Kim jest porywacz z serialu Kruk. Szepty słychać po zmroku?

Artykuł/Seriale 16.04.2018
Kim jest porywacz z serialu Kruk. Szepty słychać po zmroku?

Jesteśmy tuż przed finałem serialu Kruk. Szepty słychać po zmroku. Do wyjaśnienia tej historii, która z odcinka na odcinek jest coraz ciekawsza, pozostał zaledwie tydzień. Pytań, pomimo rozwoju sprawy i kilku przełomowych momentów, nie ubywa. Jednym z najważniejszych pozostaje to, kto porwał jedenastoletniego chłopca?

W tekście znajdują się spoilery z pierwszych pięciu odcinków serialu Kruk. Szepty słychać po zmroku. Zostaliście ostrzeżeni.

Kiedy tydzień temu przeczytałam w sieci, że za porwanie Rafała Morawskiego może odpowiadać sam Adam Kruk, początkowo popukałam się w czoło. Jak to, główny bohater, który przecież szuka porywacza, ma się nim okazać? To wydawało mi się zupełnie nieprawdopodobne. Piąty odcinek jednak zasiał pewną wątpliwość. A gdyby tak… rzeczywiście to Kruk okazał się porywaczem? Trzeba przyznać, że byłby to niezły fortel. Jakub Korolczuk, autor scenariusza, musiał zrywać boki, robiąc widzów w trąbę, gdyby uznać, że ta teoria jest słuszna.

Przeanalizowałam kilkakrotnie wiele scen z dotychczasowych pięciu odcinków serialu Kruk. Szepty słychać po zmroku. Czytałam różne opinie widzów, którzy w internecie dzielą się swoimi teoriami wysnutymi na podstawie kolejnych epizodów produkcji. To właśnie pytanie o to, kto jest porywaczem, najbardziej frapuje publikę. Postaram się więc na nie odpowiedzieć, zbierając fakty i domysły, że się tak brzydko wyrażę, do kupy. Po nitce do kłębka, a raczej po zapachu perfum do porywacza.

Kto porwał chłopca?

Adam Kruk

kruk żurawski

Zatrzymajmy się chwilę przy tej teorii. Wiem, że wydaje się nieprawdopodobna. Ba, nawet trochę idiotyczna. Kruk, który został skrzywdzony, sam krzywdzi dziecko? Oczywiście, zdrowy na umyśle człowiek (ale któż z nas jest tak naprawdę zdrowy, jakby sobie tak przypomnieć Freuda) stwierdziłby z marszu, że to głupota, bo przecież tylko Kruk sam wie, ile przeszedł i na pewno nie wystawiłby kogoś na taką “próbę”, mając w pamięci swój ból. No właśnie – “ile przeszedł”. A przeszedł tyle, że jest chory – nie bójmy się powiedzieć tego wprost – psychicznie. Taka osoba, niestabilna emocjonalnie, zmagająca się z traumą, nie myśli racjonalnie. Zemsta w tej formie nie byłaby więc najdziwniejsza, a co więcej – nawet jeśli to nie Kruk, to i tak skłaniam się ku teorii, że oprawcą chłopca musi być ktoś, kto sam doznał podobnych krzywd i zwyczajnie się mści w stylu Hammurabiego.

Gdyby nagle się okazało, że cały nasz serialowy świat się wywraca do góry nogami, tak jak poniekąd wywrócił się, gdy dowiedzieliśmy się prawdy o Sławku (choć ta tajemnica od początku była jednak zbyt łatwa do przejrzenia, co oczywiście nie odbiera całej relacji Adam-Sławek klimatu), moglibyśmy jednak wskazać przynajmniej jedną sytuację, która pozwoliłaby wysnuć takie wnioski. To Kruk znalazł u Wasiluka koc i medalik porwanego chłopca. Może to on sam podrzucił te rzeczy?

Ta teoria wydaje się mimo wszystko trochę naciągana. Kruk mści się na Morawskim, jasne, podejrzewam, że ma za co i że miejscowy gangster ma swoje za uszami, jeśli chodzi o sprawy w domu dziecka, ale… przecież Kruk wciąż nazwisk szuka. Nie zna wszystkich pedofilów, a przynajmniej takie mogliśmy do tej pory wyciągnąć wnioski.

