Brytania zastąpi nam Grę o tron. Przynajmniej w tym roku

Recenzje/Seriale 11.01.2018
Nasza ocena:
Brytania zastąpi nam Grę o tron. Przynajmniej w tym roku

Już za moment w HBO pojawi się nowy serial, który ma zapełnić pustkę po tegorocznej przerwie w emisji Gry o tron. Brytania jest zrealizowaną z rozmachem lekką opowieścią o inwazji Rzymian na tytułową krainę, którą zamieszkują wojownicze celtyckie plemiona i tajemniczy druidzi.

Porównań nowych produkcji kostiumowych i historycznych w ofercie HBO do Gry o tron nie sposób uniknąć. Serial na podstawie prozy George’a R.R. Martina bije wszelkie rekordy popularności. W tym roku jednak pierwszy raz od lat stacja zaserwowała widzom tak długą przerwę pomiędzy kolejnymi wizytami w Westeros. Gra o tron wróci dopiero w 2019 roku.

Widzowie, którzy uwielbiają produkcje z gatunku fantasy, walki na miecze i pałacowe intrygi podlane szczyptą magii, w 2018 roku muszą rozejrzeć się za czymś innym. HBO zdaje sobie z tego sprawę. Pod koniec minionego roku zadebiutowały seriale Spisek prochowy i Templariusze, a lada moment w ramówce pojawi się kolejny.

Brytania HBO serial 2018 5

19 stycznia na antenie HBO i w HBO GO zadebiutuje Brytania.

Brytyjska produkcja stacji Sky Atlantic w Stanach Zjednoczonych będzie emitowana przez Amazon, ale w naszym kraju do swojej oferty dodał ją lokalny oddział HBO. Miałem okazję zobaczyć już pilot nowej serii, która w polskim serwisie wideo na żądanie pojawi się w całości już za nieco ponad tydzień.

Opowieść osadzona jest fabularnie w 43 roku naszej ery. Motywem przewodnim jest historyczna inwazja Rzymian na tytułową krainę, której przewodził Aulus Plaucjusz. W przyszłego namiestnika Brytanii wcielił się David Morrissey, którego fani The Walking Dead mogą kojarzyć z roli Gubernatora.

Brytania HBO serial 2018 5

Historia przedstawiona jest z perspektywy postaci po obu stronach konfliktu.

Widzowie będą przez 10 odcinków śledzić losy nie tylko Rzymian, ale również rdzennych mieszkańców Wysp Brytyjskich. Wśród bohaterów znaleźli się wiodący spokojny żywot Celtowie, władcy jednego ze znamienitych rodów, przerażający druidzi oraz Wygnaniec, który bierze pod opiekę młodą dziewczynę.

Serial naprzemiennie pokazuje eskalację konfliktu z różnych perspektyw. Bohaterowie nie są przedstawieni jednoznacznie pozytywnie lub negatywnie – oczywiście, jeśli na działania postaci patrzy się przez pryzmat czasów, w których żyli. To świetna decyzja, a historia nie jest czarno-biała i płytka.

Brytania HBO serial 2018 5

Wygląda to na inspirację Grą o tron, co uznaję za ogromny plus. Serial od HBO udowodnił, że widzowie lubią śledzić losy wielu różnorodnych postaci, a dobre przedstawienie ich motywacji nadaje kolorytu bohaterom. Co prawda ci w Brytanii są jeszcze nieco papierowi i stereotypowi, ale mają szansę się rozwinąć.

Nie sposób narzekać za to na tempo akcji w serialu.

Zamiast leniwie budować klimat, twórcy od razu rzucili bohaterów w wir akcji. Już w pilocie rzymska armia dociera na Wyspy i dokonuje pierwszych rzezi na lokalnej ludności. Czuć grozę, jaką budzi 20-tysięczny Legion. Zwaśnione celtyckie rody, które przegnały blisko wiek wcześniej ze swoich ziem Cezara, nie są przygotowane na inwazję.

Brytania HBO serial 2018 5

Podczas ataku na jedną z wiosek członkowie jednej z rodzin zostają rozdzieleni. Młoda dziewczyna cudem ucieka przed oprawcami, a jej ojciec dostaje się do niewoli. Bohaterka, która przypomina w zależności od sceny nie jedną, a obie siostry Stark z pierwszych sezonów Gry o tron, trafia na zdziwaczałego druida. Ten został wygnany przez swoich współbraci.

Brytania klimatem przywodzi na myśl Amerykańskich bogów.

Podczas seansu Brytanii skojarzenie z Amerykańskimi bogami pojawiło się u mnie już na samym początku, a kolejne sceny tylko je pogłębiły. Co prawda, opowieść na podstawie świetnej książki Neila Gaimana osadzona jest we współczesności, ale niektóre sceny otwierające kolejne odcinki pokazywały kolonizację Ameryki. I nowy serial w ofercie HBO momentami mocno je przypomina.

Rzymianie boją się wyprawy. Kraina, do której się udają pod wodzą Aulusa Plaucjusza, jest owiana złą sławą ze względu na druidów. Brytania nie jest serialem historycznym per se. Twórcy postanowili pokazać nam magię i to nie tylko w formie niejednoznacznych narkotycznych wizji – których nota bene w serialu jest całkiem sporo.

Podoba mi się też charakteryzacja postaci.

Liczne tatuaże i nałożone na ciało farby układające się w znaki runiczne dodają klimatu. Serial żongluje też stylistyką i sposobem prowadzenia narracji w zależności od tego, których bohaterów akurat pokazuje. Niektóre segmenty są pompatyczne, inne tajemnicze, a jeszcze kolejne humorystyczne.

Wyszła z tego całkiem niezła mieszanka, która zachęca by dać produkcji szansę. Intryga zapowiada się obiecująco, aktorzy zostali dobrze dobrani, a chociaż na sukces i rozmach na miarę Gry o tron nie ma co ostatecznie liczyć, to z pewnością obejrzę jeszcze przynajmniej kilka kolejnych epizodów Brytanii, gdy już trafią do HBO GO.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (9)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...