Chodzi za tobą polskie kino? Oto najlepsze rodzime filmy i seriale w Showmax

Top/Film 10.01.2018
Chodzi za tobą polskie kino? Oto najlepsze rodzime filmy i seriale w Showmax

Showmax nie ma szans w bezpośredniej konfrontacji z Netfliksem. Dlatego włodarze tej platformy koncentrują się na polskim widzu, polskim kinie oraz polskich nazwiskach, umiejętnie szukając dla siebie miejsca na naszym rynku. Jeżeli macie ochotę na polskie kino, to serwis VoD ma całkiem sporo do zaoferowania.

Spośród pokaźnej oferty polskich produkcji na Showmax wybrałem najlepsze, najciekawsze i najbardziej wartościowe. Następnie ułożyłem je w porządku wyznaczonym przez średnią ocen wystawionych tym tytułom w serwisie Filmweb. W przypadku zbiorów tematycznych, nazywanych na Showmax kolekcjami, sugerowałem się najwyższą oceną reprezentanta takiego zbioru. Do tego pozwoliłem sobie zaznaczyć kilka personalnych rekomendacji, wraz z uzasadnieniem. Oto rezultaty:

Bogowie [8,1] – nasza rekomendacja

Najlepszy polski film pod dyktando masowego widza, jaki ukazał się w ostatnich latach. Może nawet dekadach. Bogowie to idealne połączenie szarej, brudnej rzeczywistości z zachodnim stylem prowadzenia narracji oraz pisania dialogów. Kapitalne rzemiosło, do którego wraca się z autentyczną przyjemnością. Strzał wysoko ponad polską kinematograficzną przeciętność. No i jak nic rola życia (nie zawsze) rewelacyjnego Tomasza Kota.

Kolekcja Kieślowskiego [8,0]

W Showmax znajdziecie masę filmów jednego z najlepszych reżyserów polskiego kina – Krzysztofa Kieślowskiego. Nim artysta odszedł w 1996 roku, pozostawił nam wspaniałą spuściznę. Najpierw zachowaną na taśmie, a teraz przeniesiona do cyfrowego formatu. Jak słusznie zauważają czytelnicy Spider’s Web, część filmów Kieślowskiego jest dostępna bezpłatnie, na YouTube. Jeżeli nie macie abonamentu, zawsze to darmowa alternatywa.

Ostatnia Rodzina [7,7] – nasza rekomendacja

Tytuł, który zyskał kilka Złotych Lwów podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku i w Gdyni. Zaskakująco dobra produkcja poświęcona jednemu z najlepszych polskich rysowników (i nie tylko), jakim jest Beksiński. Kluczowy moment w karierze młodego reżysera Jana P. Matuszyńskiego, który pracował między innymi przy bardzo dobrym serialu Wataha.

 

Ucho prezesa (produkcja własna) [7,7]

Ucho prezesa to odcinkowy program satyryczny, publikowany na platformie YouTube. Showmax, jako współproducent tego tytułu, oddaje swoim klientom nowe epizody Ucha z wyprzedzeniem. Do tego każdy sezon satyry posiada odcinki na wyłączność tylko dla tej platformy VoD. Jeżeli masz ochotę zapłakać nad polską rzeczywistością polityczną, lepiej spróbować zamienić to w żart razem z ekipą Góreckiego.

Dom Zły [7,4]

Modelowy film Wojciecha Smarzowskiego, z którym Showmax blisko współpracuje. Jest tutaj w zasadzie wszystko, z czego znany jest ten reżyser – morze alkoholu, wulgaryzmy, przesadnie wybrudzona polska rzeczywistość, bohaterowie nie nadający się do polubienia oraz ogólna atmosfera przygnębienia i depresji. Miałeś zbyt dobry dzień, a w pracy było miło i przyjemnie? Włącz Dom Zły, od razu ci przejdzie.

 

Układ Zamknięty [7,4]

Przerażający film. Głównie dlatego, że oparty na autentycznej historii trzech polskich przedsiębiorców, którzy zostali oskarżeni, a ich reputacja zszargana przez polityków. Aż przypomina się cytat z naszego ministra sprawiedliwości, według którego „Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie“. Tytuł Ryszarda Bugajskiego jest zatrważającym ostrzeżeniem przed tym, że zniszczyć, zaszczuć i zrujnować można każdego. Niezależnie od winy. Do teraz mam ciarki.

