Geralt nieźle by się wkurzył, gdyby widział, jaki hejt spadł na twórców serialowego Wiedźmina

Felieton/Książki 16.05.2018
Geralt nieźle by się wkurzył, gdyby widział, jaki hejt spadł na twórców serialowego Wiedźmina

Geralt nieźle by się wkurzył, gdyby widział, jaki hejt spadł na twórców serialowego Wiedźmina

Ach, Wiedźmin. Perła w koronie polskiej literatury fantasy, Święty Graal narodowej dumy. Broniony w sieci przez internetowych szermierzy, którzy walcząc o czystość i zgodność z materiałem źródłowym, bardziej przypominają przygłupich trolli pilnujących mostu niż wiedźmina Geralta, który przecież poświęcił się w walce z rasizmem.

Przyszedł komputerowy Wiedźmin 3. Świetny, kapitalny. W mojej opinii było to godne zwieńczenie sagi Sapkowskiego. I przy okazji najlepsze fabularne dzieło w tym uniwersum od czasu Pani Jeziora. Jednak po premierze gry pojawiły się głosy, że polski produkt jest – jakby to ująć najdelikatniej – pozbawiony różnorodności rasowej wśród bohaterów fantastycznego świata. Dyskusja przetoczyła się przez Internet, wywołując z lasu nie tylko grubiańskie trolle, ale też prawdziwe bestie, które najwyraźniej w leśnych ostępach spędziły stanowczo za dużo czasu.

Dyskusja o reprezentację mniejszości w Wiedźminie cały czas wraca.

Pojawiła się ona przy okazji sporu na temat tego, kto powinien zagrać Geralta w serialu od Netfliksa. W mojej opinii Idris Elba nadawałby się do tej roli doskonale, ale z jakiegoś powodu wywołał on lawinę hejtu i rasistowskich komentarzy. Teraz temat wrócił, a spowodowało go jedno pozornie niewinne zdjęcie.


Lauren S. Hissrich opublikowała na swoim Twitterze zdjęcie, na którym przedstawiła ekipę scenarzystów pracujących nad fabułą serialu o Wiedźminie. Pojawiało się całkiem sporo wypowiedzi, które były tak głupie, seksistowskie i rasistowskie, że mam poważne etyczne obawy, czy powinienem je tu przytaczać.

Bardzo mnie to zaskakuje. Nawet nie chodzi mi o to, iż ludzie w Internecie piszą rzeczy, które z samej tylko przyzwoitości nie powinny przejść przez palce. Chodzi mi raczej o to, że jeśli czytało się sagę Sapkowskiego, to jasno widać, po której stronie tego sporu stał autor i jego najważniejsi bohaterowie.

Śledząc fabułę opowiadań i sagi, łatwo jest zauważyć, że opowieść bazuje na dość znanych tropach i motywach. Bohaterowie często prezentują znane w popkulturze archetypy. Rzecz jednak polega na tym, że są one bardzo twórczo rozwinięte. Często świadomie posługują się zwrotami i zmagają się z problemami współczesnymi, a jednocześnie biesiadują bez sztućców w zimnych zamkowych przestrzeniach. Rozprawiają o ekonomii, granicach ingerowania w świat naturalny, aby chwilę później naparzać się mieczami, czy rozprawiać o trudach noszenia zbroi. Cały ten kontrast jest oczywiście piekielnie zabawny i świadczy o tym, jak sprawnie Sapkowski poruszał się po wątkach, motywach i po… historii świata.

Wiedźmin to postmodernistyczna mieszanka.

Sapkowski mieszał fantastyczny świat z prawdziwymi wydarzeniami, historiami, dziełami literackimi. To właśnie dlatego zasady działania wykreowanej rzeczywistości są tak znajome. Ale za tym idą pewne konsekwencje: każdy “obcy” element umieszczony w powieści może i powinien być interpretowany jako komentarz do współczesnego świata. Czasem zjadliwy, czasem niewiele wnoszący, ale jednak trudno w tych pozornie niewinnych grach konwencją nie zauważyć czegoś znacznie poważniejszego.

wiedźmin netflix serial scenariusz Lauren S. Hissrich

Doskonałym przykładem jest tu sytuacja elfów, krasnoludów i innych nieludzi. W fikcji Sapkowskiego byli oni figurą, która miała pokazywać sytuacje wszelakich mniejszości. Łatwo można porównać nieufność ludzi z książkowej rzeczywistości do strachu przed obcymi w naszym świecie. Trudno oczywiście przełożyć te fikcyjne grupy jeden do jednego z jakimikolwiek znanymi nam mniejszościami, które zamieszkują, czy zamieszkiwały różne regiony świata. Ta metafora jest jednak wielopoziomowa.

Z jednej strony mamy elfy i krasnoludy, które są tępione przez ludzi, w miastach organizowane są pogromy (które przypominają pogromy Żydów w Europie). Z drugiej zaś widzimy, że ci sami uciemiężeni mogą stać się oprawcami, wręcz terrorystami. Spójrzmy na komanda Scoia’tael, na zdesperowaną młodzież, która usiłowała znaleźć swoje miejsce na świecie, organizując powstanie, kryjąc się w lasach. Zanim wyciągniecie pochopne wnioski, zwróćcie uwagę, że znaczna część elfów walczyła o Dol Blathanna, czyli terytorium, które historycznie należało do nich, ale zostało im siłą odebranie – co nam, Polakom, powinno wydawać się znajome.

Ta mocno zniuansowana sytuacja jasno pokazuje, jak złożony jest wiedźmiński świat.

Ale w tym moralnie wątpliwym, nieoczywistym świecie funkcjonuje wiedźmin, który nie chce wplątywać się w żadne spory, chce sobie wieść swoje niebezpieczne, ale neutralne życie. Okazuje się jednak, że na samym końcu swojej drogi decyduje się stanąć po jednej ze stron. Nie chodzi jednak o jakieś królestwo, ideę czy konkretną osobę. Geralt staje po stronie poniżonych i bitych – aż chciałoby się ten cytat pociągnąć dalej. Ostatecznie bohater oddaje życie za prześladowanych i… cóż, to co się z nim dzieje pozostaje w sferze domysłów i kontynuacji.

Prawdą jest jednak, że wiedźmin ginie w obronie mniejszości i… inności.

A już tym dziwniejsze wydają się zarzuty, które co jakiś czas się pojawiają, sugerujące, że w Wiedźminie mogą pojawić się wątki LGBT, jakby ich autorzy zapomnieli o romansie Ciri z Mistle z bandy Szczurów. Tych przykładów jest naprawdę wiele i zastanawiam się, jak ślepym trzeba być, żeby nie widzieć, iż “dar Polski dla świata” jest nasycony wręcz tym, co tak zwani fani nazywają “poprawnością polityczną” lub “multi-kulti” – w odniesieniu do dość zróżnicowanej ekipy scenarzystów.

wiedźmin
Źródło: http://witcher.wikia.com

Sam mam obawę, czy Wiedźminowi ostatecznie uda się osiągnąć sukces i sprostać materiałowi źródłowemu. Boję się, że nie powiedzie się właśnie ta wybitna sztuka mieszania współczesności z archaicznymi elementami, ponadto mam wątpliwość, czy te słowiańskie niuanse – które tak dobrze grały w komputerowych produkcjach CD Projekt Red – zostaną odpowiednie wydobyte. Natomiast sądzę, że ta różnorodność nie jest niezgodna z duchem książki, wręcz przeciwnie.

