November Rain bije rekordy na YouTubie. Guns N’ Roses nie mają powodów, by iść na emeryturę

News/Muzyka 16.07.2018
November Rain bije rekordy na YouTubie. Guns N’ Roses nie mają powodów, by iść na emeryturę

November Rain bije rekordy na YouTubie. Guns N’ Roses nie mają powodów, by iść na emeryturę

Guns N’ Roses już od bardzo dawna nie nagrali nic nowego i zarazem będącego czymś istotnym dla rynku muzyki rockowej. Statystyki na YouTube jasno jednak dowodzą, że ci panowie to już w zasadzie nic nie muszą.

Nie mam pojęcia, jak to się odbywa w dzisiejszych czasach, ale kiedyś istniało coś takiego, jak dyskoteka szkolna. W czwartej czy piątej klasie podstawówki po raz pierwszy – pod nadzorem rodziców i nauczycieli – mogliśmy się klasowo spotkać i poudawać, że wiemy, co robimy na parkiecie. Dla niektórych była to też pierwsza okazja do zatańczenia z chłopakiem lub dziewczyną, do którego bądź której wzdychaliśmy rozmarzeni.

W moim przypadku (a jak wynika z rozmów z moimi rówieśnikami, również w przypadku większej części mojego pokolenia) tą okazją do wolnego tańca były zazwyczaj ballady Guns N’ Roses. Z dwóch powodów: po pierwsze Gunsi dla dzieciaków byli po prostu zarąbiści, z niesamowitymi teledyskami na MTV. A po drugie: November Rain jest wyjątkowo długie. Było więc aż 10 minut, by niezdarnie próbować swojego pierwszego podrywu w życiu.

November Rain to oczywiście nie tylko numer z mojego dzieciństwa. To również jedna z najpiękniejszych i najbardziej rozpoznawalnych ballad w historii rocka. Możemy wiele mówić o festyniarstwie Guns N’ Roses i ich gwiazdorzeniu na scenie i poza nią – November Rain to prawdziwy klasyk.

Klasyk, który przeżywa swoją drugą młodość. November Rain od Guns N’ Roses bije rekordy na YouTubie.

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Forbesa, Guns N’ Roses jest na chwilę obecną najpopularniejszym wykonawcą na YouTube zarówno z lat 80., jak i 90. ubiegłego wieku. Mająca już 26 lat ballada November Rain jest pierwszym teledyskiem z lat 90., który odnotował miliard odsłon. Codziennie w ubiegłym roku odnotowywał średnio 560 tys. odtworzeń.

Za popularność utworu prawdopodobnie odpowiada trwająca właśnie Not in This Lifetime… Tour, która już teraz zapewniła ponad 480 mln dol. przychodu z niemal 130 odbytych do tej pory koncertów. Występ zespołu obejrzały już 4,4 mln osób, a na typowym koncercie na tej trasie pojawia się, średnio, 45 tys. osób. Już teraz trasa ta jest czwartą najbardziej dochodową w historii tras koncertowych, wyprzedzając nawet The Wall Live Rogera Watersa czy Sticky & Sweet Tour Madonny.

Inne zyskujące popularność utwory zespołu to Sweet Child O’ Mine (692 mln odsłon), Don’t Cry (471 mln odsłon) i Estranged (111 mln odsłon). Można mieć pretensje do zespołu, że już nic nie tworzy, że gra tylko dla kasy, że naciąga nas na reedycje swoich albumów… ale wygląda na to, że my przecież właśnie tego chcemy, tłumnie stawiając się na koncertach i słuchając starych przebojów. Żyj i pozwól umrzeć, jak śpiewał Axl Rose. Guns N’ Roses, mimo podeszłego wieku, nadal wymiatają. Na scenie i w naszych wspomnieniach.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...