Analizujemy zakończenie Avengers: Wojna bez granic i przewidujemy fabułę Avengers 4

Felieton/Film 02.05.2018
Analizujemy zakończenie Avengers: Wojna bez granic i przewidujemy fabułę Avengers 4

Analizujemy zakończenie Avengers: Wojna bez granic i przewidujemy fabułę Avengers 4

Avengers: Wojna bez granic nie ma już przed nami żadnych tajemnic. Znamy wynik starcia z Thanosem. Wiemy kto przeżył, a kto poświęcił życie w walce. Teraz przyszła kolej, żeby przeanalizować zakończenie i wydedukować, w jakim kierunku może potoczyć się historia w Avengers 4.

Uwaga! W tekście znajdują się spoilery z Avengers: Wojna bez granic i próba przewidzenia fabuły kolejnego filmu z serii.

Najnowszy obraz w uniwersum Marvela zostawił widzów z otwartymi dziobami. Bohaterowie przegrali. Potężny Thanos zebrał Kamienie Nieskończoności, pomimo heroicznych wysiłków kilkudziesięciu ludzi o niesamowitych zdolnościach (i kilku kosmitów).

Czytaj też:

Avengers: Wojna bez granic – kto zginął, kto przeżył?

Do tej pory w Marvel Cinematic Universe uśmiercono na ekranie Phila Coulsona w Avengers, Quicksilvera w Avengers: Czas Ultrona i Yondo w drugiej części Strażników Galaktyki. Trup ściele się gęściej w serialach osadzonych w tym samym uniwersum, ale Disney do tej pory stronił od ukazywania śmierci w filmach.

Kostucha w Avengers: Infinity War miała nieoczekiwanie kupę roboty. Heimdall zginął z rąk sług Thanosa. Ostatni ocalały Tytan zgniótł też gardło Lokiego. W celu pozyskania Kamienia Duszy musiał zabić też swoją ukochaną przybraną córkę, Gamorę. Na koniec wyrwał Kamień Umysłu prosto z głowy Visiona.

avengers wojna bez granic recenzja opinie marvel thanos 1

To mimo wszystko niewiele w obliczu tego, co Thanos zrobił później. Wykorzystał wszystkie Kamienie Nieskończoności i zrealizował swój plan. Pstryknął palcami i w jednej sekundzie uśmiercił połowę żywych istot we wszechświecie. Nie wybierał, jednak, kto przeżyje, a kto umrze.

Przy życiu pozostali:

  • Steve Rogers / Kapitan Ameryka
  • Tony Stark / Iron Man
  • Bruce Banner / Nieśmiały Hulk
  • Thor
  • Natasha Romanoff / Czarna Wdowa
  • James Rhodes / War Machine
  • Rocket Racoon
  • Nebula
  • Okoye
  • M’Baku

Widzieliśmy, jak w pył rozsypali się:

  • Peter Parker / Spider-Man
  • T’Challa / Czarna Pantera
  • Stephen Strange / Doktor Strange
  • Peter Quill / Star-Lord
  • Groot
  • Drax
  • Mantis
  • Bucky Barnes / White Wolf AKA Winter Soldier
  • Sam Wilson / Falcon
  • Wanda Maximoff / Scarlet Witch
  • Maria Hill
  • Nick Fury

Losu kilku postaci nie poznaliśmy:

  • Kolekcjoner
  • Valkyrie
  • Shuri
  • Pepper Potts
  • Wong
  • Ned
  • Clint Barton / Hawkeye
  • Scott Lang / Ant-Man
  • Janet van Dyne / Osa

avengers wojna bez granic recenzja opinie marvel thanos 1

Marvel osłabił zakończenie Avengers: Wojna bez granic.

Zakończenie chwytało za serce. Jeśli jednak przeanalizować, kto zniknął ze sceny, moc finału nieco blednie. Przecież wiadomo, że przynajmniej część z uśmierconych postaci musi powrócić. Wystarczy spojrzeć na kalendarz wydawniczy Marvel Studios na najbliższe lata.

Parker ledwie się pojawił w świecie Avengersów, a Tom Holland ma kontrakt na trylogię filmów o Spider-Manie. Kolejny obraz z jego udziałem rozpocznie 4. fazę MCU. Powrócić muszą też Strażnicy Galaktyki. Jeszcze miną lata, zanim Petera będzie mógł zastąpić znany z komiksów Miles Morales.

