Brandon Sanderson może być godnym następcą Tolkiena i Martina. Poznajcie Dark One

Artykuł/Seriale 13.06.2018
Brandon Sanderson może być godnym następcą Tolkiena i Martina. Poznajcie Dark One

Brandon Sanderson może być godnym następcą Tolkiena i Martina. Poznajcie Dark One

Serial, powieść książkowa i opowieść graficzna – “Dark One” zapowiada się na multimedialne wydarzenie, które ma szansę zapełnić lukę po “Grze o tron” i zawalczyć o uwagę widza z serialem “Władca Pierścieni” od Amazona.

Popkultura nie lubi próżni. Zbliżamy się do finałowego sezonu “Gry o tron”. A co dalej? Co będą oglądać wychowani na serialu i książkach George’a R.R. Martina fani fantasy? Szansę na zainteresowanie mas ma Brandon Sanderson i przygotowywany przez niego projekt “Dark One”. A owo zainteresowanie może sobie zaskarbić bardzo łatwo i skutecznie, gdyż “Dark One” rozpościera się na kilka tworów medialnych. Poza samym serialem telewizyjnym czeka nas seria książek rozwijająca fabułę oraz opisująca wątki poboczne. Uzupełni ją powieść graficzna, a także podcast.

Zapowiada się więc, o ile wszystko wypali jak trzeba, jedno z najbardziej ambitnych i kompleksowych wydarzeń w historii seriali telewizyjnych.

Pisarz ma szansę stworzyć przebogate dzieło z ogromnym światem i rozbudowaną fabułą. A budowa wielkich światów to coś, z czego Brandon Sanderson jest dobrze znany czytelnikom fantasy na całym świecie. Ma on na swoim koncie dwie nagrody Hugo. Zasłynął takimi seriami książkowymi jak “Z mgły zrodzony”, “Siewca wojny” oraz najpopularniejszą i wysoko ocenianą “Archiwum Burzowego Światła”. Oprócz tego, po śmierci Roberta Jordana został on poproszony przez żonę autora o dokończenie kultowej sagi “Koło czasu”.

Sanderson przez wielu uznawany jest za nowego mistrza fantasy i godnego następcę J.R.R. Tolkiena oraz George’a R.R. Martina. Jego książki sprzedały się dotąd na całym świecie w ponad 12 mln egzemplarzy. Autor gościł też aż 6 razy na liście bestsellerów New York Timesa.

Sam się ostatnio zastanawiałem, czemu jeszcze nie słyszeliśmy o planach ekranizacji “Archiwum Burzowego Światła”, ale widzę, że Sanderson postanowił nie iść na łatwiznę, tylko napisać zupełnie nową opowieść i przenieść ją na kilka różnych obszarów konsumpcji popkultury.

“Dark One” będzie opowiadać o młodym mężczyźnie, który ma halucynacje na temat dziwnego, fantastycznego świata. Okazuje się, że owe wizje nie są dziełem wyobraźni, ale prawdziwym światem.

Mężczyzna jest tam bohaterem przepowiedni, według której zostanie tyranem i doprowadzi krainę do zagłady.

Przywykłem do malowania swoich obrazów słowami. Dark One zaczął żyć własnym życiem, gdy rozpocząłem myśleć o nim jako w pełni wizualnej opowieści. Jestem podekscytowany faktem rozpoczęcia współpracy z Fremantle Media North America i Random House Studio tworząc Dark One dla telewizji – powiedział Brandon Sanderson.

Wice-prezes Random House Studio, Peter Gethers, również odniósł się w pełnych nadziei słowach do faktu podjęcia współpracy z autorem:

Brandon Sanderson jest jednym z najlepszych autorów obecnie tworzących. (…) Jesteśmy zachwyceni możliwością pracy z nim przy tworzeniu jego niezwykłych światów po raz pierwszy z myślą o widowni telewizyjnej.

