Wygląda na to, że horrory wróciły do filmowych łask. Gatunek ten przez pewien czas traktowany był nieco po macoszemu. A teraz? The Little Stranger doczekał się pierwszego, intrygującego zwiastuna.

Na ten film fani gatunku czekają już od dłuższego czasu. Z pewnością i tak wielu z góry założy, że nie umywa się do książki, której jest ekranizacją – warto jednak dać mu szansę. Zwłaszcza że pierwszy zwiastun zdecydowanie zachęca do seansu. Nie tylko materiał źródłowy, jaką jest książka Sarah Waters, ma gwarantować jakość tej produkcji. Reżyserii tego filmu podjął się nominowany do Oscara Lenny Abrahamson.

Akcja filmu dzieje się tuż po drugiej wojnie światowej, na wsi. W roli doktora Faradaya zobaczymy Domhnalla Gleesona, który został poproszony o pomoc medyczną przez rodzinę jednego z domów. Mieszkają w nim matka (grana przez Charlotte Rampling) i jej potomstwo: córka (Ruth Wilson) i syn (Will Poulter). To właśnie ten ostatni wymaga szczególnej medycznej i psychologicznej pomocy po służbie na wojnie.

The Little Stranger to jednak nie jest sielankowa opowieść.

Faraday szybko ulega urokowi domu, jego otoczenia i jego mieszkańców. Jednak nie umie sobie poradzić z tym, o co został poproszony – zarówno z leczeniem syna, jak i z czymś zdecydowanie wykraczającym poza jego kompetencje. Okazuje się bowiem, że dom zamieszkały przez wspomnianą rodzinę prawdopodobnie jest nawiedzony przez duchy…

Film ma się pojawić w kinach 31 sierpnia w Stanach Zjednoczonych. Polska data premiery nie została jeszcze wyznaczona, należy się jednak spodziewać debiutu w podobnym terminie. A już sama gotycka warstwa wizualna zwiastuna zdecydowanie intryguje i buduje odpowiednią atmosferę. Zdecydowanie dam mu szansę. Wam proponuję to samo.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...