Strażnicy Galaktyki również powrócą. Można sobie wyobrazić drużynę bez Gamory, ale film o przygodach jedynie Rocket Racoona, Nebuli i ew. Thora (który po zniszczeniu Asgardu i statku pełnego jego ziomków byłby dla tej drużyny świetnym nabytkiem) raczej nie przyciągnąłby do kin tłumów.

avengers wojna bez granic recenzja opinie marvel thanos 1

Przy życiu pozostała przede wszystkim stara gwardia.

Piątka z szóstki oryginalnych Avengersów na pewno przetrwała zagładę połowy przedstawicieli rozumnego życia we Wszechświecie. Jest niemal pewne, że Hawkeye również. Bohaterowie będą teraz robić wszystko, by odwrócić bieg wydarzeń.

To ostatnia szansa na wspólną przygodę. Aktorom kończą się już kontrakty i chcą pozwolić swoim postaciom przejść na emeryturę. To naturalna kolej rzeczy, skoro nawet Hugh Jackman zrezygnował z roli Wolverine’a. Pytanie tylko, co dalej.

Hipoteza: w Avengers 4 powrócą (prawie) wszyscy bohaterowie, których uśmiercił Thanos.

Spider-Man i Strażnicy Galaktyki pojawią się w kolejnych filmach. Czarna Pantera okazał się jednym z najlepiej zarabiających obrazów w całej serii. Doktor Strange też powinien doczekać się sequela, a Bucky Barnes i Sam Wilson w komiksach przejęli po Stevie Rogersie miano Kapitana Ameryki.

Po prostu nie ma szans, by ci bohaterowie pozostali martwi. Jestem też przekonany, że Wanda Maximoff nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. W przypadku pozostałych, tych bardziej “konwencjonalnych” śmierci sprawa jest nieco skomplikowana. Marvel zostawił sobie jednak sporo furtek:

  • Heimdall jest Asgardczykiem, a kto jak kto, ale Thor może znaleźć sposób na wskrzeszenie tak potężnego przyjaciela;
  • Loki w komiksach umierał i odradzał się wielokrotnie, a to dobra szansa na osadzenie w tej roli nowego aktora;
  • Gamora zginęła przez Kamień Duszy, a Thanos w dodatku spotkał ją po zrealizowaniu swojego celu;
  • Vision jest sztucznym bytem, więc Bruce Banner, Tony Stark i Shuri mogą spróbować go odtworzyć.

avengers wojna bez granic recenzja opinie marvel thanos 1

Hipoteza: Thanos rozerwał Marvel Cinematic Universe na pół.

Bohaterowie rozpłynęli się w powietrzu. Dosłownie. Pytanie, co się z nimi tak naprawdę stało? Zniknęli, jakby nigdy ich nie było? Ich dusze trafiły to tzw. Soul World, czyli wymiaru, do którego dostęp uzyskać można dzięki Kamieniowi Duszy? A może coś jeszcze innego?

W komiksach wydawnictwa Marvel funkcjonuje motyw multiwersum. Thanos mógł pstryknięciem palców sprawić, że wszechświat podzielił się na dwie części, a postaci, które „umarły” trafiły do nowego świata pozbawionego tych bohaterów, którzy „pozostali przy życiu”.

Widzę w tym motywie jednak pewien szkopuł. Dla fana komiksów takie rozwiązanie miałoby ręce z nogami i sporo uroku, dałoby to twórcom filmu nowe możliwości fabularne, ale naprawdę trudno byłoby to wytłumaczyć niedzielnym widzom oglądającym co trzeci wydawany w ramach cyklu film.

avengers wojna bez granic recenzja opinie marvel thanos 1

Hipoteza: Avengers 4 zamieni miejscami żywych i martwych.

Analizując powyższe listy, doszedłem do wniosku, że Marvel mógł sobie z nas parszywie zadrwić. Oglądając na ekranie bohaterów, którzy obracali się w pył, widzowie trzymali pewnie kciuki za swoich ulubieńców. Po napisach końcowych wyszli z kina spokojni o los Iron Mana czy innego Kapitana Ameryki.

Nie zdziwiłbym się, gdyby Marvel na bohaterów, którzy pozostali teraz przy życiu, podpisał tak naprawdę wyrok. Byłoby coś poetyckiego w sytuacji, w której wyruszyliby w Avengers 4 ratować swoich przyjaciół i na sam koniec dowiedzieliby się, że owszem, uda im się, ale za cenę własnego życia.

