Jaskier czy Dandelion? Jak będzie nazywał się bard z Wiedźmina? Wszystko, co wiemy o serialu Netfliksa

Artykuł/Seriale 12.07.2018
Jaskier czy Dandelion? Jak będzie nazywał się bard z Wiedźmina? Wszystko, co wiemy o serialu Netfliksa

Jaskier czy Dandelion? Jak będzie nazywał się bard z Wiedźmina? Wszystko, co wiemy o serialu Netfliksa

Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że Wiedźmin – obok Gry o tron – to jeden z najgorętszych seriali w polskiej Sieci. To o tyle interesujące, że produkcja jeszcze nie powstała, a nawet nie wiemy, kto zagra w niej jakąkolwiek rolę. A mimo to, coś już na temat Wiedźmina możemy powiedzieć. 

Przyczynkiem do napisania tego tekstu jest kilka nowych informacji, które pojawiły się ostatnio w Internecie, ale też sporo drobnostek, które od jakiegoś czasu sączy showrunnerka serii na swoim Twitterze. Tu doskonałym źródłem informacji jest również użytkownik Wykopu o nicku Mat_888 zbierający i tłumaczący konwersacje, w które z fanami wdaje się właśnie Lauren S. Hissrich.

Jaskier czy Dandelion?

Jeden z najważniejszych bohaterów sagi – i moim zdaniem, ze względu na charyzmę i komediowy charakter będzie to jedna z najważniejszych postaci serialu – ma bardzo wdzięczne imię. W grze, która rozsławiła zabójcę potworów na świecie, imię owego bohatera zostało przetłumaczone jako Dandelion. To zabieg logiczny. Bo przecież przetłumaczono nazwę rośliny (chociaż nie do końca, ale nie jest to artykuł florystyczny, więc zainteresowanych zapraszam do zgłębiania tematu), od której bohater wziął swoje imię. I to tłumaczenie funkcjonuje również w powieściach po angielsku. Hissrich zdecydowała się zachować jednak oryginalne imię wymyślone przez Sapkowskiego.

To spotkało się jednak ze sprzeciwem fanów. Co zaskakujące, bo wydawało mi się, iż kwestia zachowania zgodności z oryginałem książkowym, nie może być bardziej wymowna, niż zachowanie imion i ich pisowni.

Showrunnerka, komentując wypowiedzi na temat tego imienia, powiedziała, że za wszelką cenę chce chronić oryginalne zamierzenie autora, a obok tego brzmi ono dla niej romantycznie i rozkosznie dla uszu.

To dość ryzykowny zabieg, bo fani podnosili kwestię tego, że to imię ma konkretne znaczenie, a przedstawiając je zachodniemu widzowi, dostanie on polskie słowo, które dopiero będzie musiał zdekodować. Hissrich jednak podnosi – dość z resztą zabawnie – że to logiczne, bo Yennefer nigdy nie była tłumaczona jako Jennifer. Zapewnia też, że praktycznie żadne imiona nie zostały zmienione względem oryginału. Osobiście zastanawiam się, jak do tej kwestii podejdą tłumacze napisów.

Wiedźmin a sprawa słowiańska.

Wielokrotnie podnoszona jest kwestia słowiańskości, która przebija z kart powieści. Dużo mówi się – często pod naszymi artykułami – o obawie, że nie uda się zachować tego słowiańskiego klimatu. Hissrich dyskutuje z fanami na ten temat. Trzeba przyznać, że broni swojej wizji całkiem nieźle. Sama pisze, że Wiedźmin nie będzie polskim serialem. Ale później dodaje, iż nie będzie też serialem amerykańskim. Ma być wizją całego świata, ale widzianą przez pryzmat fantasy. Częścią tego procesu ma być właśnie zostawienie imienia Jaskra w polskim brzmieniu.


Hissrich potwierdziła również, że wykonała gruntowną dokumentację, którą umożliwił jej research, spotkanie z Sapkowskim i podróż do Polski.

Wątki polityczne w serialu.

Wiele głosów krytycznych pojawia się przy okazji tego, że część fanów ubzdurała sobie, iż serial będzie przesadnie polityczny i może pokazywać walkę z rasizmem, homofobią czy ksenofobią. Z tym, że Wiedźmin jest serialem politycznym, już kiedyś próbowałem się rozprawić. Sama showrunnerka potwierdza to, co jest w stanie zauważyć uważny czytelnik twórczości Sapkowskiego. Wiedźmin jest przecież powieścią poruszającą te tematy i w gruncie rzeczy to dość polityczna literatura. Natomiast zapewnia, że to, co pisze na swoim Twitterze, to jej prywatne poglądy, a w serialu znajdzie się tylko to, co było tematem powieści. Mówi też, że nie ma zamiaru zmieniać ideologii książki, aby dopasować ją do amerykańskiej polityki.

Wiedźmin od Netfliksa i casting.

Ostatnio pojawiły się nagrania prezentujące turecką aktorkę, która recytuje fragmenty jakiegoś dzieła. Plik został opisany jako casting do roli Yennefer. Obok tego, że kobieta wypadła całkiem nieźle, to pojawia się pytanie, czy to były prawdziwe nagrania, czy ktoś próbował się nimi wypromować. To, że zniknęły z serwisu może świadczyć o tym, że na światło dzienne dostały się przez przypadek.

