Sposób twórców Westworld 2 na spoilery? Wideo, w którym obiecują zdradzić szczegóły fabuły

Artykuł/Seriale 10.04.2018
Sposób twórców Westworld 2 na spoilery? Wideo, w którym obiecują zdradzić szczegóły fabuły

Za niecałe dwa tygodnie będziemy mogli obejrzeć pierwszy odcinek 2. sezonu Westworld. Z tej okazji twórcy serialu przedstawili sposób, jak uniknąć spoilerów. 

Uwaga! Poniższy tekst zawiera spoilery z 1. sezonu Westworld.

W przypadku seriali, których nowe odcinki ukazują się co tydzień, wszelkie teorie, dyskusje i hipotezy są na porządku dziennym. Trudno wyobrazić sobie, że w dobie internetu fani Gry o tron czy The Walking Dead nie będą przerzucać się na forach przeróżnymi domysłami na temat poszczególnych wątków. Tak było również w przypadku Westworld. Użytkownicy Reddita spekulowali choćby na temat tego, czy Bernard to tak naprawdę host, wzorowany na współzałożycielu parku, Arnoldzie.

Ta teoria okazała się prawdziwa, podobnie jak przypuszczenia, iż William to tak naprawdę Człowiek W Czerni, a serial przedstawia wydarzenia w dwóch liniach czasowych. Twórcy – jak zapowiadano – chcieli jednak uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości i wyeliminować spoilerowe hipotezy.

Ich propozycją było opublikowanie nagrania, w którym wytłumaczona miała zostać cała fabuła nowego sezonu Westworld.

W prowadzonym na Reddicie AMA twórca serialu Jonathan Nolan przyznał:

Długo się nad tym zastanawialiśmy i doszliśmy do trudniej i być może kontrowersyjnej decyzji. Jeśli się zgodzicie, to wstawimy wideo wyjaśniające fabułę oraz wszystkie niespodzianki i zwroty akcji z 2. sezonu. Wszystko. Całe to nikczemne przedsięwzięcie. Wprost. W ten sposób członkowie tej społeczności , którzy chcą mieć zaspoilerowany sezon, mogą obejrzeć ten materiał najpierw, i chronić resztę poprzez pomoc w odróżnianiu teorii od spoilerów.

Brzmi to trochę jak żart albo niecodzienna zapowiedź kolejnego zwiastuna serialu. Nolan poinformował jednak, że obsada produkcji HBO popiera ten pomysł. Całą sytuację porównał do Gry o tron, gdzie czytelnicy Pieśni Lodu i Ognia mieli stać na straży fabularnych sekretów ekranizacji.

Ta analogia jest średnio trafna, bo sam pamiętam fanów książek, którzy publicznie informowali np. o tym, że Jon Snow zginie. W przypadku Westworld mogłoby dojść do podobnej sytuacji, w której niektórzy będą uprzywilejowani. Jednak tym razem ich przewaga nie wynikałaby z faktu znajomości historii, a pójścia na łatwiznę. I tak np. grupa internautów (niekoniecznie nawet oglądająca serial) może zapoznać się z treścią całego sezonu, a następnie dla beki wypisać spoilery na jakiejś grupie sympatyków produkcji.

To nie jedyne niebezpieczeństwo, które niesie ze sobą opublikowanie takiego materiału.

Nawet gdyby jakimś cudem obejrzeli je tylko uczciwi ludzie, którym zależy na dobrej zabawie innych, to proponowany przez Nolana gatekeeping mógłby bardziej zaszkodzić niż pomóc. Przypuśćmy, że po obejrzeniu dwóch czy trzech odcinków pewien użytkownik dzieli się z innymi teorią odnośnie dalszych losów jakiejś postaci. Okazuje się, że hipoteza jest prawdziwa, ale na razie wiedzą o tym tylko zaznajomieni z klipem. Dochodzi więc do sytuacji, w której teoria staje się spoilerem. Gatekeeperzy wiedzą o tym i… co dalej? Oznaczają post jako zdradzający istotne elementy fabuły albo w ogóle zgłaszają do usunięcia? Przecież to zwykłe przyznanie, że ta teoria się sprawdzi, co jest spoilerem dla wszystkich, którzy uprzednio przeczytali wpis.

Westworld spoilery

Czytając wypowiedzi Nolana, miałem także wrażenie, że zapomniał on, na czym polega frajda z oglądania tego typu seriali.

Spekulacje i przypuszczenia, nawet te najbardziej absurdalne, są nierozerwalną częścią produkcji, wpływają na jej odbiór czy popularność. Gdy widzowie wspólnie zastanawiają się nad dalszymi losami bohaterów, utożsamiają się z nimi i zżywają, to jeszcze bardziej wyczekują następnych odcinków, chętni są na organizowanie zlotów i napędzanie marketingu. Wracam do Jona Snow; przez lata zastanawialiśmy się, czy faktycznie jest synem Neda Starka, a gdy w końcu poznaliśmy prawdę, większość była w ekstazie, że ich przypuszczenia jednak się spełniły. Wstawienie materiału ze spoilerami jeszcze przed premierą sezonu powoduje, że jego powstanie tak naprawdę nie ma sensu.

Pomysł rzeczonego wideo wywołał sporą dyskusję. Wielu fanów protestowało przed takim rozwiązaniem, obawiając się utraty całej przyjemności z nowego sezonu.

Mimo to materiał ujrzał światło dzienne.

Uspokajam wszystkich sympatyków Westworld: spoilerów z 2. serii tutaj nie będzie. Nie tylko dlatego, że nie chcę psuć zabawy, ale dlatego, że klip to zwykły… rickroll. Choć początek wideo zwiastuje, że dowiemy się czegoś więcej na temat Bernarda, to następnie widzimy Angelę Sarafyan (Clementine) i Evan Rachel Wood (Dolores) wykonujących utwór Never Gonna Give You Up.

Trzeba otwarcie przyznać, że gdyby Nolan zdecydował się na umieszczenie gdziekolwiek jakichś spoilerów, to musiałby być… niespełna rozumu. Tak z całej sytuacji wyszedł nie tylko niezły, choć spóźniony, żart primaaprilisowy, ale też niezły chwyt marketingowy. Twórcy nie pozwolą nawet na moment zapomnieć o nadchodzących odcinkach.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...