Tutaj też widzę jednak mały szkopuł. Nadal zostalibyśmy z uniwersum, w którym połowa ludności bezpowrotnie zniknęła – zamienilibyśmy ich jedynie miejscami. Nie brzmi to jak happy end, do którego przyzwyczaił nas Disney. No ale może właśnie w ten sposób Marvel Studios nas zaskoczy za rok?

Hipoteza: bohaterowie cofną się w czasie.

Owszem, Thanos zdobył Kamień Czasu, ale to przecież nie jedyny sposób na podróżowanie w przeszłość w komiksach. Mam jednak nadzieję, że bracia Russo nie pójdą tą ścieżką – tym bardziej, że Marvel podróżami w czasie bawi się już w serialach Agenci T.A.R.C.Z.Y i The Runaways.

Avengersi mogą jednak użyć jednego z setek innych artefaktów, które pozwalają na przemodelowanie rzeczywistości wedle własnego widzimisię. Fani przewidują zresztą, że sceny z Avengers 4 rozgrywające się na pozór w przeszłości – wypatrzono na planie zdjęciowym aktorów w starych strojach – to tylko… symulacja.

Ponownie jednak mielibyśmy do czynienia z recyclingiem motywów. Agenci T.A.R.C.Z.Y. w swoim serialu brali już udział w realistycznej symulacji wirtualnej rzeczywistości, a nad podobnym rozwiązaniem pracował Tony Stark. Obecnie zaś sami próbują zapobiec zagładzie planety, którą ujrzeli w przyszłości.

Captain Marvel

Hipoteza: Kapitan Marvel wszystkich uratuje.

To rozwiązanie miałoby najwięcej sensu z narracyjnego punktu widzenia. W scenie po napisach Nick Fury wezwał Carol Danvers, krzycząc „Kod czerwony!”. Pamiętajmy, że bohaterka pojawi się w swoim solowym filmie będącym prequelem do serii, a później powróci w Avengers 4 – przypuszczalnie by cofnąć czyny Thanosa.

Problem w tym, że to byłoby aż nazbyt oczywiste. Chcę wierzyć, że bracia Russo mają w zanadrzu coś więcej, niż generyczną historię o pojawiającym się znikąd jeszcze potężniejszym bohaterze, który pokona tego złego. Sposób, w jaki przedstawili Thanosa, nieco mnie jednak uspokoił.

W kontekście Kapitan Marvel warto też dodać, że nowy film ma wprowadzić nową rasę kosmitów: zmiennokształtnych Skrulli. Może się nagle okazać, że jeden lub więcej z oglądanych przez ostatnie lata bohaterów nie był tym, za kogo go mieliśmy… a Avengersi cofają się w czasie, żeby to odkryć.

Hipoteza: Thanos wszystkich uratuje.

Marvel już wcześniej odchodził od materiału źródłowego przy ukazywaniu złoczyńców. Wystarczy przypomnieć Mandaryna, który okazał się tak naprawdę fikcyjną postacią w ramach tego uniwersum, odgrywaną przez znanego aktora. Jest szansa na to, że Thanos zmieni zdanie i nie zostanie farmerem, tak jak w komiksach.

W epilogu Avengers: Wojna bez granic Thanos spotyka w końcu ducha Gamory i odpowiada na pytanie, co poświęcił słowem „wszystko”. Tytan może dojść do wniosku, że cena była zbyt wysoka i teraz sam spróbuje odwrócić bieg wydarzeń. Iron Man i Kapitan Ameryka współpracujący z Thanosem? To byłoby coś!

Dlaczego Thanos miałbym odkręcać w Avengers 4 to, co narobił? Mógłby się np. zorientować, że walcząc o zrównoważony rozwój, zniszczył we wszechświecie równowagę. W skali makro rozdzielił rodziny, co skończyło się traumą dla wszystkich pozostałych przy życiu, a w skali mikro rozerwał pary i kultowe duety.

avengers wojna bez granic trailer 2 nowe sceny 7

Hipoteza: Doktor Strange od początku planował oddać Kamień Czasu dobrowolnie.

Stephen Strange oznajmił Starkowi, że jeśli miałby poświęcić życie jego lub Spider-Mana, by bronić Kamienia Czasu, zrobiłby to bez wahania. Później, widząc Thanosa szykującego się do zadania Iron Manowi śmiertelnego ciosu, pod wpływem impulsu przekazał wrogowi artefakt.

