Korona królów ma być projektem na lata. Ciekawe, w którym sezonie Jagiełło spotka Krzyżaków

Felieton/Seriale 01.06.2018
Korona królów ma być projektem na lata. Ciekawe, w którym sezonie Jagiełło spotka Krzyżaków

Korona królów ma być projektem na lata. Ciekawe, w którym sezonie Jagiełło spotka Krzyżaków

Po początkowych kłopotach Korona królów ugruntowała swoją widownię i jest obecnie flagowym serialem Telewizji Polskiej. Prezes TVP nie ukrywa, że planuje nadawanie Korony królów jeszcze przez długie lata. Problem w tym, że w prawdziwej historii ludzie umierają, a w telenowelach nawet się nie starzeją.

Wyniki oglądalności pierwszych 84 odcinków Korony królów robią wrażenie. Mimo złej prasy serial zbierał przed telewizory średnio 2,05 mln widzów. Radości z takiego wyniku w rozmowie z portalem Wirtualnemedia nie ukrywa prezes TVP, Jacek Kurski:

Widownia historycznej telenoweli była niemal półtorakrotnością Klanu. Myślę, że ten projekt pozostanie na lata i warto pielęgnować ten format telenoweli, w którym w przystępny dla ludzi sposób odwołujący się do widza masowej wyobraźni można opowiedzieć Polski kanon kulturowo-tożsamościowy i przybliżać historię Polski.

Plany prezesa Kurskiego nie dziwią z czysto biznesowego punktu widzenia. Korona królów zarabia pieniądze, zainteresowanie serialem jest wysokie nawet mimo czasowych spadków, a najwierniejsi fani nie przejmują się negatywnymi opiniami krytyków. Wiele osób zapomina wręcz, że oglądają telenowelę historyczną i święcie wierzą, że śledzą ekscytującą i całkowicie wymyśloną opowieść.

Jednak wbrew pozorom Korona królów jest serialem, który dosyć wiernie odwzorowuje historyczne wydarzenia i postacie.

Twórcy serialu nadają im oczywiście telenowelowego sznytu. Wiele zachowań i historycznych szczegółów nie ma nic wspólnego z ówczesną rzeczywistością. Rzeczywiste postaci mają jednak swoje biografie. Królowie rodzili się i umierali w konkretnych latach.

I tutaj właśnie rozpada się misterny plan prezesa TVP. Korona królów siłą rzeczy nie może być taką samą tasiemcową telenowelą jak Klan czy Moda na sukces. W pewnym momencie scenarzyści produkcji będą musieli przejść do nowego okresu historycznego. A ich dotychczasowe tempo jest stosunkowo szybkie. Już przed drugim sezonem nastąpiły bardzo silne zmiany w obsadzie. Swoją rolę zakończył choćby Mateusz Król, wcielający się w Kazimierza Wielkiego. W nowej odsłonie Korony królów wystąpi starszy aktor.

W standardowych telenowelach również dochodzi do czasowych zmian w obsadach, ale podstawowa grupa aktorów występuje w swoich rolach przez długie lata. Co więcej, co kilka lat można powtarzać te same wątki, sytuacje i dramaty, bo większość widzów nie pamięta już nawet tamtych wydarzeń.

bitwa pod grunwaldem jan matejko

W Koronie królów nie sposób zrobić takich rzeczy. Kazimierz Wielki nie może spotkać się z Władysławem Jagiełłą, by ramię w ramię zaatakować hordy Krzyżaków.

A skoro o tym królu mowa – ciekawe w którym sezonie widzowie otrzymają telenowelową rekreację bitwy pod Grunwaldem. Prezes Kurski przy niemal każdym publicznym wystąpieniu z lubością wspomina to historyczne wydarzenie. Bitwa pod Grunwaldem realizowana w dotychczasowym budżecie Korony królów będzie wydarzeniem tyleż zabawnym, co groteskowym. Już wyobrażam sobie te rzesze starszych pań, które zawzięcie dyskutują o tym, kto wygra: Polacy czy Krzyżacy? Osobiście obstawiam tych pierwszych, ale kto wie?

