Morgan Freeman oskarżony o wielokrotne molestowanie. Nie ma już “świętości” w Hollywood?

News/Film 24.05.2018
Morgan Freeman oskarżony o wielokrotne molestowanie. Nie ma już “świętości” w Hollywood?

Morgan Freeman oskarżony o wielokrotne molestowanie. Nie ma już “świętości” w Hollywood?

Ruch #metoo to bez żadnych wątpliwości jedno z najważniejszych wydarzeń w całej historii Hollywood. Kobiety i mężczyźni coraz odważniej zaczynają opowiadać o nadużyciach seksualnych w Mieście Aniołów. Kolejnym oskarżonym o molestowanie i zaczepki słowne jest Morgan Freeman.

Skandale seksualne w Hollywood przez wiele lat były na porządku dziennym. Niewiele osób poza środowiskiem wiedziało jednak o skali nadużyć wśród aktorów, producentów i ludzi władzy. Początek ruchu #metoo wiązał się z upadkiem potęgi Harveya Weinsteina. Ten przypadek udowodnił wielu kobietom, które były wykorzystywane przez lata, że nie warto dłużej milczeć.

Za Weinsteinem zaczęły upadać kolejne kariery osób oskarżonych o niewłaściwe zachowania i nagabywanie kobiet oraz mężczyzn. Pojawiły się doniesienia dotyczące Kevina Spaceya, Louisa C.K. i Caseya Afflecka.

Jak ujawniło CNN, kolejnym aktorem oskarżonym o molestowanie jest Morgan Freeman.

Amerykańska telewizja zdobyła zeznania ośmiu kobiet, które były wykorzystywane przez legendarnego aktora. O niewłaściwych zachowaniach Freemana opowiedzieli także jego współpracownicy, którzy zgłosili się na świadków w tej sprawie.

morgan freeman oskarżenie

Freeman miał na porządku dziennym nieodpowiednio komentować wygląd pracownic na planach filmowych oraz zatrudnionych w jego firmie producenckiej Revelations Entertainment. Często taksował je też wzrokiem, a nawet dotykał. Nie chodzi tylko o zachowania sprzed kilkunastu lat. Najnowsze oskarżenia dotyczą wydarzeń na planie filmu W starym dobrym stylu, a także niewłaściwych komentarzy Freemana na swoich 79. urodzinach.

Amerykański aktor w oficjalnym oświadczeniu dla mediów przeprosił za swoje zachowanie i zapewnił, że nie miał zamiaru nikogo urazić ani sprawić, by poczuli się niekomfortowo. Niejako przyznaje się w nim jednak do winy, co wcale nie musi poprawić jego sytuacji na rynku pracy. Czy powtórzy los Romana Polańskiego i Billa Cosby’ego?

Każdy kto mnie zna, albo ze mną pracował, ten wie, że nie jestem człowiekiem, który świadomie obrażałby ludzi. Nie chciałem by ktokolwiek poczuł się niekomfortowo. Przepraszam wszystkich, których dotknęło moje zachowanie. Nie chciałem nikomu okazać braku respektu.

W przypadku Cosby’ego i Weinsteina cała sprawa skończyła się oskarżeniem prokuratorskim. Ich zachowania wiązały się ze znacznie poważniejszymi zarzutami. Morgan Freeman może mieć nadzieję, że przeprosiny wystarczą. Pytanie, czy ktokolwiek zechce z nim dalej pracować.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

13 odpowiedzi na “Morgan Freeman oskarżony o wielokrotne molestowanie. Nie ma już “świętości” w Hollywood?”

