Avengers: Infinity War pojawi się w kinach wcześniej, bo Robert Downey Jr. chciał tego na Twitterze. Poważnie

News/Film 02.03.2018
Avengers: Infinity War pojawi się w kinach wcześniej, bo Robert Downey Jr. chciał tego na Twitterze. Poważnie

Czwarty maja 2018 r. Data wypalona marketingowym żelazem w umysłach wielu miłośników filmów o superbohaterach. Właśnie wtedy w kinach na całym świecie zadebiutuje długo oczekiwane Avengers: Infinity War. Czy też raczej miało zadebiutować, aż do momentu dyskusji na Twitterze z odtwórcą roli Iron Mana.

Robert Downey Jr. to nie tylko charyzmatyczny aktor wcielający się w rolę Tony’ego Starka. Filmowy Iron Man jest jednocześnie nieformalną maskotką, wizytówką oraz przedstawicielem całego Marvel Studios. Downey jeździ na konwenty, wypowiada się w imieniu całej wytwórni, a do tego cieszy się specjalnymi względami producentów oraz osób na kierowniczych stanowiskach Disneya.

Mówiąc wprost – Robertowi wolno więcej. Dobitnie pokazała to sytuacja na planie rozczarowującego Age of Ultron. Gdy Downey wynosił materiały z planu, nikt głośno nie protestował. Gdy to samo robił odtwórca roli Hulka, został skrytykowany przez producentów kinowego blockbustera. Filmowy Iron Man stanowi wizerunkowe oczko w głowie Marvel Studios. Jeśli więc Robert chce obejrzeć Avengers: Infinity War szybciej niż czwartego maja, to obejrzy.

Downey Jr. uparł się jednak, aby świętować wcześniejszą premierę Infinity War… z całym światem:

Wystarczy przeczytać przekomiczną wymianę zdań artysty z przedstawicielem Marvel Studios, jaka miała miejsce na Twitterze. W toku rozmowy Marvel przesunął datę premiery Avengers: Infinity War, aby ta bardziej odpowiadała Iron Manowi. Film na całym świecie zadebiutuje szybciej niż planowano, bo już 27 kwietnia 2018r.

Oczywiście nie mam złudzeń, że sytuacja na Twitterze to wcześniej ustawiona, odegrana zgodnie ze scenariuszem scenka. Marvel chciał przesunąć datę premiery, więc porozumiał się ze swoim nieformalnym ambasadorem, aby przy okazji zorganizować coś ciekawego w mediach społecznościowych. Wszystko to teatr, ale jedno trzeba oddać wytwórni: jak żadna inna potrafi budować niesamowite relacje między artystami, producentami, PR-owcami oraz fanami.

Marvel doskonale radzi sobie ze współczesną, internetową komunikacją. Promuje swoich aktorów, broni ich, buduje ich kariery i tworzy prawno-instytucjonalne zaplecze, na które ci zawsze mogą liczyć. Oczywiście to tylko i wyłącznie czysty biznes, ale podany w takim sosie, że osoba z zewnątrz patrzy na to jak na poczynania jednej wielkiej szczęśliwej rodziny. Zupełnie inna atmosfera niż w obozie Batmana i Supermana. U Warnera wszyscy mają marsowe miny, a jeżeli jakaś premiera jest przesuwana, to tylko z powodu problemów na planie.

Warto odnotować, że przesunięcie daty premiery dotyczy przede wszystkim rynku amerykańskiego, gdzie Avengers: Infinity War miał debiutować z tygodniowym opóźnieniem. W Polsce film obejrzymy wedle obietnic Disneya już 26 kwietnia.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (7)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...