Dziwi mnie, że fani nie protestowali tak ostro, gdy w pierwszej części komputerowego Wiedźmina Geralt kolekcjonował kobiety niczym trofea. Mówiąc wulgarnie, zaliczał je w dzienniczku zadań. Ciekaw jestem, dlaczego dzisiejsi obrońcy zgodności z oryginałem nie protestowali – wszak jestem prawie pewien, że w książkach to znacznie częściej kobiety traktowały Geralta przedmiotowo, a nie odwrotnie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (151)

441 odpowiedzi na “Geralt nieźle by się wkurzył, gdyby widział, jaki hejt spadł na twórców serialowego Wiedźmina”

  1. Identyczna sytuacja jest ze StarTrekiem gdzie cały serial był właśnie o tolerancji inności a jak się pojawiła para gejów to pojawił się hejt. Jak widać można lubić jakieś dzieło i kompletnie nic z niego nie rozumieć.

    • Co więcej w STD ;) wątek gejowski był dobrze wpleciony. W większości filmów i seriali jest tak niepotrzebnie wrzucony, że aż się niedobrze robi (byle by poprawność była pokazana). Nie był nachalny, nie wylewał się z ekranu, ani nic z tych rzeczy, po prostu był i chyba nawet lepiej zagrany niż “miłość” głównej bohaterki :)

        • Wątki poli-poprawne nadania ideologicznego a nie artystycznego i na masową skalę są zawsze czymś złym. To tak jakby w każdą produkcję wrzucać to samo, to jest po prostu nudne, nie chce się na każdym kroku oglądać tego samego.
          Są wrzucane na siłę bo autor wyznaje daną ideologię i się dostosowuje albo bo boi się siłowego wykluczenia i podpiłowywania przez środowisko zdominowane przez tę ideologię. Tak samo jak car wprowadzał korekty do dzieł, tak samo dzieje się teraz, tylko na o wiele większą skalę. Opór jest słuszny i każdy szanujący się redaktor powinien do niego dołączyć a nie jeszcze wspierać siłowo narzucaną ideologię.

        • Napisałem, że w STD był dobrze wpleciony, nie na siłę. Czytaj ze zrozumieniem. W wielu serialach jest wpleciony tylko dla różnorodności nie patrząc czy jest dobrze zagrany, ani czy nie jest niepotrzebnie eksponowany zaburzając odbiór fabuły.

          • To jest tak subiektywne, że zarówno ja i Ty możemy mieć racjr w kwestii tego,czy coś było dobrze czy źle wplecione w fabułe. Nie wiem, co tutaj niby było niezrozumiałe przeze mnie, bo z mojego wywodu to nie wynika i nie odnoszę się do Ciebie.

          • Odpowiadanie na komórce czasem jest błędem. Wyświetliło mi tak jakbyś odpowiedział do mnie, a nie do Michała :)

          • Moim zdaniem Star Trek Discovery (jak prawie we wszystkich produkcjach Netfliksa i nie tylko) wątek homoseksualny jest wpleciony na siłę. (UWAGA SPOILERY!) Dla historii nie byłoby różnicy gdyby lekarzem pokładowym była kobieta. I gdyby to ona była partnerką Stametsa i gdyby to ona zginęła z rąk Asha. Homoseksualiści stanową nawet nie 5% populacji. Więc gdyby chcieć oddać proporcje w wątkach miłosnych to w STD powinno być 19 heteroseksualnych wątków miłosnych i jeden homoseksualny. A wątki miłosne są dwa Michael z Ashem oraz Stametsa z doktorem. Wątki homoseksualne są zatem nadreprezentowane. Gdyby tylko w tym serialu się to zdarzyło to pewnie nikt by nic nie powiedział ale taka nadreprezentacja pojawia się we wszystkich serialach Netfliksa. Dlatego sądzę, że jest to powodowane względami idoeologicznymi. Zauważcie, że każda postać męska jest przedstawiana jako antybohater. Kapitan Lorca – zdrajca, Saru – tchórz, Ash – morderca, Stamets – szaleniec, Doktor – ofiara nawet postacie dodatkowe jak ten oficer nazista co atakuje Michael w windzie czy Harry co potrafił cofać czas. I znowu. Gdyby taka nadreprezentacja męskich antybohaterów pojawiła się tylko w tym jednym serialu to nikt by nic nie powiedział. Ale tak jest prawie w każdym serialu Netfliksa. Dla mnie to swego rodzaju wojna ideologiczna.

    • Przy czym Star Trek od zawsze miał naiwną moralizatorską formułę, która zresztą nieźle komponowała się z sielską eksploracją kosmosu.

  2. Rany, w końcu ktoś, kto potrafi pisać po polsku i prawidłowo skonstruować tekst! Przyjemnie się czyta, wincyj!

  3. Błąd poznawczy: generalizujemy zachowania incydentalne i przenosimy to na ogół. Jasne jest, że ludzie z problemem skrajności (czasem to nawet z chyba chorobami umysłowymi) będą najbardziej aktywni. Ale nie przenośmy tego od razu na wszystkich.

    • Miejscami dokładnie o to, i to jest straszne. Były też głosy że “tylko słowianin potrafi dobrze zrozumieć świat Wiedźmina” … No smutno mi się robi

    • “Ból dupy” domyślam się nie jest o samych scenarzystów a o to czym pachnie zatrudnianie na siłę kobiet do roli scenarzystek w takim projekcie. I nie czarny Geralt czy homoseksualny Geralt nie był by ok.

      Generalnie to simieszne jak można się oburzać na brak czarnych gdy w materiale źródłowym ich niema ale już na wpychanie różnorodność na siłę złego słowa powiedzieć nie mozna.

      • Chyba myli Ci się adaptacja z ekranizacją. To że w materiale źródłowym nie ma osób czarnych, nie oznacza, że nie może być w adaptacji. Co ma piernik do wiatraka. Przecież to wizja scenarzystów, tworzona na podstawie dzieła Sapkowskiego, NIE ekranizacja jego książki.

        • Jeżeli ekranizacja ma mieć niewiele wspólnego z oryginałem to jaki jest sens bazowania na materiale źródłowym i urzywania marki? To raz a dwa nawet jeżeli to każdy ma prawo do krytyki durnej wizji reżyser czy scenarzystów. Ciebie może to nie razić ale mnie czarny homoseksualny Geralt odrzuca tak samo jak potworki w stylu czarnego Achillesa czy Lancelota. I trzecia sprawa czystej hipokryzji, kiedy przemalowujemy białych bohaterów na czarnych to jest wizja i jest ok. Ale przerobienie czarnego czy azjaty na białego to już jest rasizm i byc nie może.

          • Nie ma tutaj żadnego raz :) Nie rozumiem w ogóle, ponieważ adaptacja jest wartością dodaną, po prostu. I oczywiście adapatacja nie musi wiele tyle wspólnego z materiałem źródłowym, nie ekranizacja.
            Oczywiście, że każdy ma prawo, ale nie wtedy kiedy godzi w drugą osobę bądź ją uraża. Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka, pamiętajmy o tym. Dla mnie, jeśli zmiana czarnego bohatera na białego albo białego na czernego jest jakoś uargumentowana, uzasadniona w scenariuszu itd., to nie widzę przeszkód. Może być nawet fioletowy na bordowy, co mnie to obchodzi, jeśli jest fajna postać i pasuje do fabuły? Poza tym kurczę, mówimy tutaj o materiale źródłowym, który jest książką fantasy. ;)

          • W jaki sposób godzi w innego człowieka? No chyba że masz na myśli urazę uczuć estetycznych bo w takim przypadku ja pierwszy zostałem ugodzony wielokrotnie.