Kolekcja Pitbull [7,3]

Dla mnie Pitbull skończył się w 2006 roku, ale sądząc po frekwencji kinowej, jestem w mniejszości. Większość Polaków uwielbia filmy Patryka Vegi, tłumnie wypełniając sale kinowe. Skoro tłuszcza chce tego typu rozrywki, proszę bardzo – masa przekleństw, sztuczne piersi, nierzeczywiste metody działania policji oraz nadmiernie brutalizowana narracja specjalnie dla was. Aż trzy filmy w jednym pakiecie. Na pewno będzie więcej.

Lincz [7.2]

Trudny moralnie film, inspirowany prawdziwą polską historią. Tytułowy Lincz został wykonany przez trzech braci, którzy mieli dosyć mężczyzny terroryzującego całą wieś. Drań był z niego straszny, toteż w pierwszym odruchu zawsze chce się powiedzieć „ma za swoje“. Produkcja w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza zmusza do refleksji nad tym, gdzie kończy się sprawiedliwość, a zaczyna prawo. No i przy okazji dostajemy niczego sobie thriller.

W ciemności [7,2]

Można nie przepadać za dziełami Agnieszki Holland lub jej wystąpieniami w programach publicystycznych, ale jedno artystce trzeba oddać – to nasze eksportowe dobro narodowe z obszaru kina oraz filmu. Jeden z lepszych filmów reżyserki to W ciemności, który traktuje o Żydach z getta ukrywających się w warszawskich kanałach. Tematyka zawsze na czasie. Do tego świetne zdjęcia i obsada, która niemal nie odsłania słabych stron. Ten film wypada znać.

Fanatyk [7.0]

Fanatyk to pierwsza produkcja na podstawie tak zwanej internetowej pasty – prostej historii, która jest powielana na platformach społecznościowych, forach dyskusyjnych oraz agregatorach treści. Jej bohater to Anon. Syn tytułowego fanatyka wędkarstwa, dzięki któremu życie nastolatka zamienia się w groteskę przepełnioną czarnym humorem. Ciekawa produkcja krótkometrażowa, chociaż muszę przyznać, że jestem zaskoczony aż tak wysoką oceną.

Medium [7.0] – nasza rekomendacja

Perełka polskiej filmografii, o której niestety bardzo często się zapomina. Medium jest jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym horrorem, jaki nakręcono w naszym kraju. Nie spodziewajcie się jednak litrów krwi, wiszących wnętrzności i tak dalej. Sopocka historia jest znacznie bardziej przyziemna i rzeczywista, co tylko nadaje jej dodatkowej siły. Obowiązkowa pozycja dla każdego, absolutnie każdego amatora filmów grozy.

Kolekcja U Pana Boga za Piecem [7.0]

Mam słabość do produkcji, które są pełne przaśnego, swojskiego, komediowego uroku. Dialogi z filmów U Pana Boga (…) zawsze budzą uśmiech na mojej twarzy. Może nie jest to ta sama liga co Sami swoi, ale chyba nikt tego nie oczekuje. Kolekcja filmów Jacka Bromskiego jest idealna na gorszy, bardziej pochmurny dzień. Szkoda, że dzisiaj już się nie robi takich filmów. Nowe komedie sięgnęły dna, a potem zaczęły przewiercać się do Chin.

Ogniem i Mieczem [6.9] – nasza rekomendacja

Rekomendacja nieco podstępna i wywrotowa, ponieważ wynika z niecnych pobudek. Ogniem i Mieczem warto zobaczyć głównie dlatego, aby przekonać się, że film wcale nie jest tak dobry, jak mówiono przed latami. Oczywiście choreografia, rozmach scen i liczba statystów dalej robią wrażenie, ale cała reszta… Wydaje mi się, że nabraliśmy już tyle filmowego doświadczenia i dystansu jako naród, aby przyznać: no średnie to. Co najwyżej średnie. Ałć, gdzie z tymi widłami? Hej, ale po co te pochodnie?!

BONUS: Smoleńsk [2,5]

Współczesne polskie komedie zrosły się z gatunkiem filmów romantycznych, szorując poziomem po glebie i zbierając rzeczny muł. Na szczęście istnieje dla nich świetna alternatywa. Jest nią propaganda tak nieudolna, że aż zabawna. Żeby była jasność – ofiary katastrofy smoleńskiej czczę pamięcią godną każdego zmarłego. W przeciwieństwie do smoleńskiej religii, która nabrała znamion parodii i tragikomedii. Propagandę też trzeba potrafić uprawiać. Twórcom filmowego Smoleńska kiepsko to wychodzi. Można się za to się pośmiać na zdrowie. Swoje i polityków.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (3)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...