Oglądasz Grę o tron nielegalnie? Możliwe, że uzależniłeś się od piractwa

News/Seriale 27.04.2018
Oglądasz Grę o tron nielegalnie? Możliwe, że uzależniłeś się od piractwa

Oglądasz Grę o tron nielegalnie? Możliwe, że uzależniłeś się od piractwa

Nie ma gorszego wroga dla wielkich sieci streamingowych i telewizji kablowych nad pirata internetowego. Potwierdzają to nowe badania przeprowadzone przez Instytut Badań Strukturalnych, w których sprawdzono oglądalność Gry o tron po słynnym wycieku czterech odcinków przed premierą. Kto raz zaczął oglądać nielegalnie, ten zazwyczaj nie przestaje.

Wycieki danych nie są niczym niecodziennym. Atak hakerów, kradzież materiału lub zwyczajny błąd ludzki przyczyniają się do tego, że jakiś film lub serial trafia do sieci przed swoją premierą. Zdesperowani i niecierpliwi fani zazwyczaj gromadnie rzucają się na dzieło, nawet jeśli do sieci trafia w słabej jakości. Tak było z X-Men Geneza: Wolverine, którego niedokończona wersja pojawiła się w Internecie na miesiąc przed zagoszczeniem w kinach.

Jednym z najsłynniejszych przecieków była sprawa z 2015 roku związana z Grą o tron. Wtedy w sieci pojawiły się cztery odcinki hitowego serialu HBO. Masowa oglądalność nielegalnych odcinków zachęciła badaczy do sprawdzenia, czy ma to jakieś przełożenie na wielkość widowni kolejnych epizodów.

Analiza przeprowadzona przez Wojciecha Hardego z IBS przyniosła kilka ciekawych wniosków.

Okazało się, że spadek legalnej oglądalności Gry o tron utrzymał się przez cały sezon, nie tylko przez te cztery odcinki. Gdyby nie wyciek danych serial HBO oglądałoby zwyczajnie więcej osób. Okazało się, że osoby, które obejrzały odcinki przed premierą, korzystały dalej z tych samych nielegalnych źródeł. I to nawet, gdy później nie czerpali z tego tytułu żadnych wymiernych profitów.

Co ważne, chodzi o osoby, które w normalnych okolicznościach obejrzałyby Grę o tron legalnie, ale skuszone perspektywą wcześniejszego zobaczenia ukochanego serialu skusiły się na skorzystanie z torrentów lub nieautoryzowanych serwisów streamingowych. Być może zadecydowała wygoda i przyzwyczajenie do raz poznanej technologii. Fakty wskazują jasno, że piractwo wyraźnie zaszkodziło wówczas Grze o tron. Oglądalność wróciła finalnie na poziom sprzed wycieku, ale nie zmniejszyło to pokusy nielegalnego oglądania.

Ucierpiały także inne seriale, które rywalizują o widzów z produkcją HBO. W omawianym przez badaczy okresie wzrosło zainteresowanie wyszukiwaniem nielegalnych treści (filmów i seriali), spadła zaś oglądalność nie tylko Gry o tron. Pokazuje to, że w interesie wszystkich wytwórni i producentów jest ochrona przed wyciekami i ściganie stron z nielegalnymi streamingami. Tym bardziej, że obawiają się one nie tylko spadków oglądalności, ale też potencjalnych spoilerów i negatywnych recenzji.

Gra o tron przetrwała później jeszcze niejeden wyciek, ale żaden nie był tak poważny jak ten z 2015 roku.

Każdą porażkę można jednak przekuć w sukces. Badania Hardego pokazują, że raz obejrzany nielegalnie serial zachęca do dalszego korzystania ze źródła w celu zobaczenia kolejnych odcinków i innych produkcji. Najwidoczniej legalne źródła (przynajmniej w 2015 roku) nie dostarczały takiej możliwości. Ta potrzeba może zostać zmonetyzowana przez wytwórców legalnej treści, pod warunkiem że w odpowiedni sposób zbudują swoje programowe portfolio.

Pytanie, jaki los czeka komputerowych piratów. Pewien margines społeczeństwa internetowego zawsze będzie odmawiał płacenia za jakiekolwiek usługi i korzystał z nielegalnych stron. Coraz lepsza oferta VoD za rozsądną cenę sprawia jednak, że na tego typu praktyki coraz częściej patrzy się krzywym okiem. A jak pokazują badania – uzależnić się od piractwa nie jest trudno.

