Nowy Tool i Justin Timberlake – najciekawsze płyty, które pojawią się w tym roku

Top/Muzyka 10.01.2018
Nowy Tool i Justin Timberlake – najciekawsze płyty, które pojawią się w tym roku

Nowy Tool i Justin Timberlake – najciekawsze płyty, które pojawią się w tym roku

Branża muzyczna, zupełnie inaczej niż filmowa czy telewizyjna, oparta jest na o wiele większej tajemnicy związanej z premierami najgłośniejszych wykonawców. O ile daty premier filmowych znane są miesiące – a czasem i lata – naprzód, tak o nowych albumach gwiazd popu czy rocka dowiadujemy się tuż przed ich pojawieniem się w ofercie sklepów i serwisów streamingowych.  

Ze szczątków dostępnych informacji wybrałem kilka płyt, które mają ukazać się w 2018 roku i zapowiadają się szczególnie interesująco.

Justin Timberlake “Man of the Woods”


Jak sam muzyk przyznaje, jego najnowszy album to wynik inspiracji synem, żoną i całą rodziną. Szykuje się więc z pewnością najbardziej osobisty i stonowany projekt Timberlake’a, silnie powiązany z jego rodzinnymi stronami (Tennessee) oraz tematyką natury i gór. Wiele też wskazuje na to, że muzycznie Justin odwiedzi rejony bliskie folkowi oraz country. Z pewnością będzie to jedna z najgłośniejszych premier roku i przy okazji najciekawszych. Album pojawi się już 2 lutego.

Jack White “Boarding House Reach”

Nowy album Jacka White’a, jak mówi sam muzyk, ma być dziwny – cokolwiek to oznacza. Już u schyłku 2017 roku White oznajmił, że płyta “Boarding House Reach” jest już gotowa, ale musi dać jej czas i sam się z nią osłuchać. Brzmi to dość intrygująco, a jako że od jego poprzedniej płyty, “Lazaretto”, minęło już prawie 4 lata, z pewnością czekam na nową porcję muzyki od niego.

A Perfect Circle

A Perfect Circle po ponad dekadzie milczenia powoli powraca na scenę muzyczną. Po utworze The Doomed grupa wraz z nowym rokiem opublikowała kawałek Disillusioned. Muzycy zapowiadają, że tym razem skierują się bardziej ku brzmieniom elektronicznym w stylu Depeche Mode. Brzmi to całkiem interesująco. Pozostaje nam czekać, bo ani tytuł, ani konkretna data premiery nie są znane.

Tool

Jeśli wierzyć zapewnieniom perkusisty Danny’ego Careya, w 2018 roku czeka nas wielki powrót grupy Tool. Panowie obecnie są w początkowych fazach nagrywania następcy “10,000 Days”, która to liczy sobie 12 lat. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to do połowy roku całość powinna zostać nagrana i oszlifowana produkcyjnie, więc premiera najpóźniej w czwartym kwartale 2018 roku jest praktycznie pewna. Trzymajmy kciuki.

Beyonce i Jay-Z

Jeśli tylko dojdzie do skutku, to będzie to jedno z największych muzyczno-popkulturowych wydarzeń dekady. Wspólny album jednej z najważniejszych par show-biznesu, poprzedzony jest dramaturgią rodem z największych telenowel, pełną miłości, kłótni, oskarżeń o zdrady, wyrzutów sumienia, przeprosin. Wszystko to rozegrało się zarówno na “Lemonade” Beyonce jak i “4:44” Jaya-Z. Ich wspólny album byłby więc idealnym, także marketingowo i wizerunkowo, zwieńczeniem tej melodramatycznej opowieści w odcinkach.

Kanye West “Turbo Grafx 16”

Jak dotąd najnowszy album Westa, The Life of Pablo to fascynujący projekt muzyczny, który przenosi myślenie o muzyce na zupełnie nowy poziom. Jego minusem był jednak chaos, brak systematycznego spoiwa, które trzymałoby w ryzach tę muzyczną opowieść, jako że Kanye wypuścić na rynek płytę nieskończoną i raz na jakiś czas publikował nowe kawałki wchodzące w jej skład.

Być może, że zapowiadany na 2018 rok “Turbo Grafx 16” będzie na powrót klasycznym albumem, choć po tym muzyku nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać. Nawet tego, czy ów album w ogóle się ukaże i czy będzie nosił wskazany tytuł.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

4 odpowiedzi na “Nowy Tool i Justin Timberlake – najciekawsze płyty, które pojawią się w tym roku”

  1. Sorry ale Justin Timberlake to jakaś padaka, najpierw wypuszcza film promocyjny w stylu “chcę być Bon Iverem” a potem puszcza takie badziewie jak jego najnowszy singiel.
    Ktoś mu powinien przypomnieć, że skończył się gdzieś mniej więcej wtedy kiedy skończył się Timbaland .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...