A przecież to może nie być koniec promowania polskiej historii. Czemu nie zrobić w przyszłości odcinka specjalnego Familiady – Piastowie kontra Jagiellonowie? Albo wypuścić serię gadżetów pt. „Królowie i Krzyżacy”. G.I. Joe mogą się schować! Telewizja Publiczna teoretycznie nie powinna robić takich rzeczy, ale kto by się przejmował takimi szczegółami. Skoro robimy projekt na lata, to nie ma sensu ograniczać się tylko do serialu. Plany prezesa Kurskiego są zbyt skromne. Powinien znacznie poszerzyć swoją wizję.

Teksty, które musisz przeczytać:

Piłsudskiego widzicie w kinie częściej niż na lekcjach historii? Polskie filmy historyczne po prostu lubią nudę i powtarzalność

Dwa filmy w obu gra Borys Szyc, a jednym z bohaterów jest Józef Piłsudski. Brzmi jak temat wypracowania szkolnego na lekcję historii lub języka polskiego? Nie, to raczej codzienna rzeczywistość polskiego widza, który co chwila jest raczony kinem historycznym na kilka wybranych tematów. Dlaczego ten gatunek tak bardzo lubi powtarzalność?

Felieton/Film 26.09.2019

Dołącz do dyskusji (7)

135 odpowiedzi na “Korona królów ma być projektem na lata. Ciekawe, w którym sezonie Jagiełło spotka Krzyżaków”

  1. Dobry wynik emisji serialu świadczy o poziomie intelektualnym widzów TVP i o bardzo ograniczonych potrzebach tych “milionów” widzów. Jak to powiedział Kurski swego czasu? “Głupi naród wszystko kupi.”

  2. “Korona królów ma być projektem na lata. Ciekawe, w którym sezonie Jagiełło spotka Krzyżaków” – miało nie być spojlerów ;)

  3. Nie wiem po co te ostatnie akapity – silenie się na krytykanctwo, nie krytykę. Starsze panie wiedzą o świecie o wiele więcej niż korpopionki. Kto wie, może to oni potajemnie oglądają Koronę i wyzwolą się z korpowięzów, bo odkryją, że historia Polski jest pasjonującą podróżą, której zglobalizowana wiocha nie jest w stanie im zaproponować ;-)))

    • wiesz co, może więcej szacunku bo te “korpopionki” płacą na opiekę medyczną i emeryturę tych starszych pań, które tak dużo wiedzą o życiu, że zapominają na czyj koszt teraz żyją,

    • Starsze panie są święcie przekonane, że wiedzą o świecie więcej, niż młodzież. Ale to nijak ma się do faktów. Co wiedziały, to już dawno zapomniały. Coś tam usłyszą, coś im się wydaje. Roszczeniowość, bardzo mocne przekonanie że starsi członkowie społeczeństwa pełnią tę samą funkcję, którą pełnili 1500 lat temu, kiedy to faktycznie siwizna oznaczała życiową mądrość, skoro mało kto przekraczał trzydziestkę. Pracowałem ze starszymi osobami wystarczająco długo, aby wiedzieć, że zdecydowana większość z nich jedynie wierzy w to, że coś wie.

  4. A Ślicznie grają ci młodzi aktorzy i aktorki. Młoda krew, bardzo naturalni
    i ładne buzie. Chyba pierwszy polski film kostiumowy z żywymi ludźmi, a
    nie sztywniakami.

  5. świetny pomysł na historię, dla młodych, bo starsi ją znają, uczyli tego w szkole. Teraz 95 % młodzierzy nie zna pocztu królów i ksiązat polskich wliczając w to dziennikarzy i tych krytykantów tego Piotra też. Brawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...