Pasja od Mela Gibsona doczeka się kontynuacji. Film opowie o zmartwychwstaniu Jezusa

News/Film 31.01.2018
Pasja od Mela Gibsona doczeka się kontynuacji. Film opowie o zmartwychwstaniu Jezusa

Pasja od Mela Gibsona doczeka się kontynuacji. Film opowie o zmartwychwstaniu Jezusa

Mocna, szokująca i bardzo emocjonalna Pasja, odtwarzająca ostatnie chwile życia Chrystusa, była lata temu jednym z najgłośniejszych filmów. Nic dziwnego, że planowany jest sequel o tytule Resurrection.

Jim Caviezel, aktor grający Jezusa w Pasji, wyjawił USA Today bardzo ciekawą informację. Jak twierdzi, jest w trakcie rozmów z wytwórnią filmową na temat drugiej części tego filmu. Jego tytuł to Resurrection i ma on opowiedzieć o zmartwychwstaniu Chrystusa.

Zdjęcia do produkcji jeszcze się nie rozpoczęły, Caviezel jednak prawdopodobnie widział już jej scenariusz. Twierdzi bowiem, że ten film będzie niesamowity i szokujący. Pełen entuzjazmu ocenia też, że będzie to największe widowisko filmowe w historii. Nie jest jasne, ile w tym marketingu, a ile autentycznego entuzjazmu.

Pasja była kontrowersyjnym filmem. Nie przeszkodziło jej to być absolutnym fenomenem.

Światowe przychody z kin wyniosły ponad 612 mln dol. Pasja była nominowana do trzech Oscarów. Po dziś dzień jest najbardziej kasowym nieanglojęzycznym filmem i piątym najbardziej kasowym filmem tylko dla dorosłych w historii. W oryginale, obok Caviezela, wystąpiły Monica Bellucci w roli Marii Magdaleny i Maia Morgenstern w roli matki Jezusa.

Film miał być tak realistyczny, jak tylko to możliwe. Zdecydowano więc, że stosowany zwyczajowo język angielski w dialogach będzie zastąpiony językami, jakie były używane w tamtych czasach. To oznacza, że aktorzy mówili po aramejsku, hebrajsku i łacinie. Tym bardziej imponujące są wyniki finansowe filmu, biorąc pod uwagę niechęć mieszkańców anglojęzycznych krajów do produkcji z napisami.

Pasja to dzieło Gibsona. Przy Resurrection będzie miał pomocnika.

Pasję napisał i wyreżyserował Mel Gibson. Aktor i filmowiec stał się po jego premierze celem licznych ataków ze strony publicystów, którzy sugerowali, że film zawiera antysemickie przesłanie i przesadną, chorą ich zdaniem, dawkę przemocy. Mimo komercyjnego sukcesu Pasji z Gibsonem mało kto chciał po jej premierze współpracować, w czym na pewno nie pomagały skandale związane z jego życiem prywatnym.

W przypadku Resurrection sytuacja ma wyglądać nieco inaczej. Gibson ma zająć się reżyserią i produkcją. Scenariusz jednak napisał Randall Wallace, który współpracował z reżyserem już przy okazji Bravehearta.

Zastanawia mnie tylko jedno.

Pasja, niezależnie jak ją oceniamy, faktycznie była filmem realistycznym. Może wręcz aż do przesady. Nie licząc ostatniej sceny, w żadnym momencie nawet nie sugerowała, że Jezus faktycznie jest synem bożym, koncentrując się na portrecie człowieka i jego cierpieniu. Tymczasem Resurrection, siłą rzeczy, skupić się musi na zmartwychwstaniu.

Są zatem dwie możliwości. Albo scenariusz faktycznie jest tak dobry, szokujący i ciekawy, jak sugeruje Caviezel, albo też sequel Pasji będzie filmem przeznaczonym głównie dla chrześcijan, dokumentującym prawdę z ich wierzeń religijnych. Trzymam kciuki, by jednak spełniło się to pierwsze.

Teksty, które musisz przeczytać:

Powstają „Psy 3”. Oto wszystkie filmy, na które nie czekamy

Studia filmowe dwoją się i troją, by przyciągnąć do kin widzów w kolejnych sezonach. Zadanie to niełatwe, tym bardziej w dobie ekspansji serwisów streamingowych. W dodatku, często nadgorliwość potrafi wygrywać z kreatywnością, stąd nietrudno znaleźć filmy, które są nikomu kompletnie do szczęścia niepotrzebne. Oto kilka takich przypadków.

Top/Film 09.07.2019

Dołącz do dyskusji (16)

48 odpowiedzi na “Pasja od Mela Gibsona doczeka się kontynuacji. Film opowie o zmartwychwstaniu Jezusa”

  1. „Od Mela Gibsona”?! Naprawde!? A „Pasja Mega Gibsona” brzmi źle? Zlitujcie się z tym „od”. Jak można używać, a tu na spidersweb wrecz nadużywać, tej ohydnej kalki z ang?? Przecież to aż zgrzyta.

  2. “Pasja, niezależnie jak ją oceniamy, faktycznie była filmem
    realistycznym. Może wręcz aż do przesady. Nie licząc ostatniej sceny, w
    żadnym momencie nawet nie sugerowała, że Jezus faktycznie jest synem
    bożym, koncentrując się na portrecie człowieka i jego cierpieniu.”

    I dlatego jeszcze bardziej wymownym będzie połączenie pierwszej części z drugą. Kiedy zostanie pokazane zmartwychwstanie, fajnie się połączy ten realizm oczywisty, z realizmem dla niektórych nieoczywistym. No chyba że zmartwychwstanie będzie pokazane z jakimiś fajerwerkami i kiczem, ale myślę że to nie jest styl Gibsona więc nie ma co się obawiać.

    • Krv masz całkowitą rację pisząc, że “w żadnym momencie nawet nie sugerowała, że Jezus faktycznie jest synem bożym, koncentrując się na portrecie człowieka i jego cierpieniu”. No i coś mi podpowiada iż w związku z takim przedstawieniem Jezusa w Pasji, przedstawiony w Resurrection Jezus będzie niesamowitą istotą całkowicie nie przypominającą tego człowieka, którym był żyjąc pośród ludzi. Bardzo jestem ciekaw, w jaki sposób Mel Gibson postanowił zinterpretować stwierdzenie, że Jezus naprawdę był Synem Boga?

  3. No ale od premiery Pasji aktorzy zdążyli się już zestarzeć, przynajmniej na tyle aby było widać różnicę między filmami, a czas akcji dzieli zaledwie parę dni…

  4. Do autora… Nie wiem, czy jesteś totalnym ignorantem, czy zwyczajnie nie masz najmniejszej wiedzy na temat filmu, o którym tu czytam i nie dowierzam!!! Film nie sugeruje, że Jezus jest “synem bożym”????? ( jak w ogóle można napisać to z małej litery?) Film powstał w oparciu o Biblię i objawienia błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich… Pewnie ani z jednym ani z drugim się nie spotkałeś nigdy, skoro nie masz oporów pisać takie brednie!!! Straszne!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...