Google Maps zmienia zasady, a twórcy klonów Pokemon GO otwierają szampana

News/Gry 14.03.2018
Google Maps zmienia zasady, a twórcy klonów Pokemon GO otwierają szampana

Pokemon GO jest fenomenem na światową skalę. Nic dziwnego, że pojawiły się pomysły na wykorzystanie mechaniki gry Niantic w produkcjach związanych z innymi głośnymi markami. Twórcy takich klonów dostali właśnie prezent od Google’a.

Debiut gry Pokemon GO w 2016 roku sprawił, że na punkcie kolorowych stworków oszalał cały świat. Przez kilka tygodni ulice były pełne ludzi wgapionych w ekrany, którzy śledzili w prawdziwym świecie wirtualne kieszonkowe potwory.

Po kilku miesiącach hype opadł, ale Niantic nadal ma rzeszę oddanych graczy. A chociaż od premiery Pokemon GO minęły już blisko 2 lata, to są deweloperzy, którzy liczą na podobny sukces.

Pierwsze klony Pokemon GO pojawiły się oczywiście już znacznie wcześniej.

Początkowo były to jednak typowe garażowe produkcje żerujące na popularności hitowej gry. Są jednak projekty z prawdziwego zdarzenia na różnych stadiach rozwoju, które wykorzystują znane i popularne marki.

Swojego klona Pokemon GO chcą mieć właściciele takich marek jak Jurassic World, The Walking Dead czy Ghostbusters. Niantic zaś pracuje nad kolejną grą, która ma żyć równolegle z poprzednimi tytułami. Tym razem w uniwersum Harry’ego Pottera.

Problem w tym, że firma Niantic wzięła rozwód z Google’em.

Niantic wpadło na pomysł, w jaki sposób połączyć świat cyfrowy z prawdziwym. W ich grach – wpierw w Ingress, potem w Pokemon GO – do poruszania się po mapie był wykorzystywany GPS. Mapa gry bazowała zaś na mapie prawdziwego świata. Jeden do jednego.

Pokemon GO z początku korzystało z map od Google’a. Niantic w końcu swego czasu, gdy pracowało nad Ingress, było częścią korporacji z Mountain View. Na przestrzeni lat deweloperzy uzyskali jednak samodzielność i niedawno zaczęli korzystać z Open Street Maps.

Google wyciąga teraz rękę do twórców klonów Pokemon GO.

Korporacja z Mountain View przygotowała specjalną platformę dla gier, które bazują na pomyśle Niantic. Twórcy mogą wykorzystać to rozwiązanie dzięki SDK w silniku Unity. Google przygotował dla nich mnóstwo narzędzi do zmieniania zwykłych map w elementy krajobrazu w mobilnych produkcjach.

Wszystkie trzy głośne gry wykorzystujące lokalizację GPS i poszerzoną rzeczywistość, które obecnie powstają, są przygotowywane na bazie nowego rozwiązania Google’a. Zapowiada się na to, że dotychczasowi sojusznicy staną po dwóch stronach barykady.

Ingress ciągle żyje, a Pokemon GO stale się rozwija. Na horyzoncie jest też gra Harry Potter: Wizards Unite. Wszystkie trzy produkcje Niantic będą jednak teraz walczyć o uwagę fanów z Jurassic World: Alive, The Walking Dead: Our World czy Ghostbusters World. Robi się tłoczno…

Teksty, które musisz przeczytać:

Godzilla i Detektyw Pikachu wracają do wytwórni Warner Bros.

Po kilku latach ciągłych błędów optymizm powoli zaczyna wracać w szeregi Warner Bros. Uporządkowanie Worlds of DC to dopiero początek ofensywy filmowej. Wytwórnia nawiązała ponowną współpracę z Legendary – twórcami uniwersum Godzilli i Detektywa Pikachu.

News/Film 14.08.2018

Dołącz do dyskusji (9)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...