Batman i spółka nie podbili świata. Justice League najgorzej zarabiającym filmem DCEU

News/Film 21.03.2018
Batman i spółka nie podbili świata. Justice League najgorzej zarabiającym filmem DCEU

Batman i spółka nie podbili świata. Justice League najgorzej zarabiającym filmem DCEU

DC nie może złapać oddechu. Kolejne filmy studia (z wyjątkiem Wonder Woman) ponoszą finansowe i artystyczne porażki. Nawet jeśli nie brakuje ludzi, którzy bronią Justice League, to w Hollywood finalnie liczą się pieniądze. A tych najmniej zarobił właśnie flagowy film DCEU.

Opowieść o formowaniu się Ligi Sprawiedliwości i ich walki z wysłannikiem Darkseida, Steppenwolfem, nie była może filmem tragicznym. A na pewno nie gorszym niż niektóre produkcje Marvela. Trafiła do kin jednak kilka lat za późno, gdy klasyczne filmy superbohaterskie spod znaku pierwszego Avengers zaczęły coraz bardziej nudzić.

Nie dziwi więc, że film spotkał się z bardzo chłodnym przyjęciem krytyki (wskaźnik na Rotten Tomatoes wynosi obecnie 40%) i to mimo gwiazdorskiej obsady oraz nie mniej nośnych superbohaterskich pseudonimów. To nie jest przecież tak, że Batman, Wonder Woman czy Superman stali się nagle mniej popularni od Visiona czy Ant-Mana. A jednak Liga Sprawiedliwości zarobiła zdecydowanie mniej, niż można było się spodziewać.

Jak donosi Entertainment Weekly, Justice League zamknęła swój wynik w światowym box office na 657 mln dol.

aquaman

Film Zacka Snydera (dokończony przez Jossa Whedona) osiągnął wynik o niecałe dziesięć milionów gorszy od Człowieka ze Stali, czyli pierwszego obrazu z kinowego uniwersum DC. Każdy kolejny film, nawet powszechnie krytykowany Legion samobójców, osiągał do tej pory wyniki lepsze od dzieła o Supermanie. Najlepiej zarabiające na świecie filmy DCEU to Batman v Superman (857 mln) oraz Wonder Woman (821 mln). Różnica jest więc kolosalna.

Nadzieję na lepszą przyszłość DC i Warner Bros. mogą wiązać z planowanymi solowymi filmami o Aquamanie i Shazamie. Jako pierwszy na ekrany kin trafi obraz o królu Atlantydy, bo już 21 grudnia. Mniej wiadomo o filmie Shazam. Twórcy tego obrazu póki co są oszczędni w wyjawianiu szczegółów, choć w sieci zadebiutował właśnie nowy plakat zapowiadający film. Nie wiadomo jednak, czy wspomniane dzieła uratują przyszłość DCEU. Zwłaszcza że w międzyczasie powstawać będzie film o Jokerze, który nie ma być związany z uniwersum. Większość fanów króla zbrodni przyjęło tę informację z ulgą. Czasem nie warto na siłę ścigać się z Marvelem.

Shazam plakat

Teksty, które musisz przeczytać:

Materiały promocyjne „Wonder Woman 1984” idą mocno w estetykę lat 80. Wiemy już naprawdę dużo o filmie DC

„Wonder Woman 1984” to jedna z najważniejszych premier wytwórni Warner Bros. na przyszły rok. Film z Gal Gadot w roli głównej będzie rozgrywać się w latach 80. i skorzysta z panującej wtedy estetyki. Wskazują na to pierwsze materiały promocyjne. Ale według różnych doniesień nie wszystko w związku z sequelem „Wonder Woman” idzie równie dobrze.

News/Film 02.12.2019

Dołącz do dyskusji (8)

11 odpowiedzi na “Batman i spółka nie podbili świata. Justice League najgorzej zarabiającym filmem DCEU”

  1. Batman v Superman – rozczarowanie, Justice League nie widzę potrzeby by iść do kina hype 0
    Batman tragedia jak można tak skopać postać po trylogii Nolana, Superman ok, Lex był najlepszy w filmie. Bałagan w DC, powinni zrobić 6 msc przerwy, naprawić scenariusze, zacząć od origin story, i wtedy Justice League.

    • a spotkałem się z opinią że filmy z Benem Afeckiem to najlepsze batmany… xD
      Faktycznie Nolan ustawił poprzeczkę na tak odmiennym poziomie że te filmy były doskonałe. Ale DC postanowiło konkurować z Marvelem na zasadach Marvela i im to nie wychodzi.

      Man of Steel był dobry.
      Liga sprawiedliwości była średnia ale bardzo ciekawa bo to był pierwszy film o anty bohaterach przedstawiający ich w fajny sposób.
      Wonder Waman była ok.
      Wszystkie próby połączenia tych bohaterów to porażka a batman vs supermen najwieksza porazka – głównie przez bardzo złą kreacje Batmana

      • może nie “batmany” jako film, ale sama postać batmana, bo mi na przykład ona podobała się bardziej niż ta Nolana. Oczywiście osobną kwestią jest sam film, bo Nolan tu poprzeczkę zawiesił bardzo wysoko.

        • Do mnie nie trafił aktor, sposób pokazania Brusa i Batman jako superbohatrer. Robobatman był największym rozczarowaniem a próba walki z supermanem supermocą “bogactwem” było niezłym odlotem ekipy pracującej nad batmanem.
          Do tego na siłę próba wprowadzenia jak największej ilości bohaterów i to wszystkich na raz żeby zrobić kopię avengersów. Wg mnie odbiło się to negatywnie na filmach o batmanie bo nie dostał typowo filmu poswięconemu tylko niemu a teraz nawet bym nie chciał takiego filmu z nim zobaczyć.
          Czekam na nowe podejście do batmanów bo właśnie Nolan pokazał batmana jako człowieka walczącego z ukrycia w cieniu a nie w chwale i w dzień.

  2. Warner Bros, moim zdaniem, powinno wyciszyć DCEU, zamknąć ten projekt. Odczekać rok, dwa i na nowo ruszyć z próbą podboju kin. Nie ma sensu ciągnąć cały czas balastu wizji Snydera, której jak widać nikt nie kupił.

  3. Batman mimo iż wygląda świetnie to w filmach wychodzi z niego niezwykły kretyn… Takie bardziej dziecko z zabawkami niż najlepszy detektyw świata po traumatycznych przejściach…

  4. Ja kiedyś wsiąkłem w seriale (i filmy) animowane od DC, które imho biją na głowę Marvela.

    Jakim więc cudem te ich filmy są tak denne?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...