Amerykańscy naukowcy ostrzegają. Muzyka rockowa szkodliwa dla środowiska

Artykuł/Muzyka 17.07.2018
Amerykańscy naukowcy ostrzegają. Muzyka rockowa szkodliwa dla środowiska

Amerykańscy naukowcy ostrzegają. Muzyka rockowa szkodliwa dla środowiska

Nie tylko spaliny, smog i inne zanieczyszczenia wpływają negatywnie na nasze środowisko. Jak dowodzi najnowsze badanie, prosto z amerykańskiego uniwersytetu, także i muzyka rockowa szkodzi przyrodzie wokół nas. Jak żyć? Czego słuchać?

Pamiętacie może kawałek grupy AC/DC “Rock N’ Roll Ain’t Noise Pollution” z płyty Back in Black? Utrzymany w średnim tempie, przyjemnie kołyszący utwór próbował przekonywać słuchacza, że muzyka rockowa nie zanieczyszcza przestrzeni dźwiękowej.

Zapewne antyfani grupy mieli inne zdanie, natomiast do niedawna można było z nim polemizować. Teraz okazuje się, że jednak niekoniecznie.

Naukowcy z wydziału Biologii Mississippi State University postanowili bowiem zbadać, jaki wpływ na biedronki, mszyce oraz soję warzywną mają głośne dźwięki.

W tym celu badacze puścili cały album Back in Black do odsłuchu przez małe ekosystemy. Rośliny i owady słuchały go non stop przez dwa tygodnie.

foto. Brandon Barton

W badaniu użyto także utworów z repertuaru m.in. Guns N’ Roses oraz trochę lżejszych folkowo-country dźwięków, takich wykonawców jak Lynyrd Skynyrd i Willie Nelson. Dwutygodniowy odsłuch sprawił, że biedronki stały się o wiele mniej aktywne, przestały wyjadać mszyce, a to z kolei wpłynęło negatywnie na biomasę soi warzywnej.

To nie było dla nas łatwe. Musimy się z przykrością nie zgodzić z AC/DC. Rock jest szkodliwy dla środowiska. Dla nas może nie jest za głośny, ale dla biedronek tak – tłumaczy Brandon Barton z Mississippi State University.

Muszę jednak stanąć w obronie muzyki rockowej. Nie jestem może wielkim fanem AC/DC, ale lubię ich czasem posłuchać. Back in Black to jedna z najlepszych rockowych płyt lat 80. Mimo tego, gdyby przyszło mi samemu słuchać jej bez przerwy przez dwa tygodnie, byłbym bliski załamaniu nerwowemu, a moja produktywność znacznie by spadła. A co tu dopiero powiedzieć o bogu ducha winnej biedronce?

Oczywiście badacze z Mississippi State University podchodzą do badania ze zdrowym dystansem, jednak tym samym chcą zwrócić uwagę na to, jak hałas może wpłynąć (negatywnie) na cały nasz ekosystem.

Siłą rzeczy na przestrzeni ostatnich tylko 150 lat na Ziemi zrobiło się znacznie głośniej niż kiedykolwiek przedtem. I jak widać, to również ma zły wływ na otaczającą nas przyrodę, która daje nam życie.

Pomyślmy więc, chociaż raz na jakiś czas, przymierzając się do słuchania, na przykład AC/DC, czy może nie warto skorzystać z jakichś dobrych słuchawek (koledzy z głównego Spider’s Web z pewnością wam dobrze doradzą) albo przynajmniej zmniejszyć trochę głośność? Wiem, że w kontekście muzyki rockowej ściszanie głośników mija się z celem (delikatnie mówiąc), ale pamiętajmy o tym, że na szali jest nasze środowisko!

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

10 odpowiedzi na “Amerykańscy naukowcy ostrzegają. Muzyka rockowa szkodliwa dla środowiska”

  1. Na jakie kretyńskie badania przyznają granty w USA! Szkoda, że nie spróbowali na muzyce Rihanny albo jakiś innych plastikowych brzmieniach. To nie kwestia rodzaju muzyki tylko głośności. Nie ma porównywalności badań z innym rodzajem muzyki. Jakbym musiał słuchać non stop przez 2 tygodnie jakiegoś popu (nawet po cichu) to bym skończył w wariatkowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...