Top 5 najlepszych nowych kawałków w serwisach streamingowych, #19

Recenzja/Muzyka 11.02.2018
Nasza ocena:
Top 5 najlepszych nowych kawałków w serwisach streamingowych, #19

Top 5 najlepszych nowych kawałków w serwisach streamingowych, #19

Wiem, wiem – nie było przeglądu nowości muzycznych w dwie ostatnie niedziele, ale… urlop rządzi się swoimi prawami. Niewiele jednak straciliśmy, bo nowej dobrej muzyki na razie w tym roku jak na lekarstwo.

Ale że szklanka jest jednak do połowy pełna, w ciągu tych trzech tygodni zebrało się jednak kilka fajowych singli. 19. odsłona mojego cyklu wypada więc wyjątkowo mocno. Zapraszam.

The Night Game – Kids In Love

Wpadła mi ta piosnka w ucho w piątek i wylecieć nie może do dziś. To nic, że „Kids in Love” brzmi jak piosenka żywcem wyjęta z lat 80 ubiegłego wieku, gdy w mainstreamie był melodyjny poprock. Słucha się tego bowiem znakomicie. Coś więcej o projekcie the Night Game? Otóż kryje się za nim Martin Johnson, którego możecie kojarzyć jako wokalistę popularnego swego czasu alt-rockowego zespołu Boys Like Girls, a także jako producenta hitów chociażby Avril Lavigne, czy Christiny Perri. Solowy projekt Martina zapowiada się znakomicie, bo „Kids in Love” to trzeci singiel z nadchodzącego albumu. „Outfield” oraz „Once In A Lifetime” (możecie kojarzyć numer, bo katowano go w polskich radiach w zeszłym roku) brzmią równie dobrze. Uwielbiam dobrze zagrane żywymi instrumentami poprockowe kawałki z ładnymi liniami melodycznymi!

Keep Shelly in Athens – On the Road

Nowy singiel elektryczno-triphopowej kapeli z Grecji przynosi dwa numery, z których ten drugi „On the Road” zachwyca. Nie jest to może numer na nowojorskie taneczne parkiety, ale w domowym zaciszu sprawdza się wyśmienicie. Fajnie wkomponowana gitara z tzw. efektem kaczki, dobra linia wokalna – słucha się tego z przyjemnością.

Simple Minds – Sense of Discovery

Nowy album szkockiej legendy Simple Minds został wydany 2 lutego, ale na razie przechodzi jakoś bez echa. A niedobrze, bo to bardzo udana płyta. Trochę pozostająca w klimacie hitowego „Big Music” z 2014 r., trochę bazująca na rockowych hymnach, z których najbardziej kojarzymy Simple Minds. Z nowej płyty najbardziej podoba mi się numer „Sense of Discovery”. Nie jest on przesadnie oryginalny, bo ten sposób muzycznej narracji Jim Kerr praktykuje od dawna, ale mimo to te 6 i pół minuty to bardzo przyjemnie spędzony czas.

George Ezra – Paradise

Młodzieniec, który debiutem w 2014 r. stał się bożyszczem całej Ameryki, wraca z nowymi singlem zapowiadającym drugi album. „Paradise” odbiega nieco stylem od hitów „Budapest” (371 mln odtworzeń na Spotify!), czy bardzo popularnym w polskich radiostacjach „Blame it on Me” – jest żywszy, z nieco agresywniejszymi partiami gitary i nowym rodzajem chórków. Potwierdza przy tym niewątpliwy talent kompozytorski George’a.

Sting & Shaggy – Don’t Make Me Wait

O tym jednym z najbardziej niespodziewanych duetów muzyki popularnej już na SW Rozrywka pisaliśmy. Ale warto odnotować też niezwykle udany singiel „Don’t Make Me Wait”, który zapowiada wspólną płytę obu artystów na marzec. Bardzo mnie cieszy, że Sting wraca na stałe do muzyki rozrywkowej, bo bardzo brakowało jego wybitnego talentu. Singiel z Shaggym tylko pozornie wygląda na banalny, prosty kawałek w rytmie reggae. Zwróćcie uwagę na świetne prowadzące gitary akustyczne i całkiem skomplikowaną linię wokalną Stinga w drugiej części kawałka.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (9)

15 odpowiedzi na “Top 5 najlepszych nowych kawałków w serwisach streamingowych, #19”

    • oczywiście, że jest to możliwe, niektóre DAC mają wbudowane takie funkcje, można też zaopatrzyć się w zewnętrzne urządzenie, to czego poszukujesz to odtwarzacz strumieniowy np. Bluesound node 2 albo produkty firmy Auralic – Aries mini lub Auralic Aries (tu powoli wchodzimy już w hi-end) lub produkty firmy Lumin (hi-end)
      takie urządzenia mają dedykowane aplikacje iOS, łączysz odtwarzacz strumieniowy ze swoją siecią przez wifi lub ethernet i łączysz kablem z DAC (przez wyjście optyczne lub USB), w takiej aplikacji konfigurujesz sobie Tidala (urządzenia obsługują też jakość MQA) i wszystkim sterujesz z poziomu tabletu

      • Dzięki za odpowiedż, tymczasowo postanowiłem pobawić się z Chromecast Audio
        mam tylko nadzieje ze konfiguracja Google Home z iPadem wypali, bo różne opinie
        słyszałem.Oczywiscie jakość na pewno nie taka jak z Lumina ale od czegoś trzeba zacząć….

  1. Posłuchałem singla Stinga i Shaggiego. Mogę tylko powiedzieć, że jest to naprawdę rozczarowujące doświadczenie i zdecydowanie poniżej możliwości zarówno jednego jak i drugiego dżentelmena. Rozumiem, że rachunki same się nie zapłacą, ale po niezwykle przejmującej płycie The Last Ship czy niezłej 57th&9th można było oczekiwać na więcej. W szczególności jeśli ma się nadzieję na coś ponadczasowego. Czyż nie po to artyści decydują się na duety?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...