Nowe Ucho Prezesa to Cezary Pazura w roli Donalda Tuska. Zrobił się z tego dokument moralnego niepokoju

Felieton/Seriale 15.03.2018
Nowe Ucho Prezesa to Cezary Pazura w roli Donalda Tuska. Zrobił się z tego dokument moralnego niepokoju

Nowe Ucho Prezesa to Cezary Pazura w roli Donalda Tuska. Zrobił się z tego dokument moralnego niepokoju

Ucho Prezesa robi się z lekkiej satyry gorzko-słodkim serialem z głęboko ukrytym wątkiem satyrycznym. To dalej jest śmiech, ale coraz bardziej jednak śmiech przez łzy.

Ucho Prezesa powróciło z 3. sezonem, a wraz z nim bogactwo bohaterów. Temat rekonstrukcji rozgrywany jest bardzo powoli – na razie omówiono głównie zmiany na stanowisku Ministra Obrony Narodowej (bo i w sumie pozostałe zmiany dość trudno omawiać, pewnego rodzaju potencjał humorystyczny daje już chyba tylko odesłanie do domu bardzo dobrej Anny Streżyńskiej). Minister Błaszczak będzie od tej pory występował w mundurze, co jest oczywiście logiczną, naturalną i znakomitą konsekwencją kreowanej przez Mikołaja Cieślaka postaci (dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam).

Oczywiście, każdy zobaczy, co będzie chciał, ale Ucho Prezesa tradycyjnie nie bierze jeńców po żadnej ze stron sporu politycznego.

W 3. sezonie są dwa gabinety, a w tym drugim dealuje się Nordstream II w zamian za marginalne korzyści polityczne. Uderza podobieństwo aktorów wcielających się w rolę Angeli Merkel, Jean-Claude Junckera czy Donalda Tuska.

Tego ostatniego prawdopodobnie na stałe będzie grał Cezary Pazura. Niestety, w pierwszym odcinku dialogi w Brukseli były po angielsku, z nałożonym lektorem i to skutecznie utrudniało ocenę kreacji postaci. Robert Górski Jarosława Kaczyńskiego przypomina jednak tylko z nazwy, na dodatek coraz rzadziej naśladuje jego charakterystyczne cechy i niewykluczone, że podobny manewr zdecydowano się zastosować wobec Donalda Tuska.

Jeśli komuś zależy na uderzającym podobieństwie – Ryszard Czarnecki. Ryszard Czarnecki jest w tym odcinku tylko przez kilka minut, ale urzeka swoją czupryną i charakterystycznymi brakami w dykcji. Bawi też wstawka z Wiadomościami TVP i Danutą Hołecką, choć rzeczywistość w Polsce nadal jest zabawniejsza od tej przedstawionej w serialu.

Ucho Prezesa powraca, aczkolwiek nie jestem w stanie powiedzieć w jakiej formie, ponieważ znacząco zmieniła się moja optyka tego serialu.

Na początku, w końcu za inicjatywę odpowiada kabaret, spodziewałem się show wyłącznie satyrycznego. Dziś? Kiedy zamykam Showmax i jest mi bardziej smutno, niż wesoło, a w głowie kłębią się refleksje na temat kondycji naszego kraju oraz sceny politycznej. Zrobił się z tego taki bardziej dokument, szukam idealnego określenia… Hmm… Dokument moralnego niepokoju?

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (23)

105 odpowiedzi na “Nowe Ucho Prezesa to Cezary Pazura w roli Donalda Tuska. Zrobił się z tego dokument moralnego niepokoju”

  1. Odcinek bardzo dobry, choć faktycznie nieco mniej w nim typowej satyry z pierwszej i drugiej serii. Na Wyborczej napisali, że słaby, no bo pojawił się Donald, Angela i Jean-Claude :D
    Nie jestem zwolennikiem żadnej z obecnych partii politycznych i przez to inaczej ten serial oceniam. W drugiej serii trafiło się kilka nudnych i jednak zbyt długich odcinków (20 minut), mam nadzieję, że w tej, wszystkie będą trzymać wysoki poziom, a czas trwania nie będzie przekraczać 15 minut.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...