Allegro walczy z cebulą. Koniec ze sprzedażą kodów na Netfliksa i Showmaksa

News/Software 18.07.2018
Allegro walczy z cebulą. Koniec ze sprzedażą kodów na Netfliksa i Showmaksa

Allegro walczy z cebulą. Koniec ze sprzedażą kodów na Netfliksa i Showmaksa

Allegro walczy z potencjalnymi oszustami. Serwis zakazuje sprzedaży kodów umożliwiających uzyskanie dostępu do serwisów VOD takich jak Netflix i Showmax. Oby teraz firma poszła za ciosem i zakazała przy okazji sprzedaży danych logowania do kont.

Tajemnicą poliszynela jest, że na Allegro można znaleźć aukcje z lewymi kluczami i loginami do kont. Dotyczy to programów, gier wideo i serwisów VOD. Nie jest żadnym problemem wykupienie dostępu do oprogramowania i usług w cenie znacznie niższej niż rynkowa, ale rzadko kiedy różni się to od ordynarnego piractwa.

Allegro zakazuje sprzedaży kodów dających dostęp do usług VOD.

Twórcy platformy od lat przymykają oko na ten proceder, ale przynajmniej po części chcą ukrócić te praktyki. Stosowny zapis dotyczący kodów do usług wideo na żądanie pojawił się w nowej wersji regulaminu. W informacji wyszczególniającej zmiany możemy przeczytać, że:

Wprowadziliśmy zapis o zakazie sprzedaży kodów, które umożliwiają przeglądanie treści multimedialnych w postaci tzw. video on demand – fragment oświadczenia Allegro.

Oznacza to, że platforma nie będzie pozwalała na sprzedaż kodów, które pozwolą uzyskać dostęp do usług takich jak Netflix i Showmax. Często kody, zwłaszcza te w naprawdę atrakcyjnej cenie, pochodzą z niepewnych źródeł. Zdarza się, że do ich nabycia wykorzystane zostały np. kradzione karty płatnicze.

Mam tylko nadzieję, że Allegro rozprawi się też z osobami sprzedającymi dostęp do kont z przypisanymi do nich treściami.

Wystawianie ofert z kodami z niepewnych źródeł to tylko jeden z problemów, jakie trapią platformy e-commerce. Drugim jest sprzedawanie dostępu bezpośrednio do tego samego konta użytkownika, do którego przypisane są treści, kilku kupującym. W przypadku serwisów VOD sprzedawcy też cwaniakują w taki sposób. Ze szkodą dla nas wszystkich.

Osoby, które chcą się wzbogacić na szukających taniego dostępu do VOD, zakładają masowo konta na dane kolejnych kart płatniczych. Sprzedają potem do nich dostęp kilku osobom jednocześnie. Użytkownicy na to idą, bo mogą dzięki temu korzystać z np. Netfliksa za kilka złotych miesięcznie. Wystarczy, że po miesiącu kupią dostęp do kolejnego konta.

Nic dziwnego, że Netflix myśli o nowym progu cenowym.

W najwyższym pakiecie Netflix pozwala oglądać wideo na czterech urządzeniach jednocześnie. Ten mechanizm stworzono z myślą o rodzinach, które wykupują dostęp do usługi dla kilku osób z tego samego gospodarstwa domowego. Dzięki temu rodzic nie musi rezygnować z oglądania serialu na telewizorze, żeby puścić dziecku bajkę na tablecie.

Użytkownicy zaczęli jednak ten mechanizm wykorzystywać, zarówno do sprzedawania dostępu do kont kilku osobom, jak i do składania się na Netfliksa, nie mieszkając w jednym gospodarstwie domowym. Cztery pary oglądające seriale wspólnie, mogą złożyć się na konto. Będą wtedy płacić za dostęp do treści w rozdzielczości 4K mniej niż 10 zł za osobę miesięcznie.

Netflix przymykał na to oko, ale to musi się zmienić.

Serwis godził się po cichu na takie praktyki wśród użytkowników, bo był na fali wzrostu i budował swoją pozycję. Netflix dostał jednak po uszach na giełdzie. Stracił 14 proc. wartości oraz pozycję lidera na rzecz Disneya, którego ledwo co przeskoczył. Bezpośrednią przyczyną był zbyt wolny przyrost użytkowników.

Jeśli przynajmniej część użytkowników, która składa się na dostęp do Netfliksa ze znajomymi, opłacałaby abonament samodzielnie, serwis mógłby nie być teraz w takich tarapatach. W tym kontekście w ogóle nie dziwi, że testowane są nowe plany cenowe, które podnoszą ceny i limitują liczbę urządzeń.

