Mike Shinoda radzi sobie ze śmiercią przyjaciela. Post Traumatic to nowa płyta wokalisty Linkin Park

News/Muzyka 30.03.2018
Mike Shinoda radzi sobie ze śmiercią przyjaciela. Post Traumatic to nowa płyta wokalisty Linkin Park

Mike Shinoda radzi sobie ze śmiercią przyjaciela. Post Traumatic to nowa płyta wokalisty Linkin Park

Samobójcza śmierć Chestera Benningtona wywołała szok nie tylko wśród fanów Linkin Park, ale również kolegów z zespołu. Członkowie grupy bardzo szybko zapowiedzieli jednak, że nie zamierzają kończyć swojej przygody z muzyką. Odpowiedzią na traumę Mike’a Shinody ma być album Post Traumatic.

Będzie to pierwsza solowa płyta tego wokalisty. Swoją karierę Shinoda zaczynał właśnie od Linkin Parku (pierwotnie zespół nazywał się Xero), który założył wraz z Robem Bourdonem i Bradem Delsonem w 1996 roku. Kilka lat później Linkin Park był już jedną z najsłynniejszych kapel na świecie, mającą na swoim koncie dwa udane albumy Hybrid Theory i Meteora. Zespół nigdy nie utracił wielkiej popularności, ale kolejne krążki nie były równie udane, zwłaszcza pod względem artystycznym. Ostatnia płyta, One More Light, zgodnie została uznana przez krytyków za nieporozumienie.

Post Traumatic Shinody zostanie wydany przez Warner Bros.

Album będzie zawierać szesnaście utworów, w tym trzy opublikowane wcześniej na EP-ce Post Traumatic. Mike Shinoda przyznał w oficjalnym komunikacie, że przyczyną powstania płyty jest ból i żal po utracie przyjaciela, ale jej przekaz nie będzie negatywny:

To podróż z ciemności i smutku, nie w stronę ciemności i smutku. Jeśli inni ludzie przeszli to samo, co ja, to mam nadzieję, że dzięki piosenkom z płyty poczują się mniej samotni. A jeśli nie, to może przynajmniej poczują wdzięczność.

Wokalista poparł ogłoszenie nowej płyty publikacją dwóch wideoklipów do piosenek Crossing A Line i Nothing Makes Sense Anymore.

Szerzej o swoich doświadczeniach po śmierci Benningtona Mike Shinoda opowiada w tekście dla magazynu Vulture. Wokalista Linkin Park zaznacza, że wejście do studia nagraniowego pomogło mu wyjść z początkowego okresu traumy. Pierwszym namacalnym efektem radzenia sobie z bólem był utwór o adekwatnie brzmiącej nazwie – Place to Start. Jakkolwiek muzyka pomaga, Shinoda nie ukrywa, że wciąż zdarzają się trudne dni. Nie jest też pewny przyszłości zespołu:

Nie jestem w stanie powiedzieć, co stanie się z Linkin Park. Tak naprawdę nie ma odpowiedzi. To zabawne, bo cokolwiek bym powiedział, rzecz i tak trafi na nagłówki. A odpowiedzią jest, że tak naprawdę nie ma odpowiedzi. W tej chwili najważniejsze jest dla mnie, to co robię, opowieść którą opowiadam na tej płycie.

Na płytę polskim fanom przyjdzie poczekać co najmniej do 15 czerwca. To wtedy album ma mieć swój debiut. Zobaczymy, czy Post Traumatic okaże się równie dobrym doświadczeniem estetycznym, co terapeutycznym.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

3 odpowiedzi na “Mike Shinoda radzi sobie ze śmiercią przyjaciela. Post Traumatic to nowa płyta wokalisty Linkin Park”

  1. Na pewno nie jest to pierwszy solowy album Mikea, polecam poczytać o Fort Minor. Co masz na myśli pisząc, że kolejne albumy nie były udane pod względem artystycznym? Kompletnie nie rozumiem o co chodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...