            Nie ma znaczenia że czy to książka fantasy czy komiks czy manga czy anime. Jeżeli wpycha się na siłę kolorowych aktorów i wątki homoseksualne dla zasady bez względu na realia danego universum to zwyczajnie razi.

            Wystarczy spojrzeć jaka za przeproszeniem kupa wyszła z death nota czy ghost in the shell. A co do samego wiedźmina ja jedynie powiedziałem że skład ekipy scenarzystów źle mi pachnie i tyle bez hejtu, cały czas mam nadzieję że serial będzie dobry i nie stanie się kolejną ofiarą na ołtarzu opacznie rozumianej sprawiedliwości społecznej i poprawności politycznej.

          • Ale znów wracamy do clue rozmowy, co znaczy na siłę? Bo Tobie się nie podoba i nie ma w materiale źródłowym? Już tłumaczyłem, że nie ma to znaczenia, jeśli mamy do czynienia z adaptacją. Death note to była kupa, bo poprowadzenie fabuły było kijowe i to była produkcja niskobudżetowa. Plus bohaterowie źle zarysowani.

            Dla mnie scenarzyści mogą sobie mieć macki i zielone uszy, naprawdę wisi mi to., byleby zrobili dobrze swoją robotę. To, że ktoś jest biały i – najlepiej – urodził się w Polsce – nie znaczy, że jest jedyną odpowiednią osobą, która zrobi dobry serial o Wiedźminie. Niech i wszyscy tworzący Wiedźmina będą czarni i co? A jak zrobią dobry serial, to co? Może lepiej poczekać na wynik, zamiast narzekać, że przez swój kolor skóry czy pochodzenie nie zrozumieją materiału źródłowego? Hm?

          • Na siłę oznacza uleganie presji opacznie rozumianej sprawiedliwości społecznej. Bo jak inaczej wytłumaczysz atak na wiedźmina 3 za brak czarnoskórych postaci? Co do scenarzystów pełna zgoda mogą i być zieloni (co nie oznacza że Geralt może) ja tylko wyrażam zaniepokojenie bo wiem jak taki a nie inny dobór pisarzy czesto wpływa na końcowy rezultat. Czy to w grach (każda kolejna część mass effect gorsza od poprzedniej z kulminacją na dnie aka Andromedzie) czy w filmach (death note czarny Achillesa etc etc.) czy serialach animowanych gdzie wybieranie scenarzystek tylko dla zasady parytetu skończyło się najgorszymi odcinkami w generalnie świetnym Ricku i Morym. Udawanie że to taka wizja i że nie jest to robione z powodów politycznych jest śmieszne gdy w tym samym czasie nazywa się produkcję napisane tylko przez mężczyzn szowinistycznymi a fikcyjne światy bez murzynów i gejów rasistowskimi i homofobicznym. Sorry ale ja dopatrywał bym się rasizmu właśnie w usilnym przemalowywaniu bohaterów na czarno.

  4. Juz teraz ludzie “wiedzą lepiej” jak to powinno byc zrobione a jak skończą to i tak będzie źle – cokolwiek nakręcą ludzie będą narzekać – oczywiście nie wszyscy ale wielu ma własną wizję tego serialu i nikt nie jest w stanie wszystkim dogodzić. Trudno też ludziom zrozumiec że filmy rządzą sie innymi prawami niz książki a że Wiedźmin jest “nasz polski” to my wiemy najlepiej jaki ten serial powinien byc ;-)

  5. Problemem nie jest ani rasa ani płeć scenarzystów, tylko fakt że do tej pory pracowali przy strasznie miernych serialach, które były na dodatek w całkowicie innym klimacie niż wiedźmin. A przynajmniej Wiedźmin którego znamy z gier i książek.

    • Nie mogę się z Tobą zgodzić. M seriale przy których pracowali bardzo się podobały. To m.in. Supernatural, The Originals, Daredevil (i nieco słabszy Constantine).
      Pisali też scenariusze do Jessica Jones i The Americans (tych nie widzialem, ale opinie mają dobre).
      Na dodatek reżyserować będzie Tomasz Bagiński. Czego chcieć więcej?
      Jak na moje to ekipa jest solidna.

      • Też nie mogę się z Tobą zgodzić. Przywołane tu pozycje(poza DD 1 sezon) to nie jest poziom którego życzyłbym sobie dla Wiedźmina… a JJ 2 sezon to już kompletne dno(w przeciwieństwie do 1 sezonu który był świetny) a właśnie z tym sezonem była powiązana jedna z osób.

        Co do koloru skóry to nie chcę czarnego Wiedźmina, ale nie dlatego że jestem rasistą tylko dlatego że książkowy Geralt NIE BYŁ CZARNY. Dotyczy to każdej innej postaci. Tak samo jak nie chciałbym żeby Zerrikańczycy/Ofirczycy byli biali(o ile się pojawią).

          • Świat Wiedźmina to słowiańskie quasi-średniowiecze. Dając czarnoskórego aktora to tak jakbyś robił film/serial prehistoryczny w którym główny bohater korzysta ze smartfona. Trochę jednak chyba traci na wiarygodności, nie uważasz?

          • To jest film rozrywkowy a nie dokumentalny, nie musi być wiarygodny a ma bawić.

          • Że co? Wiedźmin ma bawić? To ja chyba inne książki czytałem… Co do wiarygodności to kompletnie się nie zgadzam. Wiarygodność jest kluczowa aby wyrazić uznanie dla twórcy i wykreowanego przez niego świata.

          • No to mamy inne gusta. Ja jednak lubię jak aktor/aktorka, przedstawiony jest wiarygodny (nie mylić z realistyczny). Nie wyobrażam sobie, żeby Black Panther odgrywał biały aktor. Nie wyobrażam sobie by było tak w przypadku wcielania się w rolę Luthera Kinga. Nie akceptuję filmu o zulusach, których odgrywają biali albo azjaci i tak samo w serialu wikingowie nie chciałbym widzieć w tych rolach czarnoskórych czy eskimosów. Wiedźmin jest bardzo mocno osadzony w słowiańskich realiach a szczególnie trzecia część to jeszcze spotęgowała. Ja odczuwam duży dysonans gdy elementy się nie zgrywają. Sapkowski mocno osadził realia w środowisku, które jest mu znane. To nie były realia oparte o Afrykę, Azję czy Amerykę południową ale właśnie o Europę i to głównie jej centralną część.

            To tak jakby teraz Hollywood robiło ekranizację krzyżaków i w szeregach zakonu byli topowi czarnoskórzy aktorzy a po stronie księstwa litewskiego stawali Indianie. No niby można ale po co?

          • Ale to są argumenty merytoryczne a takie nie mają racji bytu wśród przekonanych o słuszności “własnego zdania”.

        • Zgodzę się z Tobą, nie jest to kwestia rasismu, chodzi tutaj raczej o zachowanie wierności do treści książki. Owszem, można robić potworki takie jakie bodajże HBO czy BBC stworzyło z czarnym Achillesem… ale po co? Geralt był opisywany jako biały mężczyzna, Yennefer, Triss, Ciri, Vesemir i wiele wiele innych ważnych osób w książce też było białych, nie róbmy ich na siłę innego koloru skóry, nie ma takiej potrzeby :)

      • Tylko zauważ, że podałeś seriale drugo i trzecio ligowe, a Wiedźmin ze swoją fabułą i wykreowanym światem mógłby śmiało konkurować z pozycjami typu Gra o Tron czy Westworld czyli absolutną czołówką pierwszej ligi.

