George R.R. Martin może zagrać w Grze o tron Azora Ahai: księcia, którego obiecano. I nie tylko

Artykuł/Seriale 17.04.2018
George R.R. Martin może zagrać w Grze o tron Azora Ahai: księcia, którego obiecano. I nie tylko

Gra o tron już za rok odsłoni przed nami wszystkie swoje tajemnice. Niewykluczone jednak, że zakończenie serialu HBO już teraz zostało rozpracowane przez fanów. Przewidują, że w ostatniej scenie pojawi się Azor Ahai, w którego wcieli się sam George R.R. Martin. I to ma naprawdę dużo sensu!

Od kiedy pierwszy tom sagi Pieśń lodu i ognia trafił na sklepowe półki, fani uniwersum wykreowanego przez George’a R.R. Martina snują najróżniejsze hipotezy dotyczące bohaterów i fabuły. Wraz z wydawaniem kolejnych tomów i powstaniem serialu Gra o tron na motywach cyklu, jest ich coraz więcej. Wiele znalazło już potwierdzenie.

Jedną z największych niespodzianek była tożsamość rodziców Jona Snowa. Książki wyłącznie sugerowały, ale serial potwierdził: wychowujący się pod okiem Neda Starka młodzieniec nie był jego synem, tylko potomkiem jego siostry Lyanny Stark i Rhaegara Targaryena. Na tym tajemnice Gry o tron się jednak nie kończą, a jedną z największych zagadek pozostało pytanie:

Kim jest Azor Ahai?

Azor Ahai był legendarnym bohaterem w uniwersum Gry o tron, który żył około 8 tysięcy lat przed pojawieniem się Aegona w Westeros. Pokonał przerażających Innych z pomocą miecza, który nosił miano Światłonoścy. Był w stanie go wykuć dzięki temu, że po hartowaniu stali zatopił ostrze w piersi swojej ukochanej Nissy Nissy, łącząc jej duszę z orężem.

W starożytnych księgach Asshai napisane jest, że po długim lecie nadejdzie dzień, gdy gwiazdy spłyną krwią, a na świat spadnie ciężkie, zimne tchnienie ciemności. W owej strasznej godzinie wojownik wyciągnie z ognia płonący miecz. A oręż ów będzie Światłonoścą, Czerwonym Mieczem Bohaterów, ten zaś, kto ujmie go w dłonie, będzie Azorem Ahai narodzonym na nowo i ciemność przed nim pierzchnie – treść jednego z proroctw w Starciu królów

Wedle podań i legend przekazywanych sobie z pokolenia na pokolenie przez mieszkańców Westeros, o czym są przekonani również czerwoni kapłani boga R’hllora nazywanego Panem Światła, Azor Ahai ma się odrodzić. Od lat fani sagi Pieśń lodu i ognia zgadują, który z poznanych już bohaterów okaże się personifikacją bohatera sprzed tysiącleci i mają kilka typów.

Gra o tron - Żelazny Tron - Król i królowa Westeros

Azor Ahai: kandydaci do roli księcia, którego obiecano.

Melisandre była przekonana, że to Lord Stannis będzie wybrańcem Pana Światła. Pomagała mu w walce o Żelazny tron, zachęcając do coraz bardziej przerażających czynów, ale widząc jego porażki, doszła do wniosku, że się pomyliła. Uznała, że prawdziwym kandydatem do roli Azora Ahai jest Jon Snow.

Widziałam to w płomieniach, wyczytałam w starożytnym proroctwie. Gdy popłynie krew czerwonej gwiazdy i zbiorą się ciemności, Azor Ahai narodzi się ponownie pośród soli i dymu, by obudzić śpiące w kamieniu smoki – kolejne proroctwo, tym razem z Tańca ze smokami

Jon Snow wyrósł na głównego bohatera Gry o tron. Poznaliśmy go w pierwszym sezonie. Był wyrzutkiem, który postanowił pójść do Nocnej Straży, gdy Ned opuścił Winterfell. Młody człowiek szybko stał się jej 998. przywódcą, ale po śmierci i zmartwychwstaniu jego warta dobiegła końca. Ruszył do walki o Żelazny tron.

Gra o tron - Żelazny Tron - Król i królowa Westeros

Jon Snow nie jest jedynym bohaterem, który może okazać się Azorem Ahai.

Wielu zwolenników ma hipoteza, jakoby obiecany książę wcale nie był mężczyzną. Pretendentką do tego miana jest Daenerys z rodu Targaryenów, Pierwsza tego imienia, Niespalona, Królowa Meereen, Królowa Andalów i pierwszych ludzi, Khaleesi Wielkiego Morza Traw, Wyzwolicielka z Okowów i Matka Smoków. Również jej losy śledzimy od samego początku. A przepowiednia do niej pasuje.