Teksty, które musisz przeczytać:

Nie oburzajcie się na sceny seksu we „Władcy Pierścieni” Amazona. U Tolkiena seks istniał, choć nie wprost

Czytelnicy fantasy od lat na różne sposoby porównują powieść „Władca Pierścieni” z cyklem „Pieśń lodu i ognia”. Najnowsza dyskusja rozgorzała w kontekście medialnych doniesień o scenach seksu w serialu „Władca Pierścieni” od Amazon Prime Video. Czy na pewno parafrazując Boromira, Tolkien nie miał seksu i Tolkien seksu nie potrzebuje?

Artykuł/Seriale 16.10.2020

Dołącz do dyskusji (32)

75 odpowiedzi na “Oglądasz Grę o tron nielegalnie? Możliwe, że uzależniłeś się od piractwa”

  1. Po raz ostatni piszę tu ten komentarz, bo już mnie świerzbi jak widzę takie artykuły w temacie HBO Go…

    Ludzie chcą JAKOŚCI! Nie da się obejrzeć Gry o Tron w 1080p z dźwiękiem 5.1 na HBO Go! Jedynym sposobem jest pobranie nielegalnej kopii serialu z internetu. Tak długo jak płatna opcja będzie oferować GORSZĄ jakość, niż nielegalne źródła, tak długo HBO Go nie ma prawa narzekać na piractwo!

    Niech w końcu ruszą tyłki i zapewnią płacącym klientom LEPSZĄ jakość. Mamy XXI wiek!

        • no tak – ale to legalne żródło i spełnia twoje warunki
          tak na marginesie ja nie jestem uzalezniony od czasu emisji – jak jest premiera w nocy to dekoder ją nagrywa a później ogladam kiedy mam na to ochotę – nie przejmując sie hbo go

          • Fakt, jest to jakaś opcja, aczkolwiek wątpię, żebyś był w stanie trzymać wszystkie odcinki od 1 sezonu na swoim dysku, lub nawet nagrać je sobie teraz od nowa.

            Mi chodzi tylko o to, że piraci mają lepszą dostępną jakość, niż płacący użytkownicy HBO Go – co w moim mniemaniu jest nieakceptowalne.

          • ale jak widzisz jest legalne rozwiazanie – to tylko moje podejście ale twoje argumenty nie do końca do mnie trafiają – podobnie pewnie jak moje do ciebie ;-)

          • Co z tego, że jest legalne, skoro jest niemożliwe do realizacji? Dopóki HBO nie udostępni wehikułu czasu, ta opcja w żaden sposób nie równoważy możliwości jakie mają piraci.

            Co do moich argumentów:
            1. Ja płace, piraci nie. Oni mają lepszą jakość, ja – gorszą. Nie wiem jak można nie rozumieć tego problemu nierówności.
            2. W twoim argumencie zakładasz, że ktoś musi jeszcze dodatkowo zapłacić za dekoder z nagrywarką – co nie dość, że jest dodatkowym kosztem, to jeszcze zmusza Cię do oglądania w tylko 1 miejscu.

          • nasza sytuacja sie różni – dla mnie to nie dodatkowe koszty – dekter mam od kablówki – hbo też – hbo go to tylko dodatek dla mnie a nie główny zakup ale ok – ty masz takie argumenty na piractwo a ja nie
            PS – po zakonczeniu sezonu zawsze może kupić to legalnie na blu-ray ale domyślam sie że to tez nie wchodzi w rachubę u ciebie dlatego na siłę cie nie przekonuję :-)

          • Nie no, Ryszard ma rację. Skoro produkt płatny jest gorszej jakości ( gorsza rozdzielczość, uzalenienie od czasu emisji, konieczność nagrywania itd.) niż taki dostępny bez opłat to jest coś mocno nie tak.

          • Celowo. Żadna z opcji oferowana przez HBO nie spełnia tak naprawdę oczekiwań potencjalnego klienta jakim jest Ryszard. Nikt po prostu nie chce płacić za produkt ktory go nie satysfakcjonuje jeśli ma alternatywę.