  6. Idris Elba – dobry aktor, szacun. Ale czy naprawdę trzeba aż tak mocno prowokować żeby powierzyć mu rolę “Białego Wilka”?

  7. Śmiało mścicielu, bojowniku o sprawiedliwość społeczną. Niech zrobią wiedźmina czarnego, na złość wszystkim białym.
    Czarny Wilk.
    Albo lepiej, jeśli to fikcja, luźno oparta o książce niech to będzie kobieta, najlepiej z kręgu LGBT a film niech kręcą w Afryce.

    “ponadto mam wątpliwość, czy te słowiańskie niuanse – które tak dobrze
    grały w komputerowych produkcjach CD Projekt Red – zostaną odpowiednie
    wydobyte.” – nie ma obaw, będą jak nic, czarny wiedźmin za którym tak optujesz i jego kolorowa zgraja na pewno w tym pomoże.

    • Szkoda, że nie przeczytałeś ani jednej książki AS-a, również poza Wiedźminem (tak! Sapkowski to o dziwo nie tylko Geralt). Może byś coś zrozumiał. Może, ale obawiam się że wątpię.

    • Właśnie o to chodzi, że jeśli ma być mocno oparta na książce, to akurat ta różnorodność doskonale się w nią wpisuje. Polecam przeczytać tekst powyżej.

      • Jeśli serial ma być “mocno” oparty na źródle literackim, to wydaje mi się, że czarnoskóry wiedzmin raczej nie wpisuje się w to co jest w książce. Splycanie tego serialu do kolejnego badziewia w walce o równość rasową jedynie zniszczy tą piękną opowieść. Zgadzam sie, że wątek rasowy jest ważny w wieśku, a nawet bardzo, ale nie jest to jedyna historia. Bialy, wręc blady, ale wierny ksiazce Geralt również może walczyć o równość rasowa. Na całe szczęście pani Hissrich zdaje sie dbać o wierność oryginałowi bardziej niż niektórzy polacy i “wierni” fani.

      • Czy ty widzisz jakie bzdury wypisujesz? Robisz tu za SJW.
        Sam sobie przeczysz pisząc o czarnym wiedźminie i martwiąc się o “słowiańskie niuanse”.

        Gdzie chcesz mieć słowiańskie niuanse? Kiedy murzyn wiedźmin wraz z kompanami Arabem i Chińczykiem (więcej różnorodności) pójdą na coś mocniejszego? Jesteś śmieszny.

      • Ty nie chodzi o samą różnorodność, tylko jak ona będzie wyglądać. W kksiazkach/grach są różne rasy, które sa mniejszością i ok. Bardziej chodzi o kwestie takie, żeby za chwilę co druga posta nie była czarna, w ogóle to czarni powinni być sami dobrzy, ciapaty to powinien świat zbawić, a po miastach zaczną spacerowa pary homo z adootowanymi dziećmi, bo to, że pojawia transy to chyba oczywiste, w końcu to nic niezwykłego.
        Rozumiesz? W tym jest problem, nie w samej różnorodności czy mneijszoscisch, tylko osoby ta poprawność nie zrobiłaś tego serialu walki sprzymierzonyczych murzynów i honi bojówek odwiedzonych przez ciapatych przeciwko białym ludziom, którzy palą ich na stosach, a gdzieś tam siedzi Geralt i gra w gwinta…

        • Skoro jest konflikt ludzie-nieludzie to raczej bedzie motyw, wszystkie kolory skóry na inne rasy. We Wieśku występował jeden trans, szpieg w oddziale Stefana Skellena, LGBT idealnie pasuje. Czemu? Triss sama miała przez pewien czaa tylko kontakty z kobietami, Filippa homo, Ciri-bi ale z nastawieniem na homo. Loża czarodziejek-feministyczna organizacja wyglądająca za kulisami światem. Wiedźmin to jedna wielka poprawnosc polityczna, jednak sam postulowałbym za trzymaniem sie źródła ksiazki, jesli pojawi sie kilka osob czarnoskórych nie bedzie dla mnie problemu, w ksiazce Ciri spotkała wielbłąda a byla tez rozmowa o zebrach. Ocenie serial nie po scenarzysyach tylko po efekcie ich prac i radze to w sumie wszystkim hejterom

      • Ma być mocno oparta na książce? Przecież Geralt stracił cały pigment, więc nie może być czarny! To właśnie w książce jest dokładny opis tej postaci, jako nienaturalnie blady jegomość. Widziałeś kiedyś bladego murzyna? Pieprzysz trzy po trzy bez jakiejkolwiek znajomości tematu. Marny redaktorzyna co walczy o sprawiedliwość społeczną dla rozgłosu, TFU!

    • Niestety tak jak z jednej strony na świecie żyje spory odsetek idiotów – rasistów i homofobów, tak z drugiej strony coraz więcej idiotów widzących i węszących rasizm czy homofobię w każdym aspekcie życia. Dzisiaj nie możesz powiedzieć, że chciałbyś aby aktor grający głównego bohatera serii, którą przeczytałeś n-ilość razy i rozebrałeś na czynniki pierwsze, wyglądał zgodnie z książkowym pierwowzorem, bo zaraz wyskoczy pan redaktor i wynajdując na siłę argumenty, często sprzeczne ze sobą, ogłosi ciebie rasistą. “Bo Geralt by się wkurzył”, brawo już prawie doganiacie wyborczą robiącą wywiady z nieboszczykami.

      • ” Dzisiaj nie możesz powiedzieć, że chciałbyś aby aktor grający głównego bohatera serii, którą przeczytałeś n-ilość razy i rozebrałeś na czynniki pierwsze, wyglądał zgodnie z książkowym pierwowzorem, bo zaraz wyskoczy pan redaktor i wynajdując na siłę argumenty, często sprzeczne ze sobą, ogłosi ciebie rasistą.”

        Innymi słowy – możesz powiedzieć, że chciałbyś aby aktor grający głównego bohatera serii, którą przeczytałeś n-ilość razy i rozebrałeś na czynniki pierwsze, wyglądał zgodnie z książkowym pierwowzorem.

  8. Idris Elba powiewający ze swojej Płotki burzą białych włosów – tak, to z pewnością zażre i wejdzie do kanonu. Jako Yennefer proponuję jeszcze Whoopi Goldberg.
    Czekam tylko na serial o perypetiach Masajów, w którym główne role, wodza i małżonki, zagrają Ed Sheeran i Kristen Stewart.

  9. Czarnoskóry Gerald z Rivii …..trochę odbiega od całej sagi …..jest tyle postaci drugo planowych ….że dla każdego znajdzie się godna rola….. Wszyscy wiemy za co fani kochają sagę Wiedźmin….jeżeli serial nie będzie tym czego wszyscy oczekiwali …to okaże się klapą :) i tyle w temacie…..ale trzymam kciuki.

  10. O ile nie popieram atakowania twórców serialu ze względu na płeć czy kolor skóry, o tyle wypowiedź autora tego artykułu na temat nie rozumienia dlaczego czarnoskóry aktor nie nadaje się na wiedźmina jest niezwykle zabawna (i zalatuje mi typowym SJW niestety.)

    Tak, świat ma problem z rasizmem, whitewashingiem w filmach itp. itd. Ale nie dajmy się zwariować. Jeżeli jakaś postać była biała – niech pozostanie biała. I vice versa. Nie powinno się koloryzować postaci dla zasady, bo popadamy w kolejną skrajność.

