Scjentolodzy doczekali się własnej stacji telewizyjnej

News/TV 12.03.2018
Scjentolodzy doczekali się własnej stacji telewizyjnej

Scjentolodzy doczekali się własnej stacji telewizyjnej

Już jutro na wybranych platformach cyfrowych będziemy mogli się dowiedzieć, czemu scjentologia to dobra rzecz. Stacja The Scientology Network ma nadawać 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

Media skupiające przeróżnych wyznawców nie są niczym nowym, zarówno na świecie, jak i w Polsce. W naszym kraju mieliśmy do tej pory media skupione przede wszystkim wokół religii katolickiej.

Posiadacze telewizji kablowych czy satelitarnych z wykupionymi rozszerzonymi pakietami mają dostęp do szerokiej medialnej gamy wyznaniowej. Wyznawcy pozostałych odmian chrześcijaństwa, islamu czy większości innych popularnych kultów prawdopodobnie szybko znajdą coś dla siebie.

Teraz do grona religijnych mediów dołącza kolejne. Jest nim The Scientology Network, która skupiać będzie wyznawców mało popularnego w naszym kraju kultu scjentologów. W zasadzie pominęlibyśmy milczeniem to wydarzenie, gdyby nie fakt, że wielu popularnych w Polsce celebrytów do tego kultu należy. Do gorliwych wyznawców zaliczyć możemy, między innymi, Toma Cruise’a czy Johna Travoltę.

The Scientology Network nadawać będzie non-stop. U nas głównie w Internecie.

Telewizja zacznie nadawać od jutra. Prawdopodobnie nie znajdziecie jej w ofercie swojego operatora telewizyjnego. Będziecie mogli jednak skorzystać z Internetu. Jak donosi Deadline, The Scientology Network pojawi się na DirecTV, Apple TV, Roku, Amazon Fire i Google Chromecast. Oczywiście w formie aplikacji klienckiej, która umożliwi oglądanie tej telewizji.

Według zapowiedzi, w ramówce stacji pojawią się takie seriale, jak Meet a Scientologist, Voices for Humanity czy L. Ron Hubbard: In His Own Voice. Pojawią się też filmy, które wyjaśnią – tu cytat – podstawy technologii scjentologii.

Chciałbym to jakoś skrytykować, ale… nie potrafię.

Szybko wywołałbym lawinę komentarzy wytykających mi wskazywanie jednego wyznania jako gorszego od innego. Jeżeli mielibyśmy w jakikolwiek sposób krytykować scjentologiczne media, musielibyśmy również krytykować te katolickie i pozostałych wyznań. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy katolicy wytkną, że to przecież zwykła sekta oraz pranie mózgu, ale… jestem przekonany, że to samo niektórzy scjenotolodzy mówią o członkach innych kościołów.

Jedno jest pewne, tego typu stacje telewizyjne to swego rodzaju promocja i narzędzie rekrutacyjne. Niezależnie od wiary, z którą są związane. Dlatego też, dla równowagi, po obejrzeniu pierwszych kilku godzin ramówki The Scientology Network proponuję obejrzeć Drogę do wyzwolenia na Netfliksie i na podstawie tych dwóch różnych przekazów samodzielnie sobie wyrobić opinię.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...