Suits niczym House of Cards. Powstanie 8. sezon, ale nie wróci jeden z głównych bohaterów

News/Seriale 31.01.2018
Suits niczym House of Cards. Powstanie 8. sezon, ale nie wróci jeden z głównych bohaterów

Suits niczym House of Cards. Powstanie 8. sezon, ale nie wróci jeden z głównych bohaterów

Suits dostał zamówienie na nowy sezon jeszcze przed końcem emisji obecnej serii. Serial nie będzie jednak już nigdy taki sam. Po siedmiu latach obsadę razem z Meghan Markle opuszcza aktor wcielający się w jednego z dwójki głównych bohaterów.

Serial o nowojorskich prawnikach powróci 28 marca tego roku na ekrany z drugą połową 7. serii. Od miesięcy wiedzieliśmy, że będą to ostatnie odcinki W garniturach, w których pojawi się Meghan Markle jako Rachel Zane. Aktorka zrezygnowała z rozwoju kariery aktorskiej po ogłoszeniu zaręczyn z brytyjskim księciem Harrym.

Teraz wiemy też, że razem z nią z serialu zniknie jeden z dwójki głównych bohaterów Suits.

Jeszcze przed emisją drugiej połowy obecnej serii USA Network podało, że powstanie 8. sezon W garniturach. Na ekranie zobaczymy ponownie Harveya, Louisa i Donnę, których będzie wspierał Alex. Jessica dostaje zaś swój własny serial. Zabraknie jednak głównej serialowej pary.

Już 25 kwietnia w dwugodzinnym finale sezonu z widzami pożegna się aż dwójka aktorów kluczowych dla całego Suits. Aktor wcielający się w Mike’a Rossa ogłosił, że nie będzie dalej występował w produkcji, podobnie jak jego serialowa partnerka, Meghan Markle.

Patrick J. Adams odkłada garnitur do szafy.

Mogłoby się wydawać, że główny bohater W garniturach jest nie do ruszenia. Obdarzony świetną pamięcią amator marihuany bez dyplomu przez lata nie był w stanie opuścić kancelarii. Pomimo prób zmian branży, poważnych oskarżeń o brak uczciwości, a nawet wyjścia na jaw oszustwa i skazaniu go na karę więzienia, scenarzyści znaleźli sposób, by mógł dalej pracować. Okazuje się jednak, że dni Mike’a Rossa jako prawnika są policzone.

Mike Ross jak Frank Underwood, a Suits niczym Orange Is the New Black.

Usunięcie postaci Mike’a Rossa z Suits można porównać do zniknięcia Franka Underwooda z House of Cards. Dopóki obie te zmiany nie zostały ogłoszone, nawet nie brałem takiej ewentualności pod uwagę. Serial W garniturach rozpoczął się w końcu od przyjęcia Mike’a do pracy. Z jego perspektywy poznaliśmy pozostałych bohaterów i to jego perypetie śledziliśmy.

Nie oznacza to jednak, że pozostałe postaci na przestrzeni lat nie zaczęły żyć własnym życiem. Pod tym względem Suits przypomina nieco inny hit Netfliksa. Orange Is the New Black rozpoczął się jako historia odsiadki Piper Chapman, ale po kilku seriach na tyle poznaliśmy pozostałe bohaterki, że nawet jej wyjście na wolność nie musiałoby oznaczać końca tej produkcji.

Suits miało swoje lepsze i gorsze momenty, ale 7. sezon przywrócił serial na właściwe tory. Z niecierpliwością oczekuję jego drugiej połowy i jestem przekonany, że zapowiedziana już następna seria również dostarczy fanom W garniturach dobrej rozrywki. Harvey, Louis i Donna z pewnością nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

14 odpowiedzi na “Suits niczym House of Cards. Powstanie 8. sezon, ale nie wróci jeden z głównych bohaterów”

  1. Smutno, ale jest szansa że serial jeszcze wstanie jak feniks z popiołów, chociaż nie był zły w ostatnich latach, był dobry. Mam nadzieję, że przynajmniej ewentualny zastępca Mike’a zostanie wprowadzony powoli, nienachalnie. I nie bedzie to jakiś typ ciamajdy, bo amerykańscy scenarzyści lubią przesadzać w te stronę

      • Oby nie wyszla z tego pusta wydmuszka. Juz wiele seriali sie przejechało na tym, że ktoś odchodził i juz nie byly te same – np. Przyjaciele, a po nich kontynuacja, w której występował jedynie Joey.

        • Trochę nietrafiony ten przykład. Z serialu Friends nikt nie odszedł i mocno o to zabiegano, płacąc im po milion $ za każdy odcinek pod koniec serii. Joey natomiast to spin-off, więc trudno żeby występowała tam ta sama obsada.

  2. Jeden z moich ulubionych seriali. Szkoda bardzo, nawet jeśli będzie dobry, to już nie to samo jak nie będzie Mike’a, dwójka tworzyła jak dla mnie taki duet idealny.
    Mogło to też być powodem, że Meghan rezygnuje, więc też ciężej by było prowadzić jego postać. Pewnie wyjadą do Islandii :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...