Dopuszczanie do sprzedaży kont na Allegro działa na szkodę dostawców treści i samych użytkowników.

Pojedynczy odbiorca, który wykupuje dostęp do Netfliksa za kilka złotych miesięcznie – lub taki, który składa się ze znajomymi na dostęp do platformy – jest oczywiście zadowolony. W końcu płaci mniej. Problem w tym, że w ten sposób podcina gałąź, na której siedzi i to z jego powodu wzrosną zapewne niedługo ceny.

Netflix w kontekście problemów na giełdzie wręcz musi zareagować. Skończy się to najpewniej zmianą warunków świadczenia usług i droższym cennikiem i to dla wszystkich, a nie tylko dla kombinatorów. Na ich działaniach ucierpią również osoby, które korzystają z Netfliksa bez kombinowania.

Najbardziej boli w tym wszystkim to, że platformy e-commerce taki proceder ułatwiają.

Mam jednak nadzieję, że za zakazem sprzedaży kodów do VOD na Allegro, o którym firma poinformowała, pójdzie zakaz sprzedaży dostępu do kont, co z regulaminu niestety nie wynika. Przynajmniej po części utrudniłoby to cwaniakom obchodzenie systemu.

Wysłałem pytanie do przedstawicieli Allegro, dlaczego wprowadzono zakaz sprzedaży kodów i czy zostanie on rozszerzony w przyszłości o oferty obiecujące dostęp do założonych już kont. Jak tylko uzyskamy odpowiedź, zaktualizujemy wpis.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (29)

112 odpowiedzi na “Allegro walczy z cebulą. Koniec ze sprzedażą kodów na Netfliksa i Showmaksa”

  1. Doskonały ruch, miejmy nadzieję że coś to da. Kolejny ruch powinien należeć do FB i zamknięcie wszelkich grup gdzie sprzedaje sie “repliki”. To normalny handel podróbkami wszystkiego.

    • Nic nie da niestety już powoli większość aukcji zmieniona na w stylu:

      -karta podarunkowa (choć to wydaje mi się że też jest zakazane ale nie wiem)
      -voucher gratis do czegoś tam ;P
      -plakat netflix plus konto gratis ;P
      itp :P

  2. W regulaminie Netflixa jest coś o tym, że osoby mające dostęp do konta muszą być spokrewnione lub mieszkać pod jednym dachem?
    Niech Netflix wprowadzi jeden plan, z jedną opłatą dla jednego użytkownika ale rzecz jasna w cenie odpowiednio niższej. Wzrosną statystyki, handel lewymi kontami nieco się zmniejszy.

    • Jak dojdzie do takich restrykcji to N straci sporo widzów korzystających ze “spółdzielni”…

      Jak na razie wydaje mi się że tracą sporo kasy na nieudane filmy i seriale..

    • No i właśnie Netflix testuje nowy cennik, żeby handel lewymi kontami ukrócić. Tylko cena podstawowa pozostaje bez zmian, a najdroższy pakiet podrożeje. Za co możemy podziękować cwaniakom…

      • Nienawiść jaką drogi Autorze wylewasz na cwaniaków wręcz razi w oczy. Wydaje mi się tymczasem, że proceder sprzedaży kont na allegro nie stanowi nawet 0,5% dochodów Netflixa, a wpływ cwaniaków z Allegro na podwyżkę cen jest taki sam jak wylanie kropli wody z 1,5l butelki.

        Netflix ma ponad 125M subskrybentów z czego jakieś 0,5M w Polsce (oficjalnie), biorąc pod uwagę że konta są pewnie dzielone w większości na 4 można przyjąć że mamy jakieś 1,5-2M użytkowników w PL. Jeśli ukrócić proceder dzielenia kont lub podniesienia opłat większość zrezygnuje i pójdzie do konkurencji albo wróci na Torrenty. Można założyć że oficjalna liczba subskrybentów z 0,5 spadnie do 0,2M. Zostaną Ci których stać i uważają że obecne ceny są akceptowalne, a jeśli tak to zapłacą nawet więcej.

        Wracając jednak do Polaków-Cwaniaków-Cebulaków o ile proceder taki jak na allegro nie dzieje się na całym świecie to ich wpływ na obecną sytuację jest praktycznie znikomy.