    • Yep, ciekawe czy tak samo broniliby wolności doboru koloru skóry aktora gdyby biały aktor zagrał Martina Luthera Kinga w filmie biograficznym. Nie sądzę.

    • Dobrze powiedziane a jeśli komuś nie pasuje taki Wiedźmin to niech kłóci się z Sapkowskim on wykreował taką postać nie my.

  11. A potem przez waszą idiotyczną “tolerancję” mamy czarną Walkirie. Wstydzenie się białej rasy to głupota. Wynika to z wielowiekowej supremacji białych których kultura i rasa były w stanie zdominować świat. Dziś można być dumnym gejem, dumnym murzynem albo żydem. Nie można być dumnym Europejczykiem bo to rasizm. To wasza wina bando politpoprawnych, czerwonych liberałów.

    • Ależ oczywiście że można być dumnym białym Europejczykiem. Po prostu duma to nie rasizm. Jeśli atakujesz kogos za jego kolor skury to to nie jest duma a zwykly rasizm.

      • Można? To zrób napój energetyczny White a jako hasło promocyjne ustal slogan “White Power”. Gwarantuję Ci, że z sądu nie wyjdziesz do końca życia a Twoja twarz z ogromnym nagłówkiem “FASZYSTOWSKI PRZEDSIĘBIORCA-TWARZ DOBREJ ZMIANY” będzie na pierwszej stronie onetu i wyborczej.

        • To nie jest najlepszy argument. Jest tak z powodu historycznego znaczenia tego konkretnego sloganu.
          Gdyby nie historyczne zaszłości hasło “Praca czyni wolnym” też możnaby użyć do promowania targów pracy albo seminarium z doskonalenia zawodowego. Ale nic takiego nie będzie miało miejsca bo grupa cynicznych ludzi troche splamiła jego znaczenie.

          • Jakiego historycznego znaczenia? Popatrz na przykład RPA. Do czasu panowania podziału rasowego kraj rozwijał się. Rządzili tam biali i było ok. Teraz rządzą czarni i jest to największa wylęgarnia HIV na świecie oraz miejsce gdzie zabija się białych. Biali są obiektem ataku gorszych ras dlatego, że biali marksiści dali im warunki do tego. Uznacie, że gorszych ras nie ma? Pokażcie mi osiągnięcia czarnych w medycynie czy fizyce, pokażcie mi ich budowle sakralne większe i lepsze od naszych Katedr. Biali podbili świat bo byli do tego najlepiej przystosowani. Inni biali wymyślili całą historyjkę o równouprawnieniu co dziś prowadzi do zagłady białych i rozrastania się imigranckiego raka w centrum Europy.

          • No, ładnie Ci sprano mózg strachem, kolego.
            Barykaduj się. Ludobójstwo białych mężczyzn nadciąga.

          • Nie próbuj nawet ludobójstwa Burów sprowadzić do żartu. Znajoma mi osoba niedawno rozmawiała z miłymi farmerami z RPA na ich gospodarstwie. Ostatnio zostali zabici w swoim własnym domu który przy okazji obrabowano…

          • Ludobójstwo Burów to było w 19 wieku. Tysiące zmarły w obozach koncentracyjnych. Założonych przez białych Brytyjczyków.

          • Ty zdajesz się czerpać jakąś dumę z kolonialnych zdobyczy zachodnich cywilizacji tylko i wyłącznie z racji dzielenia z kolonizatorami koloru skóry.

            Konia kują, a żaba nogę podstawia. Gdzie są te wszystkie historyczne zamorskie terytoria Słowian?

          • Słowianie kolonizowali Syberie, Kaukaz. Czerpię dumę z osiągnięć białych takich jak np. Tesla, czerpię dumę z osiągnięć Mendelejewa czy Kolumba oraz tysiecy innych białych którzy popchnęli świat naprzód.

          • To dość osobliwe. Ja czerpię dumę tylko i wyłącznie ze swoich osiągnięć. Ewentualnie z osiągnięć ludzi, którym w jakimś stopniu pomogłem.
            Nie są to rzeczy tak okazałe jak odkrycie nowego kontynentu czy faktu, że właściwości pierwiastków chemicznych uporządkowanych zgodnie ze wzrastająca liczbą atomową powtarzają się okresowo.

            Zamiast pasywnie czerpać dumę z dokonań ludzi, z którymi nie masz nic wspólnego poza kolorem skóry skup się na własnych staraniach popchnięcia świata do przodu.

          • A wiesz o tym, że te osiągnięcia „białej rasy” nie byłyby możliwe bez wcześniejszych osiągnięć Chińczyków, Hindusów, Arabów i całej masy innych niebiałych?

    • >> “A potem przez waszą idiotyczną “tolerancję” mamy czarną Walkirie”

      Thor 3 Ragnarok to nie był film na podstawie nordyckiej mitologii, tylko na podstawie komiksu.
      “Ale w komiksie też była biała! Szach! Mat!”
      W komiksie należała do elitarnego oddziału shield-maidens Odyna, w skład którego wchodziły również czarnoskóre wojowniczki.

      Ja tam się cieszę, że w roli Valkyrie obsadzili Tessę Thompson, bo widziałem ją wcześniej w Creed i chciałem zobaczyć jej więcej. I udźwignęła tę rolę, fajnie wpisała się w klimat tej (niecodziennej dość) produkcji.

      • Walkiria nie może być czarna. To tak samo jak w filmie o kocie Bobie daliby aktorowi jako towarzysza chomika albo świnkę morską. Przecież to tylko film.

        • Nie, to tak jak w filmie o kocie Bobie daliby aktorowi jako towarzysza kota rasy Orange Tabby zamiast Pixie-Bob.
          Chyba, że uważasz, że biali i czarni należą do różnych gatunków.

  12. Amerykański Wiedźmin powinien być minimum czarnym żydem o homoseksualnej naturze który do końca sam nie wie jakiej jest płci… ale na pewno chciałby ją zmienić :)

    • Przeczytałem sagę przynajmniej 30 razy całą. Od 19 lat jestem bezustannym fanbojem – książek, nie gier (które lubię i cenię). Sapkowski może i jest rasistą. Ale Geralt nie. I autor ma rację. Wiedźmin krytykuje ksenofobię. Czy to zgodne z poglądami autora? Nieistotne. Ale naprawdę trudno tego nie zauważyć

      • Tylko, że krytyka leci od tej strony która raczej nie czytała książek tylko zobaczyła plakat gry albo opis na pudełku.

      • A czy w przeciągu całej sagi poglądy wiedźmina zmieniły mu kolor skóry? Jeśli nie to oczekiwałbym od serialu, że wiedźmin będzie dalej białym mężczyznom o białych włosach, który krytykuje ksenofobię.

        • Oczywiście – zrobienie czarnoskórego Geralta byłoby baardzo ryzykownym podejściem, bez poparcia w zdrowym rozsądku. Elba może i dałby radę ( :D ) ale prawda jest taka że – po co?
          Natomiast taka… “lewackość”(jesteście kumaci, wiecie ocb) świata przedstawionego jest jak najbardziej słuszna moim zdaniem. Zresztą – umówmy się – świat w którym rasy to dużo więcej niż kolor skóry myślę że na ten ostatni nie zwracano takiej uwagi, ale to już moja interpretacja.

  13. Dlatego przyszłość kinematografii to rendery z silnika graficznego. Niezadowoleni zmienią skórki w ustawieniach i po krzyku.

