Wielkie nadzieje małego ekranu. 9 seriali, na które czekam w tym roku

Top/Seriale 03.01.2018
Wielkie nadzieje małego ekranu. 9 seriali, na które czekam w tym roku

Wielkie nadzieje małego ekranu. 9 seriali, na które czekam w tym roku

2017 rok był więcej niż udany, jeśli chodzi o serialowe emocje na najwyższym poziomie. Ale sprawia to tylko, że apetyt na 2018 rok jest jeszcze większy. A najbliższe 12 miesięcy zapowiada się nadzwyczaj interesująco pod kątem rozrywki na małym ekranie.

Modyfikowany węgiel

Książkę Richarda Morgana czytałem już parę lat temu i od tamtego czasu wręcz marzyłem o jej ekranizacji, choć też nie sądziłem, że jest ona na tyle popularna, by mogła się jej doczekać. Ale z pomocą przyszedł niezastąpiony Netflix i już w lutym 2018 będziemy mogli się przenieść do świata 300 lat w przyszłości, kiedy to ludzie potrafią przenosić swoje umysły do innych ciał, uciekając tym samym śmierci.

Seria dostępna będzie w serwisie Netflix. Premiera 2 lutego. 

Stargate: Origins

“Gwiezdne wrota” to jeden z moich ulubionych filmów science-fiction z lat 90. Przez jakiś czas lubiłem też pierwszą serię telewizyjną z Richardem Deanem Andersonem. Ciągle jednak czekam na coś więcej i jest szansa, że “Stargate: Origins” będzie krokiem w tym kierunku. Przed nami 10 dziesięciominutowych webisodów, które mają ułożyć się w pełnoprawny film stanowiący prequel oryginalnego filmu. Brzmi co najmniej interesująco.

Serial ma być dostępny online już 15 lutego. 

Opowieść podręcznej sezon 2

Pierwszy sezon “Opowieści podrecznej” zahipnotyzował mnie i wprowadził w stan niepokoju niemalże od pierwszych minut pierwszego odcinka. Dawno już nie oglądałem tak przerażającej i zimnej wersji świata przyszłości. Co ważne, owa wizja, w kontekście nasilających się obecnie ruchów prawicowych w realnym świecie, przybiera wcale nie takie nieprawdopodobne rysy. Sprawia to tym bardziej, że “Handmaid’s Tale” oglądam z zapartym tchem.

Brutalna opowieść o losach kobiet – w świecie, który ich nienawidzi – przyprawia o gęsią skórkę, wzrusza i porusza. Także dzięki fantastycznym kreacjom aktorskim (z Elisabeth Moss na czele). Liczę, że drugi sezon nie zaniży swojego pułapu.

Premiera kolejnego sezonu już drugiego kwietnia w serwisie Showmax.

Westworld sezon 2

Potężna kampania promocyjna sprawiała, że jeszcze przed obejrzeniem pierwszego sezonu “Westworld” trochę obawiałem się, że HBO trochę na siłę próbuje wcisnął widzom nową “Grę o Tron”, ale na Dzikim Zachodzie. Ale na szczęście moje obawy okazały się bezzasadne.

“Westworld” to prawdziwie epicka superprodukcja z rozmachem godnym ekranu kinowego i z fascynującą fabułą oraz znakomicie napisanymi postaciami. Mam słabość do tworów popkultury, które umiejętnie mieszają ze sobą motywy. Często wprawdzie te mikstury się nie udają, ale w przypadku “Westworld” – western połączony z sience-fiction do tego przyprawiony trochę mitologią oraz zagadnieniami dotyczącymi istoty duszy, pamięci i osobowości – dały mi świat, do którego chcę jak najszybciej wrócić.

Drugi sezon ma pojawić się na wiosnę w HBO i HBO GO

The Americans sezon 6

Jeden z najlepszych seriali jakie mozna obecnie oglądać kończy się w przyszłym roku. “The Americans” wspaniale rozwinęli się przez te wszystkie lata. Zaczynając od szpiegowskiego thrillera osadzonego w latach 80 (jeden z najlepszych i najbardziej precyzyjnych portretów tamtych czasów jakie oglądałem) po obezwładniający dramat psychologiczny chwilami zahaczający wręc o współczesną tragedię.

