Wiosną też można się bać. 7 wyjątkowych horrorów, na które czekamy

Artykuł/Film 20.03.2018
Wiosną też można się bać. 7 wyjątkowych horrorów, na które czekamy

Wiosną też można się bać. 7 wyjątkowych horrorów, na które czekamy

Wygląda na to, że na wiosnę dostaniemy sporo naprawdę dobrych horrorów. Kilka z nich miało już premierę za oceanem i zebrały bardzo wysokie noty. Inne będą kinowymi zapychaczami na coraz cieplejsze dni.

Zaczynamy jednak od serialu, bo ten jest wyjątkowy.

Terror

Już na początku kwietnia na polskim AMC pojawi się serial grozy w reżyserii Edwarda Bergera i produkcji Ridleya Scotta. Terror opowie o perypetiach załogi Królewskiej Marynarki Wojennej, która wyrusza na północ, aby szukać morskiej drogi do Indii przez Ocean Arktyczny. Co może pójść źle, kiedy statek staje w wodzie skutej lodem, a do Londynu daleko? Wszystko. Włącznie z obecnością nadnaturalnych istot. Serial zainspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami i oparty o książkę o tym samym tytule.

Premiera: 5 kwietnia

Ciche miejsce

Za oceanem Ciche miejsce podbiło gusta krytyków zgarniając najwyższe oceny. My musimy poczekać jeszcze kilka tygodni, ale wszystko wskazuje na to, że w nagrodę dostaniemy bardzo satysfakcjonujący horror ze świetną Emily Blunt w roli głównej.

Już samo zawiązanie akcji wydaje się dość niecodzienne. Obserwujemy bowiem życie ludzi mieszkających w nawiedzonym domu. Ciepło rodzinnego ogniska trwa niezmącone, dopóki nikt z domowników nie wyda głośnego dźwięku. Właśnie dlatego wszyscy porozumiewają się na migi i chodzą na palcach. Niestety plan bierze w łeb w najmniej sprzyjającym momencie. Oczywiście w nocy.

Premiera: 13 kwietnia

Prawda czy wyzwanie

Według scenarzystów tej kwietniowej premiery popularna wśród młodych ludzi gra ma też o wiele mroczniejsze oblicze. Jeśli nie gramy według jej zasad, giniemy w wypadku. Jeśli zaś godzimy się na wyzwanie czy prawdę, sprawiamy ból sobie lub otoczeniu. Reżyser ma już na koncie całkiem przyzwoite Kick-Ass 2, a zwiastun wygląda więcej niż zachęcająco, choć zdradza wiele szczegółów. Ja z pewnością dam Prawdzie czy Wyzwaniu szansę.

Premiera: 20 kwietnia

Ghostland

Kiedy w horrorze trzy kobiety samotnie sprowadzają się do domu na odludziu, to raczej nie spotka ich nic przyjemnego. W Ghostland do ich drzwi zapukać ma szajka rozbójników o psychotycznym zacięciu.

Francuski horror wygrał w tym roku Festiwal Gerardmer 2018, ale najbardziej znany jest z pozwu, który główna aktorka wniosła przeciwko twórcom. W czasie kręcenia jednej ze scena miała zranić się dość niefortunnie kawałkami rozbitego lustra, które pozostawiły na jej brodzie nieprzyjemną bliznę. Na ile to prawda, a na ile akcja marketingowa, przekonamy się wkrótce.

Premiera: 4 maja

The Lodgers. Przeklęci

Lokacje jak z Kobiety w czerni i hipnotyzująca para głównych bohaterów – z tym przed premierą kojarzy mi się The Lodgers. Do tego dziwny, niewygodny klimat i zimne barwy sprawiają, że odliczam dni do 11 maja.

Sam film ma się koncentrować na odkrywaniu rodowej tajemnicy, która zaprowadziła rodziców rodzeństwa na cmentarz.

Premiera: 11 maja

Dziedzictwo. Hereditary

W drugi dzień astronomicznego lata do polskich kin zawita kolejny hitowy horror ze świetnymi ocenami za oceanem. Dziedzictwo wyszło spod ręki twórców Czarownicy i Split, a przez część recenzentów jest nazywane arcydziełem gatunku.

Film opowie historię przypadków rodziny Grahamów. Kiedy jej seniorka, Ellen, przenosi się na tamten świat, pozostałym przy życiu domownikom zaczynają się przytrafiać niewytłumaczalne rzeczy. Więcej trailer nam nie mówi – i dobrze.

Premiera: 22 czerwca

Bonusowo: Słudzy diabła

Ten indonezyjski (!) horror miał już swoją polską premierę, ale nieczęsto można go spotkać w kinach. Tym razem przypomni go warszawska Luna. Sam wybiorę się do kina, bo nieczęsto można u nas spotkać horrory z tej części świata.

Ci, którzy film już widzieli, sugerują, że widać w nim nieco amatorki, ale jest też mnóstwo świeżych pomysłów, a przecież to nowe pomysły na wywoływanie strachu w horrorach cenimy najbardziej.

Seans odbędzie się 6 kwietnia.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (4)

61 odpowiedzi na “Wiosną też można się bać. 7 wyjątkowych horrorów, na które czekamy”

  1. Po obejrzeniu tych zwiastunów wiem, że będę czekał na Terror, reszta zapowiada się nudnie jak flaki z olejem albo na jakieś młodzieżowe głupotki via ten Truth or Dare. Terror natomiast zapowiada się na dobrą zabawę :)

    • i chyba jak w przypadku modyfikowanego węgla, wpierw sięgnę po książkę. Bo książka Modyfikowany wegiel – naprawdę kawał fajnej, przyjemnej, ciekawej i interesującej lektury. Serial – oj nie wyszło tam sporo rzeczy i to jest taka trochę wydmuszka, pełna efektów ale i debilnej treści. Oczywiście z Terrorem może być inaczej, choć ksiązką zazwyczaj jest dużo lepsza od ekranizacji.

      • Węgiel obejrzałem akurat przed lekturą… i mogę teraz powiedzieć, że gdyby kolejność była odwrotna, to nie dotrzymałbym chyba do końca, a jeśli już, to serial miałby naprawdę niską notę zaraz po obejrzeniu. W tym wypadku chyba postąpię podobnie. Jedno co mnie trochę pociesza, to to, że nie macza przy tym paluchów netflix, a więc jest szansa, że ekranizacja nie zostanie skopana.

  2. Tytuły filmów pisze się w cudzysłowie i nie dlatego, że jest to kaprys językoznawców, a dlatego, że wypowiedź zawierająca np. cytat, tytuł książki albo filmu nieopatrzone cudzysłowem jest nieczytelna, jak np. Twój tekst, Karolu Kopańko. Ktoś może nie znać danego tytułu i brak cudzysłowu prowadzi do nieoczekiwanych wieloznaczności, jakich kilka występuje w Twoim artykule. Poza tym językowa niestaranność może też świadczyć o zaniżonym szacunku autora komunikatu do jego adresatów. A w ogóle, to dziękuję za informację o horrorowych nowościach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...