  14. Ale tak na poważnie. Wiedźmina zagra czarnoskury aktor? What?!!! Nie ogarniam, to trochę jakby w Czasie Mroku Churchila miał zagrać Hindus !!! Nie za dużo trochę?

  15. Napisałbym Panie, idź pan w ***.

    Problem nie polega w czarnych czy homo gdy są oni pokazani w oryginalnej wersji lecz w masowym i siłowym dorzucaniu ich do dzisiejszych produkcji np czarny Achilles.
    Gdyby w książce był czarny elf lub krasnal to ok ale jego tam nie było i nie widzę sensu “upiększania produkcji”.
    Podobnie było z aferą na temat gry gdzie akcja działa się średniowiecznych Czechach.

    No oczywiście możemy zrobić grę na temat 2 wojny światowej gdzie żydzi odpowiadają za holokaust albo czarni mordują białych w europie i musimy z nimi walczyć, dodatkowo to można zekranizować ale po pierwsze jaki jest sens takiej produkcji a po drugie już widzę ten pisk wiecznie uciśnionych.

    • “czarny Achilles”
      Widziałem, że ludzie się wzburzyli na to przy okazji produkcji BBC. I szczerze mówiąc zupełnie nie widzę jaki jest problem z czarnoskórym Achillesem.

        • I to są Twoim zdaniem porównywalne rzeczy? To, że ktoś postanowił, że białą fikcyjną postać zagra czarnoskóry aktor vs rozpętanie ludobójstwa?
          Edgy.

          • Zatem zamiast patrzeć na mnie z góry, pomóż mi zrozumieć. Co takiego jest w obsadzeniu czarnego Achillesa, że można to porównać z holokaustem?

          • Z doświadczenia wiem że to będzie rozmowa o niczym więc po co mam marnować swój piękny dzień.
            Jeżeli w tak trywialnych sprawach oponent nie widzi nic nie normalnego to znaczy że nie chce widzieć.
            Żebyś lepiej mnie zrozumiał nje lubię też bezsensownego wybielania postaci

          • Trochę szkoda.
            Bo akurat Iliada i jej adaptacje są mi bliskie i naprawdę chciałbym poznać punkt widzenia inny niż swój. Zwłaszcza, że mój punkt widzenia jest w tak oczywisty sposób błędny.
            Może mam odrobinę lepsze doświadczenia w kwestii prowadzenia dyskusji, tego do czego mogę adwersarza przekonać i do czego sam mogę być przekonany.

            >> “Jeżeli w tak trywialnych sprawach oponent nie widzi nic nie normalnego to znaczy że nie chce widzieć.”
            To jak najbardziej jest dostępny Ci ruch. Możesz poczynić założenie (nie wiem skąd wywiedzione… aha, “z doświadczenia” ), że niczego się nie dowiem bo tak naprawdę nie chcę wiedzieć i machnąć na mnie ręką. W sumie to masz rację – nie jesteś mi winien żadnych wyjaśnień, nikt Ci nie płaci, żebyś mnie uczył na temat otaczającej mnie rzeczywistości i nic nie będziesz z tego miał, że mnie uświadomisz. Ale miałem szczerą (choć irracjonalną) nadzieję, że jednak będziesz skłonny w jakimś stopniu “zmarnować swój piękny dzień” i podzielić się swoim wglądem.

            Z drugiej strony może jest to przysługa, którą mi wyświadczasz. Tak łatwo przecież byłoby mnie ośmieszyć w tej dyskusji, może chcesz mi oszczędzić wstydu. Jeżeli taki jest motyw, to nie krępuj się – ośmieszaj śmiało. Jeżeli ceną wiedzy ma być śmieszność to jestem gotów ją zapłacić.

          • Ok, ja spróbuję ci tą przysługę wyświadczyć, chociaż nie wiem czy mi się uda.
            1. Fani wiedźmina oczekują jak największej zgodności z oryginałem. Wywodząc słuszny wniosek, że jeżeli oryginał jest doskonały, to dzieło jak najbardziej do niego zbliżone ma też takie szanse.
            2. Historia Geralta i s-ki osadzona jest w wymyślonym świecie, ale mającym wszystkie cechy średniowiecznej Europy.
            3. Czarni, Azjaci, Arabowie w tym świecie nie występują. W całej sadze przewija się ciemny kolor skóry zaledwie parę razy, a w sposób wyraźny tylko raz – na targowisku w Gors Velen bodajże, gdzie czarnoskóra piękność z zamorza prezentuje ‘wszystkie swoje wdzięki’. Nie ma to nic wspólnego z rasizmem, a jest bezpośrednim odniesieniem do sytuacji Czarnych w białej, średniowiecznej Europie. Zgodzisz się że ich tu nie było, a jak byli to właśnie w formie sensacji i jako niewolnicy.
            4. Nie ma żadnego uzasadnienia i sensu by postać Geralta była grana przez czarnego aktora, niezależnie jak dobry to będzie aktor, tak samo jak już inni pisali nie ma sensu by biały aktor grał Martina Luthera Kinga. Oczywiście – można taki zabieg zrobić – ale po co?
            Albo ma to być serial jak najbardziej oparty na oryginale książkowym (i takiego też ja oczekuję) albo robimy całkiem wolny przekład, ale wtedy nie oczekujmy pochlebnych opinii fanów Sagi. Jak coś lubię, coś sobie wyobrażam, a wyobrażam sobie na podstawie tego co napisał Autor książek to tego też oczekuję w serialu. Jeśli nie znajdę to będę krytykował. Trudno żebym czytając Sagę wyobrażał sobie Geralta jako czarnego z czarnymi, krótkimi kręconymi włosami. Zgodzisz się chyba że jakby tak było, znaczyłoby to że mam coś nie tak z aparatem skojarzeniowym pod własną kopułą. Tak jak krytykuję postać Jaskra graną przez Zamachowskiego, niezależnie że na tle tej wyjątkowo podłej jakościowo produkcji jest najjaśniejszym punktem. Jaskier książkowy nie ma wyglądu Zamachowskiego i już. Tak jak McMurphy nie ma wyglądu Nicholsona i cały skądinąd doskonały film miałem zepsuty – właśnie przez fakt że wpierw czytałem książkę wielokrotnie, wyobrażałem sobie sceny i postaci zgodnie z opisem autora, a reżyser (skądinąd dobry) postanowił, zupełnie niepotrzebnie dołożyć do doskonałego dzieło swoje trzy grosze. Nie lubię takich zagrań i myślę że cała masa ludzi ma tak samo jak ja. Mówiąc szczerze nie bardzo rozumiem, jak ktoś tak inteligentny jak ty (co snadnie można wywnioskować po twoich postach) tego nie rozumie. Może to ja jastem za mało inteligentny, cóż trudno.
            5. Saga wystarczająco dużo, jak sam autor artykułu przyznaje, traktuje o nierównościach, rasizmie itd. że nie trzeba jeszcze dodatkowo malować “trawy na zielono”. Efekt nie będzie lepszy – będzie jedynie śmieszniej i bardziej topornie (tak dla głupszych widzów). Nadęta i prosta tautologia nie poprawia przekazu a jedynie go ośmiesza i wynaturza. Coś jak dzisiejsza propaganda w TVPiS. I śmieszno i straszno. Nawet jak mają coś czym mogliby się pochwalić to sami to poziomem przekazu ośmieszają.
            6. Ludzie nie cierpią (przynajmniej ci inteligentniejsi) być traktowani przez reżyserów i producentów jak kretyni – a tak będą potraktowani – jak w imię idiotycznie rozumianej równości – czarni, skośni, czerwoni (czy jacyśkolwiek inni) zostaną na siłę upchnięci w postacie, które TAK NIE WYGLĄDAJĄ w oryginale do serialu. Już ktoś pisał – w filmie o Zulusach nie oczekujemy że Zulusów będzie grał rudy angol, nordyk, polak i czech. Oczywiście, można tylko po co?