          • to dlaczego płaci? bo z tego co zrozumiałem to ma hbo go – wiadomo że cos za free jest lepsze – nie oszukujmy sie że tu tylko o jakość chodzi – gdyby tak było to filmów/seriali np netflixa nikt by nie piracił ;-)

          • Być może dlatego że społeczeństwo zaczyna rozumieć że jeśli nikt nie zapłaci to nie będzie treści ktora oglądają?

          • Oczywiście że jest legalne. Tylko po prostu niewygodne. Płacę za HBO go i Netflixa, ale czasem lub mimo że mam dostęp do legalnych treści, czasem pobiegam je z neta.

  2. Pobieranie utworów audio-wizualnych jest legalne w Polsce. Nielegalne jest tylko udostępnianie. Więc wszyscy oglądający z “nieautoryzowanych serwisów streamingowych” lub pobierający pliki z hostingów/ftp/irc nie łamią prawa!

  3. Mnie wciąż dziwi jak to jest możliwe, że w Polsce legalnie można oglądać seriale, które miały już swoją premierę. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć oglądanie filmów i serialów, których nie da się znaleźć w Polsce, ale oglądanie takich rzeczy, które są dostępne np. na Netflixie to już według mnie kradzież i powinno to być karane

    • Czy jest to wątpliwe etyczne – według nie tak.
      Czy jest to kradzież – według prawa nie.
      Dla czego tak jest – ponieważ ty jako odbiorca nie jesteś w stanie stwierdzić czy oglądana treść jest licencjonowana czy nie.

      Przykład idzesz do kina ale właściciel jest chciwy i akurat za ten seans nie zamierza zapłacić dystrybutorowi. W związku z tym w praktyce ogladniesz film od “pirata”, czego raczej nie będziesz swiadomy

  4. Drogi autorze. Po pierwsze: co ma uzależnienie z tytułu do treści artykułu?

    Po drugie: wedlwe prawa polskiego korzystanie z serwisów “streamingowych” nie jest piractwem

    Po trzecie zapoznałem się z treścią opracowania na które powolpowsie artykuł i po prostu nie zgadzam się z wnioskami. Jak często w takich pracach mamy ograniczona próbkę która wpływa na interpretację danych. Według mojej prywatnej opinii słaba oglaogl sezonu 4 gry o tron wynika z tego że był to bardzo słaby sezon. Co więcej kolejne sezony GoT miały wyższe oglądalności niż sezon 4 co dobitnie przeczy tezie postawionej w artykule.

    Tu naprawdę nie trzeba wiedzy statystycznej wystarczy sprawdzić dane oglądalności przed publikacją żeby nie wprowadzać ludzi w błąd.

    • Jako autor badania chętnie odpowiem na Pana uwagi (te kierowane do mnie w każdym razie):
      1) proszę przeczytać też pełną wersję artykułu – jest w niej więcej szczegółów niż w streszczeniu. http://ibs.org.pl/publications/przedpremierowy-wyciek-tresci-jako-jednorazowa-zacheta-do-trwalego-przejscia-do-nieautoryzowanych-zrodel-dobr-kultury/

      Badanie uwzględnia m.in. jakość odcinków (poprzez uwzględnienie ocen użytkowników IMDb). Ta obniżka oglądalności, którą opisuję, nie wynika więc z jakości.

      Myślę że mówimy też o sezonie 5 a nie 4. W każdym razie, analiza różnic w różnicach pozwala stwierdzić, że tak – oglądalność była niemalejąca, ale biorąc pod uwagę wcześniejsze trendy oraz to jak zmieniała się oglądalność innych seriali, oglądalność Gry o Tron powinna być w tym czasie wyższa. Innymi słowy, wyciek ‘wybił’ Grę o Tron z pozytywnego trendu z poprzednich 4 sezonów. Potem wraz z 6. sezonem oglądalność znowu rosła, ale już z niższego poziomu niż by mogła gdyby nie wyciek.

      2) No właśnie statystyka i ekonometria jest potrzebna po to, żeby odfiltrować wpływ czynników takich jak jakość odcinków czy też ogólne zmiany w oglądalności seriali w TV (tu jest to zrobione poprzez porównanie czy to co działo się z Grą o Tron było podobne do tego co działo się z innymi serialami w tym czasie – nie było) :) .

      Dzięki za zainteresowanie!

