czyści.
    Pozwolę sobie zacytować definicję piractwa:
    “Piractwo komputerowe to bezprawne kopiowanie (zwielokrotnienie) lub dystrybucja (rozpowszechnianie) programów komputerowych podlegającej ochronie prawno-autorskiej. … Innymi słowy, kopiowanie lub pobieranie kopii oprogramowania bez licencji jest łamaniem prawa niezależnie od tego ilu kopii czy ilu osób to dotyczy.”
    nasuwa się pytanie – jak można być piratem czegoś co sam serwis daje za darmo,a sprzedawcy w większości świadczą usługę założenia konta? To,że coś jest niemoralne czy niezgodnę z wewnętrznym regulaminem danego serwisu automatycznie nie oznacza,że jest nielegalne.
    System netflixa w większości przypadków jeżeli konto jest testowe i tak je wyłączy więc ktoś kto chce korzystać prędzej czy później wykupi dostęp od serwisu.
    Uprzedzam, że nie mam nic wspólnego z handlem tymi kontami. Po prostu przez dłuższy czas sam korzystałem z takich kont i wiem jak działają. Tylko i wyłącznie dzięki temu,że przez parę miesięcy mogłem korzystać z serwisu za bezcen od pół roku wykupuję dostęp bezpośrednio od serwisu bo zależy mi na proponowanych filmach itp.

    • Jesteś na moim blogu. Skąd pomysł, że powinienem zachować “obiektywną postawę”? Z założenia w takim medium dzielę się moim subiektywnym zdaniem, a jakie ono jest, wyraziłem w artykule. Jeśli szukasz wyłącznie suchych informacji nie opatrzonych komentarzem autora, to po prostu nie jest to miejsce dla Ciebie – i nigdy nie miało być.

      I nie mówię, że to piractwo – mówię, że tak naprawdę niewiele różni się od piractwa. W obu przypadkach uzyskujesz dostęp do treści nie respektując zasad, na jakich są udostępniane.

      A o legalność bynajmniej mi się nie rozchodzi – bardziej właśnie o etyczność takiego postępowania i na to przede wszystkim zwracam uwagę: że to nie jest w porządku, by takie aukcje wystawiać i by osobom je wystawiające zapewniać zarobek, bo tylko żerują na cudzej pracy.

      A jeśli chodzi o konta, to owszem, konto zostanie wyłączone – a potem osoba, która je kupiła, idzie i kupuje nowe, zamiast płacić pełną stawkę. I tak co miesiąc. Netflix nie zarabia nic, a zarabia cały czas tylko cwaniak, który te konta generuje. Rozumiesz już w czym problem, czy nadal za mało wyobraźni.

      “Tylko i wyłącznie dzięki temu,że przez parę miesięcy mogłem korzystać z serwisu za bezcen od pół roku wykupuję dostęp” – to brzmi jak „tylko dlatego, że przez pół roku wynosiłem ze sklepu batoniki, teraz już kupuję tylko je, bo mi zasmakowały”. Super, że w końcu przestałeś pompować biznes cwaniakom, ale oczekujesz, medalu, czy jak? Za to, że przestałeś obchodzić system? W dodatku nie dlatego, że to jest nie fair, tylko dlatego, że zorientowałeś się, że rekomendacje są super?

  10. Współdzielenie konta czyli płacenie niższej stawki jest piractwem? W stosunku do kogo? Czy umożliwiają oglądanie na kilku urządzeniach na raz? TAK. Czy dostają za to kasę? TAK. Gdzie tu piractwo?

    Zakaz zakupu kont ucieszy użytkowników? To tak jak podwyżka cen paliw ucieszyła kierowców. Propaganda w najpiękniejszej postaci. Cały SW…

    • Kombinowanie, jak tu oglądać taniej, niż usługa wyceniona “niewiele różni się od piractwa” jeśli chodzi o etykę takiego działania. W obu przypadkach zdobywasz dostęp do treści nie uiszczając pełnej

      Dzielenie kont jest po to, żebyś w gospodarstwie domowym nie musiał kupować kilku kont dla każdej osoby. Nie po to, żebyś mógł się składać na jedno konto w 4 obce sobie pary mieszkające w innych domach.

