Nowy film Patryka Vegi trafi od razu na platformę Showmax. Plagi Breslau będą lepsze od Pitbulla i Botoksu?

News/Film 21.06.2018
Nowy film Patryka Vegi trafi od razu na platformę Showmax. Plagi Breslau będą lepsze od Pitbulla i Botoksu?

Nowy film Patryka Vegi trafi od razu na platformę Showmax. Plagi Breslau będą lepsze od Pitbulla i Botoksu?

Każdy nowy film Patryka Vegi to gwarant wielkich emocji. Dla wielu widzów jego dzieła to symbol wszystkiego co najgorsze w polskim kinie, ale nie brakuje też zagorzałych fanów reżysera. Co ciekawe, nowy film Vegi o tytule Plagi Breslau nie trafi do dystrybucji kinowej. Zamiast tego będzie dostępny na wyłączność w Showmaksie.

Pitbull, Botoks, Kobiety mafii – każdy nowy film Patryka Vegi wzbudza mnóstwo kontrowersji. Wielu krytyków odsądza jego dzieła od czci i wiary. Dla niektórych widzów Vega jest zaś źródłem żartów i docinków. Trudno jednocześnie kłócić się z wynikami sprzedaży filmów Vegi, które niemal za każdym razem zdobywają milionową publiczność.

Najnowszy film polskiego reżysera to kryminalna opowieść tocząca się we współczesnym Wrocławiu. Każdego dnia o godzinie 18:00 seryjny morderca zabija kolejną ofiarę. Rozwiązać mroczną zagadkę spróbuje policjantka Helena Ruś, w którą wcieli się Małgorzata Kożuchowska. Śledztwo szybko zaprowadzi ją wgłąb annałów XVIII-wiecznego Breslau.

To dla Kożuchowskiej pierwszy występ u Patryka Vegi. Obie strony nie ukrywają, że od dawna czekały na tę okazję.

Krytycy filmów Vegi z pewnością nie mają nadziei na udane i sensownie skonstruowane dzieło. Fabuła Plag Breslau brzmi jednak całkiem intrygująco. Twórcy filmu jako inspirację wskazują książki Marka Krajewskiego i takie filmowe hity jak Siedem. Obraz ma mieć też znacznie większy rozmach od zwyczajowych filmów Vegi:

Uwielbiam wyzwania, a Plagi Breslau to zdecydowanie najtrudniejszy realizacyjnie film w mojej karierze. Fabuła obfituje w ogromną liczbę scen kręconych z rozmachem. Będziemy realizować m.in. pożar w operze, finałową scenę przy dwudziestu tysiącach ludzi, czy sekwencję ze spłoszonym koniem, który galopuje pomiędzy pięćdziesięcioma samochodami na moście – zaznacza reżyser w oficjalnym komunikacie prasowym.

Patryk Vega nie ma jednak co liczyć na kolejny rekord frekwencji w polskich kinach. Wszystko dlatego, że Plagi Breslau będą dostępne tylko na platformie Showmax.

Daria Widawska, fot. Marcin Goleń

Będzie to już szósta produkcja oryginalna Showmax w tym roku. Obie strony współpracowały wcześniej przy produkcji serialowych wersji Botoksu i Kobiet mafii. Coraz mocniej widać, że Showmax stawia na polskie filmy i seriale, co w teorii jest godne pochwały. Szkoda jedynie, że w znaczniej większości są to przeróbki debiutujących wcześniej w kinach filmów Vegi.

Sceny Plag Breslau są obecnie kręcone we Wrocławiu. Od dawna spekulowano o możliwej obsadzie kolejnego filmu Vegi. Część sugerowanych przez prasę aktorów nie pojawi się w filmie. Fani dzieł polskiego reżysera zobaczą jednak na ekranie kilka znajomych twarzy. W Plagach Breslau wystąpią Tomasz Oświeciński, Wojciech Kalinowski, Jacek Beler, Andrzej Grabowski, zawodnik MMA Karol Bedorf, a także debiutujące u Vegi Małgorzata Kożuchowska, Daria Widawska, Ewa Kasprzyk i Katarzyna Bujakiewicz.

Premiera Plag Breslau planowana jest na grudzień 2018 roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

28 odpowiedzi na “Nowy film Patryka Vegi trafi od razu na platformę Showmax. Plagi Breslau będą lepsze od Pitbulla i Botoksu?”

  1. Wega i jego “kino” to rak filmowej Polski, ogłupianie głupich. Porównywalny ze wszystkimi listami do m. i podobnymi dziełami na podstawie tfurczości Grocholi. ale miliony much nie mogą się mylić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...