Netflix zmienia zasady gry. Z polskiej biblioteki skorzystamy w całej Europie

News/Seriale 21.03.2018
Netflix zmienia zasady gry. Z polskiej biblioteki skorzystamy w całej Europie

Netflix zmienia zasady gry. Z polskiej biblioteki skorzystamy w całej Europie

Na mocy nowych przepisów dostawcy cyfrowych treści będą musieli oferować swoim klientom ich lokalną bibliotekę podczas podróży zagranicznych. Wiemy już, jak zmieni się sposób korzystania za granicą z serwisu Netflix.

Unia Europejska wzięła się na poważnie za znoszenie wirtualnych granic. W minionym roku nowe przepisy zmusiły operatorów telefonii komórkowej do respektowania zasady roam like at home, dzięki czemu możemy cieszyć się roamingiem bez dodatkowych opłat.

W tym roku podobna rewolucja czeka serwisy streamingowe i sklepy sprzedające cyfrowe dobra. W ramach walki z blokadami regionalnymi Unia Europejska wymaga od dostawców treści, by nie blokowali swoim klientom dostępu do biblioteki i opłaconych produktów, gdy tylko przekroczą granicę.

Początek końca blokad regionalnych w Unii Europejskiej.

Dzisiaj blokady regionalne mocno dają się we znaki. Wystarczy wyjechać na urlop, by stracić dostęp do wielu serwisów VOD. Biblioteki usług streamingowych zostają podmienione na ich lokalne odpowiedniki, co często skutkuje brakiem dostępu do części materiałów, z których można skorzystać w naszym kraju.

Przepisy się jednak zmieniają, a dostawcy treści będą musieli się do nich dostosować. WP Pilot już teraz wyszedł przed szereg i w myśl nowych regulacji udostępnił polską telewizję online w Unii Europejskiej. Trzeba tylko udowodnić, że jest się mieszkańcem Polski.

Z kolei na grupie użytkowników Netfliksa na Facebooku, kilka dni temu zaczęła krążyć informacja, jakoby od 1 kwietnia miał zmienić się sposób korzystania z serwisu Netflix poza granicami kraju, w którym został wykupiony dostęp do usługi.

Za źródło informacji zostało wskazane Centrum Pomocy.

Od 1 kwietnia będzie taka możliwość, aby użytkownik miał dostęp do swojego katalogu. Chodzi głównie o abonentów w UE ,w trakcie podróży pomiędzy państwami. Będzie to możliwe logując się w innym kraju ze swojego konta zakupionego w PL, będzie można korzystać ze swojej bazy “domowej”- polskiej. – Informację tę przekazała pani konsultantka z działu kontaktu z widzami z Centrum pomocy – Netflixa. – treść wiadomości z grupy zrzeszającej użytkowników serwisu na portalu Facebook

Okazuje się, że to nie żart na Prima Aprilis, ani żaden inny fake news. Skontaktowałem się z przedstawicielami serwisu Netflix w naszym kraju. Potwierdzili, że nowe zasady faktycznie wejdą w życie już w kwietniu. Daje nam to pewien pogląd na to, w jaki sposób nowy system będzie funkcjonował.

Netflix potwierdza nieoficjalne doniesienia.

Podróżujący użytkownicy platformy Netflix, mogą obecnie korzystać z biblioteki treści oferowanej w kraju, na terenie którego przebywają. W związku z wchodzącym w życie Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE), Europejscy abonenci Netflix, którzy podróżują między państwami członkowskimi Unii będą mogli, przez określony czas, oglądać treści dostępne także w ramach rodzimej biblioteki – oświadczenie przekazane nam przez biuro prasowe Netflix Polska

Nowe przepisy powstały przede wszystkim z myślą o osobach przebywających w podróży, a nie Polakach na emigracji, którzy chcieliby oglądać w Anglii czy Niemczech filmy z polskimi napisami.

Z oświadczenia wynika, że nie będzie możliwości wykupienia dostępu do Netfliksa w Polsce i dowolnego korzystania z polskiej biblioteki w innym kraju. Jestem niezmiernie ciekaw, jak długi będzie ten „określony czas”.

Strzelam, że taki okres nie będzie dłuższy niż miesiąc, skoro zwykle na urlop wyjeżdża się na tydzień lub dwa. Dalsze szczegóły nowych zasad poznamy zapewne już niedługo, bo zmiana powinna wejść w życie z dniem 1 kwietnia.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (18)

135 odpowiedzi na “Netflix zmienia zasady gry. Z polskiej biblioteki skorzystamy w całej Europie”

  1. W przypadku tego śmiesznego serwisu na przekraczaniu granicy mogą być stratni np. Brytowie kiedy przyjeżdżają do nas, więc jest to nawet zrozumiałe. Natomiast my nic nie tracimy. IMO żadnej z tego korzyści nie ma – z naszej perspektywy. Byłaby, jeśli to ograniczenie regionalne całkowicie by zniknęło i mielibyśmy dostęp do takiej samej biblioteki jak ci przykładowi Brytowie. Może by się jeszcze coś w tym serwisiku do obejrzenia wygrzebało…

    • Problem jest taki, że możesz wyjechać do kraju, w którym nie ma polskiej wersji językowej. Nowe przepisy sprawią, że takie sytuacje nie będą mieć już miejsca. Więc nie mów, że tracimy.

      A co do bazy – to z początku był płacz, że inni mają lepiej. A teraz np. lecąc do Stanów odczuwam braki, bo na wiele produkcji Netflix pozyskał prawa do dystrybucji wszędzie poza USA. Tak w ramach ciekawostki i gromienia mitów;)

      • W Stanach ostatnio nie byłem ale byłem w Kambodży i we Włoszech i nie zauważyłem żadnych ograniczeń, odwrotnie mogłem obejrzeć produkcje czy sezony seriali których w Polsce nie było. Tak więc nie bardzo rozumiem co tu się zmienia na lepsze, co do napisów to ludzie którzy nie znają w języka nawet na poziomie podstawowym wolą spędzać urlop w Polsce

        • To, że Tobie nie przeszkadza brak napisów po polsku, to jedno. Ale nie mierz wszystkich swoją miarą. Sam oglądam z angielskimi, ale wielu ludzi może preferować polskie napisy i dla nich to świetna wiadomość.

          A różnice w bazie są. Zwykle ich nie zauważasz, ale diabeł tkwi w szczegółach – na szczęście już nie długo.

      • Jeśli komuś szczególnie zależy na tych marnych polskich tłumaczeniach które serwuje N, to faktycznie te nowe przepisy mogą okazać się zbawienne. Natomiast dla ludzi którzy znają angielski [są jeszcze tacy którzy nie znają?], to kompletnie nic nie wnosi.

        Baza. Wiem doskonale jaka oferta jest w UK czy US, u nas mamy te niestrawne kaszanki netflixa i jakieś bollywoody, tam przynajmniej jeszcze ostały się produkcje takie jak “Sons of Anarchy”, “Dukes of Hazzard” czy “Twin Peaks”. Choć faktycznie teraz też marnie ich oferta wygląda. Kiedyś było znacznie więcej ciekawych produkcji, teraz pełno tego netflixowego badziewia.

  2. Jeśłi dostęp za granicą do tej samej bazy co w Polsce oznacza też dostęp do tłumaczeń jakie mamy w Polsce to jest jak najbardziej zadowolony z tej informacji :-)

  3. A odgrzewając temat, jak to jest że ja jak się łączę z WiFi i LTE w Polsce (bez jakiegokolwiek kombinowania) mam inny katalog filmów i inny zestaw tłumaczeń, a stało się to tak z miesiąc temu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...