Nieznana jest jeszcze data premiery (ani nawet rozpoczęcia produkcji) “Dark One”, ale oficjalnie rozpoczynam odliczanie. Z pewnością będzie to ciekawe i ważne popkulturowe wydarzenie. Czy dorówna popularnością “Grze o tron”? Zobaczymy. Liczę, że “Dark One” stanie się też dobrą alternatywą dla kompletnie wtórnego i idącego na łatwiznę serialu “Władca Pierścieni” od Amazona, który tak naprawdę chyba nikomu nie jest potrzebny do szczęścia.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (18)

37 odpowiedzi na “Brandon Sanderson może być godnym następcą Tolkiena i Martina. Poznajcie Dark One”

  1. “Zbliżamy się do finałowego sezonu “Gry o tron”. A co dalej? Co będą oglądać wychowani na serialu i książkach George’a R.R. Martina fani fantasy?” – będą oglądać spinnoff Gry o Tron :P

  2. No cóż, zdecydowanie za szybko odpadłeś. To jest naprawdę wybitne fantasy. Ale trzeba przebrnąć przez pierwsze 300 stron. Potem juz ciężko się oderwać.

  3. Każdy gustuje w czymś innym, Ja łyknąłem w dwa wieczory pierwszy tom. Drugi w weekend i jak szczubak zakupiłem podstępnie podzielony przez wydawcę trzeci tom (zachłanność) oczywiście połykając bez gryzienia. W między czasie hurtowo skonsumowałem Mistborn erę 1 i 2 oraz Elantris, zbiór Bezkres Magii, siewcę wojny i stylizowanych na trend o “superbohaterach” mścicieli (zupełnie nieszablonowe podejście, stylizowane na literaturę młodzieżową o wiele ciekawsze niż klasyka avengersów czy innych) zakupując od razu po wydaniu ostatnią część.
    Moim zdaniem jeden z najlepszych twórców fantasy

  4. Tak czy siak mogli by zekranizować Archiwum i Mistborn. Z pierwszego wyszło by epickie dzieło, a z drugiego jak nie to to fajny serial (z obu epok)

  5. Jego “Droga Królów” jest przeepicka. Nie wiem czy nie najlepsza książka fantasy jaka powstała.
    Aż boję się pomyśleć co by się stało, jakby nakręcono to z rozmachem “Władcy…” (który jest przecież w gruncie rzeczy dość dziecinną bajeczką).

    • Obawiam się że tylko serial pokroju GoT może ukazać epickość Archiwum, boję się też że wątek wiatrowych dla wielu może okazać się zbyt dziecinny mimo że prawdopodobnie fanów pociąga najbardziej dalszy los Kaladina :)

  6. Nie rozumiem fenomenu Sandersona. Nie dałem rady skończyć żadnej z jego książek. Nudne, infantylne kobyły, które męczą i usypiają. A trochę fantasy w życiu przeczytałem, jakieś 50% z tzw. listy Sapkowskiego.

    • Sapkowski to był dobry w czasach kiedy nie było u nas dobrych twórców czy tłumaczeń z innych języków. Jeśli ktoś twierdzi, że ostatnie dwie części sagi o wiedźminie były epickie to chyba nic nie czytał. Ja uwielbiam zarówno szybko czytające się opowieści Gemmella jak i epickie wielowątkowe twory Jordana czy Martina. Sanderson natomiast jest klasą samą w sobie. Każda jego książka to dla mnie jak butelka zimnej wody na środku pustyni. U niego nie ma jakiś durny questów, gdzie drużyna idzie walczyć ze złym królem/bogiem/demonem. Tam najciekawsze jest odkrywanie tajemnic, wyszukiwanie drobnych szczegółów, które nagle odpowiadają na ważne pytanie. A najlepsze jest to, że każda książka jest ze sobą powiązana, nawet jeśli bohaterowie nie są.
      Najwyraźniej dla Ciebie @sleepwithsheep:disqus ważniejsze są jakieś krótkie i szybkie opowiastki czy powieści już tak przestarzałe, że ich fabuła była powielona milion razy i przez to łatwiej Ci się czyta :)

  7. Było by super, jakby zekranizowali powieść “Miecz Prawdy” autorstwa Terry Goodkind! Świetna powieść i bardzo znana zwłaszcza za granicą – polecam!

  8. Dokończ archiwum. Ja DK pożeram drugi raz głównie ze względu na Kaladina i to jego wątek najbardziej ciągnie mnie do kontynuacji. Jak dla mnie pierwsze dwa tomy są de best. Nie chcę spoilerować, ale miałem nadzieję że pod koniec dawcy doczekam czwartego ideału :D zrozumiesz albo zrozumiałeś jeśli je pożarłeś :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...