Wyglądało to na typową dla Disneya przemianę bohatera, który zrozumiał wartość pojedynczego ludzkiego życia… ale czy aby na pewno? Doktor Strange przeanalizował przecież 14 milionów potencjalnych przyszłości, a Thanosa udało się pokonać tylko w jednej z nich.

Nie zdziwię się, jeśli w tej jednej wizji Iron Man był kluczem do pokonania Thanosa, a wszelkie próby odebrania mu go były skazane na niepowodzenie. Doktor Strange poświęcił siebie wraz z miliardami innych istot, bo wiedział, że poddanie tej rundy to jedyny sposób, by wygrać wojnę bez granic.

marvel cinematic universe mcu jak ogladac kolejnosc przed avengers infinity war

Hipoteza: MCU doczeka się rebootu.

Komiksy o superbohaterach wydawane są od kilkudziesięciu lat. Wielokrotnie w mniejszym lub większym stopniu odświeżano uniwersum, by dopasować je do współczesnych realiów. W przypadku filmów studio może zdecydować się na podobny krok – i podobnie jak w serii Secret Wars zniszczyć wszechświat i go odbudować.

Byłoby to świetnym momentem na to, by wprowadzić do uniwersum zupełnie nowe postaci. Za rok doczekamy się finalizacji przejęcia wytwórni Fox przez Disneya. Wprowadzenie mutantów i Fantastycznej Czwórki do MCU w obecnym kształcie byłoby karkołomne, ale po reboocie? Czemu nie!

Bonus: gdzie podczas Avengers 3 podziewali się Ant-Man i Osa?

Scott Lang jest jednym z wielkich nieobecnych w Avengers: Wojna bez granic. Pojawia się jedyna wzmianka o nim, że „poszedł na układ” z rządem po wydarzeniach z filmu Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów. Więcej dowiemy się z filmu Ant-Man i Osa, który trafi na ekrany już w nadchodzące wakacje.

Ant-Man TVN

Film ma rozgrywać się na chwilę przed wydarzeniami ukazanymi w Infinity War. Bohaterowie odwiedzą tzw. quantum realm, czyli wymiar istniejący poza czasem, do którego można się dostać dzięki cząsteczkom Pyma. To, co Ant-man tam odnajdzie, może się ukazać kluczowe dla fabuły Avengers 4.

Bonus: gdzie podczas Avengers: Infinity War podziewał się Hawkeye?

W podobny sposób co Ant-Man w Avengers: Infinity War wspomniany został Hawkeye. Zapowiada się na to, że ten bohater będzie ważną częścią Avengers 4. Jak zresztą wspominałem wyżej, jestem przekonany, że w proch obróciła się jego rodzina, a on wróci do walki po to, by ich odzyskać.

Odpowiedź na pytanie „co dalej” otrzymamy już za rok, bo Avengers 4 trafi do kin 3 maja 2019 roku. Jestem też przekonany, że nieco wskazówek na temat dalszego rozwoju fabuły zdradzą nam dwa kolejne filmy: Ant-Man i Osa (6 lipca 2018 roku na świecie, 3 sierpnia w Polsce) oraz Kapitan Marvel (8 marca 2019 roku).

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (57)

120 odpowiedzi na “Analizujemy zakończenie Avengers: Wojna bez granic i przewidujemy fabułę Avengers 4”

  1. Dla mnie film był wyborny. Lanie jakie Thanos sprawił Hulkowi było nieziemskie, a zgniecenie Lokiego jak przydrożnego szczylka, pokazało kto jest szefuńciem. Jedynym rozczarowaniem był Vision, zachowywał się jak para starych gaci i szkoda że Thanos nie usunął go już na początku.

    • Chciałbym żeby mutanci wreszcie pojawili się w MCU – Phoenix [w pełni mocy] zniszczyłaby by Thanosa i nawet tego nie zauważyła… no ale to mało prawdopodobne patrząc na kalendarz wydawniczy, więc pewnie Ant-man, Wasp i Captain Marvel uratują świat…

      ps. kiedy zaczęły lecieć napisy końcowe najpierw była chwila ciszy, a potem ktoś zapytał się scenicznym szeptem na całą widownie: “Co tu się k…, właśnie odp..ło?!” ;)
      Ostatni raz takie zdziwko w kinie miałem chyba na Loganie albo Ex Machinie… :D

      • Nie trzeba szukać Phoenix. Co ze Scarlet Witch? To jak wykastrowano (jeśli można użyć takiego stwierdzenia) ją w filmach aż w głowie się nie mieści. Jedna z najpotężniejszych (jeśli nie najpotężniejsza) komiksowych bohaterek sprowadzona do roli zwykłej popierdółki.