      Czy to, że w sklepie nie ma kamery, sprawia, że możesz wynieść dwa batoniki, chociaż zapłaciłeś za jeden?

      Zakaz zakupu kont ucieszy użytkowników, którzy opłacają konta normalnie. Osoby, które kombinują, żerują przecież na firmie, a tym samym… na pozostałych klientach.

      To naprawdę nie jest trudne.

      • Ogólnie totalnie nietrafiony argument. “Batonik” jest jeden, a czy zapłacę za niego sam czy z 4. innymi osobami nie powinno nikogo interesować. To Netflix daje dostęp na X urządzeniach i od początku mówił, że go nie interesuje kto korzysta z konta, a teraz nagle widzi w tym problem? W którym momencie ich obciążenie serwerów jest większe – 3 pokoje, ojciec + syn + matka, a trójka znajomych składająca się na jedno konto? Zwykłe szukanie dziury w całym.

        • Dochodzi możliwość oglądania w 4 osoby jednocześnie. To tak jakbyś za batonik za 2 zł składał się w 4 osoby po 50 groszy, ale wynosił ze sklepu 4 batoniki. Tylko nawet nie próbuj mi mówić „ale usługa jest niematerialna, a batonik tak”, bo taka argumentacja była nudna już 10 lat temu.

          No i gdzie Netflix mówi, że “go nie interesuje kto korzysta z konta”? W centrum pomocy Netfliksa możesz przeczytać: “Dzięki profilom każdy *domownik* może korzystać z własnego, spersonalizowanego serwisu Netflix”. Podkreślmy: DOMOWNIK.

          Już rozumiesz? Cztery obce osoby, które się składają na Netfliksa, nie są „domownikami”. Jeśli ktoś korzysta z tej funkcji po to, by rozbić płatność, wykorzystuje naprawdę super funkcję stworzoną dla rodzin, byle tylko zaoszczędzić kilka złotych.

          Pewnie, że Netflix mógłby usunąć profile, tylko tak jak przy walce z piratami, tak i tu ucierpieliby przede wszystkim normalni użytkownicy, którzy nie próbują kantować i byłoby to wylewanie dziecka z kąpielą.

          Zauważ, że polskie serwisy VOD często limitują liczbę kont, na których możesz być jednocześnie zalogowany – właśnie po to, by zapobiegać nadużyciom. Zamiast się cieszyć, że Netflix nam życia nie utrudnia, to ludzie tylko kombinują, jak to wykorzystać dla własnej korzyści. Smutne.

          • To ja podkreślę co innego – w jakim INNYM stopniu obciążany jest serwer netflix jeżeli oglądają na różnych urządzeniach 4 osoby z jednego domu (2x tv, laptop i komórka np), a z 4 różnych?

            Tak czytam komentarze to ciągle nietrafione porównania z batonikami. On jest JEDEN. To tak jakbym ze znajomymi się złożył na JEDNĄ paczkę chipsów – producenta nie interesuje czy zjem sam całość czy z 55 osobami – kasa ta sama.

            Nie mówię tu o lewych kontach – bo to jest rzeczywiście nie fair jeżeli firma nic z tego nie ma. Mówię o sytuacji gdy grupa znajomych składa się na JEDEN towar. Netflix powinien dawać 2/3 dni okresu testowego, a urządzenia na których był on włączony np 3x z różnych kont blokować. Gdyby chcieli coś z tym zrobić dawno by zrobili.

          • Wykupujesz usługę, Netflix udostępnia profile dla domowników. Jeśli składasz się na to w kilka osób, a z profili dla domowników korzystasz po to, by obniżyć koszty, naginasz zasady, bo wedle zasad każdy powinien zapłacić za swojego batonika.

            Porównania do fizycznych produktów nie są 1:1 bo tu są dobra cyfrowe. Jak kupisz paczę chipsów na spółkę, to musisz się nią dzielić. W Netflix możesz zapłacić za jedną, a każdy zje po jednej, a Netflix wtedy wedle zasad powinien za obie otrzymać zapłatę.

