Polskie filmy od lat nie gościły na podium w konkursie głównym w Cannes. Zimna wojna może to zmienić

News/Film 12.04.2018
Polskie filmy od lat nie gościły na podium w konkursie głównym w Cannes. Zimna wojna może to zmienić

Polskie filmy od lat nie gościły na podium w konkursie głównym w Cannes. Zimna wojna może to zmienić

Najpierw Oscar, a teraz wyróżnienie w Cannes? Paweł Pawlikowski zaczyna wyrastać na filmowca światowej klasy. Twórca oskarowej Idy nie tylko zaprezentuje film Zimna wojna na europejskim festiwalu, ale również powalczy nim o Złotą Palmę.

Człowiek z żelaza Andrzeja Wajdy z 1981 r. był ostatnią w pełni polską produkcją uhonorowaną Złotą Palmą festiwalu w Cannes. Tego sukcesu nie powtórzyliśmy już nigdy. Na pociechę mieliśmy jeszcze polańskiego Pianistę w 2002 r., jednak trudno ten film nazwać polskim, mimo zaangażowania rodzimego reżysera.

Ta relatywnie zła passa może zakończyć się już w tym roku. O główną nagrodę na festiwalu powalczy bowiem film twórcy Idy. W Cannes zaprezentuje pod ocenę swoją najnowszą produkcję.

Zimna wojna Pawła Pawlikowskiego nominowana do Złotej Palmy w Cannes.

Mimo przedziwnej formy promocji na polskim rynku, sztucznie ograniczającej się do stricte lokalnych mediów, Zimna wojna z oczywistych powodów przyciąga uwagę krytyków i entuzjastów dobrego kina. Zwłaszcza, że porusza bardzo ciekawy temat.

Zimna wojna jest bowiem filmem o trudnej miłości w (nie)ciekawych czasach. Paweł Pawlikowski jest reżyserem i autorem scenariusza, napisał go wraz z nieżyjącym już Januszem Głowackim przy współpracy z Piotrem Borkowskim. Główne postacie, grane przez Tomasza Kota i Joannę Kulig, przeżywają bardzo trudny romans. Cytując opis filmu, to ludzie, którzy nie potrafią ze sobą być i jednocześnie nie mogą być bez siebie. Akcja Zimnej wojny umiejscowiona jest w Polsce, podczas zaognienia tytułowego konfliktu. W czasach, gdy Europa budzi się do życia, a Polska cierpi na skutek przynależności do Układu Warszawskiego.

Atutem filmu, poza samym scenariuszem, ma być jego ścieżka dźwiękowa, stanowiąca połączenie muzyki ludowej z nutą jazzowo-barową. Pawlikowski jest nie tylko reżyserem Zimnej wojny, ale również i scenarzystą.

Zimna wojna nie ma jeszcze daty premiery w polskich kinach.

Dystrybutor filmu nie publikował też jeszcze żadnych materiałów promocyjnych. Na razie więc trudno nam nawet wyobrazić sobie jego nastrój i formę. Tym niemniej Pawłowi Pawlikowskiemu niewątpliwie kibicujemy.

Tegoroczny festiwal filmowy w Cannes rozpocznie się 8 maja i potrwa 11 dni.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

7 odpowiedzi na “Polskie filmy od lat nie gościły na podium w konkursie głównym w Cannes. Zimna wojna może to zmienić”

  1. Dobry Polski film po 90-tym roku ? To chyba jakiś ponury żart.
    Oni nawet nie potrafią porządnie udźwiękowić filmu chwaląc się ścieżką dźwiękową zagłuszającą dialogi.
    Fabuła z sufitu. Za to realizm aż do bólu, czyli jak akcja dzieje się w nocy to nic nie widać.
    Itd. itd. Proszę wpisac w Google hasło “Anty… 230”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...