  2. Chciałbym zaznaczyć, że w mcu coulson nie zginął…filmowe uniwersum łączy się z serialowym przecież…

    • Seriale owszem czerpią z filmów, ale to co dzieje się w serialu w żaden sposób nie ma wpływu na filmy. Także w filmach Coulson nie żyje na pewno i nikt go nie wskrzesił.

      • Agents of shield dzieje się w tym samym uniwersum co fimy. Coulson zostaje wskrzeszony za pomocą projektu tahiti. Coulson na przykłąd pomógł Fury’emu przy przygotowaniu helicarriera w czasie ultrona

        • Nie neguje, że Coulson gdzieś tam w serialu sobie żyje i buduje maszyny latające. Mówię tylko, że to jedno uniwersum istnieje teoretycznie dzięki czemu seriale mogą sobie dopowiadać jakieś historyjki do tego co się wydarzyło w kinowych produkcjach, ale z drugiej strony nie ma możliwości (przynajmniej na razie), żeby w filmie pojawił się ktoś z serialu, albo żeby wydarzenia tam przedstawione odbijały się większym echem w filmach. Dlatego tak jak wyżej Coulson może i żyje w serialu, ale dla widzów filmowych jest on martwy.

  3. Właśnie wyszedłem z kina i powiem, że ten cały wpis można zastąpić trzema słowami, które lepiej opisze film, jak i nakrętką fabule kolejnych 5 części. “I am Groot”.:)

  4. Według mnie gdy Fiuri wzywał o pomoc kazał ją wysłać do dowudctwa, a w tym czasie dowodził Coulson. Poza tym trzeba zauważyć, że od kiedy wyszedł film szybciej pojawiają się odcinki serialu!!!??

  5. Dodamy też, że mcu na wywiadach mówiło, że chce wymienić bohaterów a w agentach tarczy powstaje ich najwięcej.

    • Szczerzę nie widzę postacji w serialu oprócz drużyny Colsona a w których pojawienie się w filmach moźna jakowielwiek dobrze uzasadnić. A raczej te postacie nie bedą drugimi avengerami . Myślę źe w ząstopieniu postacji chodzi bardziej o wymianę pierwszych filmowych avengersów na nowe postacie np. Tonego Starka na doctora Strenga. Wymiana ta nie musi oznaczać nawet śmierci bochaterów(chodziaź moźe ) mogłaby polegać po zmiejszsaniu roli starej gwardi na rzecz nowych postaci zarówno przedstawionych jak i tych które filmów jeszcze się nie doczekały np. Capitan Marvel.

  6. Zobaczcie na trailer: W nim występuje Hulk w swojej pełnej postaci i bierze tak udział w bitwie. W filmie nie chciał się “ujawnić”. Czyżby mały easter egg pokazujący alternatywna wersje i spoiler następnej części?

      • Z tego co pamiętam to bracia Russo specjalnie dograli kilka scen, które zostały ukazane w trailerze, a których nie było w samym filmie. W ten sposób chcieli zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia wielkich spoilerów. Czy jakoś tak :-)

    • Na 99% była to zmyłka w trailerze. To samy widzimy chociażby w scenie ze zbroją Spider-Mana, która w trailerze nie ma odnóży.

    • Myślę że ta scena została nagrana wcześniej i w późniejszym okresie coś się zmieniło w wizji twórców więc zmienili Hulka na HulkBustera, co nie powinno być większym problemem (ani technicznie, ani pieniężnie) patrząc na gabarytowe podobieństwo obu “postaci”

  7. Nie byłbym pewien o los Starka, w końcu został poważnie ranny i zostawiony na obcej planecie, chyba że nebula mu pomoże

    • Mają chyba Milano, statek Strażników Galaktyki, którzy jakoś przecież musieli przylecieć na Tytana. Nebula na pewno umie go pilotować, Stark pewnie też by rozkminił szybko nawet sam.

    • Na pewno zostawili by jednego z kluczowych bohaterów przy życiu, żeby w kolejnej części się wykrwawił XD

  8. Mnie to sie wydaje ze to flash znowu cos namiesza. Swoja determinacja rozwinie taka predkosc ze przebije sie przez czasoprzestrzen uniwersum z dc do marvela cofajac sie w przeszlosc tworzac nowy flash point i linie czasowa, znowu wszystko psujac kappa.