Poza tym pozostaje jeszcze sprawa pośladków. Moje “pośladkowe śledztwo”, jak sobie pozwolę je nazwać, wyklucza Kruka kategorycznie. O co chodzi? Jeszcze do tego wrócę.

brat Kaśki

Ta teoria, na którą natknęłam się w sieci, zupełnie mnie nie przekonuje. Po pierwsze wydaje się, że wspomniane już “pośladkowe śledztwo” zupełnie brata Kaśki wyklucza, a po drugie… czy ten chłopak nie leżał przypadkiem w szpitalu? Mam wrażenie, że ta postać odegra w serialu zupełnie inną rolę. Kasia (szkoda dziewczyny!) i jej brat stracili przed laty rodziców. Dzieci pewnie wychowywane były w domu dziecka i… coś czuję, że doznały krzywd, a przynajmniej młodsze z nich. Zwróćmy uwagę na to, że chłopak miał za złe swojej siostrze, że pracuje, czy raczej pracowała, w policji. Być może to zeznania brata Kaśki, jeśli ten sam był rzeczywiście molestowany, mogłyby pomóc sprawie Kruka.

Szymon Wasiluk

kruk. szepty słychać po zmroku

Mój typ od paru odcinków, zdecydowanie. I zwycięzca “pośladkowego śledztwa”, którego tajniki już spieszę wyjaśnić. Pamiętacie końcówkę 4. odcinka? Widzimy wówczas młodego mężczyznę (nie widać głowy i twarzy), który jest nagi. Ciało należy najpewniej do 30-40 latka, całkiem wysportowanego, dość umięśnionego i z nieco owłosionymi pośladkami. Jeśli ten golas to porywacz, a tak oczywiście zakładam, trzeba zastanowić się, czyje to może być ciało? Tak też zrobiłam. Gołego Kruka widzimy już w 1. odcinku i zdecydowanie możemy stwierdzić, że to nie jest ta sama osoba, co w 4. epizodzie. Kruk jest większy, bardziej masywny. Tajemniczy mężczyzna wydaje się być też raczej ciemnowłosym facetem, a nie blondynem, co akurat dyskwalifikowałoby brata Kaśki. I tu Szymon Wasiluk pasuje jak ulał. Co prawda, nie przypominam sobie, żebym gdzieś wcześniej widziała nagiego Marcina Bosaka, niemniej ta sylwetka jak najbardziej go przypomina. Poza tym ma mocny, ciemny zarost oraz ciemne włosy.

Teoretycznie Szymon ma alibi – był na izbie wytrzeźwień wtedy, kiedy porwano chłopca. Ale po pierwsze, stosunki, jakie panują w Białymstoku, pozwalają założyć, że ma układy i ktoś go chroni. A po drugie… porywacz nie do końca musi być porywaczem, tzn. Szymon mógł się kimś posłużyć, kimś, kto dostarczył mu chłopca.

Warto zwrócić też uwagę na potencjalne motywacje tego bohatera – Szymon jest blisko związany z Morawskimi, a jako młody chłopak stracił ojca (ten poszedł do więzienia ze względu na zawarty układ m.in. z Zygmuntem Morawskim, dziadkiem porwanego Rafałka). Ojca, co prawda nienawidzi, ale może nienawidzić też tego, kto poniekąd wpakował go za kratki – czyli Morawskiego. Poza tym, być może sam w przeszłości doznał krzywd i był molestowany? Wiemy, że trafił do jakiejś rodziny po tym, jak zostawił go ojciec. Ptaszki ćwierkają, że to ta najważniejsza rodzina. Jeśli stary Morawski sam jest pedofilem… no, to wszystko układa się w logiczną całość.

ojciec Rafałka

Jest jeszcze teoria, że to ojciec Rafałka odpowiada za porwanie chłopca. Oprócz tego, że ta teoria wydaje mi się zupełnie nieatrakcyjna, ponieważ sama postać nie jest interesująca, to mam trochę żal, że w tym całym porwaniu rodzice chłopca kompletnie zniknęli. W każdym razie jakoś nie wydaje mi się to możliwe, być może tylko dlatego, że to rozwiązanie nie budzi jakichś emocji, byłoby dla mnie rozczarowujące.

bohater X

kruk serial

Tajemniczy bohater, John Doe, wielka niewiadoma, składnik X, czyli morderca pojawiający się na ostatniej karcie powieści. Mam ogromną nadzieję, że obejdzie się bez rozwiązań typu deus ex machina. Jeśli sprawcą okaże się ktoś, kogo poznamy w ostatnim odcinku, to będę rozczarowana zdecydowanie bardziej, niż gdyby porywaczem okazał się być ojciec Rafałka. Na razie jednak wszystko splata się w całość, a wątki i sprawy się przenikają. To pozwala przypuszczać, że porywacza, który – jak sądzę – odpowiada za prezent w postaci perfum dla Morawskiego, już poznaliśmy.

Finałowy odcinek serialu Kruk. Szepty słychać po zmroku już w najbliższą niedzielę, 22 kwietnia, o 21:30 na Canal+.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (16)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...