        Efekt podnoszenia cen wynika z faktu pazerności i przynoszenia wyższego reve kwartał w kwartał żeby zadowolić inwestorów.
        Osobiście uważam że cennik Netflixa jest zbyt wysoki jak na Polskę o ile godziłbym się na takie ceny w US czy w EU to nijak mają się one do Polski lub innych krajów pasterskich.
        Ponadto jako że i tak nie korzystam z tego serwisu to nie specjalnie mi zależy na tym co zrobią, ale przewiduję dla nich podobny scenariusz jak z Evernote po prostu ludzie odejdą bo będzie za drogo i ekspansja ustanie, jako że funkcjonalność jak i sam content nie są na tyle wybitne żeby płacić więcej, a konkurencja nie śpi.

        Może lepszym wyjściem zamiast podwyższania ceny byłoby jej obniżenie i zgarnięcie większej liczby subskrybentów? Zamiast dojenie tych których już się posiada jeszcze bardziej. Ewentualnie jakiś model lojalnościowy, który zachęcałby do wykupowania subskrybcji w zamian za zniżki albo bonusy?

        p.s.
        Przyjemniej czytałoby się posty neutralne, o treści w której nie ma wyrzucania z siebie jadu pod wpływem emocji.

        • Jeśli liczysz na posty neutralne, to trafiłeś w złe miejsce – prowadzimy blog. A jeśli chodzi o ceny, to porównaj ofertę i cenę za dostęp do Netfliksa z ceną płyt lub klasycznych kablówek. Jeśli znajdziesz chociaż jeden serial w miesiącu dla siebie w ofercie, to i tak wychodzi tanio. Jeśli nie, to nie jest to usługa dla Ciebie.

          Co do Twoich wyliczeń to a. czynisz bardzo dużo założeń b. nie zmieniają one clou sprawy. Jeśli ktoś dzieli Netfliksa na 8 par mieszkających w 4 różnych domach, to próbuje nagiąć system. A system w końcu się odwinie i zmieni cennik, na czym ucierpią rodziny, w których faktycznie 4 osoby oglądają materiały – to dla nich jest współdzielenie kont.

          Efektem może być też wprowadzenie ograniczenia liczby sprzętów, na których możesz być jednocześnie zalogowany – tak jak to robi konkurencja, by walczyć z mechanizmem współdzielenia kont. Z tego powodu mam w domu Showmax dla dwóch osób, ale nie mogę zalogować się na Apple TV, dwóch komputerach, dwóch tabletach i dwóch smartfonach naraz.

          I dlatego wkurzają mnie cwaniaki, bo obawiam się, że Netflix w końcu też wprowadzi limit zalogowanych urządzeń, jeśli ludzie dalej będą naginać zasady. A kombinują użytkownicy nie tylko w Polsce, a na całym świecie – wystarczy zajrzeć na Reddita czy serwisy z ogłoszeniami z innych krajów.

        • Godzisz się na ceny ubrań i samochodów, cy tez je kradniesz? Krótko TAK czy NIE?
          Jeansy Armaniego kosztują w sklepie na Broadwayu 99$, w Galerii Mokotów ok. 1000 pln. Kurtka Tommy Hilfiger która w PL kosztuje 1200, kupiłem za 50$. Samochody pominę, bo faktycznie zaczniesz kraść.
          Taka natura cebulaka.

    • Otóż to. Też słyszałem, że Netflix zachęca do współdzielenia konta, więc tak robię. Gdyby koszt miesięczny jednego użytkownika w pełnym pakiecie nie przekraczał 30zl to bym go pewnie sam brał. Na pewno nie dam 54zł, a tym bardziej więcej. Moim zdaniem powinni poszerzyć ofertę o możliwość wzięcia konta osobno z pełnym pakietem, bo nie każdy chce płacić za 3 niepotrzebnych użytkowników. Co gorsza, ich biblioteka filmów jest dość słaba, słabych seriali też jest dość dużo. Plus mają za hdr I kompatybilność

  3. Myślę ze ludzie wrócą do kablowej ja trzeba bedzie płacić 60 za konto do N na ktorym niewiele się dzieje poza iloscia dennych seriali.