            Ty naginasz system, żeby zjeść ciastko (usługa dla dwóch osób) i mieć ciastko (połowa ceny),

            Jasne, że możesz sobie cebulę racjonalizować, a w dodatku używać argumentu, że skoro Netflix tego nie zablokował, to możesz z tego obejścia zasad korzystać. I to jest kwintesencja problemu, że nie widzisz w tym nic złego i nieodpowiedniego, bo cebula zasłania oczy.

          • No to inaczej – jeżeli na usługę składam się ja, małżonka, dziecko i dziadek – to jest ok, a jak 4 znajomych to już tragedia i najlepiej zgłosić to na policję? Teksty o cebuli tylko pokazują poziom wypowiedzi.
            Nie potrafisz racjonalnie wyjaśnić jakie straty ma na tym netflix, bo on nie ma strat – tak ciężko to zrozumieć? Przedłużając ze znajomymi abonament netflix zarabia. Zmiany obciążenia ich serwerów nie ma – 4 urządzenia to 4 urządzenia.
            Argumenty odbijają się jak groch od ściany – klapy na oczach. Wykup jeszcze drugi abonament i sam płać żeby solidaryzować się z uciemiężonym netflixem, który ledwo dycha. Oni w tym czasie będą liczyli miliony i śmieli się z takich jak Ty.

          • Ty nadal nie rozumiesz clou problemu:

            – Jeśli składasz się z dziadkiem, małżonką, dzieckiem i dziadkiem, to nie ma żadnego problemu, bo właśnie do tego został stworzony mechanizm profili.
            – Jeśli na usługę składają się cztery pary, żeby zrobić cztery profile w różnych miejscach zamieszkania, to jest to już naginanie zasad dla własnych korzyści.

            Straty Netfliksa? Nawet jeśli bezpośrednio nie traci, tak w tej drugiej sytuacji Netflix dostaje wpływy z jednego abonamentu, chociaż wedle zasad powinien inkasować opłatę czterokrotnie, od każdej pary z osobna. Cztery pary zaś zyskują, bo płacą 1/4 ceny, którą powinni płacić wedle zasad.

            I to naprawdę nie jest trudne, ale jak widać „tak ciężko to zrozumieć”, bo wychodzi z Ciebie ta wspomniana „cebula”: myślisz tylko o sobie i tym, żeby płacić mniej. Jasne, że możesz to zrobić. Jasne, że możesz sobie to racjonalizować tym, że korporacja nie zbiednieje, bo przecież ma miliony.
            Co nie zmienia faktu, że, jak wspomniałem, naginasz zasady stworzone po to, żebyś nie musiał dla dwóch domowników płacić dwa razy za ten abonamentu, dla własnej korzyści.

            I smutne są takie „klapy na oczach” i to, że nie umiesz się do tego sam przed sobą przyznać.

          • Stworzenie blokady przeciętnemu programiście zajęło by max kilka godzin – czemu tego nie robią? Skoro tak wiele tracą to czemu tego nie zrobili? Bo wiedzą, że część wpływów by im odpadło. Właśnie na tym to polega – część aktualnie istniejących kont działa właśnie na takiej zasadzie jak opisałem – grupa znajomych. Gdyby każdy z osobna miał płacić całość – nie korzystali by z tego i netflix dobrze o tym wie. A mając do wyboru wpływy z jednego abonamentu albo brak wpływów oczywistym jest, że przymykają oko na to naginanie regulaminu.

            Idąc dalej – tak myślę o sobie i jestem egoistą jak widać. Wolę zapłacić ze znajomymi abonament niż ściągać to samo z internetu za darmo, gdzie netflix nie miałby z tego nic. Myślę, że dokładnie tak samo działa to w Niemczech, Anglii, USA i w wielu innych krajach i nikt z tego powodu nie robi wielkiego problemu. Oczywiście poza naszym kochanym krajem gdzie trzeba szukać problemów tam gdzie ich nie ma.

