Tom Cruise powraca do kultowej roli. Ruszają prace nad Top Gun Maverick

News/Film 01.06.2018
Tom Cruise powraca do kultowej roli. Ruszają prace nad Top Gun Maverick

Tom Cruise powraca do kultowej roli. Ruszają prace nad Top Gun Maverick

Top Gun to jeden z najsłynniejszych filmów powstałych w latach 80. Od lat mówiło się o planowanym sequelu kultowej produkcji, ale początkowe prace przerwała samobójcza śmierć reżysera pierwszej części. Tom Cruise dał się jednak namówić na kontynuowanie projektu pod nazwą Top Gun Maverick. Co do tej pory wiemy o filmie?

Kariera Toma Cruise nie byłaby taka sama, gdyby nie Top Gun. To właśnie ta produkcja ugruntowała na lata jego pozycję jako amanta i jednego z największych talentów w Hollywood. Top Gun dla wielu jest symbolem lat 80. To film, który jest jednocześnie kiczowaty i ekscytujący, śmieszny i łapiący za serce. W epoce VHS-ów Tom Cruise był wzorem dla każdego polskiego mężczyzny.

Sequel, tudzież remake takiej produkcji wiąże się ze sporymi niebezpieczeństwami, choć fani oryginalnego Top Guna w większości przyklaskują powstaniu drugiej części. Szczegóły fabuły Top Gun Maverick trzymane są pod kluczem, dotychczasowe informacje wskazują jednak na to, że nowy film z Tomem Cruise’em nie będzie prostym powtórzeniem wątków z oryginalnego filmu.

Bohater grany przez Cruise’a (zapewne Pete „Maverick” Mitchell) zostanie instruktorem lotnictwa.

Amerykańska marynarka wojenna jest współcześnie zupełnie innym tworem niż w latach 80. Dominują w niej ręcznie sterowane drony i samoloty bojowe piątej generacji, które właściwie uniemożliwiają dawny styl walki powietrznej. W wypowiedzi dla Variety reżyser filmu, Joseph Kosinski obiecuje, że Top Gun Maverick odda te różnice w odpowiedni sposób:

Mamy teraz zupełnie inny świat. Nie dałoby się zrobić po prostu remake’u Top Guna. To musi być swego rodzaju adaptacja, ale zdecydowanie chcę powtórzyć atmosferę oryginalnego filmu. Żadna produkcja nie pokazywała tak dobrze, co to znaczy być pilotem wojskowego myśliwca – zaznaczył Kosinski.

Na ten moment nie wiemy, kto zagra w Top Gun Maverick poza Tomem Cruise’em, ani czy do swoich ról powrócą inni aktorzy z pierwszej części. Być może twórcy nowego filmu chcą uniknąć błędów popełnionych przez Ostatniego Jedi, czy przede wszystkim reboot Pogromców duchów. Fani obu światów byli niezadowoleni ze sposobu, w jaki zostali potraktowali oryginalni aktorzy.

Zdjęcia do produkcji ruszyły na terenie Stanów Zjednoczonych. Producentem Top Gun Maverick jest Jerry Bruckheimer. Za skrypt odpowiada doświadczony zespół scenarzystów w składzie Eric Warren Singer, Peter Craig i Justin Marks.

Obecna data premiery Top Gun Maverick przypada na 12 lipca 2019 roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (15)

71 odpowiedzi na “Tom Cruise powraca do kultowej roli. Ruszają prace nad Top Gun Maverick”

    • aż sprawdziłem dwa razy – faktycznie będą latać na SuperHornetach… No cóż legendy F-14 nie da się zastąpić – a po za tym jakie inne mają opcje? F-35C który nie powinien w ogóle wchodzić w walkę kołową? Albo F-18 albo X-47B :D

      • To fikcja, więc nie widzę przeszkód, żeby F14 pilotowane przez Mavericka zawstydzało w filmie SuperHornety, tak jak nasze Migi29 potrafią wciąż zawstydzać F16 w walce symulowanej… jak im starczy paliwa akurat ;) Piloci nie mieliby na pewno nic przeciwko. Ogólnie to mógłby być ciekawy wstrząs dla opinii publicznej w USA, biorąc pod uwagę, że następców jak wspomniałeś za bardzo nie widać.

        • No to faktycznie mogłoby być zdziwko lekkie – ale pewnie właśnie dlatego tak nie będzie. USAF i NAVY AF są zwykle dość mocno zaangażowane w kręceniu filmów tego typu [wypożyczenia sprzętu, zdjęć i filmów archiwalnych, itp] więc raczej nie pozwolą sobie żeby choćby ślad ewentualnych problemów [bez rozwiązania] wyciekł do opinii publicznej. Co najwyżej takie filmy mogą posłużyć do podniesienia finansowania jakichś gotowych projektów przez Kongres ;)

          • Tak, była właśnie jakaś historia, że gość wyśmiewał F-14 latając F/A-18 i na jakimś “egzaminie” jako przeciwnika dali mu F-14. Pilot F-14 zrobił go w bamboko, bo w trybie ręcznym nastawił skrzydła, co zmyliło pilota F/A-18 co do prędkości F-14.

  1. Jak zdałem maturę i wracałem do domu, to nuciłem sobie główny temat muzyczny tego filmu. Niemal dwie dekady temu, a pamiętam jakby to było wczoraj.

    Niezapomniane wrażenia, niczym przelot przy “kiosku” lotniskowca albo lądowanie na pokładzie lotniskowca w nocy.

    Należy jeszcze pamiętać o filmie “Lot Intrudera” ( https://www.imdb.com/title/tt0099587 ) z 1991 roku. Podobne klimaty, tyle, że teatrem działań jest Wietnam.

    • Jeszcze był “Żelazny Orzeł” – film po którym byłem pewien że latania może nauczyć się każdy, a zaplanowanie uderzenia lotniczego to już nawet prostsze niż samo latanie jest :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...