W piątek premiera Han Solo: Gwiezdne wojny – historie. Czas uporządkować fakty

Artykuł/Film 23.05.2018
W piątek premiera Han Solo: Gwiezdne wojny – historie. Czas uporządkować fakty

W piątek premiera Han Solo: Gwiezdne wojny – historie. Czas uporządkować fakty

Mało która seria filmowa lubi tak skakać po wydarzeniach z różnych epok swojego uniwersum jak Gwiezdne wojny. Jak Han Solo: Gwiezdne wojny – historie prezentuje się w relacji do pozostałych filmów? Odpowiadamy na najważniejsze pytania.

Już w najbliższy piątek do polskich kin trafi drugi spin-off sagi Gwiezdnych wojen. Tym razem znacznie bliższy tejże sadze od poprzedniego. Podczas gdy Łotr 1 opowiedział historię zdobycia planów Gwiazdy śmierci przez zupełnie nowych bohaterów, bohater tytułowy filmu Han Solo: Gwiezdne wojny – historie jest szalenie istotną postacią dla rodu Skywalkerów – w sposób, którego nie znają już tylko ci, którzy jakimś cudem nadal nie widzieli Powrotu Jedi.

To oznacza, że podczas oglądania filmu na ekranie zauważymy starych, dobrych znajomych. Ale których właściwie? I jak dokładnie Han Solo: Gwiezdne wojny – historie umieszczony jest czasowo w relacji z innymi filmami? Czas uporządkować fakty.

W jakim momencie dzieje się akcja filmu Han Solo: Gwiezdne wojny – historie?

Z zapowiedzi Disneya wynikało, że akcja filmu rozgrywać się będzie przez sześć lat. A więc opowie o życiu Hana, gdy ten miał 18-24 lat. Biorąc pod uwagę, że w Epizodzie IV był w wieku 29 lat, oznacza to, że seans rozpoczniemy 11 lat przed wydarzeniami z tegoż epizodu.

To czas dominacji Galaktycznego Imperium. Imperator Palpatine rządzi twardą ręką, a pomaga mu w tym zyskujący coraz większą potęgę jego wierny uczeń – Darth Vader. Luke i Leia, nieświadomi swojego dziedzictwa, przeżywają młodość w rodzinach adopcyjnych. Luke na Tatooine dogląda droidów, a Leia wychowywana jest na księżniczkę na planecie Alderaan. Sojusz Rebeliantów w zasadzie nie istnieje, a raczej jeszcze nie stanowi zagrożenia dla Imperium. To również oznacza, że akcja filmu o młodym Hanie Solo dzieje się przez wydarzeniami opisanymi w Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie i w serialu Star Wars: Rebelianci.

Którzy znani z poprzednich filmów bohaterowie pojawią się w Han Solo: Gwiezdne wojny – historie?

Han Solo trylogia prequeli

Pojawi się przede wszystkim sam Han Solo. Młody, niedoświadczony i – nie zapominajmy – bez żadnych powiązań z jakimiś Tajemnymi Siłami czy Większym Przeznaczeniem. Han nie ma żadnej zdolności władania Mocą, nie jest też wojownikiem ani przeszkolonym wojakiem. Jego oręż – od zawsze – to cwaniactwo i pewność siebie. Choć póki co w raczkującej, z początku wręcz nastoletniej wersji.

Formalnością jest też zapowiedź pojawienia się na ekranie Chewbacci. Podobnie jak tytułowego bohatera, również i niesfornego Wookie’ego zagra inny aktor niż w gwiezdnej sadze. Zaszczyt ten przypadł Joonasowi Suotamie, a jego postać w filmie będzie miała tylko 190 lat. Tyle, że Chewie nie będzie od samego początku lojalnym kompanem Hana. Genezę tej wielkiej przyjaźni mamy dopiero poznać, a sam Chewie będzie bardziej skupiony na lojalności względem swojego plemienia. W stosunku do Hana – i wszystkich ludzi – jest podejrzliwy i nieufny.

han solo recenzja gwiezdne wojny star wars

Obecność Landa Calrissiana również nie powinna być niespodzianką, choć ten wątek może okazać się jeszcze ciekawszy. Han i Chewie są oddanymi przyjaciółmi, ale Han i Lando? Już w Imperium Kontratakuje sugerowano, że te dwie postacie mają nie do końca wyrównane rachunki. Czemu? Prawdopodobnie o tym opowie nowy film. W każdym razie Lando (grany przez Donalda Glovera) pojawi się jako pilot Sokoła Millennium. Jego drugim pilotem i partnerem będzie… nie, nie Han, a zaczepny droid L3-37. I daleko będzie mu do statusu bogacza, jakim cieszył się w późniejszych filmach.

Co ciekawe, w filmie pojawi się też postać grana przez Anthony’ego Danielsa. Wcieli się on jednak nie w rolę robota C-3PO – którego gra od dekad – a w niewolnika rasy ludzkiej o imieniu Tak, który zaprzyjaźnił się z Wookiemi. W filmie ma się też pojawić aktor Warwick Davies, choć szczerze wątpię, by Ewok Wicket był częścią jego fabuły.

No i nie zapominajmy o ulubionym dla wielu bohaterze. A więc o Sokole Milenium.

han solo recenzja gwiezdne wojny star wars

Statek ten nie będzie należał do Hana, a do Landa. Co więcej, wyraźnie różni się wyglądem od wersji, jaką znamy z późniejszych filmów. To oznacza, że Han wprowadzi jeszcze wiele modyfikacji. W czym pierwotna wersja jest gorsza? Tego jeszcze nie wiemy. Na pewno psuje się rzadziej, a napęd hiperprzestrzenny prawdopodobnie zawsze, dla odmiany, w nim działa. Choć osiągi zapewne jeszcze nie te…

Teksty, które musisz przeczytać:

Taika Waititi nie tylko wyreżyseruje serial „The Mandalorian”, ale i podłoży głos pod słynnego droida

Taika Waititi zachwycił świat swoimi umiejętnościami reżyserskimi i poczuciem humoru przy okazji „Thor: Ragnarok”. Dlatego wiele osób ucieszyło się, gdy Disney poinformował, że Nowozelandczyk będzie współtworzył aktorski serial „The Mandalorian”. Jak zdradził showrunner produkcji, Waititi wcieli się także w słynnego łowcę nagród z oryginalnej trylogii.

News/Seriale 22.03.2019

Dołącz do dyskusji (1)

3 odpowiedzi na “W piątek premiera Han Solo: Gwiezdne wojny – historie. Czas uporządkować fakty”

  1. To, że statek jest Landa to żadna niespodzianka. Han wygrał go w karty od Landa. O ile pamiętam Lando miał za złe Hanowi, że przegrał Sokoła w karty, bo uważał, że ten oszukiwał. Odniosłem też wrażenie, że sam to robił ale był w tym oszukiwaniu gorszy od Hana i to go tak złościło czyli, że oszukując sam został oszukany ;-) Stąd pewna wątpliwość Hana jak zostanie potraktowany przez Lando, gdy zdecydował się udać do Miasta w Chmurach, którym rządził Lando. Zresztą jego pierwsze słowa do Hana “jak śmie się tu pokazywać po tym co zrobił” były wg mnie odniesieniem do tej sytuacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...