Można też w pewien sposób połączyć hipotezy wiążące odrodzonego Azora Ahai z Jonem i Daenerys. Chociaż łączą ich więzy krwi – są dla siebie odpowiednio ciotką i bratankiem – oboje nic nie wiedzą na ten temat. Powinowactwo odkryli Samwell Tarly i Brandon „Google” Stark, ale nie zdążyli powiadomić dwójki Targaryenów, zanim doszło między nimi do zbliżenia.

Azor Ahai mógł się jeszcze nie narodzić.

Jeśli w Grze o tron faktycznie pojawi się książę, którego obiecano, umieszczenie w tej roli Jona Snowa wydaje się nieco zbyt oczywiste. Nawet gdyby okazała się nim przewrotnie Daenerys – Maester Aemon wreszcie zrozumiał, że popełniono błąd w tłumaczeniu, a smoki nie mają płci – byłoby to mało zaskakujące.

Azor Ahai może być latoroślą Jona i Daenerys. Co prawda po stracie swojego pierwszego dziecka Dany jest przekonana, że już nigdy nie zajdzie w ciążę, ale jej rzekoma bezpłodność od zawsze była kwestionowana. Jej rozmowy z bratankiem w ostatnim sezonie sugerują, że para doczeka się potomka.

Inne hipotezy na temat tożsamości obiecanego księcia.

  • z początku wiele osób myślało, że jest nim Rhaegar Targaryen, a on sam w to uwierzył; później uznał jednak, że proroctwo mówi o jego synu z pierwszego małżeństwa;
  • dość solidnym kandydatem jest Tyrion, który mógłby okazać się sekretnie trzecim pozostałym przy życiu Targaryenem – bo smok ma przecież trzy głowy;
  • wielu fanów jest przekonanych, że Azorem Ahai jest Jaime Lannister, który zabijając swoją siostrę, jeśli do tego dojdzie, wypełni zarazem przepowiednię o poświęceniu ukochanej;
  • typowany na niego jest też Victarion Greyjoy, którego wypadek na morzu bardzo łatwo podciągnąć pod słowa przepowiedni.

Oczywiście te hipotezy są znacznie mniej prawdopodobne. Gra o tron wielokrotnie zaskakiwała fanów, ale większość wskazujących na konkretne tropów, w tym np. treści przepowiedni, pochodzi z powieści, a nie z serialu.

Dzisiaj trafiłem jednak na kolejną hipotezę, jakoby Azorem Ahai był zupełnie inny, w dodatku niepozorny bohater: Samwell Tarly.

W pierwszym odruchu uznałem, że to po prostu taki żart pokroju „Snoke to Darth Jar Jar” lub klasyczna teoria spiskowa, ale po przeanalizowaniu materiału zacząłem mieć wątpliwości! Samwell Tarly może być tak naprawdę synem Rhaegara i Elii Martell, czyli jego pierwszej żony i… przyrodnim bratem Jona.

Sam miecz

Jak już wiemy, Varys wcale nie chciał służyć Baratheonom i Lannisterom i pozostał wierny Targaryenom. Możliwe, że mimo wszystko ukrył malutkiego Aegona u jednego z lordów, któremu jako jedynemu udało się przynajmniej chwilowo przeciwstawić rebelii Roberta: Randylla Tarly’ego.

Sam był zupełnie inny od członków swojej rodziny.

Już jako dziecko zaczął wykazywać cechy podobne do, jeśli wierzyć hipotezie, swoich prawdziwych rodziców. Nie stał się jednak waleczny jak Rhaegar, ale odziedziczył jego zamiłowanie do książek. Elia zaś od zawsze miała dobre serce, ale nie była okazem zdrowia. Są jednak jeszcze inne przesłanki, które wskazują na to, że to Samwell Tarly jest Azorem Ahai.

W serialu HBO ma pojawić się twórca sagi, czyli sam George R.R. Martin, który może zagrać podstarzałego Sama, wpisującego pod koniec epilogu ostatnie słowa do księgi o tytule… Pieśń lodu i ognia, będącej kroniką wydarzeń przedstawionych w telewizyjnej Grze o tron. Trzeba przyznać, że byłaby to naprawdę niezła klamra spinająca snutą od kilku dekad opowieść.

Czytaj też: 13 rzeczy, które muszą wydarzyć się w 8. sezonie Gry o tron

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (9)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...