Top 5 najlepszych nowych kawałków z serwisów streamingowych, #21

Recenzje/Muzyka 25.02.2018
Nasza ocena:
Top 5 najlepszych nowych kawałków z serwisów streamingowych, #21

Wkraczamy w dobrą fazę roku dla nowej muzyki. Przed nami wkrótce wiosenny szczyt, gdy powinno się pojawić sporo nowych albumów. Teraz i w najbliższych tygodniach będziemy więc sporo nowych singli.

Editors – Hallelujah (So Low)

Drugi singiel zapowiadający nowy album mocno popularnych w Polsce the Editors to kawał dobrej, skomplikowanej alternatywy, trochę w stylu klasycznego synth-rocka w wykonaniu Depeche Mode. Muzycznie to połączenie gitary akustycznej z maszyną perkusyjną, podbijane potężnym riffem elektrycznej gitary. Słowa frontman Tom Smith napisał po wizycie w obozie dla uchodźców w Grecji. Całość robi mocno przygnębiające wrażenie, ale… czasami o to w muzyce chodzi. Nowa płyta Editorsów już 9 marca. Jest na co czekać.

Lo Moon – All In

Znakomity, fenomenalny wręcz debiut albumowy Lo Moon – kapeli, którą na łamach cotygodniowych przeglądów opisuję od dawna, gdy wydawali 5 kolejnych singli na przestrzeni… półtora roku. Poświęcę temu oddzielny wpis na łamach Spider’s Web Rozrywka. W przeglądzie nowości singlowych polecam „All In” z debiutanckiego krążka Lo Moon – kapitalne zakończenie albumu, który rozmachem, stylem i sposobem grania przypomina mocno dokonania legendarnej kapeli the Blue Nile. Jeśli ktoś lubi dobrze zagrany, kapitalnie zaaranżowany dream pop, musi być zachwycony Lo Moon. Ja jestem.

Imagine Dragons – Next To Me

Nowy i niespodziewany singiel Imagine Dragons, czyli jednej z najpopularniejszych kapel na świecie z tzw. nowej fali rocka, to spore zaskoczenie. Nie zapowiada (chyba) nowej płyty, lecz akompaniuje ogłoszeniu amerykańskiej trasy koncertowej grupy. „Next to Me” to ballada, która mocno podkreśla największy atut Smoków – potężny, mocno charakterystyczny głos wokalisty Dana Reynoldsa. Poza tym jest mocno podobnie do innych hitowych numerów Imagine Dragons. Warto posłuchać.

Keep Shelly In Athens – Tokyo Lane

Zaledwie dwa tygodnie temu elektryczno-triphopowa kapela z Grecji wydała podwójny singiel, a już w piątek powróciła z nowym podobnym wydawnictwem, również podwójnym singlem Denial/Tokyo Lane. I podobnie jak dwa tygodnie wcześniej, z dwóch nowych numerów bardziej podoba mi się ten drugi. „Tokyo Lane” brzmi trochę jak z początku lat 80 ubiegłego wieku, gdy muzyka elektroniczna raczkowała, ale to nie zarzut, lecz mocny atut tego numeru.

Gazpacho – Soyuz One

Ostatnia propozycja dzisiaj to gratka fanów nowej fali tzw. rocka progresywnego. Jeden z liderów tego prężnego rynku muzycznego, norweski zespół Gazpacho zapowiada nowy album na maj. W ostatni piątek zaprezentowano pierwsze nagranie z tego krążka „Soyuz One”. To sześć i pół minuty skomplikowanego grania, ze sporymi zmianami rytmu, tempa, linii melodycznej. Trzeba przesłuchać kilka razy, aby zrozumieć zamysł twórców na ten numer. Jak się to przebrnie, satysfakcja gwarantowana.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (11)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...