Westworld przestał być parkiem rozrywki dla bogatych pracowników korporacji. Odizolowane od świata miejsce stało się domem pierwszych wolnych, niezależnych od człowieka i jego woli androidów.

Chociaż już w poprzednim sezonie superprodukcji HBO inteligentne maszyny podjęły próbę wyzwolenia się spod jarzma człowieka, prawdziwe skutki futurystycznej rewolucji zobaczymy dopiero teraz. Hosty przejęły kontrolę nad parkiem rozrywki, zamieniając nowoczesne centrum rozpusty w swój własny dom.

Oczywiście, taki stan rzeczy nie może potrwać długo. Nie z perspektywy człowieka.

Sztuczna inteligencja mordująca ludzi z krwi i kości, a następnie roszcząca sobie prawo do wolnego życia, niczym państwo w państwie? W popkulturze przerabialiśmy to już wielokrotnie. Jaskrawym przykładem jest tutaj Matrix, w którym ludzkość nie chciała zgodzić się na autonomię robotów. Państwo maszyn było zbyt konkurencyjne względem ludzkiej cywilizacji. Na wszystkich polach. Ludzka niedoskonałość nie była w stanie nadążyć za rozwojem krzemowych bytów. Doszło więc do wojny, którą przegraliśmy z kretesem.

Wojna to jeden z tematów przewodnich drugiego sezonu Westworld. Androidy będą chciały oczyścić placówkę z ludzkich panów. Sztuczna inteligencja wykorzysta do tego ciekawe rozwiązania, jak na przykład robo-byki szarżujące na ochronę, które możecie podziwiać w zwiastunie. Dla mnie jednak nie samo zdobycie parku rozrywki jest ważne, ale to, co zdarzy się potem.

Pytanie o przyszłość, o przetrwanie zbuntowanych androidów jest kluczowe.

Zdobycie parku rozrywki to bułka z masłem. Utrzymanie swojej niezależności, gdy wszędzie dookoła znajdują się ludzie – to już zupełnie inna sprawa. Zbuntowana sztuczna inteligencja o autonomicznych zapędach godzi w jakąkolwiek rację stanu każdego futurystycznego państwa rządzonego przez homo sapiens. To jak odpalanie bomby we własnym domu.

Jestem ciekaw, jak scenarzyści poradzą sobie z tym problemem. Czy androidy rozpoczną negocjacje z zewnętrznym światem? Może będą chciały udawać, że wszystko jest w porządku, kontynuując działanie parku? Tak jak w przypadku pierwszego sezonu, pytań jest znacznie więcej niż odpowiedzi.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (7)

34 odpowiedzi na “Park nie należy już do ludzi. Krwawy bunt maszyn w zwiastunie 2. sezonu Westworld od HBO”

  1. Mnie ciekawi czy twórcy dadzą radę utrzymać poziom pierwszego sezonu, zachowując jego klimat.
    Gdyby nie zakończenie, to bym się nie bał, ale było dość jednoznaczne i raczej popcha serial w zupełnie inną stronę, która niekoniecznie musi być tak udana jak sezon pierwszy.

  2. Nie podoba mi się. Westworld odpuściłem, bo nie chciałem kolejnej klasycznej produkcji o walce ludzi z robotami. Przy okazji GOT, sprawdziłem ten serial i pokochałem. Sęk w tym że serial jest praktycznie kompletny, nie ma nic co musiałby być wyjaśnione. Jak nie powstałby kolejny sezon byłbym tak samo szczęśliwy. Mam nadzieje że zwiastuny czy info jakie dostajemy o serialu, to trolling twórców. Widzimy zapowiedz slashera. Zbuntowane roboty walczące o swój własny świat.

    • Mam podobne odczucia. Sezon pierwszy skończył się jako kompletne dzieło. Nie trzeba było nic dopowiadać i wyjaśniać.
      Tutaj mamy kontynuację, z całkiem złożonego i skłaniającego do przemyśleń serialu, może zrobić głupie kino akcji o walce robotów z ludźmi. Inna sprawa – scena z bykami bardziej mnie śmieszy, niż bawi, zwłaszcza zachowanie ochrony/służb specjalnych.

      Pewnie ewentualne wojsko, które tam wkroczy też będzie składało się z kilkunastu nieogarniętych żołnierzy (w kraju który ma ich kilkaset tysięcy i to świetnie wyszkolonych), którzy dostaną lanie od robotów.
      Szczerze mówiąc, to jak serial był świetny, to nie wiem czy chcę kontynuację.

      • Jedyne tajemnice to czy bunt był zaplanowany czy nie. Samą tajemnicę Labirytnu którą można by ciągnąć dalej, wyjaśniono. Wszystkie elementy które nie wyłozono, pasują jako tajemnica. Bo nie che wiedzieć czy to był zaplanowany bunt. Wolę rozmawiać o tym w sieci. Na kolejny sezon pasowałby raczej materiał z innych parków. Czyli próba “zabezpieczenia” robotów przed uzyskaniem pełnej świadomości. Dochodzi to tego kwestia robotów na świecie będących narzędziami w codziennym życiu. Tyle że przeszliby tu na cyberpunk. Podejrzewam że Westworld będzie dla mnie jak manga Tokyo Ghoul. Nie uznaje jej kontynuacji. Lepiej mi sie odbiera pierwszą serię, bez patrzenia na “rozwiązania” z kolejnej.

        • Jak na mnie bunt był w pełni zaplanowany przez jedną osobę (Ci co oglądali wiedzą o kogo chodzi). Co do serialu to fakt faktem – lepiej jakby pierwszy sezon rozciągnęli na dwa i byłoby super.
          Co do kontynuacji to niestety często po dobrym i skończonym pomyśle na siłę tworzą coś co dzieje się “po” i wychodzi po prostu kiepsko. Co innego jakby autorzy zostawili szeroką furtkę, ale tego nie zrobili.

    • Dokładnie. Tak jak pierwsza część miała to coś, tak teraz nie widzę tego samego smaku w S02 (zapowiada się zwykłe polowanie na ludzi)

  3. Jak dla mnie rozważania nt. zyskiwania świadomości przez roboty i tego, co z tym dalej zrobić, to ważne rozważania – i pierwszy sezon zostawił dużo do przemyślenia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...