DC w kinie ledwo zipie, ale na małym ekranie czuje się jak nietoperz w jaskini. Batwoman dostaje swój serial

News/Seriale 17.07.2018
DC w kinie ledwo zipie, ale na małym ekranie czuje się jak nietoperz w jaskini. Batwoman dostaje swój serial

DC w kinie ledwo zipie, ale na małym ekranie czuje się jak nietoperz w jaskini. Batwoman dostaje swój serial

Marvel bryluje w kinach i zawstydza swojego największego konkurenta, ale na mniejszym ekranie to DC Comics jest górą. Zapowiedziano właśnie nowy serial z serii Arrowverse, który ma szansę stać się kolejnym hitem: Batwoman.

Dwa największe wydawnictwa produkujące od dekad komiksy o superbohaterach spierają się na wielu różnych frontach. Marvel zdominował Hollywood, ale w przypadku produkcji telewizyjnych jego konkurent radzi sobie znacznie lepiej. Bogata oferta seriali na podstawie komiksów DC stale się rozrasta, a Warner Bros. wraz z partnerami nie zwalniają tempa.

Gdy kilka lat temu stacja CW wypuściła pierwszy odcinek Arrow, nikt się nie spodziewał, że okaże się to strzałem w dziesiątkę. W ramach tego samego telewizyjnego uniwersum, które rozwijane jest niezależnie od filmów kinowych, pojawiło się już kilka innych produkcji. Są to The Flash, Constantine, Legends of Tomorrow, Supergirl i Black Lightning. A na tym nie koniec.

arrowverse crossover dc cw arrow flash supergirl legends

Batwoman dołącza do Arrowverse na stałe.

Już kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się, że popularna bohaterka i zarazem protegowana Bruce’a Wayne’a będzie częścią kolejnego crossovera pomiędzy serialami telewizji CW. Spodziewaliśmy się jednak, że pojawi się gościnnie lub wejdzie na stałe do obsady jednego z istniejących seriali.

Okazuje się, że Batwoman po grudniowym debiucie otrzyma własny serial. Jego twórcą będzie Greg Berlanti, a pilota napisze i wyprodukuje Caroline Dries, która wcześniej pracowała przy Kronikach wampirów. Nie wiemy jednak, kto wcieli się w Kate Kane, czyli tytułową kobietę-nietoperz.

Niezmiernie mnie ciekawi nie tylko nazwisko aktorki, ale również tożsamość jej towarzyszy.

Do tej pory seriale CW prawie w ogóle nie wspominały o Batmanie ani innych członkach Ligi sprawiedliwości, skupiając się raczej na tych drugoplanowych herosach. Superman pojawił się co prawda gościnnie w serialu Supergirl, ale ostatnie dzieci Kryptonu w interpretacji CW pochodzą z innego wymiaru niż ten, który zamieszkują znani nam od lat Arrow i Flash.

Wcześniej mogliśmy podejrzewać, że w tym głównym świecie Bruce Wayne czapki ze szpiczastymi uszami nigdy nie założył. Arrow co prawda kilka razy odniósł się pół-żartem pół-serio do Batmana, np. poprzez wzmiankę o Oracle. Gdy jedna z bohaterek straciła czucie w nogach, dowodziła misją sprzed ekranu komputera. Nie przyjęła jednak pseudonimu Oracle, bo „ten jest już zajęty”.

Jak wiemy z komiksów, Oracle to nowy pseudonim Batgirl.

Córka komisarza Gordona (warto nadmienić, że to inna postać niż Batwoman, pomimo podobieństw w pseudonimie i kostiumie) doznała podobnego urazu, co Felicity w Arrow. Do tej pory wspomnienie jej drugiego pseudonimu traktowaliśmy wyłącznie w kategorii easter-egga. Teraz może okazać się, że było w tym coś więcej.

Na pytanie, czy Batwoman w jakikolwiek wspomni Bruce’a Wayne’a, Barbarę Gordon, Alfreda i Robinów, odpowiedź poznamy za kilka miesięcy. Nie ma jednak pewności, który ze światów zamieszkuje. Bohaterka może w końcu otrzymać swoją własną Ziemię jak Supergirl lub serial może do tej kwestii w ogóle się nie odnieść – tak jak przy Black Lightning.

Nie ulega za to wątpliwości, że DC idzie jak burza i nie bierze jeńców.

Marvel patronuje wielu telewizyjnym produkcjom, które są częścią kinowego uniwersum, ale seriale na podstawie komiksów tego wydawnictwa nie są takim hitem jak kinowe filmy. DC ma znacznie bogatszą ofertę, a w dodatku nie wiąże twórcom rąk i nie ogranicza ich kreatywności, pozwalając realizować projekty kompletnie niezależne od innych dzieł.

Batwoman jest częścią Arrowverse, ale to uniwersum jest tylko z jednym rozwijanych przez DC na małym ekranie. Oprócz tego cały czas w emisji jest fenomenalne, karykaturalne Gotham od telewizji Fox. W tym roku dołączył do niego Krypton opowiadający o losach dziadka Supermana przed zniszczeniem tytułowej planety, który w Polsce można oglądać w HBO GO.

Lada moment pojawi się serial Titans, który będzie promował usługę VOD od DC Comics. Później przyjdzie pora na Swamp-Thinga, który poszerzy ofertę platformy DC Universe. Czekamy też na produkcję opowiadającą o młodości Alfreda Pennywortha, lokaja Bruce’a Wayne’a. Stworzy ją ekipa odpowiedzialna za Gotham, aczkolwiek serial nie będzie powiązany z ich poprzednim dziełem.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

2 odpowiedzi na “DC w kinie ledwo zipie, ale na małym ekranie czuje się jak nietoperz w jaskini. Batwoman dostaje swój serial”

  1. To ja jestem jakiś dzwiny bo bawiłem się naprawdę świetnie przy Batman vs Superman, i w sumie przy Wonder Woman też. A ostatnio obejrzałem Ligę Sprawiedliwych, i tak jak nie trawię serialowego DC – zbyt infantyle mi się to wydaje, to też mi się podobało! Miejscami przegadane ale kilka przytyków w stronę Batmana, że jego supermoc to hasj sprawiłto, że miałem uśmiech od ucha do ucha. Także kinowe DC jak najbardziej na propsie! :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...