Kolejnym mocnym argumentem jest, że sama Hissrich podkreślała, iż teksty dostarczane do osób starających się o rolę, nie będą pochodziły z właściwych scenariuszy serialu, natomiast mają pokazać charakter postaci – co w sumie mądre i zrozumiałe. Ruch ten został wykonany między innymi w obawie o wyciek.

Obstawiam, że w filmach, które oglądaliśmy, faktycznie zaprezentowano sceny castingowe. To układa się w spójną całość, gdy zobaczymy, że jedna z nich przedstawiała Yennefer władczą, silną, a druga pokazywała ją czułą i zalotną, czyli dokładnie taką, jaka jest w książce. Ponadto, druga scena wygląda tak, jakby poprzedzała bal czarodziejów na Thanedd, gdy Geralt i Yen szykują się do wyjścia, a – jeśli się nie mylę – tej sceny nie ma w książce, a więc mogła być napisana właśnie w ten sposób, uzupełniając Czas pogardy, a może nawet – na co bardzo, bardzo liczę – scenę z serialu.

Kiedy Wiedźmin od serwisu Netflix?

W trakcie naszej rozmowy z Tomaszem Bagińskim, który jest jednym z producentów serialu, przyznał on, że produkcja pojawi się za półtora roku, a więc premiery możemy spodziewać się na przełomie 2019 i 2020 roku. Potwierdził on wcześniejsze informacje, które mimochodem rzucała showrunnerka. Moim marzeniem jest jesień 2019, powód mam zupełnie absurdalny, bo jakoś ta smętna opowieść bardzo pasuje mi do tej pory roku. Pierwszy sezon ma liczyć 8 odcinków, a zdjęcia rozpoczną się zimą.

Teksty, które musisz przeczytać:

Myszowór spotka Yennefer? Aktor z „Wiedźmina” sugeruje, że Netflix zmieni treść opowiadań Sapkowskiego

Czas do premiery „Wiedźmina” Netflix upływa szybko, dlatego prace na planie produkcji idą pełną parą. Fani serialu wciąż nie otrzymali jednak prawie żadnych oficjalnych materiałów i szczegółów na temat fabuły. Dlatego muszą się zadowalać półsłówkami i niejasnymi plotkami. Ostatnio ciekawą zagadkę postawił im aktor, Adam Levy, który w serialu wcieli się w Myszowora.

News/Seriale 19.02.2019

Dołącz do dyskusji (9)

19 odpowiedzi na “Jaskier czy Dandelion? Jak będzie nazywał się bard z Wiedźmina? Wszystko, co wiemy o serialu Netfliksa”

  1. Wiemy już czy serial będzie w słowiańskich realiach czy raczej po amerykańsku czyli chwała lgbt i rasizm do białego? Pytam na serio bo wolę strzygi i południce niżeli zombie i superbohaterów z laserami w oczach. Dodam że godżilla nie ma nic wspólnego z żywiołakami i golemem.

    • Showrunnerka potwierdzała nieraz, że będą się ściśle trzymać oryginału i nic “politycznego” z zewnątrz wciskać nie będą. Czyli serial nie będzie słowiański, bo książki też takie nie były. Wiedźmin to duży mix wielu różnych kultur, nawiązań itd. Głównie mamy w nim do czynienia z nawiązaniami do klimatów celtyckich. Słowiańskość jest w Wiedźminie, ale niewiele (swoją drogą w książkach nie ma mowy o południcach).

      • Na bazie oryginału biblii też można stworzyć seriał o pijakach i rozbujnikach nie wspominając nic o Bogu i cudach. Showrunnerka mogłaby porwierdzić że zgodny z oryginałem. Serial na netflixie bez politycznych kontekstów i wsparcia dla lgbt? Ja w to nie wierzę ale poczekamy zobaczymy :)

        • Nie bardzo zauważyłem takie rzeczy w serialach netflixa, które miałem okazję oglądać. No, ale dzisiaj wszystko jest “pro-LGBT” jeśli tylko pojawia się czarnoskóra osoba albo o orientacji innej niż hetero. Swoją drogą książkowy Wiedźmin już i tak jest mocno polityczny i “wspierający” mniejszości (generalnie anty-ksenofobiczny). Może nie LGBT, ale rolę prześladowanych głównie otrzymują tu nieludzie, przekaz ten sam.

  2. W sumie czytałem sagę kilka razy i nigdy mi przez myśl nie przeszło, że imię Jaskier ma jakieś znaczenie. Więc w sumie jestem za zostawieniem Jaskra, tym bardziej, że Dandelion mi się wydaje idiotyczne.
    Z drugiej strony, jeżeli w grze i książkach po angielsku był przetłumaczony, to może warto się tego trzymać?

  3. 90% osób komentujących wpis, że Jaskier będzie Jaskrem była zadowolona z tego powodu, ale na SW trzeba robić tanią sensację.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...