Altered Carbon już jest. Dziś premiera najambitniejszego serialu Netfliksa

News/Seriale 02.02.2018
Altered Carbon już jest. Dziś premiera najambitniejszego serialu Netfliksa

Altered Carbon już jest. Dziś premiera najambitniejszego serialu Netfliksa

W końcu się doczekaliśmy. Modyfikowany Węgiel – najambitniejszy projekt Netfliksa – jest już dostępny. Serial przeniesie nas w cyberpunkową przyszłość, w której technologia pozwala ludziom na przedłużanie swojego życia w nieskończoność.

Pierwsze wiadomości o tym, że Netflix zekranizuje pierwszą część trylogii o Takeshim Kovacsu pojawiły się w 2016 r. Historia stworzona oryginalnie przez Richarda Morgana należy do moich ulubionych pozycji z gatunku cyberpunk, dlatego też nie mogłem doczekać się jej ekranizacji.

Doskonały kryminał w stylu noire.

altered carbon netflix modyfikowany wegiel serial data premiery trailer 4

Akcja serialu rozgrywa się na Ziemi, a dokładniej w Bay City, czyli dawnym San Francisco. Laurens Bancroft (James Purefoy) – jeden z najbogatszych ludzi na Ziemi, używając swoich ogromnych wpływów, przywraca do życia ostatniego z emisariuszy, aby ten zajął się sprawą jego morderstwa. Ktoś zabił jednego z klonów Bancrofta, kilka minut przed wykonaniem automatycznej kopii zapasowej jego świadomości. Ofiara nic nie pamięta, a policja Bay City twierdzi, że było to samobójstwo.

Śledztwo w sprawie morderstwa to szansa na drugie życie dla Takeshiego Kovacsa (Joel Kinnaman), ostatniego emisariusza, który zostaje zwolniony z dożywotniego pobytu w więzieniu i budzi się na Ziemi. Razem z Kovacsem zwiedzimy zakazane dzielnice Bay City. Poznamy także historię emisariuszy i motywy, które stały za ich rebelią.

Takeshi to typ samotnika, jednak w Bay City znajdzie się kilka osób, które staną się jego sojusznikami. Będą to m.in. Kirstin Ortega – porucznik policji Bay City, Poe – sztuczna inteligencja, która zarządza hotelem Raven (skojarzenia z Edgarem Alanem Poe są jak najbardziej na miejscu) i Vernon Elliot – były, taktyczny marine Protektoratu. Każda z tych postaci ma swoje, dobrze umotywowane powody, dla których chce pomóc Kovacsowi.

Cyberpunk w najlepszym wydaniu.

Fani tego gatunku nie powinni być rozczarowani wizją przyszłości stworzoną przez Netfliksa na podstawie książek Richarda Morgana. Pełne neonów, futurystyczne Bay City robi ogromne wrażenie, a historia opowiedziana w serialu trzyma w napięciu.

No i dziś piątek – możecie bezkarnie spędzić cały wieczór i obejrzeć wszystkie 10 odcinków za jednym zamachem. Osobiście liczę na to, że Netflix zdecyduje się na ekranizację kolejnych książek Morgana. Uniwersum Modyfikowanego Węgla zasługuje na więcej niż jeden sezon.

Cały sezon serialu jest dostępny w serwisie Netflix.

Czytaj również: Modyfikowany Węgiel – recenzja Spider’s Web

Teksty, które musisz przeczytać:

„Wojna światów” FOX-a sięga po klasykę, by opowiedzieć o przyszłości. Ten trend rozpoczęły serie „Altered Carbon” i „Opowieść podręcznej”

„Wojna światów” H.G. Wellsa to jedna z pierwszych ważnych powieści science fiction. Dzieło z XIX wieku wciąż inspiruje, na co dowodem dwie nadchodzące adaptacje. Rozmowy z twórcami serialu od stacji FOX pokazują jednak, że zależało im bardziej na pójściu śladami „Opowieści podręcznej” i „Westworld”. To będzie zupełnie nowa „Wojna światów”.

Artykuł/Seriale 30.10.2019

Dołącz do dyskusji (22)

54 odpowiedzi na “Altered Carbon już jest. Dziś premiera najambitniejszego serialu Netfliksa”

  1. Czy takie coś można w ogóle nazwać życiem? Czy to nie jest zwykłe AI posiadające wspomnienia i uważające się za dawno już zmarłego człowieka? Mnie taka nieśmiertelność by nie interesowała. Płacenie olbrzymich pieniędzy tylko za to, że po mojej śmierci będzie funkcjonowała moja kopia uważająca się za mnie nic mi nie da. Ja już będę martwy. Ten proces miałby sens chyba tylko wobec wybitnych naukowców, ale nie z ich perspektywy tylko z perspektywy reszty ludzkości.

    • Ja bym zapłacił (gdybym miał forsę). Taka kopia by dbała o moją rodzinę i rodzinie nie byłoby smutno, że nie żyję. To lepsze niż ubezpieczenie na życie. Do tego można by było poprawić w kopi cechy których w sobie nie lubię:
      -obżarstwo i nie umiarkowanie w jedzeniu i pici
      -impotencja i mały penis
      -lenistwo/prokrastynacja (jak zwał tak znał)

        • Właśnie sobie uświadomiłem, że żeby spatrolować wszystkich będę potrzebował około 5 tys swoich kopii.
          mam nadzieję, że nie wykonają kopi mojego bliskiego przyjaciela ruskiego trola Adama Golańskiego z dobreprogramy.pl. Bo jego kopie będą trolować moje kopie. Adam Golański to legenda trolnetu.

      • Jasne, ale autor pisze, że “to cyberpunk w najlepszym wydaniu” w ogóle nie uzasadniając stwierdzenia, a pierwsze recenzje mówią wręcz coś przeciwnego. Ten wpis wygląda raczej na marketing niż rzetelną informację.

          • Ale ja nie piszę, że nie może mu się podobać, bo innym się nie podoba. Sam oglądam seriale lub czytam książki, które nie mają wysokich ocen w różnych podsumowaniach/recenzjach, itp. Zwracam tylko uwagę, że jeżeli ktoś jednoznacznie piszę, że to “o cyberpunk w najlepszym wydaniu” bez zająknięcia się nawet 1 zdaniem dlaczego, to wygląda to trochę słabo.

            Mnie ta informacja nie zachęciła do obejrzenia serialu, chociaż pewnie to zrobię, ponieważ książka jest super.

          • Na samym dole linkuję do recenzji. Ten tekst to tylko takie krótkie przypomnienie, że serial miał dziś premierę.

  2. Inne media piszą, ze schematyczny, dupy nie urywa. Licencia poetica recenzenta czy wdziecznosc dla Netflixa za dobra wspołprace?

    • Odsyłam do mojej recenzji bez spoilerów. Natomiast, jeśli chodzi o zarzuty w stylu “pewnie Netflix zapłacił za recenzję” to z wielkim bólem serca muszę się przyznać, że serial mi się po prostu podobał, przez co nie dostałem ani złotówki za jego pozytywną ocenę.

      No i zapewne nie wszyscy recenzenci czytali książki/fascynują się samym cyberpunkiem – stąd pewnie różnica w ocenach. Nic na to nie poradzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...