No, no, no – zapowiada się naprawdę rewelacyjny film. Co prawda, na razie widziałam zaledwie jego zapowiedź, ale nie mogę się trochę powstrzymać z ochami i achami. Dark Crimes to mroczny kryminał, w którym główną rolę zagrał Jim Carrey, a obok niego w produkcji wystąpili świetni polscy aktorzy i aktorka: Robert Więckiewicz, Piotr Głowacki i Agata Kulesza.

Dark Crimes jest produkcją polsko-amerykańską, która magnetyzuje już samym zwiastunem. Historia przedstawiona w filmie jest próbą opowiedzenia wydarzeń, które bazują na faktach. Tadek (w tej roli Jim Carrey) prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa biznesmena. Mężczyzna orientuje się, że ta zbrodnia przypomina mu inną. Ta została opisana w książce przez pisarza o nazwisku Kozlow. Zagłębiając się w śledztwo, bohater odkrywa mroczne tajemnice, wikłając się w coraz niebezpieczniejsze sytuacje.

Premiera filmu Dark Crimes miała miejsce już dwa lata temu na jednym z festiwali filmowych w Warszawie.

Wówczas opinie krytyków nie byłe zbyt pochlebne. Film nie doczekał się wtedy masowej dystrybucji, ale teraz wraca. Jego światowa premiera została zapowiedziana na 11 maja 2018 roku. Na razie nie wiadomo, czy Dark Crimes pojawi się w kinach w Polsce.

W filmie oprócz Jima Carreya zobaczymy także Agatę Kuleszę, Piotra Głowackiego, Roberta Więckiewicza, Zbigniewa Zamachowskiego i Charlotte Gainsbourg.

Mam nadzieję, że produkcja trafi do dystrybucji w naszym kraju. Mimo chłodnego przyjęcia przed laty, liczę, że Dark Crimes może okazać się po prostu dobrym thrillerem z wątkiem kryminalnym. A takich filmów nigdy za wiele.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (8)

54 odpowiedzi na “Dark Crimes – mroczny film z Jimem Carreyem. W obsadzie: Więckiewicz, Głowacki i Kulesza”

      • Przede wszystkim brzmi jak słowiański bo taki jest (nie sowiecki) przypuszczam, że twarde akcentowanie jest zamierzone i kto powiedział, że cały Świat musi mówić piękną angielszczyzną a może wsłuchajmy się w amerykanów którzy kaleczą język polski ? Mnie bawi angielszczyzna hinduska ale to rozumiem i nie wymagam cudów wianków od kogoś kto codziennie mówi w ojczystym a nie cudzym języku

        • Nie posądzałbym o zabieg zamierzonej gry akcentem (bo niby dlaczego Polacy nie mogą mówić bardziej amerykańsko? Brytyjsko nikt raczej oczekiwać nie będzie).
          Dokładnie – Amerykanie kaleczą polski, tylko dlaczego my mamy kaleczyć angielski? Dlaczego mamy brzmieć jak rosyjscy agenci w kolejnej wersji Bonda? Mnie hindusko-angielski też bawi ale wydaje mi się bardziej “zasadny”(?). Rzeczywiście mamy takie “fundamenty” do własnej odmiany/akcentu angielskiego? Poważnie pytam, bo sądziłem że tak nie jest.

  1. Po obejrzeniu zwiastuna obawiam się, że krytycy mogli mieć rację. Czekanie z wpuszczeniem do kin, internetu czy nawet na DVD – tylko to potwierdza.

  2. To tak może w ramach wyjaśnienia przydałaby się informacja, że film opowiada historię Krystiana Bali , a przynajmniej bazuje na jego historii. Dla tych co nie pamiętają: Krystian B. wydał książkę “Amok” (ponoć bardzo kiepską) w której opisał zbrodnię podobną do jednej z niewyjaśnionych spraw. Był też polski film na ten temat. Ciekawe który wypadnie lepiej.

  3. Widziałem na na wff wspomniane dwa lata temu. Niestety nieudany. Kiepski scenariusz i reżyseria, straszna postać pisarza, Dialogi papierowe, dobra Gainsbourg, średni Jim. Polscy aktorzy kaleczący angielski do wymiany. Ciekawe czy coś próbowali przemontować /dokręcić od czasu tej niezbyt ciepło przyjętej premiery, ale szczerze nie dałbym mu już drugiej szansy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...