          • 1. Nie można zrzucać odpowiedzialności za oszustwa na stronę oszukiwaną. To, że zostawiasz otwarte drzwi do domu, nie znaczy, że można Cię okraść „bo jakbyś chciał, to byś je zamknął”. Nie rób kurtyzany z logiki
            2. Dobrze, że jesteś w stanie przyznać, że jesteś egoistą.
            3. Nie licz na medal za to, że Netflix dostaje od Ciebie połowy kwoty, którą powinien dostać
            4. To nie jest problem tam, gdzie go nie ma. To jest problem, który wynika z jak to zgrabnie nazwałeś egoizmu użytkowników. Ty nie widzisz w tym problemu – bo jesteś egoistą – ja, i wielu innych komentatorów, jak widać obok, widzi.

          • Widzę, że wolisz żyć w swoim świecie. Bądź dalej dojną krową – ja będę płacił 1/4 tego. Ty nakręcaj się, że jesteś fajny, bo płacisz 100% sam, a ja będę się cieszył ze znajomymi że w grupie taniej i co najważniejsze LEGALNIE.

          • Żyjemy w tym samym świecie, w którym to, że coś nie jest zabronione, nie oznacza, że jest okay. Masz oczywiście prawo sobie sytuację racjonalizować, żeby poczuć się lepiej (i powtarzać sam do siebie, że to “przecież jest legalne”), ale ile byś komentarzy nie napisał, to nie zmienisz tego, że nie jesteś tutaj przedsiębiorczy i zaradny, tylko cwany i naginasz zasady dla własnych korzyści.

          • Naginać != Łamać. Wracając do sprawy – myślę, że Twoim problemem jest tak na prawdę to, że ktoś płaci mniej za tą samą usługę. Sam netflix się tym nie przejmuje. Fakt, że Ty płacisz SAM te ~50 zł Cię boli i napisałeś ten artykuł, żeby było Ci lżej na sercu. W samym artykule wspominasz radość innych użytkowników z powodu zakazu handlu na allegro – czytam tutaj komentarze i tylko pojedyncze wpisy to potwierdzają. No, ale czego można oczekiwać, po aktualnych mediach, a tym bardziej autorach blogów. Chwytliwe nagłówki, brak konkretów, ogólniki, co drugi artykuł “musisz to mieć/to zobaczyć/to kupić”.
            Idąc dalej – co ma przedsiębiorczość/zaradność do kupowania NEtflixa – nie mam pojęcia. Radziłbym zapoznać się co te słowa oznaczają. Nie ma sensu kontynuować tematu – Ty masz swoje racje, ja swoje. Ty płać SAM pełną kwotą, ja będę płacić ze znajomymi mniej. Ty nie będziesz z tego zadowolony, My + Netflix już tak, bo każdemu “kasa się zgadza”. Pozdrawiam.

          • 1. Ilu komentarzy nie napiszesz i jak dużo nie będziesz argumentów szukasz (“naginanie to nie łamanie”), po prostu robisz coś, co jest nie w porządku, dla własnej korzyści. Tego nie zmienisz.
            2. Nie mam problemu z tym, że ktoś płaci mniej za taką samą usługę. Mam problem z tym, że ktoś nagina zasady, żeby płacić mniej. To różnica.
            3. Cennik Netfliksa mnie nie boli. Uważam, że jest bardzo w porządku w porównaniu do jakości usługi.
            4. Napisałem artykuł, żeby zwrócić uwagę na problem obchodzenia regulaminu nie tylko Netfliksa, ale też Allegro, przez cwaniaków
            5. No i czego dowodzi fakt, że masz kilka komentarzy na tak, a kilka na nie, w kontekście tego, że tysiące czytelników, które przeczytały ten tekst, swojego zdania nie wyraziły? Totalnie niczego.
            6. Widzę, że skoro kończą Ci się argumenty, zaczynasz wychodzić do oceny całego bloga. Nie, tak to nie działa, nie to jest przedmiotem dyskusji w tym wątku, więc nie odwracaj kota ogonem.
            7. Dlaczego w ogóle wypowiadasz się w imieniu Netfliksa twierdząc, że mu to nie przeszkadza? To tylko Twoje domniemanie, w dodatku biorąc pod uwagę testowane zmiany w cennikach i ostatnie wyniki na giełdzie zupełnie nieuzasadnione. Wręcz przeciwnie, wspomniane przeze mnie fakty skłaniają do interpretacji, wedle której Netfliksowi to nie jest na rękę (bo przez to ma mniej pieniędzy i mniej użytkowników, niż powinien mieć, a to przez wolny wzrost liczby użytkowników stracił sporo na wartości)
            8. Pewnie, że będziesz zadowolony, bo płacisz mniej – dlatego, że jesteś cwaniakiem, który nagina zasady, żeby płacić mniej. Rób co uważasz, ale nie zmienisz tego, że to co robisz, jest nie w porządku.