Nie ma obecnie lepiej napisanego skryptu w telewizji. Niełatwo też znaleźć tak piorunujący duet aktorski jak . To było genialne 5 sezonów. Szkoda, że to już koniec, ale jednocześnie spodziewam się, że finał totalnie zwali mnie z nóg.

Finałowy sezon The Americans ma pojawić się na wiosnę w telewizji FOX. 

Stranger Things sezon 3

Drugi sezon “Stranger Things” był dokładnie taki, jakiego się spodziewałem. Świetnie rozwinął wątki z sezonu pierwszego, pogłębił historię swoich bohaterów, nadał fabule szerszego kontekstu, ewoluował, ale nie zmienił się dramatycznie, pozostając starym, dobrym “Stranger Things”.

Nie jest to ani najlepszy serial Netfliksa, ani tym bardziej najlepszy serial w ogóle, ale nie zmienia to faktu, że jest on kapitalną rozrywką na najwyższym poziomie, która wspaniale oddaje hołd popkulturze lat 80. Oby sezon trzeci poszedł o kolejny krok dalej. Bo potencjał w rozszerzającym się uniwersum braci Duffer jest coraz większy.

Serial można oglądać w serwisie Netflix. Miejmy nadzieję, że trzeci sezon pojawi się pod koniec tego roku. 

Castle Rock

To chyba najciekawiej zapowiadający się serial od lat. Produkowany przez J.J. Abramsa “Castle Rock” opowiadać ma o miasteczku, w którym mieszkają postaci stworzone przez Stephena Kinga i znane z jego powieści. Nie zabraknie więc bohaterów i wątków znanych np. z “Zielonej mili”, “Skazanych na Shawshank”, “Lśnienia”, “Misery” czy “TO”. W obsadzie m.in. pamiętany z “Lost” Terry O’Quinn, Sissy Spacek (pamiętna Carrie) oraz Bill Skarsgard (Pennywise). Jestem bardzo na TAK!

Serial zrealizuje Hulu. Miejmy nadzieję, że produkcja pojawi się w Showmaksie.

Snowpiercer

“Snowpiercer” był dla mnie filmową jazdą bez trzymanki. Genialny thriller osadzony w postapokaliptycznym świecie przyszłości i do tego z akcją rozgrywającą się w pociągu. Czegóż chcieć więcej? Oczywiście dalszego ciągu! I choć sequela się chyba nie doczekamy, tak mój głód, by dogłębniej poznać ten fascynujący skuty lodem i śniegiem świat, chyba zostanie zaspokojony. A taki ma być właśnie “Snowpiercer” w wersji serialowej.

Czekam tym bardziej, że odcinek pilotowy ma wyreżyserować Scott Derrickson, który ma na koncie m.in. “Egzorcyzmy Emily Rose” oraz “Doktora Strange’a”.

Serial ma zrealizować stacja TNT.

The Expanse sezon 3

Dobrego science-fiction jestem głodny tak samo w kinie jak i na mniejszym ekranie. Jeśli chodzi o filmy, to producenci od ładnych paru lat przypominają sobie o istnieniu sci-fi, tak w telewizji ciągle jest go jak na lekarstwo. Od czasu “Battlestar Galactica” to właśnie “The Expanse” najbardziej pochłonął moją uwagę i wyobraźnię.

Wciągająca, wielowątkowa historia, zagadka kryminalna, która z czasem przeradza się w odkrycie obcego organizmu, polityczne konflikty międzyplanetarne, a do tego znakomite efekty specjalne (sci-fi jeszcze nigdy nie wyglądało tak dobrze w wersji telewizyjnej).

Sezon drugi “Expanse” okazał się lepszy o pierwszego, spodziewam się więc, że trzeci zachwyci mnie jeszcze bardziej.

Serial można oglądać w serwisie Netflix.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

13 odpowiedzi na “Wielkie nadzieje małego ekranu. 9 seriali, na które czekam w tym roku”

  1. Tylko jak to oglądać, skoro jeden serial będzie dostępny na HBO, drugi na Netfliksie, trzeci TNT, czwarty jeszcze gdzieś indziej? Jak sobie z tym radzicie? Przecież nie będę piracił. OK, HBO i Netfliksa mam, ale jak mam oglądać pozostałe?

    Ciekaw jestem też jak szybko 3 sezon The Expanse będzie na Netfliksie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...