  1. Bez przesady, nie zrujnuje mu to przecież kariery, on w porównaniu do innych niewiele zrobił. Ech, mam wrażenie że część z tych doniesień jest mistyfikacją, w ramach “konkurencji”. Nawet ten hasztag brzmi słabo :/

    • Dlaczego brzmi słabo? – Pytam z ciekawości, to żadna zaczepka. Bo chodzi Ci o #meetoo, tak? Kojarzy się na zasadzie “wszyscy mają mambę, mam i ja”?
      Nie wiem ile w tym prawdy, ale gdzieś czytałam, że po raz pierwszy hasło mee too (wtedy oczywiście nie jako hashtag) pojawiło się w 2006 roku, jakaś babka (działaczka, aktorka, nie pamiętam) wspominała, że podczas rozmowy z innymi ofiarami molestowania nie potrafiła znaleźć słów i w pewnym momencie uświadomiła sobie, że owe “mee too” pomaga rozpocząć rozmowę ofiary z ofiarą. Dla mnie to nie jest słabe, bo mam w głowie taką myśl, że to mee too jest łącznik pomiędzy ofiarami molestowania, żaden powód do dumy, raczej coś, co może sprawić, że osoby, które czuły się samotne ze swoją traumą zobaczą, że nie są jedyne.
      Oczywiście afera z Weinsteinem i media dodatkowo napompowały wszystko, często tak bywa, że idea, która z założenia jest dobra i słuszna z pomocą mediów staje się karykaturą samej siebie. Trudno mi ocenić czy już teraz tak jest, na pewno dużo ludzi czuje znużenie, ale chyba dobrze, że się o tym mówi, bo należy pamiętać, że to nie o nas i nasze dobre samopoczucie chodzi tylko o te ofiary właśnie, by dociekały swoich praw w sądzie i żeby ci oprawcy, jak bardzo uwielbianymi idolami by nie byli, by po prostu nie byli bezkarni. Bo dlaczego taki Weinstein przez lata robił to co robił? Bo nikt głośno o tym nie mówił.

      • Właśnie w ten sposób, nie wnikałem w to dokładnie, nie wiem ile w tym prawdy, ma poprostu dla mnie mało wiarygodny wydźwięk, zwłaszcza jak ostatnio działaczki tego ruchu zrobiły to przemówienie na jakiejś gali, niby dobrze ale wyglądem raczej nie przekonywały o tym że nie chcą być przedmiotowo traktowane ( nie sugeruję że chcą )

  2. No tak. Freeman który zaczepiał słownie to to samo co Polański. Co z wami ludzie? Czyli jak starsza sąsiadka (załóżmy 79 lat, jak Freeman) mówi “ale Ty jesteś przystojny, nic tylko zjeść” to ch*, molestuje mnie! W kajdany, zabrać dom, chce hajsu!

    Każdy facet który wymusił na kobiecie cokolwiek co mieści się w granicy seksualności powinien za to odpowiedzieć. I każda kobieta która wymusiła na facecie. I kobieta na kobiecie. I była kobieta która jest mężczyzną na mężczyźnie… no rozumiecie. Ale jak cholernie nisko upadliśmy w własnej ocenie, świadomości, wszystkiego że doszukujemy się ataku na siebie.

    To powtórka z pseudo feministek którym nie można było podstawić krzesła bo to zamach na ich wolność.

    Za chwile nikt nie będzie się umawiać z kobietami (ludźmi, kobiety bo jestem mężczyzną) bo wszędzie będziemy szukać podpuchy. A wiecie, może jednak będziemy kiedyś sławni i/lub bogaci ^^

    • a gdzie kończy się i gdzie zaczyna ta wspomniana “granica seksualności”?
      kto ma o tym decydować? bardzo mnie to interesuje

      • Właśnie w tym rzecz – dla mnie, tak jak byłem wychowywany i jak żyje była ona zawsze naturalna – nikt nie musiał jej liczyć i wymierzać. I nie nie mam 50 lat i nie należę do pokolenia akceptującego ale cholera. To naprawdę osiągnęło szczyt nadinterpretacji i przesady. Aż tak brakuje nam (ludziom) zdrowego rozsądku? Z faktycznego problemu zrobiło się polowanie na czarownice. Które jest śmieszno-straszne w mojej opinii. Przykro mi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...