            I z łaski swojej przestań już interpretować moje motywy, bo jak wykazałem wyżej, zupełnie Ci to nie wychodzi i trafiasz jak kulą w płot.

          • Słuchaj pseudo intelektualisto – gdyby netflix chciał to zmienić zrobił by to od ręki. Argumentów ty nie dajesz tylko ciągle to nie fair, to nie fair i tyle co masz w temacie do powiedzenia. Idąc dalej to Ty wyskakujesz z cwaniactwem i innymi epitetami – kto mieczem wojuje… – też mam prawo do pseudo analizy osób zagorzale chroniących netflix (a tak na prawdę podbudowujących swoje ego). Ktoś mi kiedyś powiedział – ustąp g…m Albo na czasy internetowe nie karm trolli – więc kończę tą rozmowę, bo i tak nie odpuscisz – tak to już jest w tych czasach. Najwięcej do powiedzenia maja Ci co wiedzą najmniej. Cześć. Odpisz – napełnij czarę swego ego i myśl, że wygrałeś kolejny bój internetowy. Ja spokojnie przedłużę w tym czasie abonament na netflix

          • Słuchaj kolego, który z braku argumentów przechodzi do ad personam. Mam do powiedzenia sporo – i tak, powtarzam, że Twoje zachowanie jest nie fair, bo tak po prostu jest, a Ty próbujesz odwracać kota ogonem.

            Pewnie, że starasz się retoryką od tego uciec na 100 różnych sposobów, bo to nic przyjemnego sobie to uświadomić, ale to tak nie działa. A cwaniak to nie epitet – to normalne określenie osoby, która kombinuje, żeby tylko zaoszczędzić, nawet jeśli nagina przy tym zasady. Czyli takiej jak Ty.

            I pewnie, że masz prawo do „pseudo analizy” jak i do tego, żeby być cwaniakiem. Tylko nie miej pretensji do kogoś, kto Ci to wypomina, bo to tylko i wyłącznie Twoja zasługa.

  11. Cały ten płacz i utrata czasu na dywagacje nad legalnością tych aukcji czy samej istoty problemu to śmiech :)
    Ciągle ludzie zakładają internet i dzielą po wifi na kilka mieszkań mimo iż net jest tańszy od filiżanki dobrej kawy :P
    Osobiście nie mam problemu gdy sobie ludzie cwaniakują, przecież to sobie oszczędzają te grosze i sobie utrudniają życie :)
    Jak korpo nie potrafi robić zabezpieczeń jak chociażby HBO GO to ich problem a nie allegro.

    Tak samo jak mnie to ani ziębi ani parzy tak z drugiej strony jak mam znajomych, którzy zarabiają średnią krajową i bawią się w coś takiego to raczej niezbyt ich szanuję za takie cwaniakowanie.
    No już zrozumiem studenta co dzień spędza o parówkach ale dorosła zarabiająca osoba, której nie stać na najtańszy netflix? – joke jakich mało.

    Może mam chore podejście ale tak jak nie bawię się w telefon na kartę i uzupełnianie co miesiąc, zabawy kodami etc. tak nie widzę sensu w tym by co miesiąc latać po allegro by szukać netflixa za złotówki.

    Na prawdę jeśli komuś nie szkoda czasu na takie cwaniakowanie to niech się bawi :P

    Ubaw z komentów pod tym wpisem jest niezmierny.

    Dumne ludki się cieszą, że zaoszczędzą na rozrywce jakby to była pierwsza potrzeba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...