Rasistowski atak na Rose z Ostatniego Jedi. Powód? Fanom nie spodobała się ta postać

Felieton/Film 06.06.2018
Rasistowski atak na Rose z Ostatniego Jedi. Powód? Fanom nie spodobała się ta postać

Rasistowski atak na Rose z Ostatniego Jedi. Powód? Fanom nie spodobała się ta postać

Każdy fandom ma swoje opinie na temat nowych adaptacji ukochanych dzieł, niektóre z nich są bardzo mocne. Część z nich ma w sobie wiele prawdy. W niczym nie usprawiedliwia to jednak chamskich i wulgarnych ataków na twórców czy aktorów. A to spotkało Kelly Marie Tran, która wcieliła się w Rose w filmie Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi.

Aktorka była krytykowana przez „fanów” (a raczej internetowych trolli) za wiele różnych aspektów swojego występu w Ostatnim Jedi. Wielbicielom Gwiezdnych wojen nie spodobała się bezużyteczność Rose dla głównego wątku filmu, niejasne poglądy postaci i wrzucony na siłę wątek romansowy. Zdarzały się również głosy krytyczne na temat umiejętności aktorskich Tran. O tym pisała jednak mniejszość komentujących. Jeszcze więcej było głosów na temat płci i koloru skóry Rose. Angaż Tran i innych azjatyckich aktorek miał być rzekomym wynikiem poprawności politycznej i sztucznego feminizmu.

Miesiące dręczenia i internetowych ataków sprawiły, że Tran postanowiła zlikwidować wszystkie wpisy na swoim koncie na Instagramie, zostawiając jedynie czarno-białe zdjęcie profilowe i podpis:

Boję się, ale zrobię to tak czy inaczej.

Niedawno pisaliśmy o tym, że Geralt nie godziłby się na sposób, w jaki fani Wiedźmina atakują Lauren S. Hissrich i pozostałych scenarzystów serialu. To samo można by powiedzieć o Luke’u Skywalkerze. I to prawdziwym Luke’u z oryginalnej trylogii, którego pamięć według fanów obraził film Riana Johnsona.

Bohater całej galaktyki nie godziłby się na dręczenie bogu ducha winnej aktorki.

Jestem nie mniejszym krytykiem Ostatniego Jedi niż większość fandomu Star Wars. Również uważam, że postać Rose mogła zostać napisana zdecydowania lepiej. Kelly Marie Tran nie ma z tym jednak nic wspólnego. Otrzymała scenariusz i musiała zagrać takimi kwestiami, jakie miała do dyspozycji. To nie jej wina, że nie były zbyt dobre.

Stała się jednak celem rasistowskich i absolutnie niedopuszczalnych ataków. Zdaniem Variety, profil Rose Tico na największej fanowskiej Wikipedii, czyli Wookiepedii był przerabiany tak, żeby zawierać rasistowskie komentarze i opisy bohaterki. Zmasowany atak został także skierowany przeciwko Daisy Ridley.

W obronie Tran wystąpił Rian Johnson, znienawidzony przez wielu reżyser filmu Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi.

Opisane przez Johnsona osoby, które określają się jako fani, a skupiają się na atakowaniu aktorów, nie rozumieją zarazem bardzo istotnej rzeczy. Swoimi zachowaniami dyskredytują argumenty pozostałych przeciwników Disneya i tego, jak firma traktuje markę Gwiezdnych wojen. Media kolejny raz skupiają się na rasistowskich komentarzach, brutalnych atakach i zranionych fanboyach.

Ostatni Jedi mógł stać się początkiem poważnej dyskusji o filmowej narracji i traktowaniu ukochanych marek przez Hollywood. Na zachowaniach grupy trolli straciliśmy wszyscy. Disney nie zauważył nadchodzącej porażki Hana Solo, fani dostaną zapewne kolejny chaotyczny epizod gwiezdnej sagi, a aktorzy spotkali się z agresywnymi atakami na swoją osobę. Można było tego uniknąć.

Teksty, które musisz przeczytać:

Twórcy „Gry o tron” mogą zrobić trylogię o Starej Republice. Powinni posprzątać w kanonie „Gwiezdnych wojen”

Od pewnego czasu wiadomo, że showrunnerzy „Gry o tron” będą pracować przy nowej trylogii „Gwiezdnych wojen”. Według najnowszych plotek stworzą produkcje umiejscowione setki lat przed Skywalkerami. Początki Republiki to niezwykle ciekawy czas, ale bałagan w kanonie odstraszyłby niejednego twórcę. Czy David Benioff i D.B. Weiss sobie poradzą?

