Teraz jego warta dobiegła końca. Kit Harington żegna się z Grą o tron

News/Seriale 16.07.2018
Teraz jego warta dobiegła końca. Kit Harington żegna się z Grą o tron

Teraz jego warta dobiegła końca. Kit Harington żegna się z Grą o tron

Gra o tron pożegnała się z odtwórcą głównej roli. Prace na planie serialu zakończył Kit Harington, czyli ekranowy Jon Snow. Aktor nie ukrywał swojego wzruszenia.

Daenerys, Cersei czy Arya – te postaci nagrały już wszystkie sceny do finałowego sezonu Gry o tron. Każda z aktorek informowała o zakończeniu prac w dość emocjonalnych wypowiedziach czy wpisach w mediach społecznościowych. Teraz do tego grona dołącza inny ważny fabularnie bohater.

Zdjęcia do swoich scen zakończył Kit Harington.

Aktor poinformował o tym w wywiadzie dla BBC Radio 2. Ekranowy Jon Snow mówił o serialu:

(…) To była wspaniała podróż, a w mojej pożegnalnej przemowie mówiłem do ekipy, że to zawsze było coś więcej niż tylko praca. W pewnym sensie oni byli moją rodziną, a ja żyłem tym wszystkim. Uwielbiałem każdą minutę tego wszystkiego. W zeszłym tygodniu zrobiłem się uczuciowy, myśląc o tym, że już to koniec.

Kit Harington Gra o tron

Wystarczy wysłuchać zapisu rozmowy, by zrozumieć, że bycie częścią tej ekipy naprawdę wiele znaczyło dla Haringtona. W pewnym momencie głos aktora robi się drżący, jakby Kit z trudem powstrzymywał emocje. Trudno go o to winić, bo to Gra o tron uczyniła go rozpoznawalnym w branży i wątpię, by kiedykolwiek jeszcze zagrał w takim popkulturowym fenomenie. Co ciekawe, emocji po nagraniu ostatnich scen ze swoim udziałem nie krył także jego serialowy przybrany brat. Richard Madden, czyli Robb Stark, wyznał, że po nakręceniu Krwawych Godów w 3. sezonie płakał przez cała drogę do domu.

Harington nie zdradził jednak nic na temat wątku swojego bohatera w finałowej odsłonie hitu HBO.

Jednak mówiąc szczerze, jakiekolwiek uwagi nie były bardzo potrzebne. To, że Jon jest kluczową postacią dla fabuły serialu, wiemy już od jakiegoś czasu. Z pewnością będzie miał ogromny wpływ na wydarzenia w ostatnim sezonie Gry o tron, a większość widzów spekuluje na temat związku z Daenerys, Azora Ahai i władzy nad Siedmioma Królestwami albo przynajmniej Północą. O zakończeniu historii Jona Snow przekonamy się w przyszłym roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Nie oburzajcie się na sceny seksu we „Władcy Pierścieni” Amazona. U Tolkiena seks istniał, choć nie wprost

Czytelnicy fantasy od lat na różne sposoby porównują powieść „Władca Pierścieni” z cyklem „Pieśń lodu i ognia”. Najnowsza dyskusja rozgorzała w kontekście medialnych doniesień o scenach seksu w serialu „Władca Pierścieni” od Amazon Prime Video. Czy na pewno parafrazując Boromira, Tolkien nie miał seksu i Tolkien seksu nie potrzebuje?

Artykuł/Seriale 16.10.2020

Dołącz do dyskusji (5)

37 odpowiedzi na “Teraz jego warta dobiegła końca. Kit Harington żegna się z Grą o tron”

    • No aktualnie jak najbardziej. Jest tam bardzo dużo głównych ról. I w poszczególnych sezonach poszczególne postacie zamieniają się planem.

  1. John snów to przecież Aegon Targaryen więc związek z Daenerys Targaryen jest mało prawdopodobny gdy się się o tym John dowie a jeszcze przecież Daenerys ma partnera i go zdradziła z swoim bratem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...