Lando Calrissian nie tylko w filmie o Hanie Solo. Postać ma wrócić w 9. epizodzie Gwiezdnych wojen

News/Film 19.06.2018
Lando Calrissian nie tylko w filmie o Hanie Solo. Postać ma wrócić w 9. epizodzie Gwiezdnych wojen

Lando Calrissian nie tylko w filmie o Hanie Solo. Postać ma wrócić w 9. epizodzie Gwiezdnych wojen

Według niepotwierdzonych informacji, Billy Dee Williams dostał angaż w przyszłej części gwiezdnej sagi. Aktor ten grał postać Landa Calrissiana w klasycznej trylogii Gwiezdnych wojen.

Lando Calrissian to ciekawa i dobrze napisana postać z pierwszych trzech (według chronologii kręcenia) epizodów Gwiezdnych wojen. Nawet w najnowszym spin-offie o Hanie Solo jego młodsza wersja grana przez nowego aktora swoją charyzmą skutecznie odwraca uwagę od tytułowego bohatera.

Z jakiegoś względu scenarzyści Disneya do tej pory omijali tę postać w sadze rodu Skywalkerów. W Przebudzeniu Mocy czy Ostatnim Jedi nikt nawet nie zająknął się na temat tego bohatera. Wygląda jednak na to, że fani elegancika i pierwotnego właściciela Sokoła Milenium mają na co czekać.

Już wcześniej słyszeliśmy informacje na temat przystąpienia 81-letniego Billy’ego Dee Williamsa do programu rehabilitacyjnego, mającego przywrócić mu fizyczną formę. Niektórzy uważali, że to oczywisty znak, że aktor szykuje się do roli. Jednak równie dobrze mógł przecież, tak po prostu, zacząć dbać o swoje zdrowie.

Lando Calrissian pojawi się w Gwiezdne wojny: Epizod IX? Ta redakcja jest już tego pewna.

Informację definitywnie potwierdzającą udział aktora w produkcji filmu została opublikowana przez portal Fantha Tracks. Zazwyczaj ignorujemy tego typu rewelacje publikowane przez mniej znane serwisy, ale Fantha Tracks już wcześniej się wsławił odkryciem tytułu roboczego dziewiątego epizodu sagi. Ich informacje warto więc brać pod uwagę.

Rzekomo udział aktora ma być wkrótce oficjalnie potwierdzony przez studio Lucasfilm i wytwórnię Disney. Trzymamy kciuki, bo Lando to zdecydowanie bardzo wartościowa – z punktu widzenia opowieści – postać.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

“ad”

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...