Felieton/Film 20.03.2019

Dołącz do dyskusji (25)

62 odpowiedzi na “Rasistowski atak na Rose z Ostatniego Jedi. Powód? Fanom nie spodobała się ta postać”

  1. Ostatni Jedi jest fatalnym filmem, ale atakować reżysera i aktorów? Nie mam pojęcia skąd ta frustracja się w ludziach bierze, ale jest to przerażające. Również uważam, że postać Rose i cały jej oraz Finna wątek są kompletnie idiotyczne, ale w życiu bym nie pomyślał o obrażaniu w sumie Bogu ducha winnej aktorki…

    Czym dłużej jestem w internecie, tym coraz bardziej skłaniam się do opinii, że ludzie z natury są źli i okrutni…

    • Największym zagrożeniem dla ludzi są inni ludzie. Niestety, ale odruchy społeczeństwa są bezwzględne w stosunku do osób lub zdarzeń, które nie spodobały się grupom ludzi. Bardzo często doprowadza to do publicznego linczu w social mediach, na różnych portalach itp. Wystarczy przeczytać komentarze pod pierwszym lepszym artykułem o tym, że ktoś potrącił dziecko na pasach itp. Życzących mu śmierci i wszystkiego co najgorsze jego rodzinie nie brakuje. Niestety ale pod otoczką miłych uśmiechów ludzie potrafią być potworami i kompletnie nie zdają sobie z tego sprawy.

    • Masz rację. Mnie wkurza to że w internecie jest ocean “Mądrych” ludzi, a w prawdziwym życiu są to frustraci którzy nie potrafią mówić prawdy. Dlatego w internecie są tacy odważni bo nikt im nic nie zrobi.
      Patrząc na te wszystkie komentarze to mam wrażenie że byłoby lepiej gdyby był zakaz komentowania w internecie albo niech zrobią komentarze płatne coś w stylu “przed napisaniem komentarza wyślij SMS płatny, w odpowiedzi otrzymasz kod do napisania komentarza”. Może wtedy niektórzy ludzie dwa razy się zastanowią zanim coś napiszą.

    • “Ostatni Jedi jest fatalnym filmem, ale atakować reżysera i aktorów?” To się w głowie nie mieści! No przecież oni w żadnym wypadku nie odpowiadają za jakość filmu!

      • Krytykować można do woli. Ataki takie jak wymienione powyżej są przejawem totalnej ignorancji i debilizmu i nie powinny mieć miejsca.

        • Jakie “takie jak wymienione powyżej” ataki? Gdzie konkretnie są z przykładu wymienione? Artykuł powiela dokładnie taką narrację, jaka jest obecnie modna za oceanem. Twierdzisz, że nie podoba ci się gra aktorki, a jej postać stworzono i wciśnięto wyłącznie ze względu na pochodzenie? Jesteś rasistą i męskim szowinistą. Twierdzisz, że film jest zepsuty gównianymi, sztucznymi, wprowadzanymi na siłę wątkami? Jesteś rasistą i homofobem, bo reżyser chciał nimi ukazać różnorodność ras, piękno innej miłości, a tak w ogóle to się nie znasz na prawdziwym nowoczesnym kinie. Dokładnie tak jak tok rozumowania z podobnego, wcześniejszego artykułu, gdzie uznano, że stwierdzenie: “chciałbym aby zgodnie z kanonem Wiedźmin był w serialu przedstawiony jako heteroseksualny, mężczyzna o białym kolorze skóry”, jest tak homofobiczne, rasistowskie i szowinistyczne, że to się w głowie nie mieści.

  2. Aktorka grająca Rose została zatrudniona ze względu na swój kolor skóry oraz pochodzenie, bo studio promuje różnorodność kosztem jakości. Osoby zarzucające innym rasizm powinny najpierw spojrzeć w lustro.

          • Jak widać niewiele zrozumiałeś z tego co napisałem. Piszę o bardzo wybiórczym podejściu do rasizmu. Ale odpowiem na twoje pytanie jeśli jeszcze nie znasz odpowiedzi na tę prostą kwestię: nie, nie jest. A uważasz, że zatrudnianie ludzi za ich kolor skóry to dobra rzecz nie mająca znamiona rasizmu?

