Wciąż możecie kupić bilety na Męskie Granie. Głównie dlatego, że zainteresowanie przeciążyło serwis

News/Muzyka 11.06.2018
Wciąż możecie kupić bilety na Męskie Granie. Głównie dlatego, że zainteresowanie przeciążyło serwis

Polska od lat nie jest już czarną plamą na festiwalowej mapie Europy. Rodzime widowiska muzyczne robią wrażenie rozmachem, a żywiołowa publika przyciąga największe gwiazdy światowej muzyki. Szkoda że czasem, jak w przypadku trasy Męskie Granie 2018, zawodzi technologia. I organizatorzy, którzy nie przewidzieli ogromnego zainteresowania.

Męskie Granie to już stała i niezwykle szanowana festiwalowa marka. Miłośnicy dobrej, nie bojącej się eksperymentów muzyki każdego roku mają szansę wysłuchać różnorodnych wokalistów w różnych częściach Polski. Przygotowywany każdorazowo utwór z okazji Męskiego Grania co roku wchodzi na szczyty list przebojów i zyskuje sobie grono wiernych fanów.

Znak wysokiej jakości, jaki można postawić obok marki Męskiego Grania, to jednak obosieczna broń. Wyższy poziom, to także większe zainteresowanie i oczekiwania. Niestety, tegoroczni organizatorzy wraz ze współpracującymi z nimi podmiotami niezależnymi zawalili sprawę sprzedaży imiennych biletów.

Niedługo po rozpoczęciu sprzedaży online imiennych biletów na koncerty z trasy inicjatorzy akcji poinformowali za pomocą oficjalnego profilu o wstrzymaniu sprzedaży.

Wejściówki na Męskie Granie można było kupować za pomocą specjalnie do tego przeznaczonych stron na portalu eBilet.pl. Wielu wielbicieli mocnego grania nie miało jednak szansy zakupić choć jednego biletu. Nie wytrzymały przeciążone ogromnym zainteresowaniem serwery. Łatwo się domyślić, że potencjalni nabywcy biletów nie byli tym faktem zachwyceni.

Organizatorzy Męskiego Grania podkreślają, że wstrzymanie sprzedaży nie oznacza braku biletów na poszczególne koncerty. Nie wydaje się jednak, żeby ekipa operatora biletowego miała zbyt szybko poradzić sobie z problemami:

Ekipa operatora biletowego pracuje nad przywróceniem pełnej funkcjonalności. O godzinie i dacie ponownego uruchomienia sprzedaży poinformujemy. Datę podamy z kilkudniowym wyprzedzeniem. Bardzo przepraszamy za niedogodności – informują na oficjalnym profilu na Facebooku.

To tym większa wpadka, że obie strony przed rozpoczęciem sprzedaży podkreślały, że serwis eBilet.pl jest jedynym oficjalnym dystrybutorem biletów i zachęcali nabywców do kupowania wejściówek tylko tam. Rozgoryczenie fanów Męskiego Grania jest tym większe, że przez prawie dwie godziny nie było odpowiednich informacji dotyczących przyczyn problemów przy zakupie. Wielu zaznacza, że zmarnowało przed komputerem dwie godziny, a teraz będą musieli jeszcze raz powtórzyć całą procedurę.

Bo jakkolwiek następnym razem organizatorzy będą lepiej przygotowani, to przecież zainteresowanie trasą koncertową nie zmaleje. Chyba, że problemy się powtórzą, co znacznie nadszarpnęłoby reputację wydarzenia. Zarówno widzowie, jak i artyści występujący na Męskim Graniu 2018 zasługują na zdecydowanie lepsze przygotowanie strony technicznej.

Trasa koncertowa Męskie Granie 2018 rozpocznie się 14 lipca w Poznaniu, a zakończy tradycyjnym występem w Żywcu 25 sierpnia. Pełną listę koncertów znajdziecie tu.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...