  9. Mnie film przeraził, może za dużo youtuba ale skojarzenie z Cristiną Figures z ONZ i jej wystąpieniem dotyczącym konieczności ograniczenia ludzi na Ziemi aby planeta mogła “oddychac” jest pierwszym co rzuciło mi sie na zakończenie filmu.

  10. Mysle ze Doctor Strange wiedział ze tą jedyna szansą na wygranie z Thanosem to było wyrwanie mu rękawicya gdy misja sie nie powiodła wiedział ze nie ma innego wyjscia i musi oddać kamien by uratować ironmana sam potem umierając by Stark potem z Ameryką sie pogodzili i zniszczyli Thanosa

    • Szansą którą zobaczył było oddanie kamienia za życie Starka bo to on będzie miał kluczową rolę w naprawieniu sytuacji

      • Teraz to zauwazylem ze moze tak byc ale wątpie ze iron men z tej czesci avengersow pokona thanosa nawet przy pomocy cpt ameryki bo nawet teraz ledwo dawal z nim rade. Mam nadzieje ze avengersi typu doctor strange czy spiderman wrócą

      • Może tak jak mówisz, a może po prostu Strange wiedział, że jedynym sposobem na uratowanie świata jest oddanie kamienia. Więc oddał go w dogodnym momencie – ratując Starka. Nie widzę powodów dlaczego Stark miałby odegrać kluczową rolę (nie jest ani najmądrzejszy, ani najsilniejszy). Z 2 strony Thanos miał z nim jakąś specjalną relację, więc może coś w tym być. :)

  11. Coś nie tak jest z Thanosem w filmie pokazal ze potrafil kochac okazac smutek na samym koncu pokazuja go nie jako morderce wiec kogo?

  12. Nie znam się na serialach ani komiksach Marvela. Oglądam tylko filmy. Właśnie jestem po seansie. Wgniotło mnie szczerze mówiąc. Zupełnie inaczej niż dotychczas. Film kończy się przegrana bohaterob. Dla mnie miazga. Gdyby nie to, że piszecie o następnych częściach pomyślałby, że to koniec serii czy coś.

  13. No ciekawe. Jak sobie zatrzymacie klatkę w ostatniej scenie kiedy Thanos już siedzi na tej polance to po prawej stronie widać ten STRACH NA WRÓBLE Z ODWIESZONĄ ZBROJĄ. Chciałbym by jednak dołączył do “A” i razem z Tonym i Kapitanem próbował naprawić co zniszczył. Chciałbym też by generał Shmidt z Vormir w jakiś sposób teleportował się, ukradł rękawicę a potem…????? :)

  14. Jak dla mnie – obecna rezyserka pozwala sobie na zbyt wiele. Za malolata (25 lat temu) pamietam niesmiertelne komiksy o xmenach czy bohaterach marvela. To byly postacie ponadczasowe, a dozylismy czasow kiedy usmierca sie takie postacie jak volverine, xavier, spiderman, groot. Tak nie można robić – nie można budować historii tytułu burząc fundamenty. I do ch..a, Hulka nikt nie jest w stanie pokonać – cios poniżej pasa :P A jeśli chodzi o koniec owego filmu – jak dla mnie sznowny Thanos zatęsknił za dawnymi pięknymi czasami swojej planety i cofną się do tych czasów. Owe zmiany miały wpływ na postacie które się rozpłyneły :P

  15. Ja znów zastanawiam się nad wyborem tych, którzy na końcu odeszli? Czemu akurat te postacie? Czy aby nie odeszli Ci, którzy w przeszłości stracili kogoś bliskiego przedwczesną śmiercią?

    No i jeszcze odbiegając trochę od tematu zakończenia – czy Groot podniósł młot? Znaczy, że jest godzien?

  16. Najbardziej logiczna wydaje się hipoteza: Doktor Strange od początku planował oddać Kamień Czasu dobrowolnie. Skoro potrafił przewidzieć wszystkie możliwe zakończenia z których tylko jedno kończyło się happy endem jest oczywiste że wybrał ścieżkę prowadzącą własnie do niego. Ja rozumiem, że to jest fantastyka ale mam nadzieję że mimo to jakaś logika wydarzeń obowiązuje :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...