        • Jeszcze raz: nie czwarty tylko piąty sezon. I proszę zwrócić uwagę na trend po wszystkich sezonach. Piąty to ten kiedy był wyciek i jedyny bez wzrostu w stosunku do poprzedniego sezonu. Więc w stosunku do poprzedzającej tendencji nastąpił spadek i nie tlumaczą tego ani oceny odcinków ani to jak zmieniła się w tym samym czasie oglądalność telewizji ogółem.

          • Nie rozumiemy sie. Ja nie twierdze ze wyciek odcinkow nie mial wplywu na ogladalnosc. Oczywiscie ze mial! Ci co ogladneli je za pomoca innego zrodla przeciez nie beda ogladali serialu raz jeszcze.

            Natomiast widze wyrazny trend spadkowy od pierwszego do piatego odcinka sezonu co moze swiadczyc o znudzeniu fabula (ja osobiscie uwazam 5 sezon za najgorszy ze wszystkich). Zaznaczam “Moze” nie wiemy tego na pewno. Co wiecej najwiekszuy spadek notuja odcinki ktore nie wyciekly ale oczywiscie moze to byc przypadek badz wplyw innego czynnika jak cena abonamentu itp. Ale to tylko tak nawiasem mowiac – bo wedlug mnie dane ogolnodostepne nie pozwalaja na jednoznaczne wnioski. Natomiast to z czym zdecydowanie sie nie zgadzam to dlugotwarly efekt “uzaleznienia od nielegalnych zrodel”. To zupelnie nie wynika z powyzszego wykresu. Jesli by tak bylo to nastepowalby konsekwentny spadek ogladalnosci kolejnych serii, bo przeciez kolejne osoby dowiadywaly by sie o mozliwosci ogladania “za darmo” – ale tak sie nie stalo.

            I jeszcze jedna sprawa juz nie raz udowodniono ze oceny uzytkownikow na portalach takich jak IMDB maja sie nijak do ogladalnosci. W miare swierzym przykladem jest Blade runner 2049 ktory oceniany jest swietnie dostal oskara a niestety przez niska ogladalnosc jest wtopa finansowa.

            Prosze sie nie obrazac za krytyke ale to po prostu moje zdanie. I zeby byla jasnosc nie twierdze ze opisane przez Pana zjawisko nie istnieje. Ba! jestem pewien ze istnieje. Natomiast watpliwa dla mnie jest kwestja skali. Uwazam ze ludzie ogladaja tresci z innych zrodel niz oficalne poniewaz te oficlajne zawodza ich oczekiwania.

            Bardzo podobna dyskusja miala miejsce jakies 20+ lat temu odnosnie dystrybucji gier komputerowych w polsce i pieactwa (w tedy 90% gier w Polce bylo pirackich). Wniosek z niej byl jeden: Jesli gry bylyby dostepne w przystepnych cenach ludzie kupowali by je chetniej niz piracili. Po tych wszystkich latach widac ze byla to prawda.

  5. Okazało się, że spadek legalnej oglądalności Gry o tron nie tylko gwałtowanie zmalał, ale utrzymał się przez cały sezon, nie tylko te cztery odcinki.

    Coś tutaj nie wyszło.

  6. Wiecie kiedy przestalem uzywac CDA do ogladania filmow z netflixa? Gdy przypadkowo kupilem telewizor ktory mial domyslna aplikacje Netflixa. Teraz klikam na pilocie wielki przycisk ‘N’ i 10 sekund pozniej ogladam z sofy w salonie. Koneic sleczenia na fotelu przed monitorem albo laptopem na kolanach. Dla mnie te pare zlotych nie robilo roznicy. Wygoda jest kluczem koledzy i kolezanki!

  7. Ja tam jestem uzależniony od piractwa od czasów jak rodzice kupili mi psx i od razu je ładnie i kulturalnie przerobili żeby działały na nim gry ze stadionu. Nie wyobrażam sobie sytuacji w której kupuje abonament HBO żeby obejrzeć 1 serial albo place jakieś bajonskie sumy w google play/itunes. Nawet trochę ubodlo moją dumę że muszę korzystać ze spotify premium(konto z allegro za 6 zł na 3 miesiące) zamiast free + modded apk

  8. Przecież oglądanie nielegalnie to zwykła kradzież.Przecież,gdy ktoś oglądnie film z kina nielegalnie to nie pójdzie do kina i twórca nie otrzyma należności.TO WIELKI GRZECH przeciwko własnoći człowieka!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...