          • Nie mam problemu z tym, że do filmów angażowani są aktorzy ze względu na kolor skóry albo inne cechy zewnętrzne – czasem jest to podyktowane zamysłem twórców, fabułą albo realiami. Cięzko oczekiwać, żeby choćby w filmie opowiadającym o życiu tubylców w Kenii grali biali aktorzy. Być może angaż Kelly Marie Tran do Ostatniego Jedi to ukłon w stronę azjatyckiej publiczności, ale to jest tylko gdybanie. I absolutnie uważam za niedopuszczalne obrażanie aktorki za jej kolor skóry, można jedynie krytykować ją za słabą grę aktorską, ale ta krytyka też powinna mieć jakieś granice.

          • No tak tylko że ty dalej nie rozumiesz o co mu chodzi. Wiadomo że do filmu o Chinach zatrudniasz Chińczyków a o Kenii czarnoskórych.
            Tu chodzi o to że ona została ewidentnie wklejona na siłę w dodatku niepotrzebnie. Wbrew pozorom gdyby była biała to ludzie też by narzekali. Wszystko przez to że Disney pomyślał “zaraz zaraz jest murzyn a nie na azjaty trzeba szybko wymyślić rolę”

            Swoją drogą jak koniecznie chcieli ją wkleić to mogli dać scenę w której Phasma zdejmuje kask i jest azjatką to wtedy nikt by nie narzekał że postać jest wklejona na siłę

          • Też jestem zdania, że to postać wklejona na siłę, ale nie mam problemu z tym, że to azjatka :D

  3. ludzie akceptują postaci o różnych kształtach, kolorach i fakturach skóry, z rogami, mackami i innymi dodatkami, a mają problem z jedną ludzką aktorką o azjatyckiej urodzie…

  4. Heh, sie debilom wydaje, ze Disnej jest lewacki a nie wpadnie jednemu z drugim do lba ze zwiekszajac roznorodnosc obsady rownoczesnie zwieksza sie szanse na wieksza publicznosc. Takie ruchy dyktuje $ a nie swiatopoglad.

    A to, ze film mierny to inna sprawa. Nie rozumiem czemu sie do Rose przyczepili bo w sumie zagrala niezle a to, ze skrypt dostala taki a nie inny to raczej nie jest jej wina.

  5. >ludziom nie podoba się ROLA i GRA aktorska postaci wklejonej na siłę
    >mów że to rasiści

    To co robicie to też jest w pewnym sensie rasizm bo wy zamiast spojrzeć na to obiektywnie i ocenić jej rolę uczciwie, oceniacie ją i jej rolę na podstawie jej koloru skóry

  6. Rose, a przede wszystkim Fin w Ostatnim Jedi byli słabo napisanymi postaciami, w przeciwieństwie do poprzedniej części gdzie Fin wypadł dobrze teraz jego rola była słaba i mało ciekawa. Nie jest to żaden rasistowski atak tylko ocena fikcyjnego postaci.

  7. Nie podobała mi się gra aktorska Tran. Ale może dlatego, że sama jej postać mnie przekonała.
    Równie słabe były Holdo i Leia, Rey zresztą też. To źle napisane postacie. Te trzy ostatnie to kobiety białej rasy, więc krytykując je chyba nie można mówić o rasizmie.
    Ostatni Jedi jest słaby, argumentów uzasadniających tę tezę padła nieprzeliczona ilość. Moim zdaniem to wina aktualnego trendu ideologicznego, co słabo się sprawdza, kiedy produkuje się dzieła kulturowe. One zwykle na tym cierpią. Nie wiem, czy twórcy Ostatniego Jedi wierzą w te wszystkie nowomodne prądy, czy to tylko próba zbicia kasy, ale tak czy siak zaserwowali słaby produkt.
    Oskarżenia wysuwane wobec osób krytycznych od razu określały ich jako rasistów, seksistów itp. To taki wytrych jak antysemityzm.
    Ataki personalne są niedopuszczalne, ale stwierdzenie, że postać Rose w Ostatnim Jedi jest słaba atakiem personalnym nie jest.
    Rian Johnson od razu wykorzystuje sytuację, by grać ogranym chwytem, że to ta gorsza część fandomu, co cieszyć się nie umie, w domyśle znowu rasiści i seksiści. A to są właśnie ataki personalne. I to jest hipokryzja, walczy metodą, którą piętnuje u innych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...