Lider Sweet Noise i basista Toola z nowym singlem. Mamy teledysk

News/Muzyka 16.01.2018
Lider Sweet Noise i basista Toola z nowym singlem. Mamy teledysk

Lider Sweet Noise i basista Toola z nowym singlem. Mamy teledysk

Glaca raczej nie lubi się spieszyć. Na kolejne płyty Sweet Noise, My Riot czy innych jego projektów musieliśmy niejednokrotnie czekać latami. Dziś możemy się zapoznać z najnowszym singlem Glacy, który będzie promował jego solową płytę.

Glaca to barwna i bardzo charakterystyczna postać polskiej sceny alternatywnej. Zaczynał jako wokalista metalowy, a jego zespół Sweet Noise zdobył swoim ostrym, agresywnym graniem uznanie nie tylko polskiej publiczności.

Z czasem jednak ów artysta zdecydował się otworzyć umysł i czerpać inspiracje z wielu różnych źródeł i gatunków. W muzyce Sweet Noise zaczęły pojawiać się rap, elektronika i wiele innych elementów. W efekcie singiel Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz stał się jednym z tak zwanych hymnów pokolenia, a sam Glaca nie bał się poświęcać dalszym eksperymentom.

Prawdopodobnie jednym z najbardziej ekstremalnych była egzotyczna i unikalna płyta Triptic, ostatnia wydana pod szyldem Sweet Noise. By ją nagrać muzyk zniknął na wiele miesięcy praktycznie bez wieści w slumsach w RPA, by wrócić ze ścieżkami nagranymi przez mieszkających w nich wokalistów i muzyków. A przecież Sweet Noise to tylko jeden z jego projektów, obok MTvoid czy My Riot.

Następne przedsięwzięcie to projekt solowy. Nie oznacza to jednak, że całkowicie samodzielny. Będą mieli w nim czego szukać nawet wygłodniali nowej płyty fani Toola.

Wszystkie projekty Glacy polegały na mniej lub bardziej równej współpracy z pozostałymi muzykami zespołu. Nowa płyta jest przedsięwzięciem solowym. Kompozycje, teksty a nawet produkcja to dzieło jednego człowieka. To jednak nie oznacza, że nagrał wszystko sam. Zwłaszcza, że Glaca – przy całym moim szacunku i sympatii – nie należy do grona wirtuozów instrumentalnych czy wokalnych.

Płyta Zang ma się pojawić w kwietniu, a jej przedsmak poznajemy dziś w piosence Oni przyszli. Podkład został wspólnie opracowany z Magierą, na skrzypcach i w chórkach usłyszymy Monikę Emat. Na gitarze basowej Justin Chancellor, znany z zespołu Tool.

Glaca – Oni przyszli to piosenka przeznaczona przede wszystkim dla fanów.

Taki wniosek nasuwa się zarówno śledząc profile społecznościowe artysty, jak i sam tekst. Choć tło muzyczne znacząco się różni stylistycznie od tego, do czego nas przyzwyczaił Glaca, to nadal jest elektroniczny beat, budujący podkład do balansującego między melodią a rapem wokalu.

Sam tekst nawiązuje do wielu niezupełnie przyjemnych wydarzeń z życia osobistego artysty. Ta szczerość i otwartość, podana w poetyckiej i metaforycznej formie, prawdopodobnie ma pomóc fanom zrozumieć, czemu Glaca usunął się na kilka lat w cień. Choć jak zawsze, to tylko jedna z wielu możliwych interpretacji. O właściwą postaram się zapytać samego wykonawcę.

Co ten singiel mówi o samej płycie Zang? Zapewne niewiele.

Mając w pamięci single promujące poprzednie płyty, nie podejmuję się przewidywania formy całości. Bo nauczyłem się, że te bywają w tym względzie bardzo zwodnicze. Choć myślę, że możemy już bezpiecznie założyć, iż Glaca do metalowego grania ze swoich pierwszych płyt już nie wróci.

Pozostaje mi tylko zacytować samego Glacę, który twierdzi, że ten album jest w 100% jego wizją, bez żadnych kompromisów, słuchacz dostanie muzykę na najwyższym poziomie, na jaki go stać. A płyta Zang łączy najlepsze strony rocka z beatami czołowych producentów hip hop, głosami pięknych kobiet, basem Chancellora i tekstami oraz wokalem Glacy. Oby. Na pewno chcę się o tym przekonać.

Zwłaszcza, że o Glacy można powiedzieć wiele bardzo przyjemnych lub krytycznych słów. Jak w przypadku większości artystów, nie każdemu jego osoba lub muzyka przypadły do gustu. Sam jako fan mam problem z infantylnymi wręcz momentami i z tematyką poruszaną zazwyczaj przez polski pseudouliczny hip-hop. Na pewno jednak Glaca to artysta niezależny, interesujący, autentyczny i odważny, a jego twórczość, patrząc na jej całokształt, z pewnością jest mi bliska. Z nadzieją, a nawet z ekscytacją, czekam na Zang. Choć samo Oni przyszli na razie jeszcze mnie nie porwało.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...