  4. “Allegro walczy z potencjalnymi oszustami.” Allegro zarobiło miliony na tym biorąc 10% od każdej sprzedaży i latami nic z tym nie robiło. Większość sprzedających na allegro w jasny sposób opisywało sprzedaż jako usługę stworzenia konta próbnego dla kupującego co same w sobie nie jest złe. Netflix zezwala na skorzystanie z okresu próbnego każdemu użytkownikowi co 8 miesięcy. 85% kupujących to nowi użytkownicy którzy mają prawo skorzystać z okresu próbnego, a nie chcą podawać swoich danych rozliczeniowych. Gdyby netflixowi to przeszkadzało mógłby w każdej chwili wyłączyć okres próbny… Spadki na giełdzie nie są niczym nadzwyczajnym to normalne że coś rośnie i spada…

    • Wyłączenie okresu próbnego to wylewanie dziecka z kąpielą i byłoby ze szkodą dla normalnych użytkowników. Zwykle właśnie próby walki z cwaniakami i piratami skutkują tym, że klienci opłacający dostęp do treści dostają po tyłku. No i tak się stanie, jeśli wejdą w życie nowe cenniki.

  5. A ja trochę z innej beczki – macie jakieś sposoby na pełne 1080p ? Przeszedłem z Opery na Chrome tylko po to by działała “super wtyczka” która wymusza 1080p (chyba nawet w jakimś artykule na Spiderweb znalazłem solucję), ale wymuszenie działa czasowo – aktualnie oglądam “Elementary” – 1 odcinek mam jak żyleta, a w drugim jakość spada do 680×480 (czy jakoś tak) i skądinąd sympatyczna Lucy Liu zmienia się w zlepek pixeli. Kurde nie o takiego Netflixa walczyłem.
    Zakładałem , że jeśli mam wykupiony plan UltraHD i zmuszę swoją durną przeglądarkę do obsługi 1080p (IE nie będę używał, to nie ma prawa być nazywane przeglądarką) to obraz będzie spoko, w najgorszym wypadku 720p – a tu figa z makiem.
    Macie jeszcze jakieś działające patenty na poprawę jakości Netflixa? Może jest jakaś apka na PC ?

      • 120 Mb/s. No właśnie Windows Store, czyli pewnie dla systemów od Win8 w zwyż ? Ja używam Win7, niemniej wieczorem zbadam temat , dzięki.

        • Hm, może pora rozważyć przesiadkę na W10? Nie jest wykluczone, że właśnie system operacyjny jest tu wąskim gardłem dla streamu. Pełną rozdzielczość gwarantują w aplikacji z Windows Store i w Edge, którego nie ma na W7.

          • Pewnie warto rozważyć przesiadkę, ale czyszczenie dysku i instalacja od nowa mnie trochę odstręcza.
            Dodatkowo jeszcze jakiś czas temu W10 odrzucał mnie – wygląd kafli który sprawdzał się w Lumi na PC drażnił. Teraz po kilku latach pewnie każdy program będzie działał bez problemu (jestem inżynierem, i używam czasem “dziwnych” programów) , zaś widok można sobie skonfigurować – pewnie moje uprzedzenie wynika z faktu, że do kilku laptopów firmowych na których mieliśmy zainstalowane W10, nie mamy uprawnień administratora (taka polityka firmy), a każda instalacja / modyfikacja to wzywanie firmy IT, która nie zawsze wszystko ogarnia ;)

          • Rozumiem, aczkolwiek ten Netflix i oficjalny app to może być właśnie impuls – kiedyś trzeba będzie to pewnie zrobić ;) no i mam nadzieję, że to rozwiąże problem!

          • Ewentualnie chromecast 2 i odpalenie z telefonu – tylko nie wiem jak wtedy z jakością i czy bateria telefonu nie jest drenowana.

          • Przy Chromecaście telefon powinien być tylko pilotem, obraz pobierany jest z serwera. Nie wiem jaką rozdzielczość N na Chromecast serwuje – korzystam z Apple TV – ale powinno być przynajmniej 1080p

  6. To, co się teraz dzieje na Allegro to się w głowie nie mieści. Kilka lat temu zamknęli mi aukcję i zagrozili zamknięciem konta, bo wystawiłem przedmiot kolegi, który nie ma konta i napisałem to w opisie. Dziś wchodzę na Allegro i jest tam pełno ofert, gdzie sprzedaje się podróbki z Chin. Mało tego – oferent pisze w opisie, że nie jest sprzedawcą, a jedynie pośredniczy w sprzedaży na rzecz chińskiego sprzedawcy. Sprzedając na przykład telefony Apple i Samsung używają w aukcji oryginalnych zdjęć pochodzących z materiałów reklamowych ww firm, a oferują tak naprawdę podróbki. Allegro to toleruje, bo kasa się widocznie zgadza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...