  16. Autor powinien wyjąć kija z tyłka i dowiedzieć się więcej na temat autora a nie pisać artykuły pod publikę. Kontrowersja się sprzedaje ale bez przesady…

  17. Autora chyba oczadziło, Geralt był biały, bo tak fabuła nakazuje prawdopdobnie był Temerczykiem a nie Ofirczykiem, to jest kluczowe a Idrys Elba do tej konlretnej roli się nie nadaje, co nie zmienia fakt, że jest świetnym aktorem jak dla mnie.

    • Nazywa sie to właśnie rasizm, homofobia i inne odmiany przesladowań. Na podstawie płci czy koloru skury wyciąga się wnioski inne od tego że jest to np czarna kobieta (to na podstawie plci i koloru skury można ustalić).

      • Panie oświecony, skóra się pisze przez “ó”.

        Jeśli pierwowzór książkowy Geralta był człowiekiem o białym kolorze skóry i wątek akcji osadzony był w Europie słowiańskiej to wstawianie na siłę czarnych, zielonych, pedałów i innych POpaprańców jest chore i bezsensowne. Nikt bogatemu nie zabroni, ale tworzenie serialu, który się nie trzyma kupy nie ma sensu. Czy naprawdę ten świat tak zdurniał?

  18. “Dziwi mnie, że fani nie protestowali tak ostro, gdy w pierwszej części komputerowego Wiedźmina Geralt kolekcjonował kobiety niczym trofea. Mówiąc wulgarnie, zaliczał je w dzienniczku zadań. Ciekaw jestem, dlaczego dzisiejsi obrońcy zgodności z oryginałem nie protestowali – wszak jestem prawie pewien, że w książkach to znacznie częściej kobiety traktowały Geralta przedmiotowo, a nie odwrotnie.”

    Brednie. Raz, że Wiedźmin 1 był wielokrotnie mniej popularną grą od Wiedźmina 3, czy nawet drugiej odsłony, dlatego wzbudził znacznie mniejsze zainteresowanie i jego krytyka odbijała się mniejszym echem. Dwa, że mimo niskiej popularności, na forach z tamtego okresu da się odszukać komentarze ludzi, którzy są zmieszani faktem, w jaki sposób Geralt podchodził do relacji damsko-męskich. Trzy, że nie masz pojęcia, czy te same osoby które dziś wyzywają ludzi pracujących nad serialem wtedy nie krytykowały zbierania “kart”. Wtrącę politykę, ale to retoryka godna wyborców PiS-u, i ich sławetnego “a gdzie byłeś kiedy Peło rządziło?”.

    Cztery. Wyraźnie nie rozumiesz tego, o co tak naprawdę chodzi. Lub udajesz, że nie chcesz zrozumieć. Ludzie się boją, bo już kilkukrotnie zdarzało się, że filmowe adaptacje komiksów/książek zmieniały cechy bohaterów lub dodawały rzeczy, których pierwowzór nie zawierał. Czy jest to podszyte prostackim rasizmem lub seksizmem? W wielu przypadkach – na pewno. Sam rasistą nie jestem – oceniam ludzi, a nie kolor ich skóry. Analogicznie podchodzę do tematu płci. Mimo to, zwyczajnie obawiam się, że świat wykreowany przez Sapkowskiego zostanie zmieniony w zbyt dużej części. Dlaczego? Bo już w okolicach premiery trzeciej odsłony gry, środowiska feministyczne i “antyrasistowskie” okazywały oburzenie, jakoby brak różnorodności rasowej (!) i brak kobiet na silnych stanowiskach (!!) miały miejsce w historii. Krasnoludy, czarodziejki, elfy? E tam. To żadna różnorodność. Wyraźnie pili do tego, że jedyni nie-biali ludzie zostali dodani dopiero w Sercach z kamienia, bo trzeba być skończonym idiotą, aby nie widzieć tego, jak istotny dla wiedźmińskiego świata był problem rasizmu.
    Czy obchodzi mnie, kto będzie stać za produkcją serialu? Nie, ale z pewnością nie obejrzę go, jeśli twórcy postanowią ingerować w charaktery postaci. Nie obejrzę go, jeśli nagle Nordlingowie lub Nilfgardczycy staną się śniadzi lub czarnoskórzy, bo ludzie o tych odcieniach skóry pełnili zupełnie marginalną rolę w tym uniwersum.

    • “Sam rasistą nie jestem – oceniam ludzi, a nie kolor ich skóry.”
      Testowałeś to kiedyś za pomocą jakiejś naukowej metodologii? Bo mógłbyś się zdziwić.

  19. Mam bardzo gdzieś jakiego koloru beda bohaterowie i jakie wątki podejma. Chcę dobrego serialu z dobrą grą aktorską i smoczątkiem które nie jest gumową zabawką z odpustu.

  20. Tępakom SJW do głowy nie przyjdzie, że przecież elfy czy krasnoludy były właśnie tymi mniejszościami kulturowymi. Szczególnie, że Wiedźmin nigdy nie pokazywał konfliktów jednostronnie. Nie. Oni chcą czarnoskórego słowianina bliżej nie określonej płci (apacz helikopter?) i tłustą czerwonowłosą babę przekonującą, że obżarstwo jest fajne i wszystko jej się należy. Dopiero wtedy będzie cacy.

  21. Na początku chce zaznaczyć że nie uważam się za rasiste, i nawet cieszyłbym się gdyby wątek z ofirczykakami czy mniejszościami się rozwinął, ale nie potrafie sobie wyobrazić czarnego białego wilka. Tyle w temacie.

  22. rany, moe jednak poczekajmy do jakiegoś oficjalnego komunikatu na temat obsady, bo nawalanka na ślepo nie ma najmniejszego sensu, też i boję się i czekam z nadzieją na efekt końcowy, ale poczekam z ocenami na jakieś konkrety…

  23. >Idris Elba jako Geralt

    Drogi Autorze, czy z czystym sumieniem wrzuciłbyś białego aktora by grał Czarną Panterę? Oboje dobrze wiemy, że nie, więc dlaczego chcesz się popisać moralnością i “walką z rasizmem” (lol) szkalując Europejskie dzieła?

    Tak samo jak Marvel z Heimdalla (nazywanym “najbielszym z bogów” heh) zrobili czarnoskórego gościa. Z jakiegoś powodu można cisnąć i przekształcać dzieła Europejczyków i białych ludzi do woli by tylko pasowały do standardów amerykańskich w których każda mniejszość musi być reprezentowana.

    Ale cokolwiek zrobionego przez inne rasy czy “””mniejszości””” (światowo to biali są mniejszością) to po prostu święta krowa. Taką hipokryzję to wiecie, gdzie możecie sobie wsadzić.

    Osobiście nic mnie nie obchodzi rasa czy płeć osób pracujących nad Wiedźminem. Co mnie obchodzi to to, że mają ze sobą bardzo marne portfolio i pracowali przy serialach głównie dla nastolatek, jak Supernatural. Coś takiego średnio się sprawdzi przy wiedźminie.

    • >> “Tak samo jak Marvel z Heimdalla (nazywanym “najbielszym z bogów” heh) zrobili czarnoskórego gościa. ”
      I jak bardzo “ucierpiała” na tym seria Thor?

      I pomylili Ci się Heimdalle. Ty mówisz o tym z nordyckiej mitologii. Idris Elba grał tego z komiksów Marvela (który też był biały, granted – ale nikt nie nazywał go najbielszym z bogów). Common mistake.

      • Czarny Heimdall był spoko, ale jest mimo wszystko mniej znany i nie był główną postacią. Czarnego Thora ludzie mogliby nie przeżyć :P

        • Tu sprawa jest odrobinę bardziej skomplikowana. W roku 2000 Marvel rozpoczął publikację komiksów Ultimate Marvel (później zmienione na Ultimate Comics). Chodziło o to, żeby bez ruszania zastanego kanonu w głównym uniwersum komiksów (Earth-616) można było dać twórcom pobawić się istniejącymi postaciami. Rozpisać nowe origin stories, zależności między postaciami, poeksperymentować z charakterami bohaterów, ich wyglądem.

          Filmowy Nick Fury jest oparty właśnie na swojej wersji z komiksu Ultimate. Żeby było zabawniej wygląd komiksowego Ultimate Nicka Fury był od początku wzorowany na Samuelu Jacksonie. W komiksie (“The Ultimates”) wyglądał on tak:
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/e/e8/UltimateNickFury.jpg
          Więc jego casting był dość oczywisty ;)

  24. Piszesz o trollach a sam trollujesz. Piszesz ze Idris Elba nadalby się świetnie ale z jakiegoś powodu pomysł się nie spodobał. Naprawdę nie wiesz co to za powód? Nie mam nic do różnorodności rasowej na planie ale jak główny bohater w książce o świecie wzorowane na wschodniej średniowiecznej Europie opisany jest jako człowiek o jasnej karnacji i białych włosach (co oswiece cię nie jest tylko zabiegiem estetycznym) to chyba można się domyślić co tu denerwuje fanów…

  25. Jeśli Idris Elba, który wg mnie jest świetnym aktorem, ma zagrać Wieśka, to tym bardziej chcę to obejrzeć ;)

  26. Wg Twojego toku rozumowania Geralt powinien być elfem albo krasnoludem, nie czarnuchem – ale widzę sam się gubisz. Nikt nie chce usuwania elfów czy krasnoludów.

  27. Ta…jestem zdania :-) ze Wiedzmin powinien ewoluowac jak Gwiezdne Wojny Lucasa :-)…powinien go zagrac czarnoskory homoseksualista z domu dziecka wychowany przez wilki w Puszczy Bialowieskiej hodowane na paszy bezglutenowej przez niepelnosprawna azjatke.

  28. Pomińmy już wszelkie rozpaczliwe i śmieszne usprawiedliwienia takich czy innych modyfikacji przez autora artykułu i przejdźmy do sedna. Jeśli coś spartolą, a spartolą na pewno to nie będę tego oglądał, a producent straci przez to kasę bo osób z moim podejściem jest wiele. A co do kobiet to jednak bardziej przypadła mi do gustu opcja kolekcjonowania ich niż osoby LGBT. Pomimo, że w całym cyklu literackim różnie bywało. Autor artykułu zdaje się potwierdzać niepokój fanów związany z wplataniem w fabułę wiedźmina tzw. poprawności politycznej. Smutne…wydaje się, ze i ta produkcja będzie kolejną klapą, a chodzi tylko o zgodność z pierwowzorem literackim.

  29. Nie jestem rasistą , ale trzymajmy się świata , CZARNY grający Geralta a jak wiadomo z Książki z gier i Wszystkiego Geralt stracił pigment, cały ! Jak może grać czarny Geralt!? Mówię stanowcze nie . W grach są pokazani biali i niech się tego trzymają( słowiańskie klimaty itd..) . Nie widzę natomiast problemu jeśli postawią na postacie z Zerrikani czy coś takiego które bd murzynami. Hobbita potrafili zrobić bez wciskania na siłę poprawności politycznej to niech i to zrobią tak jak trzeba .

  30. “Idris Elba nadawałby się do tej roli doskonale, ale z jakiegoś powodu wywołał on lawinę hejtu”. Nie hejtu ale sprzeciwu. To jest duża różnica. I nie jest to “jakiś” powód tylko konkretny. Co by Pan powiedział gdyby, np w “Black Panther” głównego bohatera grał Paweł Małaszyński? Albo gdyby Martina Luthera Kinga grał Bogusław Linda? Przecież są świetnymi aktorami!

  31. Jak ja to uwielbiam, naginanie wszystkiego pod swoją retorykę.
    W sumie sprowadza się wszystko do akcji inność jest ok pod warunkiem że to dobra inność.
    Znacie film Kim jest Michael ? Piękny pokaz oświecenia pojawił się po filmie.

    To jeszcze raz, wiedźmin ma swoje uniwersum i co niektórzy chcą aby wyglądało ono inaczej tylko dlatego że jest popularne, czarne krasnoludy, geje elfy etc etc.

    Jeżeli ludziom tego brakuje to zawsze można zekranizować gildie magów no ale nietolerancyjni piaskowi to już nie jest temat godny.

  32. Książek nie czytałem ale sądząc po grach (nudnych jak flaki z olejem) to geralt to pizduś i ciepły klusek. Nie da się z nim wytrzymać taki jest ciotowaty.

    • Aha – czyli nie znasz się, ale się wypowiesz. Jak można nazwać ciepłą kluchą kogoś, kto wyrżnął kilkunastu uzbrojonych zbirów i ma przez to ksywę “Rzeźnik z Blaviken”?

  33. Panie i Panowie, ja czytam te komentarze, ten artykuł i chyba śnię… szkoda tylko, że to jest delikatnie mówiąc koszmar… Ja naprawdę rozumiem, że żyjemy w czasach czarnoskórych Achillesów, Zeusów i wpychania ludziom do głowy “papki”, że gra CD project Wiedźmin jest BE,FU bo brak tam różnorodności rasowej(haha), ale opamiętajcie się CZARNOSKÓRY Geralt błagam was, pewnych rzeczy się nie zmienia, są one po prostu “czarne” albo “białe” i nie chodzi tu o żaden rasizm, ksenofobie. Moje obawy względem tego serialu jak widać są słuszne, nic nie uratuje go przed zasraną poprawnością, głupotą, debilizmem naszych czasów….. Napiszę prosto bo szkoda mi czasu na to wszystko, tym bardziej, że i tak to nic nie zmieni, Geralt to biała postać i wara wam od tego rasiści, tak jak Mandele w filmie “Mandela: droga do wolności” zagrał czarnoskóry Idris Elba (dla niektórych nowy wiedźmin- dla mnie słaby aktor) tak Geralt ma zostać biały-koniec.

  34. Ja tam nigdy nie slyszalem o wiedzminie z zerrikanii, poza tym wkurzaja mnie ukierunkowane w strone bialych oskarzenia o rasizm… a co z rasizmem czarnych w strone bialych lub azjatow? Jakos nikt nie proponowal roli czarnej pantery chinczykowi czy anglikowi… Wkurza mnie rowniez promowanie mieszanych par, tylko w jednej konfiguracji, biala kobieta i czarny facet. Przechodzac do spraw wiedzmina, wiedzmin byl bialy, jak i jego swiat, lekko statoslowianski i taki pozostac powinien. Dokad zmierza europa? Chce sie stac druga afryka, uboga i zniszczona wojnami?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...